Dodaj do ulubionych

Francuska sensacja?

25.06.09, 11:12
"Sensacyjna rekonstrukcja rządu we Francji
Większe niż się spodziewano są zmiany w rządzie francuskim,
zapowiadane przez prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego po zwycięskich dla
jego partii wyborach europejskich. Kilka nominacji stało się
sensacją polityczną we Francji.


Największą sensacją jest oddanie teki ministra kultury w ręce
Frederica Mittterranda, bratanka ostatniego lewicowego, prezydenta
Francji.

Frederic Mitterrand, realizator filmowy, autor telewizyjnych
programów poświęconych kinematografii, przez ostatni rok był
dyrektorem Villa di Medicis, Instytutu Francuskiej Kultury w Rzymie.
W jego nominacji komentatorzy upatrują kolejny cios, jaki Sarkozy
wymierzył podzielonej, socjalistycznej opozycji. Powszechnie uważa
się, że nominację Mitterranda podszepnęła prezydentowi jego żona,
Carla Bruni - Sarkozy, znana ze swych lewicowych kontaktów i
poglądów."


Jaka sensacja? W koncu to najbardziej wlasciwy czlowiek na to
stanowisko. Trudno o lepszy wybor.
Dziennikarz telewizyjny i prasowy, czlowiek o wielkiej kulturze i
poczuciu humoru. Znawca kinematografii.

W Polsce nie mialby zadnych szans. Po pierwsze jest siostrzencem
socjalistycznego ex-prezydenta, a po drugie jest geyem i od dawna
rozwiedzionym ojcem trzech synow.
Obserwuj wątek
    • prazanka44 Re: Francuska sensacja? 25.06.09, 20:56
      I lewica francuska jest inna niz polska, choćby dlatego, że nie bylo
      tam rządów proletariatu i przymusowej przyjaźni z ZSRR i prawica też inna niż
      nasza. Ale czy jednak nie zanadto sie ta ich prawica rozmywa?
      • marguyu Re: Francuska sensacja? 26.06.09, 11:29
        We Francji prawica w sensie polskiej prawicy to Le Pen.
        To co reprezentuje UPM to historyczna scheda tego co niegdys
        nazywalo sie gaullismem. Najsmieszniejsze jest to, ze sam de Gaulle
        z wielkim zaparciem odzegnywal sie od jakiejkolwiek doktryny.
        Nikt jednak nie moze zaprzeczyc, ze jedna z glownych podstaw
        gaullismu jest polityka socjalna majaca na celu spojenie narodu.
        To de Gaulle dal kobietom prawa wyborcze, to jego kontynuator,
        mlodziutki Chirac stworzyl urzad zatrudnienia (urzad pracy i
        bezrobocia) i to gaullisci, a nie socjalisci wprowadzali duze
        reformy spoleczne.
        Francuska lewica, poza Krywinem, Arlette Laguiller i Olivier
        Besancenot, ktorzy stoja na ekstremie, to nic innego jak "gauche
        caviar" kawiorowa lewica - jak slusznie media nazywaja francuskich
        socjalistow.
        • prazanka44 Re: Francuska sensacja? 26.06.09, 19:30
          Ciekawe, że i nasza PISowska prawica pochyla się nad losem ludzi bied-
          nych. Niewiele zostaje dla lewicy - tylko kwestie obyczajowe, ewentualnie
          kwestionowanie kapitalizmu jako ustroju. Te sprawy nie
          nabija w Polsce dużo głosów.
          • marguyu Re: Francuska sensacja? 26.06.09, 21:58
            prazanko,
            wybacz brak eufemizmow, ale rezultaty tego pisowskiego pochylania
            nie sa takie same. Jak do tej pory to zauwazylam jeden - grube tylki
            wypiete na spoleczenstwo.
            Tu nie o pochylanie chodzi tylko o dobry program socjalny; o reforme
            emerytalna, fiskalna, handlu i wynajmu nieruchomosci itp. oraz o ich
            madre i funkcjonalne skodyfikowanie. Takie, zeby lekarz nie mogl
            pracowac na 25 etatach. Przyklad skrajny ale autentyczny. Zeby
            zarabial wystarczajaco na to, zeby zyc godziwie i placic podatki od
            wszystkich zarobionych pieniedzy.
            Zeby ludzie wynajmujac mieszkanie mogli sie w nim zameldowac i mieli
            umowe i wiele, wiele innych rzeczy, ktore powoduja ogromne straty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka