marguyu
25.06.09, 11:12
"Sensacyjna rekonstrukcja rządu we Francji
Większe niż się spodziewano są zmiany w rządzie francuskim,
zapowiadane przez prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego po zwycięskich dla
jego partii wyborach europejskich. Kilka nominacji stało się
sensacją polityczną we Francji.
Największą sensacją jest oddanie teki ministra kultury w ręce
Frederica Mittterranda, bratanka ostatniego lewicowego, prezydenta
Francji.
Frederic Mitterrand, realizator filmowy, autor telewizyjnych
programów poświęconych kinematografii, przez ostatni rok był
dyrektorem Villa di Medicis, Instytutu Francuskiej Kultury w Rzymie.
W jego nominacji komentatorzy upatrują kolejny cios, jaki Sarkozy
wymierzył podzielonej, socjalistycznej opozycji. Powszechnie uważa
się, że nominację Mitterranda podszepnęła prezydentowi jego żona,
Carla Bruni - Sarkozy, znana ze swych lewicowych kontaktów i
poglądów."
Jaka sensacja? W koncu to najbardziej wlasciwy czlowiek na to
stanowisko. Trudno o lepszy wybor.
Dziennikarz telewizyjny i prasowy, czlowiek o wielkiej kulturze i
poczuciu humoru. Znawca kinematografii.
W Polsce nie mialby zadnych szans. Po pierwsze jest siostrzencem
socjalistycznego ex-prezydenta, a po drugie jest geyem i od dawna
rozwiedzionym ojcem trzech synow.