piano_barti 28.06.09, 13:35 na pewno troche zwiedzania, troche plażowania...wszystko z grubsza zzaplanowałem. Może jednak macie jakieś spostrzeżenia, porady, jak najlepiej wypocząć jeśli się jest samemu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loczek62 Re: coroczna mantra - urlop samemu 28.06.09, 15:38 W życiu moim były okresy że byłem sam, ale zawsze starałem się nie jechać nigdzie sam (podłączałem się do grupy). I niby sam ale nie samotny... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: coroczna mantra - urlop samemu 28.06.09, 16:24 A ja wprost przeciwnie. Żyje stadnie od lat i uwielbiam wyjeżdżać sama. Toż to czysta nirwana. Zwiedzam co chce, jak chcę, we wlasnym tempie. Jem albo nie, śpę, albo nie, czytam albo robię nic. Ło Matko jak ja to kocham. Generalnie nie idę całkiem na zywioł, chyba ze to sobie zaprogramowałam Wybieram sobie baze wypadową i rezerwuję, jeśli w górach to oczywiście informuję że wybywam, podaje trasę i domniemane godziny. Jeśli w cuwilizacji to przważnie zostaję w jednym miejscu kilka dni węszę, oglądam i tropię dookoła. Z przewodnikiem i na nosa. Dłuższe trasy pokonuję samochodem, ale najchętniej przemieszczam sie na własnych nogach. Te same zasady stosuje do wycieczek krajowych i zagranicznych. W obu przypadkach posługuje sie internetową bazą hostelowo/inszą. tak żeby nie być skazana na zbyt drogie i gówienne miejsca. Uwielbiam zwiedzac sama i na własną nogę Odpowiedz Link
chewing Re: coroczna mantra - urlop samemu 28.06.09, 16:16 Wybrać ciekawe miejsce na wypad i dużo zwiedzać - u mnie się bardzo dobrze sprawdza Odpowiedz Link
prazanka44 Re: coroczna mantra - urlop samemu 28.06.09, 21:47 Ja lubię pobyć sama w mieście Wawie. Jest mniej ludzi, budynki i drzewa mówią tylko do mnie. Odpowiedz Link