sibeliuss
01.07.09, 11:09
Aż trudno uwierzyć, że zamysł twórców Twittera - trzech młodych
ludzi z San Francisco, którzy uruchomili serwis w 2006 r. -
sprowadzał się do najprostszego pytania: What are you doing? Wyślij
wiadomość, co teraz robisz. Krótką, maksimum 140 znaków. Skąd
chcesz, z komputera, smartfona, komórki. Po co? Żeby być w stałym
kontakcie ze znajomymi. Ze wszystkimi, którzy chętnie dowiedzą się z
Internetu, co u ciebie. Te wiadomości, to tzw. tweety. Coś jak SMS
albo MMS - bo można słać także zdjęcia, ale takie, które mają
potencjalnie miliony odbiorców w globalnej sieci.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97659,6709787,Swiergot_zdechlej_wrony.html