skiela1
22.07.09, 20:54
Czy nie jest dla was smieszne,kiedy slyszycie (czytacie na forum) od
rodzica,ze jego corka zazywa srodki antykoncepyjne,ale "to na tradzik albo na
uregulowanie cyklu"lub jakis inne problemy zdrowotne.
Takie informacje najpierw wprawiaja mnie w oslupienie, a pozniej w smiech.
Nie posadzalabym tych ludzi od razu o zasciankowsc,bo to chyba dla nich nie
wstyd ,ze 17-18 letnia corka uprawia seks.
A moze to jest jakas asekuracja przed atakiem?
Przeciez nie mozna bezkrytycznie zalecac tabletek hormonalnych kazdej
kobiecie,nie oszukujmy sie-tabsy nie sa obojetne dla naszego zdrowia i naszych
corek.
no ale jezeli jest to na tradzik albo inne zdrowotne sprawy to kamien z
serca...)?)