Dodaj do ulubionych

Ogłoszenie

29.12.03, 22:21
Pilnie zatrudnię osobę (płeć, wiek, rasa, wyznanie, przekonania, credo
życiowe obojętne), która z czystej sympatii i życzliwości będzie pilnować mi
rękawiczek. Właśnie zgubiłam 3 parę w ciągu ostatnich 3-4 miesięcy! Czarna
rozpacz w kratkę! Dotychczas nigdy mi się to nie zdarzało! Ja zupełnie nie
wiem, co to wszystko znaczysad Dziś posiałam tylko 1 jedną rękawiczkę, ale co
ja z drugą samotną, pojedyńczą zrobię? Jakieś leki trzeba mi podawać czy
kwalifikuję się już na leczenie zamknięte? Proszę o szybką diagnozę i
ekspresowego ochotnika. Z poważaniem
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:24
      Ależ spokojnie...czy wesprę Cię choć trochę na duchu,gdy powiem,że tej "zimy"
      zdążyłem już zgubić 2 czapki?
      i to na dodatek nowe...całkiem nowe i nie wiem gdzieuncertain
      ech..jakaś zła wróżba?jakiś znak?
      • candycandy Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:28
        Nie mów tak! Spluj szybko 3 razy przez lewe ramię! (tfu! tfu! tfu!) Ja wiem,
        gdzie zgubiłam - w metrze! Prawdopodobnie zostały w wagoniku (nie wszytskie na
        raz, tylko partiami oczywiściesad I co z tego, że wiem? Gdzie uczciwy znalazca
        nie-fetyszta rękawiczkowy, gdzie?
    • aankaa Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:33
      na początku sezonu kupujesz kilka par IDENTYCZNYCH rękawiczek
      (bez żalu rozstajesz się z jedną sztuką)

      i jeszcze zostaje wyszukiwarka (wiosną tego roku - na f.humorum - był wątek o
      zaginiętych w czeluściach pralki skarpetkach - tam możesz szukać dalszych
      inspiracji)
      • geograf Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:35
        pralka to inna para kaloszy..ile skarpetek mi w niej zniknęły...

        a co do czapek: ja jestme pwien,że w jednej z nich przyszedłem NA PEWNO do
        domu...ale wsiąkła.sad
        • aiwa7 Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:40
          Myślę, że ciężko będzie mnie przebić w zgubieniu tego i owego ...
          Pewnego dnia tej uroczej zimy wchodząc do pracy siadając przy biurku poczułam
          sie tak jak gdybym.....zgubiła głowę....
          smile))
          • candycandy Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:47
            To mogłoby mieć plusy - nowa głowa, nowe poglądy, nowe możliwości... smile

            aiwa7 napisała:

            > Myślę, że ciężko będzie mnie przebić w zgubieniu tego i owego ...
            > Pewnego dnia tej uroczej zimy wchodząc do pracy siadając przy biurku poczułam
            > sie tak jak gdybym.....zgubiła głowę....
            > smile))
            • aiwa7 Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:51
              Nie. Jak narazie stara mi odpowiada....tylko, od czasu do czasu gdzies sie
              zawieruszy.....smile)

              candycandy napisała:

              > To mogłoby mieć plusy - nowa głowa, nowe poglądy, nowe możliwości... smile
              ś....posieję smile)
              • candycandy Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:57
                Moja zguba się nie znalazłasad Skórzana, pojedyńczo rękawiczko - już za tobą
                tęsknię!sad A ten typ tego nie rozumie i gasi mi światło. Co za subtelność!;P
        • candycandy Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:45
          Geo, w domu nic nie ginie! Po prostu czapka gdzieś leży tylko ty nie wiesz
          gdzie. Jak przetrząśniesz cały dom (duży masz metraż) to znajdziesz. Oczywiście
          wtedy gdy poszukiwania będą dotyczyły czapki nie przyniosą oczekiwanego
          rezulattu, ale za jakiś czasz, gdy będziesz na przykład odsuwał meble w lecie
          (bo taki będziesz miał "kaprys"), przy okazji znajdziesz czapkęsmile
          BTW - pralka pożerająca skarpetki? Koszmar! Ja bym zatrudniła egzorcystę.
          • macinak Re: Ogłoszenie 29.12.03, 23:47
            candycandy napisała:

            > Geo, w domu nic nie ginie!
            Candycandy, kto Ci takich bajek naopowiadał smile)) Dom jest jednym z lepszych
            miejsc do ginięcia! Lista rzeczy, które przepadły gdzieś w czeluściach byłaby
            dłuuuga a dwie ostatnie pozycje to: sztuczna choinka i takie szklane coś, co
            powinno być w mikrofalówce.
            • geograf Re: Ogłoszenie 30.12.03, 00:05
              może dzieci wyniosły??tongue_out
              u mnie wariant z dzieciami odpada.
              • wgfc Re: Ogłoszenie 30.12.03, 00:37
                geograf napisał:

                > u mnie wariant z dzieciami odpada.

                No tak, bo Ty też jesteś brutalem - mieszasz dzieci z celulozą i topisz.

                tongue_out
                • candycandy Re: Ogłoszenie 30.12.03, 10:58
                  Zaczynam się bać - czyżbym była sadystką cierpiącą na rozdwojenie jaźni?sad Bo u
                  mnie dzieci też odpadają. Ale nie mieszam ich z celulozą - zawsze to jakieś
                  pocieszenie. Dla dzieci, oczywiściesmile

                  wgfc napisał:
                  > geograf napisał:
                  > > u mnie wariant z dzieciami odpada.
                  > No tak, bo Ty też jesteś brutalem - mieszasz dzieci z celulozą i topisz.
                  tongue_out
                • geograf Re: Ogłoszenie 30.12.03, 11:05
                  hmmmmm...
                  na polepszenie nastroju potrafię wymysleć dużo bardziej...satysfakcjonujące...
                  metody postępowania z dziećmi:>
                  • candycandy Re: Ogłoszenie 30.12.03, 11:27
                    No słucham, słucham - jakież to metody? Bo mieszanie z celulozą wydaje mi się
                    dość wyrafinowanym sposobemtongue_out
                    • geograf Re: Ogłoszenie 30.12.03, 11:30
                      sadystyczna dusza we mnie tkwi,a ja nie myślałem o "przenośni" i eufemizmie...tongue_out
                      • candycandy Re: Ogłoszenie 30.12.03, 11:49
                        Wyraź to przy pomocy peryfrazy lub innej figury retorycznejsmile
            • candycandy Re: Ogłoszenie 30.12.03, 10:54
              Czy to szklane z mikrofali to ta przednia szybka? Może się sama stłukła?smile
              Zdecydowanie twierdzę, że w domu nic nie ginie tylko diabeł ogonem przykrywa
              albo coś w tym stylusmile Ja na przykład kiedyś bardzo starannie schowałam
              kartę "bankową". Jednak gdy była mi potrzebna, gdy próbowałam ją znaleść -
              kamień w wodę! Nie ma! A wiedziałam, że schowałam w konkretnym regale. Tyle, że
              regał miał sporą liczbę szufladek, przegródek itp. Szukałam i nic! Karta była
              na 100% w moim domu, ale była nienamacalnasmile Jakiś czas potem robiłam generalny
              porządek w regale i ... znalazłam! W domu jak w przyrodzie - nic nie ginie!

              macinak napisała:
              > Candycandy, kto Ci takich bajek naopowiadał smile)) Dom jest jednym z lepszych
              > miejsc do ginięcia! Lista rzeczy, które przepadły gdzieś w czeluściach byłaby
              > dłuuuga a dwie ostatnie pozycje to: sztuczna choinka i takie szklane coś, co
              > powinno być w mikrofalówce.
              >
    • bad_boy82 Re: Ogłoszenie 29.12.03, 22:57
      Nie martw się! Po tym ogłoszeniu wszyscy bywalcy forum będą dostarczać Ci
      znalezione w metrze rękawiczki i będziesz ich miała pod dostatkiem smile))
    • wgfc Re: Ogłoszenie 29.12.03, 23:26
      candycandy napisała:

      > Właśnie zgubiłam 3 parę w ciągu ostatnich 3-4 miesięcy!

      Spróbuj poszukać rękawiczek w Biurze Rzeczy Znalezionych ZTM przy ul.
      Słowackiego 45a - tel.: 6633206 wewn. 323 lub 6633297.
      A jak już się znajdą proponuję je połączyć sznurkiem i przewlec przez rękawy
      kurtki/płaszcza smile)
      Pamiętam, że kiedyś tak miałem, jakieś 20 lat temu i chyba metoda była
      skuteczna smile
      • candycandy Re: Ogłoszenie 30.12.03, 11:07
        Pan ze Służb Ochrony Metra najpierw wypytał kiedy i na której konkretnie stacji
        posiałam zgubę a potem powiedział, że nie ma instytucji Biuro Rzeczy
        Znalezionych w Metrzesad A widać, że taka instytucja jest potrzebna! Ustaliwszy
        w końcu, że moja rękawiczka najprawdopodobniej pokursowała samotnie w kierunku
        Dworzec Gdański, zasugerował skontaktowanie się z rzeczoną stacją i tam
        kontynuowanie poszukiwań. Ale podał mi numer wewnętrzny (metrowy? metrzany?),
        więc po pracy będę szukać żółtego telefonu. Jednak nie zaszkodzi zadzwonić do
        ZTM, dzięki WGFC!
    • aankaa czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 00:13
      już wiemy, że zniknęło sad

      znajdujemy w domu porządny kołek/nogę krzesła (stołka)
      zawiązujemy supeł (może być nitka, sznurek, sznurowadło, w ostateczności -
      kawałek tasiemki) - to do przywiązania diabłu ogona (pod którym zgubiona rzecz
      się skryła)
      i szukamy od nowa

      kilka minut - i już jest smile)
      • creamy Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 09:39
        zdecydowanie lepiej dziala taki sznurek, co to dwie rekawiczki laczy,
        przebiegajac w kurteczce/plaszczyku rekawami, nad karkiem. Pamietam jak mialem.
        Niezawodne w 100% (przy odpowiedniej jakosci sznurka i jego mocowania do
        rekawiczek)
        • candycandy Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 11:18
          Taaak, podobnie jak WGFC i Creamy 20 lat temu też lansowałam modę na
          jednopalczaste rękawiczki połączone sznureczkiemsmile Dziś jednak miałabym obawy,
          czy nie wyglądałabym zbyt... ekstrawagancko?tongue_out
          • geograf Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 11:20
            ja tyż lansowałem...
            i wiesz co?to wcale nie taki głupi pomysł teraz..najwazniejsze, to nie być
            jednakowym, a do tego odrobina ekstrawagancji jeszcze niekomu nia zaszkodziłatongue_out
          • wgfc Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 11:42
            candycandy napisała:

            > Taaak, podobnie jak WGFC i Creamy 20 lat temu też lansowałam modę na
            > jednopalczaste rękawiczki połączone sznureczkiemsmile

            Faktycznie, były jednopalczaste smile

            > Dziś jednak miałabym obawy,
            > czy nie wyglądałabym zbyt... ekstrawagancko?tongue_out

            Ja myślę, że to jest całkiem fajne.
          • creamy Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 12:02
            sztuka laczenia materialow..., mozna by nawet kolekcje stworzyc wink
            • candycandy Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 12:04
              Kolekcję rękawiczek czy mówimy może o kompleksowej kreacji jako uzupełnieniu do
              tych rękawiczek?
              • creamy Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 12:07
                rekawiczek wraz z "uprzezami".
                Od meskich modeli samochodowych zaczynajac, poprzez kreacje czysto uzytkowe o
                wysokim stopniu praktycznosci, na balowych konczac (te zdobienia...), nie
                wspominajac juz o modelach dla fetyszystow
                • candycandy Re: czary na zgubione rzeczy ;) 30.12.03, 12:22
                  Proszę o przesłanie katalogu z modelami dla fetysztów. (o, matko! wydało się!)
                  • candycandy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 12:24
                    Wyjściu z ukrycia towarzyszy duży stres - miało być: dla FETYSZYSTÓW!
                    • creamy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 12:27
                      stres duzy ale ulga jaka... wink
                      chyba osobna kolekcja z tego wyjdzie...
                      • candycandy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 12:32
                        Jeśli dostanę kilka najfajniejszych egzemplarzy to mogę być fotomodelkąsmile
                        • creamy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 12:37
                          czulem, ze w modzie powinienem kariere robic... wink
                          to co - od jakiego fetyszu zaczynamy?
                          bo ja tu na razie model ponczochowo - koronkowy i lateksowo - rzemienny
                          rozrysowuje wink))
                          • candycandy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 12:42
                            Cwana bestia, zaczyna od najtrudniejszego - modelu dla sado-machosmile Może na
                            początek coś łatwiejszego? Kabaretkowe czarne? A potem skórzane czerwone?
                            • creamy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 13:05
                              robi sie... moze byc skora po lokcie i dla perwersji kabaretkowe jednopalczaste?
                              • candycandy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 13:18
                                Creamy, zlituj się! W czymś takim nie wyjdę z przymierzalnisad
                                • creamy Re: czary na zgubione rzeczy ;) - korekta! 30.12.03, 13:21
                                  w skorze czy kabaretkach?
                                  (te ostatnie to czysta prowokacja wink)
                                  zreszta tak czy tak, dostawa moze byc do domu w dyskretnym opakowaniu, tak ze
                                  wodze fantazji mozna swobodnie....
    • altu Re: Ogłoszenie 31.12.03, 10:21
      Ja mam manię gubienia tylko jednej rękawiczki...
      Ostatnio zgubiłam... w samochodzie. Poduszkowiec duży nie jest, ale jeszcze jej
      nie znalazłam...
      TO były takie specjalne, do samochodu rękawiczki, żeby paluszki niie marzly i
      żeby się fajnie prowadziło... wyglądały jak rajdowe...
      Znajac życie, pewnie na wiosnę się znajdą smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka