olga_w_ogrodzie
01.09.09, 01:24
Koleżanka z forum zamieściła dziś info o tym, że odbierała poród
kociczki cudzej. Urodziło się 8 maleństw - ona jest w stanie wziąć
jedno. Nie szantaż, ale fakt - reszta skazana na śmierć, jeśli nikt
nie przyjmie. To fragment postu Kefirki :
" Może ( bardzo nieśmiało, bez nadziei właściwie pytam)
ktoś potrzebuje kotka albo kotkę? Będą odchowane, odrobaczone,
nauczone
czystości.Są przeróżne: całkiem biały, jasny rudasek (chłopak na
pewno, bo
dzielny i spory), biały w różnokolorowe kółeczka (jak z obrazka),
trikolor,ostatnia wypierdka brązowa dupka, ogonek i łepek 2 brązowe
łatki po
środku reszta biała itp. Zresztą kolory mniej ważne. Rodzice mają
dobre
charaktery, to się liczy."
https://forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99674953,99674953,Pomozcie_zatyt
ulowac_mi_post_Poprosze_.html
pomóżcie, jeśli kto zdoła.
sama nie mogę, choć bardzo, bardzo chcę.