Dodaj do ulubionych

wstępne wyniki matur

IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.12, 16:30
Tu statystyki ogólnopolskie:
www.cke.edu.pl/images/stories/000000000000000000_matura_2012/20120628_wstepna_info_wynik_matury.pdf
Te statystyki potwierdzają odczucia mojego dziecka , np. matura podstawowa z polskiego była trudniejsza niż z matematyki. Angielski rozszerzony - trudny tzn. milion razy trudniejszy niż dotychczasowe banały - a ja mówiłam, ostrzegałam - tłucz dziewczyno te testy, bo łatwe matury z języków kiedyś wreszcie się skończą :D
30/30 z ustnego naprawdę nikogo nie obchodzi ani to, że angielski to język "podręczny"...

Wos - tragedia, na szczęście córka zdawała filozofię, chociaż nie wiem - bo dla niej wos był od zawsze łatwy.
Ten wynik niespecjalnie mnie zresztą dziwi. Jako matka - dyżurna z komitetu kanapkowego w liceum córki gadałam z różnymi dzieciakami w dniu matury z wosu. I było tak, że dla niektórych ten egzamin był ciekawy i fajny - wcale się nie dziwię - a dla innych to kosmos był; głównie dla tych, którym wydawało się, że łatwiej się" wykuć" wosu niż np. historii...

Nie znam się na kierunkach matematyczno- przyrodniczych, ale fizyka też chyba wypadła kiepsko. Na szczęście - na kierunkach ścisłych/przyrodniczych będzie to - chyba? - oznaczało obniżenie progów, nie tak jak na uniwersytetach - gdzie jest dużo więcej kombinacji/punktowanych przedmiotów do wyboru.

Więcej wiadomości będzie jutro:D

Obserwuj wątek
    • joa66 Re: wstępne wyniki matur 28.06.12, 21:04
      Wyniki niewiele mi mówią, bo nie znam tych z poprzednich lat. Ciekawi mnie jak wypadła historia w tym roku (porównując do matury zeszłorocznej)
      • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.12, 21:32
        Tu masz statystyki zeszłoroczne.
        www.cke.edu.pl/images/stories/00002011_matura/matur_wyniki.pdf
        Historia w tym roku wypadła dużo lepiej.
        Dzieci, które zdawały ją w klasie mojej córki ( chyba 6 osób) mówiły, że to jeden z łatwiejszych sprawdzianów z historii jakie zdarzyło im się pisać w ciągu ostatnich 3 lat.

      • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 28.06.12, 21:42
        Maturzyści twierdzą, że egzamin by bardziej "ludzki", więcej wnioskowania i analizy, mniej głupawych zadań sprawdzających zdolność rozwiązywania testów. No, ale nie pisałam, nie wiem czy to prawda.
        • menodo Re: wstępne wyniki matur 28.06.12, 21:59
          hawa.etc napisała:

          > Maturzyści twierdzą, że egzamin by bardziej "ludzki","

          Z historii? Tak.
          Ale np. polski podstawowy, zwłaszcza ta część na rozumienie tekstu to jakiś koszmar był. Nie że trudny - ale głupi, niejednoznaczny i w stylu - zgadnij o co chodziło układającemu pytanie...
          Słyszałam o zawodach nauczycieli polonistów - nikomu nie udało się wyhaczyć 100 proc.!

          Moja córka spodziewa się wyższego wyniku z matematyki, bo w ogóle jakoś tak pod koniec edukacji licealnej rozkwitła matematycznie:D
          • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 28.06.12, 22:36
            Tak, chodzi mi o historię, o tym pisała joa. Oglądałam tylko arkusze z polskiego rozszerzonego, były bardzo przyjemne. Na matmie się nie znam, ale ponoć w zeszłym roku była dość trudna, żeby zatrzeć złe wrażenie po obraźliwie prostej maturze z 2010.
            • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.12, 23:45
              Tematy na rozszerzonej rzeczywiście były przyjazne, no ale nie wiadomo - jakie były klucze.

              Ale test na rozumienie tekstu na podstawowej to jakiś potworek egzaminacyjny był -podobno wielu polonistów jakieś protesty słało, ale cke to jak pzpn - możesz sobie protestować hehe; ok - co jakiś czas spada jakiś dyrektor, ale przeciętny maturzysta nic z tego nie ma:(
              • joa66 Re: wstępne wyniki matur 29.06.12, 13:08
                Hmm... może matura z historii zmieni się na lepsze? :) Dobrze by było.

                menodo - jak córka - zadowolona z wyników? I po znajomości zapytam jakie wrażenia mają jej koledzy, którzy zdawali historię?

                • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.12, 14:41
                  Córka chyba zadowolona, aczkolwiek schrzaniła polski rozszerzony - to bardzo w jej stylu - 79 proc. chociaż był to najwyższy wynik w szkole z tematu - porównanie wierszy. Nie wiem - może coś z kluczem było. Ci którzy pisali drugi temat wymiatali ok. 90 proc. - a niekoniecznie są to osoby zainteresowane literaturą i teraz robią sobie z córki jaja, bo ona chce na polonistykę :D
                  Dla potomnych - nie wybierać ambitnych tematów !

                  Z podstawy - 89 proc.
                  Matma - 67 proc.- ujdzie
                  filozofia rozsz. - 80 proc. - ładnie
                  Angielski - podst. 98 proc.
                  rozsz. - 89 proc. - też ładnie, zwłaszcza że wylosowała kiepskie miejsce w sensie dostępności do głośnika:)

                  O historię mogę popytać. Koleżanka córki miała 88 proc. -tyle wiem na razie.

                  Ale syn niech zdaje to, w czuje się mocny. Córka uznała, że jej mocną stroną jest filozofia, zdawała jedyna w szkole - wbrew powszechnej tendencji do wybierania wosu. I co? Jedna z dziewczynek miała 28 proc. - to jakiś koszmar...
                  A córka jej radziła - nie bierz wosu, to jest przedmiot dla osób, które zaczynają dzień od wysłuchania/przeczytania najnowszych wiadomości z kraju i ze świata:)
                  • joa66 Re: wstępne wyniki matur 29.06.12, 22:56
                    Ale syn niech zdaje to, w czuje się mocny

                    To na pewno. Zresztą już zdecydował (po stosunkowo krótkiej niepewności spowodowanej złą sławą matury z historii) a ja moge tylko trzymac kciuki kiedy przyjdzie pora. Ja na jego miejscu pewnie dokonałbym trochę innego wyboru, ale to nie ja będę zdawać maturę.

                    Gratulacje dla córki - to bardzo dobre wyniki, pewnie indeks ma już w kieszeni. (btw jak ten czas leci, niedawno wybierała liceum :) )
                    • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.12, 00:09
                      Nie widziałam się jeszcze z córką, bo podobno jest gdzieś nad Wisłą :D - ale rozmawiałyśmy chwilę przez telefon. I najwyższy wynik z historii w jej klasie (8 osób zdawało) to 88 proc., najniższy - 60 parę;ale większość oscyluje wokół 80. W klasie było 2 laureatów, więc średnia dla szkoły będzie wyższa. Jak jest w innych klasach (kilka osób) - nie wiem, ale tradycyjnie w humanach wyniki z historii są u nich najwyższe.
                      Żal mi tych dzieciaków, które poległy na wosie...

                      A córka - chyba dobre ma te wyniki. Polski jakoś dziwnie słabo; pewnie znów coś udziwniła albo nie napisała jakiejś oczywistości, ale w sumie OK. Jeszcze nie zapisała się na żaden kierunek, więc z tym indeksem to jeszcze nie wiadomo:)
                      • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 30.06.12, 14:16
                        Bardzo dobre wyniki! A na którą polonistykę się corka wybiera? Zwykłą, czy europejską?
                        • joa66 Re: wstępne wyniki matur 30.06.12, 15:39
                          Nawet nie wiedziałam, że jest polonistyka europejska..na UW?
                          • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 30.06.12, 16:04
                            Pełna nazwa jest oczywiście trochę inna :-)
                            Na UW:

                            irk.uw.edu.pl/katalog.php?op=info&id=DZ-FP-CYW
                        • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.12, 16:10
                          Bardzo dobre wyniki! A na którą polonistykę się corka wybiera? Zwykłą, czy euro
                          > pejską?"

                          Na europejską.
                          Ale ona jeszcze nigdzie się nie zapisała, bo najpierw czekała na wyniki, a teraz się wścieka, że ma taki niski wynik z tego polskiego...Bo postawiła na olimpiadę, odpadła na ustnym i nie miała tyle czasu na ćwiczenie testów, co inni...
                          W sumie trochę rozumiem takie rozczarowanie - że chcesz iść na polonistykę, a masz wynik słabszy od osób, które od czytania boli głowa ( w dobrych ogólniakach w humanach tez się tacy zdarzają:))
                          Ale bez przesady - tragedii nie ma.
                          Chociaż jest trochę stresu - bo punktów wszędzie gdzie chce ma właściwie na styk, biorąc pod uwagę ubiegłoroczne progi.
                          A na mish ma chyba 83 pkt - nie mam pojęcia czy to dużo, czy mało.







                          • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 30.06.12, 16:36
                            Spokojnie się dostanie. Zainteresowanie polonistyką jest małe, a poza tym w tym roku zwiekszyli limit przyjęć.
                            A jeśli chodzi o MISH - to bez znaczenia. Kiedy już zostanie przyjęta na rozmowę (na pewno zostanie), to będzie się liczyła tylko rozmowa, bo jak się spodoba, to dowalą jej tyle punktów żeby przeszła, więc to naprawdę wszystko jedno, ile ma punktów.
                            • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.12, 17:07
                              Ona chce w przyszłym roku startować na ASP - w sumie MiSH byłby dla niej najlepszy, ale nie jestem pewna, czy ona wytrzyma te rozmowę. Niestety jej doświadczenia z tego typu komisjami nie są fajne - a najgorsze kiedy potem słyszy/czyta, że trzeba mieć przede wszystkim osobowość przez wielkie O :D

                              Ta polonistyka wydaje mi się całkiem OK, zwłąszcza ze trwa 3 lata i można ja ciekawie z czymś łączyć - np. z ASP.




                              • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 30.06.12, 17:13
                                Prawie wszystko teraz trwa trzy lata :-) Fajnie wygląda historia sztuki na ASP, ale odstrasza mnie egzamin.
                                Ja mam same złe doświadczenia z komisjami mishowymi. Nigdy nie wiem, o co im chodzi, nie mam refleksu i chyba nie jestem dość bystra. W tym roku próbuję trzeci i czwarty razy (na dwie uczelnie), a jak się nie uda, to już się poddaję, bo szkoda życia na ten stres. Widocznie nie mam osobowości.
                                • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.12, 17:50
                                  No nie, psychologia i prawo np. trwają 5 lat - tam też córka składa. Jeśli będzie konkurować z tegorocznymi ofiarami wosu to na prawo ma spore szanse.

                                  Moja córka też raczej nie ma osobowości, ale podoba jej się mishowy tryb studiowania - więc pewnie będzie próbować.
                                  Przedsmak tego, co może się dziać na egzaminie córka miała na olimpiadzie - jeśli nie dojdzie do przemocy fizycznej, to nic gorszego raczej jej się nie może przytrafić.
                                  Poza tym aż tak jej nie zależy, więc na pewno będzie ciut bardziej wyluzowana - co też Tobie polecam:)
                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 30.06.12, 18:07
                                    Aaaaa, no tak. Zapomniałam, bo sama nigdy nie brałam pod uwagę tych kierunków. 1000 osób na roku na prawie brzmi koszmarnie, a do psychologii mam potężną awersję.
                                    Mam już plany związane z polonistyką i innymi sprawami, więc MISH mnie aż tak nie nęci, ale nie czuję się dobrze z tym, że jakaś komisja robi ze mnie idiotkę. I z tym, że nie znam klucza doboru - widziałam, jakie niuńki podostawały się w zeszłym roku i naprawdę nie wiem, co robię źle. Ale to nic, być może spotkam się z Twoją córką na WP UW :-)
                                    • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.12, 21:52
                                      Na polonistykę trzeba mieć pomysł - mnie się ten kierunek zawsze źle kojarzył, ale podobno się zmienił, odkurzył, unowocześnił - nie wiem.
                                      Nauczycielka hiszpańskiego córki namawia ją, aby skończyła polonistykę i zabrała się za organizowanie dobrej szkoły języka polskiego dla cudzoziemców, bo podobno takowej w Warszawie nie ma, a chętnych do nauki jest sporo:)
                                      To może rzeczywiście spotkacie się :)
                                      • tinywee Re: wstępne wyniki matur 01.07.12, 23:38
                                        menodo,

                                        gratuluję wyników córki i życzę jej, by dostała się tam gdzie chce!

                                        Pisałaś o 'nietłuczeniu testów' mimo ostrzeżeń. Ale powiedz z ręką na sercu: znasz kogoś, kto tłucze testy z angielskiego, przygotowując się do egzaminu? Osobiście znam tylko jedną taką osobę, i to tylko dlatego, że miała bardzo duże braki. Myślę, że jak delikwent ma jakie takie pojęcie i zobaczy poziom arkuszy maturalnych, to zdrowo i naturalnie stwierdzi, że bytów ponad konieczność mnożyć nie będzie, bo i po co? Zerknęłam na tegoroczny arkusz rozszerzony (co prawda nie słuchałam nagrań) i w mojej opinii specjalnie trudny nie był - a na pewno (w porównywalnej części) łatwiejszy niż egzaminy wstępne do jeziorańskiego, dostępne na ich stronie.
                                        I tu moim zdaniem kryje się pewna pułapka, bo z jednej strony naturalne jest "niemnożenie bytów", lecz to może w pewnym sensie uśpić czujność i nie gwarantować dobrego wyniku, gdyby jednak poziom się podniósł. Szanse takie moim zdaniem zwiększa ćwiczenie podobnych testów na wyższym i dużo wyższym poziomie (oprócz oczywiście słuchania i czytania wszystkiego, co się nawinie). Tylko - komu się chce, zwłaszcza w świetle dotychczasowego zakresu matur?
                                        Wydaje mi się, że sporo ludzi zna angielski dobrze, ale mało - bardzo dobrze i wszechstronnie. Oczywiście, każdy ma inne potrzeby (nie każdy ma potrzebę znać język bardzo dobrze). Testy są dobrym miernikiem wszechstronności, nie mówiąc o tym, że mogą dużo nauczyć - weźmy taką olimpiadę, CPE, czy nawet SATy, jak ktoś chce intelektualnej rozrywki w teście językowym.
                                        To tak na marginesie tylko.

                                        Mam też pytanie techniczne, bo się pewnie już orientujesz: z rzutu oka na wymagania rekrutacyjne na niektóre kierunki humanistyczne na UW widzę, że czasami wystarczy kombinacja POL + MAT + JĘZ. OBCY - wówczas język obcy/polski/matematyka liczą się podwójnie, raz jako 'przedmiot dodatkowy'. Czy dobrze widzę?
                                        • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.12, 11:26
                                          Moja córka tłukła testy przez całe gimnazjum - bo jej nauczycielki (w sumie 5 w ciągu 3 lat) miały takie metody nauczania; efekt był taki że miała prawie maksa w Koperniku i 49/50 z testu gim.
                                          Takie metody obowiązują w większości znanych mi ogólniakach - nauczyciel mojej córki wydaje mi się tu wyjątkiem.Dzięki świetnie prowadzonym lekcjom córka bardzo się "rozgadała" i nauczyła ładnie pisać.
                                          Ona też uważała, że po co ma mnożyć byty ponad potrzebę, jeśli wszystkie dotychczasowe testy maturalne pisała na 100 proc. w połowie czasu.

                                          Czy tegoroczny test był trudniejszy niż dotychczasowe? Tak wynika z wstępnych danych statystycznych, ale trzeba poczekać na staniny.

                                          Co do wymagań rekrutacyjnych - tak, dobrze widzisz. Tak jest chociażby w przypadku pschologii i MISH - można je "obskoczyć" tylko polskim, matematyką i angielskim.
                                          Stąd na psychologię próg na poziomie obleganych filologii.
                                          Na MISH jest jednak dodatkowy egzamin.
                                        • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.12, 11:55
                                          czasami wystarczy kombinacja POL + MAT + JĘZ. OBCY - wówczas język obcy/polski/matematyka liczą się podwójnie, raz jako 'przedmiot dodatkowy'. Czy dobrze widzę?"

                                          PS.Tak i w związku z tym na różne filologie, w tym polonistykę, albo psychologię idą różni znajomi córki, którzy z powodu słabo zdanej historii/wosu/geografii/filozofii/biologii etc. obawiają się, że mogą nie mieć szans na prawo, dziennikarstwo, stosunki miedzynarodowe czy nawet medycynę .
                                          • tinywee Re: wstępne wyniki matur 02.07.12, 22:58
                                            Przeciekawe. Czyli, na upartego, można w liceum darować sobie "ogólnokształcące" i ryć te trzy przedmioty - w końcu, dobrze zdane, dają dość szeroki wachlarz możliwości.
                                            Nawet, w IRKu widzę, i prawo też:
                                            "Przedmioty obowiązkowe: Dwa przedmioty do wyboru z: historia, wos, geografia, język polski, matematyka, język łaciński i kultura antyczna, filozofia / P. rozszerzony x 1".
                                            Albo zrobić maturę dwujęzyczną - zdana na 75% daje 100% poziomu rozszerzonego. Wówczas, jeżeli język obcy liczę dwa razy - mam dwa razy sto procent.
                                            Ciekawe - jeśli nie mam zwidów (wciąż jakoś nierealne mi to się wydaje).
                                            • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.12, 23:50
                                              No nie, z prawem jest trochę inaczej, bo tu się jednak wymaga dwóch przedmiotów na poziomie rozszerzonym i "dwujęzyczność" nie pomoże:)

                                              Mnie z kolei w osłupienie wprowadziły wymagania na SGGW.
                                              Np. na architekturę krajobrazu wystarczy biologia lub matematyka oraz egzamin z rysunku.
                                              No sorry, to wszystko?
                                              A na weterynarię wystarczy tylko biologia i chemia. K


                                            • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.12, 23:52
                                              No nie, z prawem jest trochę inaczej, bo tu się jednak wymaga dwóch przedmiotów na poziomie rozszerzonym i "dwujęzyczność" nie pomoże:)

                                              Mnie z kolei w osłupienie wprowadziły wymagania na SGGW.
                                              Np. na architekturę krajobrazu wystarczy biologia lub matematyka oraz egzamin z rysunku.
                                              No sorry, to wszystko?
                                              A na weterynarię wystarczy tylko biologia i chemia.


                                              • jakw Re: wstępne wyniki matur 03.07.12, 00:42
                                                Gość portalu: menodo napisał(a):

                                                >
                                                > Mnie z kolei w osłupienie wprowadziły wymagania na SGGW.
                                                > Np. na architekturę krajobrazu wystarczy biologia lub matematyka oraz egzamin
                                                > z rysunku.
                                                > No sorry, to wszystko?
                                                Na architekturę na PW wystarczy matematyka i egzamin z rysunku. W obu przypadkach jest tylko kwestia ile tej matematyki (czy ew biologii na SGGW) oraz rysunku wystarczy...

                                                > A na weterynarię wystarczy tylko biologia i chemia.
                                                Ale co byś chciała jeszcze? Zresztą taki zestaw przedmiotów wystarcza chyba na niektóre wydziały lekarskie więc chyba nie ma czym się bulwersować.
                                                • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.12, 08:38
                                                  Ale co byś chciała jeszcze?"

                                                  Nie wiem, czego ja bym chciała. W każdym razie na biologie UW bierze się jeszcze pod uwagę polski, język obcy i matematykę.
                                                  Nie wiedziałam, że na weterynarię czy medycynę można się załapać tylko dzięki dwóm dobrze zdanym maturom - myślałam, że jest to wyższa poprzeczka do pokonania.
                                                  • jakw Re: wstępne wyniki matur 03.07.12, 09:25
                                                    Gość portalu: menodo napisał(a):
                                                    >W każdym razie na biologie UW bierze się jeszcze pod uwagę polski, język obcy i
                                                    > matematykę.
                                                    Owszem, bierze - ale zobacz jeszcze z jaką wagą bierze te przedmioty. W każdym razie nadmierne "kucie" (w sensie intensywnej nauki) tych 3 przedmiotów kosztem "kucia" rozszerzonych (na biologię oprócz rozszerzonej biologii potrzebne jest jeszcze coś z zestawu: fizyka,chemia,matematyka,informatyka) wydaje się być zajęciem niekoniecznie optymalnym.
                                                    Btw na informatykę na tymże UW "wystarczy" polski , język obcy i matematyka rozszerzona. Ta ostatnia wtedy z wagą 80%.

                                                    > Nie wiedziałam, że na weterynarię czy medycynę można się załapać tylko dzięki d
                                                    > wóm dobrze zdanym maturom - myślałam, że jest to wyższa poprzeczka do pokonani
                                                    > a.
                                                    Na medycynę (na weterynarię pewnie też) zapewne jest całkiem wysoka poprzeczka do pokonania - punktowa.
                                                  • menodo Re: wstępne wyniki matur 03.07.12, 10:04
                                                    jakw napisała:
                                                    W każdym
                                                    > razie nadmierne "kucie" (w sensie intensywnej nauki) tych 3 przedmiotów kosztem
                                                    > "kucia" rozszerzonych (na biologię oprócz rozszerzonej biologii potrzebne jest
                                                    > jeszcze coś z zestawu: fizyka,chemia,matematyka,informatyka) wydaje się być z
                                                    > ajęciem niekoniecznie optymalnym."

                                                    Ja nie mówię, czy to jest dobre. Po prostu stwierdzam, że wymagania na UW są wyższe niż na sggw.

                                                    Na medycynę (na weterynarię pewnie też) zapewne jest całkiem wysoka poprzeczka
                                                    > do pokonania - punktowa. "

                                                    Nie wiem jak z weterynarią, ale w przypadku medycyny na AM trochę się zdziwiłam - bo też mi się wydawało, że to kosmos jakiś.
                                                    Od znajomych kandydatów wiem, że "wystarczy" średnio 80 proc. z biologii i chemii na poz. rozszerzonym i fizyka na podstawie.
                                                    I nie trzeba się chrzanić z żadnym językiem własnym ani obcym ani z matematyką.
                                                    Podejrzewam, że na weterynarię są jeszcze niższe wymagania/progi.





                                                  • jakw Re: wstępne wyniki matur 03.07.12, 23:53
                                                    menodo napisała:
                                                    > Ja nie mówię, czy to jest dobre. Po prostu stwierdzam, że wymagania na UW są wy
                                                    > ższe niż na sggw.
                                                    Imho wyższośc wymagań zależy jednak od progu punktowego, a nie od tego czy wymaga się przedmiotów które i tak wszyscy zdają.

                                                    > Od znajomych kandydatów wiem, że "wystarczy" średnio 80 proc. z biologii i chem
                                                    > ii na poz. rozszerzonym i fizyka na podstawie.
                                                    Ale te 80% to wcale nie jest średnio ;-)
                                                    Średnie z matury rozszerzonej z biologii , chemii i podstawowej fizyki to w tym roku 53, 51 i 41.
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.12, 09:30
                                                    Imho wyższośc wymagań zależy jednak od progu punktowego, a nie od tego czy wyma
                                                    > ga się przedmiotów które i tak wszyscy zdają."

                                                    Nie porównuje progów punktowych. Nie da się ich zresztą porównać patrząc na punkty w tabelce, bo one powstają z różnych składników.
                                                    Mówię tylko, że o przyjęciu na ssgw decyduje biologia i chemia. Natomiast na UW - przy tak samo zdanej biologii i chemii, o przyjęciu decyduje jeszcze polski i język obcych. Co więcej - tym polskim i językiem obcym można sobie zwiększyć lub zmniejszyć ogólną liczbę punktów.


                                                    "Ale te 80% to wcale nie jest średnio ;-)
                                                    > Średnie z matury rozszerzonej z biologii , chemii i podstawowej fizyki to w tym
                                                    > roku 53, 51 i 41"

                                                    Na szczęście średnia krajowa na medycynę nie ma szans.
                                                    Znajome dzieci, które szykują się na wydział lekarski WUM mają średnio po 80- 90 proc.:)


                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 04.07.12, 11:39
                                                    > Mówię tylko, że o przyjęciu na ssgw decyduje biologia i chemia. Natomiast na UW
                                                    > - przy tak samo zdanej biologii i chemii, o przyjęciu decyduje jeszcze polski
                                                    > i język obcych. Co więcej - tym polskim i językiem obcym można sobie zwiększyć
                                                    > lub zmniejszyć ogólną liczbę punktów.

                                                    To złudzenie. Wagi tych przedmiotów są minimalne. W SGGW tez "decyduje" matematyka, polski i język, bo gdyby nie zostały zdane, to delikwent w ogóle nie mógłby podejść do rekrutacji. Te marne kilkadziesiąt procent nic nie zmienia, bo wyniki kandydatów są porównywalne, równie dobrze można by dać im "0", jak w SGGW i rozpatrywać tylko biologię i chemię.
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.12, 14:09
                                                    Te marne kilkadziesiąt procent nic nie zmienia, bo wyn
                                                    > iki kandydatów są porównywalne, równie dobrze można by dać im "0", jak w SGGW i
                                                    > rozpatrywać tylko biologię i chemię"

                                                    A skąd wiesz?

                                                    W dodatku - teraz rozumiem pogardę znajomych rodziców dzieci startujących na medycynę; po co ten polski, co to za chore wymagania z tymi językami...Po co obowiązkowa matematyka, skoro córcia zdaje fizykę na podstawie..
                                                    A matury ustne powinno się zlikwidować - tlye piniendzy poszło na te sikore, a tu jeszcze jakieś prezentacje na polski. I jeszcze ten angielski...
                                                  • morekac Re: wstępne wyniki matur 04.07.12, 17:29
                                                    a
                                                    > tu jeszcze jakieś prezentacje na polski.
                                                    Spokojnie, za 3 lata likwidują prezentacje na maturze.
                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 04.07.12, 17:36
                                                    a
                                                    > > tu jeszcze jakieś prezentacje na polski.
                                                    > Spokojnie, za 3 lata likwidują prezentacje na maturze.

                                                    Naprawdę? Całe szczęście. Napisz coś więcej!
                                                  • morekac Re: wstępne wyniki matur 06.07.12, 07:56
                                                    Likwidują, będą tradycyjne pytania. Coś na ten temat było w prasie kilka dni temu.
                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 04.07.12, 17:35
                                                    Ok, badań nie robiłam. Wiem po wynikach znajomych, znajomych znajomych i ich rodzeństw
                                                    Po prostu matematyka jest banalna, więc ludziom łapiącym chemię wychodzi i tak na poziomie 80-90%, angielski tak samo, a polski... no wiadomo, że tu jest loteria, ale to już jest naprawdę tylko kilka punktów. Walka odbywa się na poziomie przedmiotów dodatkowych.
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.12, 23:13
                                                    Walka odbywa się na poziomie przedmiotów dodatkowych. "

                                                    Ale na biologie sggw nie ma przedmiotów dodatkowych - tylko biologia jest brana pod uwagę i to niekoniecznie na poziomie rozszerzonym.
                                                    Rozumiem, że idą tam tak wybitne jednostki, że sprawdzanie ich znajomości chemii, matematyki czy języków obcych byłoby nietaktem:D

                                                    A tinywee dziwuje się, że na psychologię można się załapać tylko dzięki trzem przedmiotom...
                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 04.07.12, 23:52
                                                    Biologia to przedmiot dodatkowy. Nie jest potrzebny do zdania matury jako takiej, więc jest dodatkowy.
                                                    Nie chodzi o nietakt :D tylko o niezaciemnianie obrazu.
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.12, 00:36
                                                    Ok, ale co rozumiesz przez zaciemnianie obrazu? Oczekiwanie od kandydatów, że zdali dobrze maturę z więcej niż jednego przedmiotu?

                                                    Moim zdaniem zasady rekrutacji na wiele kierunków sggw to jakiś krzyk rozpaczy: błagamy, przyjdźcie do nas, nie oczekujemy wiele...

                                                  • jakw Re: wstępne wyniki matur 05.07.12, 09:30
                                                    Gość portalu: menodo napisał(a):


                                                    >
                                                    > Moim zdaniem zasady rekrutacji na wiele kierunków sggw to jakiś krzyk rozpaczy
                                                    > : błagamy, przyjdźcie do nas, nie oczekujemy wiele...
                                                    Menodo, na architekturę krajobrazu czy weterynarię to raczej bywa całkiem sporo chętnych. Więc nie sądzę, żeby architektura krajobrazu musiała przyciągać każdego. Po prostu wolą osobę z dobrze zdaną maturą z biologii niż z kiepsko zdaną z matematyki. A główna selekcja i tak odbywa się pewnie na rysunku, którego w szkole nie uczą.
                                                    Krzyk rozpaczy to masz na niektórych kierunkach UW, gdzie , zdajs się , wystarczy podstawowy polski, podstawowa matematyka i podstawowy angielski.
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.12, 14:52
                                                    Dobra, architektury krajobrazu czy weterynarii się nie czepiam. Mówię choćby o biologii, pedagogice i innych takich, gdzie wystarczy jeden przedmiot - niekoniecznie na poziomie rozszerzonym.
                                                    Wyżej załączyłam linki.
                                                    Nie mówię, że UW jest superuczelnią - to w końcu szkoła z trzeciej setki światowego rankingu.
                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 05.07.12, 12:04
                                                    > Ok, ale co rozumiesz przez zaciemnianie obrazu? Oczekiwanie od kandydatów, że z
                                                    > dali dobrze maturę z więcej niż jednego przedmiotu?

                                                    Ale od nich się oczekuje, że ją zdali, w końcu jest obowiązkowa. Zaciemnianiem obrazu nazywam zawracanie sobie głowy przeliczaniem czterech, czy pięciu przedmiotów, skoro nie doprowadzi to do żadnej różnicy jakościowej i będzie tylko zagraniem pro forma. I tak liczy się przedmiot rozszerzony, no więc po co się bawić?

                                                    > Moim zdaniem zasady rekrutacji na wiele kierunków sggw to jakiś krzyk rozpaczy
                                                    > : błagamy, przyjdźcie do nas, nie oczekujemy wiele...

                                                    A widziałaś zeszłoroczne progi na UW? To jest dopiero rozpacz. Tam liczą zawsze trzy podstawowe przedmioty, matematykę często z wagą 5%. Co zmienia te kilka nędznych punktów? "Bo my wymagamy"? Nic nie wymagają, przynajmniej na niektórych kierunkach. Tak samo, jak na niektórych kierunkach nie wymaga niczego SGGW. Takie czasy, pieniądze idą na studenta i nikt nie pomyśli, że można by ograniczyć limit miejsc w imię jakiegoś złudzenia elitarności.
                                                  • menodo Re: wstępne wyniki matur 05.07.12, 23:43
                                                    Zaciemnianiem
                                                    > obrazu nazywam zawracanie sobie głowy przeliczaniem czterech, czy pięciu przedm
                                                    > iotów, skoro nie doprowadzi to do żadnej różnicy jakościowej i będzie tylko zag
                                                    > raniem pro forma. I tak liczy się przedmiot rozszerzony, no więc po co się bawi
                                                    > ć?

                                                    Ale to nie jest tylko "pro forma" - założenie jest takie, że jeśli mamy dwóch kandydatów z takimi samymi wynikami z biologii i i chemii albo wosu i historii, a możemy wybrać jednego, to potrzebne nam są dodatkowe kryteria różnicujące. Na przykład język polski albo matematyka, albo język obcy.
                                                    W przypadku obleganych wydziałów ma to naprawdę duże znaczenie.

                                                    Natomiast tam, gdzie chętnych brakuje albo jest ich na styk - zgadzam się - nie ma sensu stawiać im nadętych wymagań, bo jest to śmieszne.
                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 06.07.12, 01:33
                                                    Nie, takie kryteria nie są potrzebne. Przecież nie zgłosi się 150 osób z identycznym wynikiem, podczas gdy jest 50 miejsc. Takie sytuacje się zdarzają, wtedy przyjmuje się parę osób więcej i tyle. Branie pod uwagę jednego wyniku jest po prostu wygodniejsze, łatwiejsze i według mnie bardziej sprawiedliwe - w końcu bada się uzdolnienia kierunkowe kandydata i nie ma możliwości nadrabiania "bokami".
                                                  • morekac Re: wstępne wyniki matur 06.07.12, 08:00
                                                    Spokojnie, na SGGW jest i tak najczęściej rzeźnia na I roku na chemii, biologii i fizyce...
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.12, 00:44
                                                    Zapomniałam wkleić link

                                                    www.sggw.pl/wp-content/uploads/2012/05/BSS-Rekrutacja-2012-2013-Ist-stac-zal1A.pdf
                                                  • jakw Re: wstępne wyniki matur 05.07.12, 09:22
                                                    Gość portalu: menodo napisał(a):
                                                    >Co więcej - tym polskim i językiem obcym można sobie zwiększyć
                                                    > lub zmniejszyć ogólną liczbę punktów.
                                                    Ale jeśli komuś nie poszła matura z wymaganych przedmiotów rozszerzonych to mu żaden polski czy angielski nie pomoże.
                                                    Co do osób startujący na medycynę - podejrzewam, że skoro ktoś bierze się za chemię na poziomie rozszerzonym i jeszcze zdaje fizykę to do matury podstawowej z matematyki specjalnie przygotowywać się nie musi. Te 30% da się pewnie uzyskać samą wiedzą na poziomie gimnazjum.
                                                  • Gość: Wiki Re: wstępne wyniki matur IP: 176.100.196.* 17.10.14, 23:22
                                                    Nie wiem skąd masz te dane ale to nie jest prawda . To moze gdzieniegdzie wystarczy na płatne ale aby sie dostać na stacjonarne to wynik z tych dwóch przedmiotów musi być na poziomie 170. Zdać biologię i chemię rozszerzone po 85 aż tak proste nie jest . Proponuje spróbować !!
                                              • tinywee Re: wstępne wyniki matur 03.07.12, 07:27
                                                Może to być rozszerzony polski i rozszerzona matematyka - choć kompletnie nie mam pojęcia, czy to jest sensownie wykonalne.
                                                • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.12, 08:55
                                                  Kilkoro znajomych córki zdawało osób próbowało zdać polski i matematykę - oba na poz. rozsz. - i nikomu j się nie udało się uzyskać wyników na poziomie 80 proc. z obu przedmiotów.
                                                  • tinywee Re: wstępne wyniki matur 04.07.12, 23:52
                                                    ...A tinywee dziwuje się, że na psychologię można się załapać tylko dzięki trzem przedmiotom...

                                                    zaiste się dziwuję - że brak bezwzględnego wymogu zdawania dodatkowego, bardziej merytorycznego przedmiotu niż JO.

                                                    ***
                                                    Zaintrygowana wieściami o supertrudnej maturze z wosu, w przerwie usiadłam, zrobiłam (bez wypracowań) i sprawdziłam z kluczem CKE. Wynik (co prawda z samooceny, prawdziwy sprawdzacz mógłby inaczej ocenić wyniki z części interpretacyjnej; poza tym to była zabawa a nie egzamin). Wynik: rozszerzona: 60% (18/30), podstawowa: 65% (54/83). Uważam się za osobę średnio poinformowaną, chociaż radia słucham :), ale naprawdę nie rozumiem, co w tej maturze trudnego dla osoby przygotowującej się.
                                                    Chyba że wos zdają osoby kompletnie przypadkowe, które zaniżają średnią, a osoby przygotowane uzyskują wysokie wyniki.
                                                    Jedna rzecz mnie tylko zdziwiła: w obu poziomach zadanie z konturówką, polityczna mapa Europy. Czyżby u maturzystów znajomość mapy na tym poziomie nie była oczywista?
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.12, 01:24
                                                    zaiste się dziwuję - że brak bezwzględnego wymogu zdawania dodatkowego, bardzie
                                                    > j merytorycznego przedmiotu niż JO."

                                                    Też uważam, że język obcy powinien być wyłączony z grupy przedmiotów dodatkowych, zwłaszcza że od lat matury z języków obcych są łatwiejsze od przedmiotów merytorycznych.
                                                    Co prawda w tym roku angielski wypadł słabiej (na poziomie polskiego), ale średnia ogólnopolska z rozszerzonego niemieckiego to 74 proc.! No luuudzie!

                                                    Matury z wosu nie widziałam, gratuluję wyniku!
                                                    60 proc. miała koleżanka córki, która w gimnazjum była laureatką w konkursie z wosu, ze wszystkich innych matur miała wyniki > 90 proc. i uważana była od zawsze za mistrzynię klucza:)
                                                    Moja córka była w tym konkursie finalistką, ale na maturę z wosu nie zdecydowała się, bo jej to odradził brat - i chwała mu za to.
                                                    Problemem w tegorocznej maturze były podobno klucze do wypracowań - jakieś od czapy kompletnie.
                                                    Niemniej - to, że za wos biorą się także różne niuńki, które na public relations by chciały - to też prawda. Tyle że ta matura skrzywdziła wiele naprawdę bardzo zdolnych i zainteresowanych przedmiotem dzieciaków. Zresztą, to będzie można zobaczyć jak ukażą się rozkłady wyników.
                                                  • Gość: filga Re: wstępne wyniki matur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.12, 07:54
                                                    Pewnie wynik byłby inny, znacząco inny, gdyby tę pracę sprawdzał egzaminator z kluczem. Bo to nie pytania były trudne, problem sprawiło "wpasowanie się" w klucz. Bo jak napiszesz, że dzisiaj jest "upał", a nie "bardzo gorąco", to nie dostaniesz punktów.
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.12, 09:03
                                                    tinywee napisała:
                                                    "Wynik (co prawda z samooceny, prawdziwy sprawdzacz mógłby inaczej ocenić wyniki z części interpretacyjnej; poza tym to była zabawa a nie egzamin). Wynik: rozszerzona: 60% (18/30)"

                                                    Zapomniałaś jeszcze o wypracowaniu za 20 pkt:)

                                                    Widziałam ten test i on jest nie tyle trudny, co łatwo w nim stracić punkty. Sporo jest zadań otwartych za 1-2 pkt. - z kluczem, pozostawiającym swobodę interpretacyjną egzaminatorom - a nie wszyscy z nich to elita nauczycielskiego zawodu.

                                                    Ja namawiam dzieciaki (także te z zadziwiająco niskimi wynikami z polskiego) - aby występowały z wnioskiem o obejrzenie swojej pracy. CKE robi wszystko, aby utrudnić maturzystom procedurę odwoławczą - ale są takie możliwości i czytałam o przypadkach zmiany podobno ostatecznej oceny pracy maturalnej.
                                      • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 25.07.12, 14:35
                                        > Nauczycielka hiszpańskiego córki namawia ją, aby skończyła polonistykę i zabra
                                        > ła się za organizowanie dobrej szkoły języka polskiego dla cudzoziemców, bo pod
                                        > obno takowej w Warszawie nie ma, a chętnych do nauki jest sporo:)

                                        Serio? A mnie wydawało się, że nauczycieli i miejsc jest mnóstwo, ale chętnych brak.
                                        • joa66 Re: wstępne wyniki matur 25.07.12, 15:19
                                          Ja znam co najmniej jedną dobrą, z której cudzoziemcy są zadowoleni, a wiem, że są otwarci na nowych klientów.
                                          • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.12, 11:41
                                            joa66 napisała:

                                            > Ja znam co najmniej jedną dobrą"

                                            Możliwe, że obie z Hawą macie racje. Z drugiej strony - ta Hiszpanka wydaje mi się reprezentacją środowiska rozgarniętych cudzoziemców w Polsce i trudno mi nie wierzyć temu, co mówi.

                                            Zresztą, nie ma w tym sprzeczności. Może jest kilka dobrych szkół, które mają kontrakty z korporacjami i na usługi takich szkół nie stać szukających szczęścia w Polsce imigrantów - a reszta jest taka sobie?
                                            • joa66 Re: wstępne wyniki matur 26.07.12, 11:47
                                              Prawda pewnie leży gdzieś po środku - przypuszczam, że dobre szkoły i/lub współpracujące z korporacjami mogą mieć ceny zaporowe dla "cywilnych" cudzoziemców.
                                    • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 11:58
                                      > Mam już plany związane z polonistyką i innymi sprawami, więc MISH mnie aż tak n
                                      > ie nęci, ale nie czuję się dobrze z tym, że jakaś komisja robi ze mnie idiotkę."

                                      Jak poszło?
                                      Córka wyszła z tej rozmowy załamana, ale głównie tym, że przestał jej pomagać działać ketonal i za chwilę czekała ją punkcja zatok - jechałyśmy prosto do szpitala:(
                                      No i jeszcze pan powiedział, że jeden z tematów, który ona sobie wybrała (pytali o dwa!) to coś, czym interesuje się w Polsce tylko ona i może jeszcze kilka polonistek na emeryturze:D

                                      No, ale teraz okazało się, że zakwalifikowana, a nie dostały się osoby, które miały więcej punktów z matur a z rozmowy wychodziły zachwycone. Więc nie ma się czym jarać ani czym martwić jeśli coś poszło nie OK.
                                      • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 16.07.12, 14:54
                                        > Jak poszło?

                                        Najbardziej upokarzające kilkanaście minut w życiu. Przyznam, że gdybym po tej rozmowie znalazła przewodniczącego komisji nieprzytomnego na ulicy, to wahałabym się, czy udzielać pierwszej pomocy :) Córce gratuluję, sama drepczę na polonistykę i do szkoły policealnej.
                                        • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 17:27
                                          Hawa, moja córka miała podobne odczucia po olimpiadzie - dwa razy doszła do etapu ustnego i dwa razy usłyszała, że jest zerem - zresztą od tego samego przewodniczącego komisji.
                                          Nie wiem, może się uodporniła na tego typu stres egzaminacyjny, a może perspektywa, że za chwilę jedzie do szpitala sprawiła, że ten egzamin jakoś lepiej zniosła psychicznie - chociaż też miała poczucie, że szanowna komisja raczej nie zapoznała się z przedstawioną jej bibliografią - fakt, że dość potężną - i wolała rozmawiać o własnych zainteresowaniach :(

                                          Tak czy siak - gratulujęj polonistyki!!! A ta szkoła policealna to co - jeśli wolno spytać?
                                          Btw - moją córkę strasznie śmieszy, że tyle osób składa jej teraz gratulacje; polonistyki ( poza najbliższymi) nikt niej n ie gratulował ( na prawie i psychologii jest na liście rezerwowej) , a przecież to będzie jej główny kierunek w ramach studiów miedzykierunkowych!
                                          • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 16.07.12, 17:55
                                            >Tak czy siak - gratulujęj polonistyki!!! A ta szkoła policealna to co - jeśli w
                                            > olno spytać?

                                            Dobrze jeszcze nie wiem co, bo ze szkołami policealnymi jest krucho. Myślę sobie, że książkę trzeba zredagować i poprawić, ale też poskładać i zaprojektować okładki, dlatego interesuję się wszelkimi kierunkami związanymi z grafiką wydawniczą (nie jestem artystką, chodzi mi o techniczne sprawy). Być może ruszę na jakiś kierunek związany z projektowaniem stron i internetowych i e-publikacji. Jeśli coś takiego znajdę. Wydaje mi się, że to będzie kompatybilne z polonistyką. Myślałam też po prostu o studiach poligraficznych, ale boję się, że nie dam rady.
                                            BTW - jeżeli ktoś wie coś o takiej szkole w Warszawie, to przytulę każdą informację!

                                            A co do MISH - pewnie, że mówię tak dlatego, bo się nie dostałam, ale prawda jest taka, że to trochę pic na wodę z tymi wielkimi "predyspozycjami do studiów międzywydziałowych". Mam znajomych na studiach w Wielkiej Brytanii, Niemczech i kilku innych miejscach w Europie i tam możliwość dobrania sobie przedmiotów z dwóch innych kierunków oprócz wiodącego to po prostu standard. Każdy ma swój MISH, albo MISMAP, albo nawet i jedno i drugie.

                                            W każdym razie mam poczucie, że powinnam była wyjść z sali kiedy przewodniczący po raz pierwszy był łaskaw zwrócić się do mnie per "kochanie". Takie lekceważenie nie wróży dobrze, a mnie bardzo łatwo zbić z tropu, niestety.
                                            • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 18:21
                                              W każdym razie mam poczucie, że powinnam była wyjść z sali kiedy przewodniczący po raz pierwszy był łaskaw zwrócić się do mnie per "kochanie". Takie lekceważenie nie wróży dobrze, a mnie bardzo łatwo zbić z tropu, niestety."

                                              "W każdym razie mam poczucie, że powinnam była wyjść z sali kiedy przewodniczący
                                              > po raz pierwszy był łaskaw zwrócić się do mnie per "kochanie". Takie lekceważe
                                              > nie nie wróży dobrze, a mnie bardzo łatwo zbić z tropu, niestety. "

                                              "No co Ty???? Mam nadzieję, że to nie był słynny pan na A ? "

                                              Moja córka usłyszała - ale w innej komisji - że za czasów tego pana z komisji nie do pomyślenia było, aby kobiecie wystawało ramiączko od stanika - córka kontrolnie rozejrzała się po sobie... - z tym że w tym przypadku była to w zasadzie wypowiedź merytoryczna, bo chodziło o przemiany w obyczajowości, no ale jednak to nie są fajne komentarze w odniesieniu do młodych dziewczyn, które walczą o punkty, aby dostać się "na wymarzony kierunek studiów".


                                              • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 16.07.12, 18:24
                                                Owszem, słynny pan na A.
                                                Cięta riposta przyszła jak zwykle gdzieś w okolicach świtania dnia następnego ;)
                                                • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 19:59
                                                  Cięta riposta przyszła jak zwykle gdzieś w okolicach świtania dnia następnego ;
                                                  > )"

                                                  Nie dziwię się - sama długo uczyłam się na własnych błędach. W końcu raz odważyłam się i powiedziałam: jakie "kochanie", czy my się kiedyś kochaliśmy ze sobą? ???
                                                  Polecam to doświadczenie wszystkim nieśmiałym dziewczynom:)
                                            • joa66 Re: wstępne wyniki matur 16.07.12, 19:18
                                              Kiedyś moja firma dała pracę zlecona studentowi tego wydziału PJWSTK:

                                              www.pjwstk.edu.pl/grafika_stac.pdf

                                              Co prawda wiele zajęc może być dla Ciebie zbędnych, ale może jest mozliwość zaliczania tylko kilku przedmiotów-kursów dotyczących wydawania książek?
                                              • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 16.07.12, 19:44
                                                Nie na moją kieszeń niestety. Ale dziękuję bardzo za link.
                                            • jakw Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 00:17

                                              warszawa.szkoly.cswiedza.pl/offer/studyfield/39 ?

                                              Jest też w Wwie policealna szkoła poligraficzna i kilka szkół informatycznych szkolących w dziedzinie grafiki komputerowej - kwestia czy na pewno jest tobie potrzebna wiedza aż tak techniczna jak znajomość maszyn poligraficznych czy systemów operacyjnych...
                                              • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 00:44
                                                > Jest też w Wwie policealna szkoła poligraficzna i kilka szkół informatycznych s
                                                > zkolących w dziedzinie grafiki komputerowej - kwestia czy na pewno jest tobie p
                                                > otrzebna wiedza aż tak techniczna jak znajomość maszyn poligraficznych czy syst
                                                > emów operacyjnych...

                                                To jakoś słabo szukam, bo nie trafiłam na te szkoły. Przede wszystkim o wiedzę techniczną mi chodzi. Za link dziękuję, mam nadzieję, że ten kierunek ruszy!
                                                • jakw Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 20:25
                                                  ups, tak patrzę na plany naboru i widzę, że chyba coś się zmieniło - chyba w związku z reformą nauczania. Zadzwoń może do zespołu szkół poligraficznych na Stawkach i się dowiedz jakie są możliwości uzyskania zawodu poligrafa w trybie policealnym?
                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 20:32
                                                    Własnie też to zauważyłam. No, ale roczne studium gdzieś indziej znalazłam, więc może się uda. Wie ktoś bliżej, o co chodzi z tą reformą? W sensie - jaki był zamysł i co to ma poprawić?
                                                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.12, 21:26
                                                    Wie ktoś bliżej, o co chodzi z tą reformą? W sensie - jaki był
                                                    > zamysł i co to ma poprawić?"

                                                    Ale którą reformą? W ogólniakach?
                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 21:53
                                                    Za stroną szkoły Omega Edukacja:

                                                    Reforma szkolnictwa zawodowego wprowadziła w miejsce szkół dla dorosłych od września 2012 do systemu edukacji zawodowej nową formę kształcenia – kwalifikacyjny kurs zawodowy (KKZ). Na kwalifikacyjnych kursach zawodowych osoby dorosłe (ukończone 18 lat) będą mogły uzyskać 252 kwalifikacjie wyodrębnione w zawodach ujętych w klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego bez względu na dotychczasowe wykształcenie. (Rozporządzenie MEN z dn. 23 grudnia 2011) Ukończenie tego kursu umożliwi przystąpienie do egzaminu zawodowego w zakresie danej kwalifikacji. Kierunki w ramach kwalifikacyjnych kursów zawodowych prowadzone są według programu nauczania uwzględniającego podstawę programową MEN. Po zakończeniu każdej z kwalifikacji, absolwent uzyskuje zaświadczenie o ukończeniu kursu. Następnie przystępuje do zewnętrznego egzaminu zawodowego potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie w zakresie danej kwalifikacji i po jego zdaniu otrzymuje od Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej świadectwo potwierdzające kwalifikacje w zawodzie.
                                                    Po zdobyciu wszystkich kwalifikacji na danym kierunku (jednej, częściej dwóch lub nawet trzech – K1, K2, K3) oraz wykazaniu posiadania wykształcenia średniego osoba będzie miała możliwość uzyskania tytułu technika.

                                                    Kursowe formy kształcenia umożliwiają łączenie nabytych kwalifikacji i zdobycie w ten sposób pełnego zawodu lub nawet kilku zawodów tym samym więcej niż jednego tytułu technika.
                                                  • jakw Re: wstępne wyniki matur 20.07.12, 23:40
                                                    To chyba chodzi o łatwiejsze przekwalifikowywanie się.
                                                    Np. zawód x wymaga kwalifikacji a,b,c , a zawód y kwalifikacji b,c,d. Wtedy ktoś mający zawód x , po zdobyciu kwalifikacji d, będzie miał 2 zawody: x i y.
                                              • joa66 Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 07:41
                                                kwestia czy na pewno jest tobie potrzebna wiedza aż tak techniczna jak znajomość maszyn poligraficznych czy systemów operacyjnych


                                                A moim zdaniem może to być cenna wiedza. W wielu firmach, zwłaszcza małych, na wagę złota są pracownicy, którzy potrafią więcej niż tylko to co wymaga ich podstawowa specjalizacja. Wyobrażam sobie, że np małe wydawnictwo bedzie ceniło sobie pracownika merytorycznego (wiedza literacka, językowa) , który będzie miał pojęcie o procesie wydawniczym z technicznego punktu widzenia. Nie chodzi o to, żeby sam stał za maszyną (chociaż i to może się zdarzyć, zwłaszcza, że "maszyna" może wyglądać zupełnie inaczej niż kiedyś) , ale chociażby po to, żeby był kompetentnym partnerem do rozmowy z drukarnią czy np ilustratorem.
                                                • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.12, 08:46
                                                  A moim zdaniem może to być cenna wiedza. W wielu firmach, zwłaszcza małych, na
                                                  > wagę złota są pracownicy, którzy potrafią więcej niż tylko to co wymaga ich pod
                                                  > stawowa specjalizacja."

                                                  To prawda - pod warunkiem, że w przypadku szkoły policealnej nabyta wiedza jest wiedzą najnowszą - mam na myśli osprzętowienie takich szkół. Obawiam się, że w publicznych może być taki problem.
                                                  Sama sporo lat przepracowałam w wydawnictwach i najwięcej się nauczyłam od innych - w pracy. Co więcej, te doświadczenia niekoniecznie przydawały mi się w następnej firmie - która miała zupełnie inną technologię produkcji, inne programy.
                                                  Na pewno warto iść do takiej szkoły jeśli za darmo uczą w niej tego, co na drogich kursach - np. jakichś programów graficznych, projektowania stron www itd. Najlepiej jednak wkręcić się na staż do jakiegoś wydawnictwa/agencji reklamowej/interaktywnej i uczyć się wszystkiego w praktyce.



                                                  • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 14:42
                                                    N
                                                    > ajlepiej jednak wkręcić się na staż do jakiegoś wydawnictwa/agencji reklamowej/
                                                    > interaktywnej i uczyć się wszystkiego w praktyce.

                                                    No cóż, nie jest to niestety takie łatwe.
                                            • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.12, 12:24
                                              > ale prawda je
                                              > st taka, że to trochę pic na wodę z tymi wielkimi "predyspozycjami do studiów m
                                              > iędzywydziałowych". Mam znajomych na studiach w Wielkiej Brytanii, Niemczech i
                                              > kilku innych miejscach w Europie i tam możliwość dobrania sobie przedmiotów z d
                                              > wóch innych kierunków oprócz wiodącego to po prostu standard."

                                              Niby to fakt. Ja miałam tzw. indywidualny tok studiów prawie 30 lat temu na psychologii :) I też miałam swojego tutora, własny, interdyscyplinarny program studiów i wolne wejścia na prawie każde zajęcia w ramach UW. Nie wiem, czy już nie funkcjonuje coś takiego jak ITS?

                                              Z drugiej strony - nie ma co ukrywać - na UW są różne kierunki i różne na nie progi. Sama pamiętam, jak na "nasze" zajęcia przychodziły dziewczęta z innych wydziałów w ramach ITS i to czasami była porażka, zwłaszcza kiedy panny były bardzo aktywne:( .Pamiętam taką jedną prymuskę z pedagogiki, która mówiła, że psychoanaliza to bujda - "bo ja na ten przykład nie mam żadnych kompleksów".

                                              Słowem - widzę sens selekcji kandydatów do studiów interdyscyplinarnych już na starcie.
                                              Widzę sens w tym, że weryfikuje się także laureatów, a przede wszystkim finalistów olimpiad. Ale nie widzę sensu w tym, aby przebieg takich rozmów kwalifikacyjnych był dla kogokolwiek przykry.


                                              • hawa.etc Re: wstępne wyniki matur 19.07.12, 14:40
                                                > Widzę sens w tym, że weryfikuje się także laureatów, a przede wszystkim finalis
                                                > tów olimpiad. Ale nie widzę sensu w tym, aby przebieg takich rozmów kwalifikac
                                                > yjnych był dla kogokolwiek przykry.
                                                >

                                                Ja miałam też wrażenie, że kryteria oceny są bardzo rozmyte. No, ale nie ma co rozpamiętywać. Dam sobie radę bez MISHu, a MISH beze mnie :-)
                                      • tinywee Re: wstępne wyniki matur 16.07.12, 17:15
                                        Gratulacje dla córki! Czy to znaczy, że zdecydowała się na MISH?
                                        • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 17:42
                                          No tak, bo teraz - przynajmniej teoretycznie - może sobie studiować, co chce.
    • menodo Re: wstępne wyniki matur 21.09.12, 09:38
      Wie ktoś może, gdzie można znaleźć wyniki wszystkich matur pisemnych 2012 dla poszczególnych szkół - chodzi mi o licea w Warszawie? Mam na myśli takie standardowe tabelki, które zazwyczaj pojawiały się we wrześniu na stronach warszawskiego biura edukacji.
      Na stronie oke są tylko wyniki egzaminów ustnych i z matur obowiązkowych, z pozostałych - niet.
      • joa66 Re: wstępne wyniki matur 21.09.12, 19:13
        www.edukacja.warszawa.pl/index.php?k=147
        Aktualnych jeszcze nie ma, ale w zeszłym roku chyba dopiero w listopadzie publikowali.
        • menodo Re: wstępne wyniki matur 21.09.12, 20:27
          Dzięki, no właśnie zaglądałam pod ten adres i nic.
          Nie rozumiem - jaki to problem, aby te dane opublikować - może muszą się "uleżeć" :)
        • menodo Re: wstępne wyniki matur 21.09.12, 20:36
          Dzięki, no właśnie już wcześniej zaglądałam pod ten adres - i nic.
          Nie rozumiem - jaki to problem, aby te dane opublikować - może muszą się "uleżeć" :)
          • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.12, 11:45
            Są już pełne wyniki matur w warszawskich ogólniakach:

            edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=5123
            • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 12:33
              Ciekawe - z nowości to chyba lepsze wyniki z historii i gorsze z WOSu.

              Czy jestem ślepa czy nie ma wyników liceów niepublicznych?
              • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.12, 12:51
                Tak, średnia ogólnopolska z rozszerzonego wosu to 38 proc., a z historii 51.
                Rok temu - odpowiednio - 45 i 50.

                I wiem, że młodzież tak kombinowała : wos jest łatwiejszy, mniejszy zakres materiału..A tu zonk...
                Moja córka też się bała historii, ale kiedy później porównywała arkusze, to wos wydawał jej się nie tyle trudniejszy, co dużo bardziej "pracochłonny" - nawet najlepsi nie wyrabiali się w czasie.
                Zresztą - po staninach widać, że ta matura "normalna" nie była :(

                A wyników szkół niepublicznych rzeczywiście nie ma.

              • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.12, 13:51
                A dla mnie zaskoczeniem są średnie wyniki uczniów Staszica z rozszerzonej fizyki (66,6) i matematyki (83).
                Nie mówię, że to są słabe wyniki, ale przecież to jest szkoła olimpijska, więc do średniej maturalnej wliczają się też liczne stówki finalistów/laureatów.
                Ciekawe, jak rozkładają się wyniki "zwykłych" uczniów tej szkoły.

                Natomiast matury humanistyczne - bardzo ładne:)
                • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 15:39
                  Myślę, że matematyka rozszerzona w Staszicu poszła bardzo dobrze biorąc pod uwagę, że pisał ja prawie każdy uczeń (169 ze 178)
                  • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.12, 16:30
                    To wynik na poziomie Jeziorańskiego (82 proc.) - a to raczej nie jest szkoła słynąca z olimpijczyków matematycznych i niemająca żadnych mateksów.
                    Będę się upierała, że jak na Staszica ( trzeba by policzyć- odliczyć laureatów/finalistów) to słaby wynik.
    • Gość: aka Re: wstępne wyniki matur IP: 79.162.210.* 06.11.12, 15:31
      Masz racją co do Staszica, szczególnie fizyka jak na taka szkołę b.słabo. Może jednak uczenie z podręczników akademickich (matematyka, fizyka) i nie przerabianie materiału szkoły średniej, nie do końca się sprawdza. Tym bardziej, że dobry wynik polskiego uczenia to efekt uczenia od pierwszej klasy "pod maturę" - każde wypracowanie jest sprawdzane według kryteriów maturalnych.
    • agatka_s Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 18:46
      A czy ktoś może wie jak w tym roku, może też latach poprzednich był "próg" na SGH ?

      No a jak ktoś wie mniej więcej jaki wynik trzeba zrobic na dobre europejskie uczelnie np Oxford, albo "coś w tym guście", to też poprosze o info.

      Dzięki
      • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 20:29
        oxford:


        ogólnie

        www.ox.ac.uk/admissions/undergraduate_courses/international_applicants/international_qualifications/
        statystyka 2010 (przyjętych chyba 10 na 14 zgłoszeń

        www.ox.ac.uk/media/global/wwwoxacuk/localsites/gazette/documents/statisticalinformation/admissionsstatistics/Admissions_Statistics_2010.pdf
        Nie chce mi się szukać, ale niektóre dobre universytety dają 25% punktów więcej za ezgamin z matematyki na poziomie rozszerzonym powyżej (chyba) 60%
        • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 20:36
          St Andrews
          www.st-andrews.ac.uk/admissions/Admissionsmap/#UG
        • agatka_s Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 21:21
          czyli co 85% z przedmiotów rozszerzonych (tak jak piszą z każdego co się bierze) i jesteś studentem Oxford ? Serio pytam (choc moze naiwnie).
          • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 21:36
            Nie, to chyba próg wyjściowy , żeby w ogóle raczyli zerknąć na podanie. A reszta trochę podobnie jak u nas - czyli zależy od innych kandydatów.

            Np chyba na TCD trzeba miec minimum 3 przedmioty na poziomie rozszerzonym powyżej 55 %, a praktycznie, żeby np dostac się na prawo wypadałoby miec z pięc przedmiotów na poziomie rozszerzonym powyżej 80%, bo takie sa zwykle progi. Z drugiej strony tam jest rekrutacja na podstawie tylko egzaminów kończących szkołę średnią.
          • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.12, 21:56
            Nie, no nie wystarczy. Znajomy chłopiec startował na Oxford, a że nawygrywał kupę olimpiad, wydawał się pewniakiem - ale nawet na rozmowę nie został zaproszony: chyba spaprał esej motywacyjny.
        • tinywee Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 22:12
          joa,
          ale przecież wiesz, że sama matura to raczej już wisienka na torcie. Jeśli wcześniej nie dostanę oferty, maturę mogę sobie powiesić na ścianie (przenośnie mówiąc).

          Żeby dostać ofertę, w przypadku oxbridge muszę wykonać kilka kroków (www.ox.ac.uk/admissions/undergraduate_courses/how_to_apply/index.html), w tym m.in. pojechać na interview (jeśli przejdę pierwsze sito). Osoby, o których wiem, dostały conditional offer - i dopiero wtedy ważna jest matura, czyli spełnienie warunków oferty.

          W przypadku reszty uczelni wystarczy standardowy UCAS (tak mi się przynajmniej zdaje).

          Wydaje mi się też, że nie można nie doceniać roli personal statement w rekrutacji (np. tekst o PS tutaj: www.telegraph.co.uk/education/educationadvice/8765998/Writing-your-university-personal-statement-It-doesnt-have-to-be-poetry....html), a napisanie dobrego to też jest wyzwanie samo w sobie (co do treści i formy), i z samą maturą nie ma wiele wspólnego.

          Inne elementy brane pod uwagę to:
          examination results
          personal statement
          academic reference
          predicted grades
          admissions tests or written work, if they are required for your subject (www.ox.ac.uk/admissions/undergraduate_courses/how_to_apply/interviews/index.html)

          Aha, jako ciekawostka - nie można aplikować na oxbridge jednocześnie: trzeba wybrać, albo ox albo cam.

          A dlaczego nie np. USA czy inne kraje UE?

          A w ogóle co do warunków dostawania się na zagraniczne uczelnie, chyba najlepszą i najaktualniejszą wiedzę mają koordynatorzy IB w szkołach.

          I może tylko jeszcze jedna uwaga: przynajmniej do UK/USA proces rekrutacji kompletnie inaczej wygląda w czasie niż nasz. Jeżeli ktoś chce spróbować na poważnie, powinien mieć to mocno na uwadze.

          agatko_s

          SGH z tego roku, kandydat przyjęty: mat r: 73, ang r 90, niem p 98, geo r 71. Co do progu - nie wiem.
          • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 22:24
            Ale pierwsze pytanie dotyczyło wyników matury (przynajmniej tak je rozumiałam). Wiadomo, że ważne są tez inne czynniki np tak banalne jak udokumentowna znajomość języka na poziomie C2.

          • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 22:43
            Osobiście mam wątpliwości co do USA, ale można je potraktować jako osobiste uprzedzenia - nie mam pojęcia jak sytuacja wygląda na tamtejszych universytetach.

            Inne kraje EU? Na pewno, ale zgaduję , że agatce chodziło o kraje angielskojęzyczne.

            Ja jestem wielbicielką ENS w Paryżu, ale wiem , że np mój syn ma szanse zerowe i to dotyczy prawie wszystkich polskich absolwentów, więc specjalnie nie wnikam w szczegóły rekrutacji.

            Powiedzymy sobie szczerze :) O Oxbridge też może sobie tylko pomarzyć, ale o ENS to nawet marzyć trudno.

            • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 23:04
              Jako ciekawostkę podam link do ENS (international selection), może komus się przyda, a na pewno da tez pojęcie o oczekiwaniach intelektualnych od kandydatów na najlepsze uczelnie.


              www.ens.fr/spip.php?rubrique29
            • Gość: hawa.etc Re: wstępne wyniki matur IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 23:15

              > Ja jestem wielbicielką ENS w Paryżu, ale wiem , że np mój syn ma szanse zerowe
              > i to dotyczy prawie wszystkich polskich absolwentów, więc specjalnie nie wnikam
              > w szczegóły rekrutacji.
              >

              Ale dlaczego nie mają szans? Zaciekawiło mnie to.
              • joa66 Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 23:30
                1) all students are expected to meet the best French language standards

                To nie jest zwykle C2. A takich absolwentów jest niewielu.

                2) Znam osoby (Francuzów) , które nie były w stanie się dostać, mimo, że na uczelniach pierwszej europejskiej 40 zrobiły doktorat.

                3) Przyjmują bardzo mało studentów i jest ogroooomna konkurencja. Nie jestem pewne, ale chyba na wszystkie humanistyczne około setki w sumie.

                4) Towarzysko bywam na kilku czołowych uczelniach europejskich i nigdzie nie "wiszą w powietrzu" tak ogromne zdolności intelektualne i pracowitość studentów.

                I oczywiście nie jest niemożliwym, żeby tam się dostać, ale osób spełniających wstępne kryteria jest bardzo niewiele.



            • tinywee Re: wstępne wyniki matur 06.11.12, 23:39
              Jesteś pewna, że musi być C2? Wiem o tegorocznym studencie w Szkocji, który zdał CAE - ale nie wiem, na jaką ocenę. Wiem natomiast, że uczniowie IB nie muszą zdawać egzaminu z ang.

              "Osobiście mam wątpliwości co do USA, ale można je potraktować jako osobiste uprzedzenia - nie mam pojęcia jak sytuacja wygląda na tamtejszych universytetach. "

              W jakich aspektach? Finansowym? Teoretycznie może być atrakcyjniejszy, niż UK. Intelektualnym? Przypuszczam, że w tych dobrych nie jest najgorszy :). Rekrutacyjnym? Rzeczywiście, trzeba zdać dodatkowe egzaminy gdzieś w drugiej klasie liceum, i pomyśleć o różnych dodatkowych rzeczach pozaszkolnych, no i wynik absolutnie nieprzewidywalny. Ale ogólnie chyba wszędzie trudno coś przewidzieć?

              "Inne kraje EU? Na pewno, ale zgaduję , że agatce chodziło o kraje angielskojęzyczne."
              Programy licencjackie po angielsku są dostępne w różnych krajach.

              "Powiedzymy sobie szczerze :) O Oxbridge też może sobie tylko pomarzyć, ale o ENS to nawet marzyć trudno."

              Zacytuję kogoś z pierwszej ręki:
              "Ponieważ Oksford jest uznawany zarówno w Anglii jak i poza nią za uczelnię elitarną, drogą i wymagającą, wiele osób, które są odpowiednio zdolne postanawia nie ryzykować (nie ośmieszać się/nie zawracać sobie głowy/nie bujać w obłokach) i nie składa papierów. Osobiście znam dziesiątki osób w Polsce dla których fizyka w Oksfordzie była by śmiesznie prosta, ale z różnych powodów (finansowych, osobistych lub innych) nie złożyło aplikacji. To powoduje, że na najbardziej oblegane kierunki na polskich uczelniach aplikuje 30 osób na miejsce, zaś na Oksford aplikują 3 osoby na miejsce. Co więcej, osobiście znam wiele osób, które na pytanie "dlaczego wybrałaś/łeś Oksford" twierdziły, że papiery złożyły tutaj dla żartu i nie wierzyły, że się dostaną. Co jednak nie zawsze oznacza, że są to osoby przypadkowe (wręcz przeciwnie, akurat te są całkiem dobre w tym co robią)."
              naukazagranica.pl/Oxford/uniwersytetmity.html
              • joa66 Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 00:00
                1) Zwykle jest to chyba C2 - nie analizowałam wszystkich uczelni, ale wymóg wydaje mi się rozsądny. W innym kontekście niż rekrutacja na studia słyszłam natomiast, że CAE zdane na A jest równoważne z CPE zdanym na C. Ale pewna tego nie jestem.

                BTW Erasmus ma swoje wymagania, moim zdaniem zbyt niskie.

                2) USA - tak w skrócie - nie ujmuję zasług Harvardowi, ale mam alergię na akcent amerykański. I jeżeli moje dziecko sobie życzy - to proszę bardzo , od internetu go nie odciełam i gdyby bardzo chciało, to w miarę możliwości bym wspierała, ale specjalnie się tym nie interesuję.

                4) Wiem, że programy angielskojęzyczne są na wielu europejskich uniwersytetach, ale poza samym faktem, że są, to niewiele o nich wiem. Co nie znaczy, że ci którzy wiedząnie mogą czegos napisać.

                5) Zgadzam się w 100% z tym, że wielu młodych ludzi zbyt łatwo rezygnuje z marzeń o oxfordzie czy innym cambridge, ale w ENS jest naprawdę niewyobrażalna konkurencja, pewnie w duzym stopniu powodowana małą ilością miejsc.

          • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.12, 22:45
            tinywee napisała:
            "SGH z tego roku, kandydat przyjęty: mat r: 73, ang r 90, niem p 98, geo r 71. Co do progu - nie wiem. "

            A to ciekawe, bo mnie się wydawało, że wymagania na SGH są porównywalne z tymi na dzienne prawo, a one są jednak sporo niższe.

      • Gość: kanak Re: wstępne wyniki matur IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.12, 08:37
        zobacz tu: akson.sgh.waw.pl/samorzad/forum/viewtopic.php?f=18&t=28870
        • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.12, 09:26
          Dzięki, widziałam tę stronę, ale tam chyba nie ma jeszcze ostatniego progu?

          Ale właściwie - co to znaczy np. 250 pkt.?

          Rozumiem, że sumuje się surowe wyniki z 3 przedmiotów i dodaje 1/3 punktów za drugi język.
          Czyli ile wynosi maks. liczba punktów?
          Nie mogę się doliczyć, bo nie wiem- nie mogę znaleźć tej informacji - w jakiej skali punktowej oceniane są poszczególne przedmioty maturalne.
          I czy waga np. angielskiego jest taka sama ja np. matematyki?
          • joa66 Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 09:49
            A może ktośpamięta gdzie są progi na UW?

            dZIęKI.
            • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.12, 09:58
              Tu są ubiegłoroczne, a z ostatniej rekrutacji jeszcze nie ma.

              rekrutacja.uw.edu.pl/files/pdf/Prog_punktowy_2011-2012.pdf
            • tinywee Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 10:05
              menodo,

              "§ 25
              1. Kandydat, który uzyskał świadectwo dojrzałości w ramach tzw. nowej matury, jest
              kwalifikowany na podstawie wyników części pisemnej egzaminu maturalnego – z
              przedmiotów określonych w § 24 poz. 1, 2, 3 zdanych na poziomie rozszerzonym oraz z
              drugiego języka obcego (§ 24 poz. 4) zdanego na poziomie podstawowym albo
              rozszerzonym.
              2. Z zastrzeŜeniem ust. 3, wyniki egzaminu maturalnego z przedmiotów wymienionych
              w § 24 poz. 1, 2, 3, wyraŜone w skali procentowej, traktowane są jako punkty
              kwalifikacyjne (rankingowe), tj. zgodnie z zasadą: jeden punkt procentowy równa się
              jednemu punktowi kwalifikacyjnemu. W przypadku wyniku egzaminu z drugiego języka obcego (§ 24 poz. 4) kandydatowi przyznaje się za kaŜdy punkt procentowy ⅓ (jedna
              trzecia) punktu kwalifikacyjnego. "
              www.sgh.waw.pl/inne/rekrutacja/zasady_przyjec/licencjackie/US%20nr%20630%20z%2030%20maja%202012%20rekrutacyjna%20I%20stopien.pdf
              joa,
              ad 1. wg wiki i tabelki tu: www.cambridgeesol.org/about/standards/cefr.html tak faktycznie jest.
              • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.12, 10:42
                Aaaaa, już wiem, dzięki tiny. Bo ja to źle zrozumiałam - że sumuje się surowe wyniki - a one są przecież liczone w skali 0-50 pkt i dlatego nic mi się nie zgadzało.

                Czyli do zgarnięcia jest pula 333 (3) pkt?

                Przy progu 251 - załóżmy, że za łatwe matury językowe zgarniasz 120 pkt. ( 90+30), więc na matmę i np. wos zostaje w sumie 131, czyli np. oba przedmioty 70 i 61 - i już jesteś na "prestiżowych studiach" ?

                O matko, a mnie się wydawało, że dostać się na sgh to jest jakieś nonono.

                Chyba że coś tu w rachunkach spaprałam.


                • joa66 Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 11:15
                  Znajome "dziecko" , które będzie składać papiery na SGH i prawo UW sprawdzało, że progi na SGH ( w sensie wyników maturalnych) są podobne do tych na prawie czyli, z rozszerzonych przedmiotów powinno się mieć co najmniej 80%. Ale to informacja sprzed około 2 lat.
                  • menodo Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 11:46
                    Znajome "dziecko" , które będzie składać papiery na SGH i prawo UW sprawdzało,
                    > że progi na SGH ( w sensie wyników maturalnych) są podobne do tych na prawie cz
                    > yli, z rozszerzonych przedmiotów powinno się mieć co najmniej 80%"

                    Łatwo odnieść takie wrażenie, ale diabeł tkwi w algorytmie wg. którego przeliczane są/były wyniki.

                    Na sgh waga matematyki, drugiego rozszerzenia i języków jest taka sama, więc niedostatki punktowe w wosie czy matmie można nadrobić językami, a każdy wie, że matury z języków są relatywnie łatwe.

                    Weźmy chociaż przykład, który podała tiny:
                    SGH z tego roku, kandydat przyjęty: mat r: 73, ang r 90, niem p 98, geo r 71.

                    Średnio to rzeczywiście wypada 80 proc., ale właśnie dzięki wynikom z języków.
                    Ten sam kandydat nie dostałby się na dzienne prawo na UW - jego ostateczna punktacja byłby znacznie poniżej 80.
                    Niemal identyczne wyniki ( ale wariant polski/wos) miała koleżanka mojej córki - jest na UKSW.
                    • agatka_s Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 13:01
                      Wyadaje mi się że progi graniczne na prawo UW, i na SGH na logike nie mogą byc takie same, bo prawo to tylko Wydział, a SGH to cała uczelnia (system boloński, dopiero potem się wybiera). Nie znam danych, ale podejrzewam że mówimy o innej liczbie miejsc (moze ktos wie ile jest miejsc na prawie dziennym, a ile SGH licencjackie ???). Poza tym języki, które są łatwe (szczególnie dla tych którzy się uczą dodatkowo) na pewno wypaczają ten obraz i moim zdaniem nie da się porównywac tak wprost. Natomiast dobrze że na SGH wymagają 2 języków, bo to może nie jest jakieś absolutne sito, no ale jednak eliminuje osoby które są z językami na bakier, co potem na studiach może byc przeszkodą, nie mówiac o pracy zawodowej.
                      • Gość: kanak Re: wstępne wyniki matur IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.12, 13:44
                        Rekrutacja / limity SGH tu: www.sgh.waw.pl/inne/rekrutacja/zasady_przyjec/licencjackie/#LIMITY_PRZYJ__

                        Widzę, że od nowego roku dochodzi nowy przedmiot liczony w rekrutacji tj. "ekonomia".
                        • agatka_s Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 13:54
                          Tu znalazłam, co prawda stare dane, ale chodzi o rzad wielkosci.

                          www.rekrutacja.uw.edu.pl/files/pdf/statystyki_kandydaci0910.pdf
                          Prawo stacjonarne 400 miejsc, SGH stacjonarne 1070, czyli na SGH prawie 3 razy tyle miejsc jest do obsadzenia. Nie ma siły wymagania na SGH muszą byc niższe, nie chce powiedziec że 3 razy, ale troche na pewno ;-)
                          • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.12, 15:06
                            Tak, na prawo w tym roku też było 400 miejsc bezpłatnych i rzeczywiście różnica w limitach przyjęć może przyczyną wyższych wymagań rekrutacyjnych na wpia.

                            Nie wiem, skąd się wzięło we mnie przekonanie że na sgh są jakieś zaporowe progi i aż do Jeziorańskiego trzeba się zapisać żeby tam się dostać ? :D
                            ...Może to jeszcze mit z czasów młodości, kiedy znajomi brali korepetycje przez 4 lata, a potem jeszcze chodzili na kursy - żeby się na ten handel zagraniczny dostać!
                            • joa66 Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 15:19
                              Być może też SGH nie jest tak popularna jak była jeszcze 10 lat temu.

                              Prawo pozostaje popularne głównie (moim zdaniem) dlatego, że jest jedynym "konkretnym" (jak ja uwielbiam to słowo) kierunkiem dla humanistów.
                      • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.12, 15:19
                        Dobrze że wymagają dwóch języków, chociaż ten drugi może być tylko na poziomie podstawowym (za poziom rozszerzony nie ma chyba premii, dopiero za dwujęzyczny) - ale to zawsze coś.
                        Mnie dziwi, że np. na medycynę nie jest brana pod uwagę matura z języka.
              • agatka_s Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 12:45
                i chyba język obcy nr 1, zdawany dwujęzycznie jest premiowany, chyba ma wage 4/3 o ile pamiętam.
                • tinywee Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 12:56
                  Rzeczywiście (3. Kandydatowi, który zdał egzamin maturalny z języka obcego wymienionego w § 24 poz. 3 na poziomie klas dwujęzycznych, przyznaje się za kaŜdy punkt procentowy uzyskany na egzaminie maturalnym 4/3 (cztery trzecie) punktu kwalifikacyjnego lecz łącznie nie więcej
                  niŜ 100 punktów kwalifikacyjnych, a w przypadku drugiego języka obcego zdanego na
                  poziomie klas dwujęzycznych za kaŜdy punkt procentowy uzyskany na egzaminie
                  maturalnym przyznaje się 4/9 (cztery dziewiąte) punktu kwalifikacyjnego lecz łącznie nie
                  więcej niŜ 33⅓ (trzydzieści trzy i jedna trzecia) punktów kwalifikacyjnych." www.sgh.waw.pl/inne/rekrutacja/zasady_przyjec/licencjackie/US%20nr%20630%20z%2030%20maja%202012%20rekrutacyjna%20I%20stopien.pdf

                  Czyli matura dj na 75% daje 100 punktów. Ale to jest trudna matura (C1 wg MEN) i nie jestem pewna, czy każdy uczeń klasy dj z łatwością (czyli z dobrym wynikiem) taką maturę zda.
                  • agatka_s Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 13:04
                    ja nigdy nie widziałam takiej matury z ang, dj.

                    Masz jakieś linki ? Albo stare matury, do wysłania ?
                    • tinywee Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 14:58
                      tegoroczną znalazłam na stronie cke: www.cke.edu.pl/images/stories/00000000000000002012_matura2012/ang/angielski_dj.pdf
        • hankam Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 15:37
          Traktuję to forum jako źródło wiedzy i ogarnia mnie przerażenie, choć moje dziecko jeszcze w gimnazjum i to nawet nie w trzeciej klasie. Te przeliczniki, kseony, aksony, matury takie i śmakie, straszne, jak Wy się w tym wszystkim orientujecie. Chyba trzeba jakieś podyplomowe studia zrobić przygotowań dziecka do studiów.
          A wcześniej wbrać najwłąściwsze liceum.
          Wcale nie żźartuję, jestem przerażona i z lekka zintymidowana Waszą biegłością w temacie. :(
          • hankam Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 15:40
            Jesli chodzi o wstępne wyniki matur, to nawet nie potrafię poprawnie ich zinterpretowac. :(
            Ale przerażająca jest rozpiętość wyników pomiędzy najlapszymi a śrenimi, o marnych nie wspominając.
            Miło jest widzieć przyzwoite wyniki (nawet z rozszerzonej matematyki) w liceach muzycznych.
            • menodo Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 15:58
              Ale jest Ci trudno zinterpretować?
              Fakt - że one same w sobie niewiele mówią, potrzebny jest kontektst, np. wyniki innych szkół czy np. średnie ogólnopolskie/wojewódzkie.
              Na przykład wos czy fizyka bardzo źle poszły chyba w całej Polsce - więc wyniki np. > 60 proc. w jakiejś szkole to są wyniki świetne.

              Z tą rozpiętością wyników - też miałam taką refleksję; moim zdaniem różnice miedzy szkołami pogłębiają się.
              A szkoły muzyczne zawsze dobrze kształciły ogólnie, w przeciwieństwie do np. baletowych:)
          • menodo Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 16:19
            Wcale nie żźartuję, jestem przerażona i z lekka zintymidowana Waszą biegłością
            > w temacie. :("

            Eeee tam, ja się zaczęłam interesować liceami, kiedy moja córka była na początku 3 klasy gim. Wcześniej wiedziałam, że w Warszawie jest Bednarska i kilka ogólniaków, które zapamiętałam z własnej młodości.
            Te zasady i regulaminy nie są trudne dla kogoś, kto jest bezpośrednio zaangażowany w problem i próbuje go rozwiązać - choć nie jestem pewna, czy moja córka na etapie gimnazjalnym umiałaby sobie wszystko znaleźć, porównać, przeliczyć, porangować i jeszcze samodzielnie podjąć decyzję - zwłaszcza że w 3 klasie naprawdę miała co robić.
            Natomiast na etapie liceum moje dziecko zrobiło się już bardzo samodzielne i kompetentne w procedurach - zwłaszcza że ono też w wolnej chwili lubi sobie poczytać jakiś regulamin.

            • joa66 Re: wstępne wyniki matur 07.11.12, 16:32
              Nie sądzę, że te sprawy są szczególnie skomplikowane jeżeli się jest w miarę na bieżąco i np nie spłwają po nim jak po kaczce informacje otrzymywane przypadkowo.

              Z tym, że w przypadku wyboru liceów plan rekrutacji jest (1) jednolity (2) na tyle skomplikowany, że warto, żeby rodzic miał o nim pojęcie.

              W przypadku studiów wyższych ogólna orientacja też jest cenna np w przypadkach różnych planów B lub SuperA , gdzie w grę wchodzi finansowanie.
              • tinywee Re: wstępne wyniki matur 09.11.12, 23:14
                „Te przeliczniki, kseony, aksony, matury takie i śmakie, straszne, jak Wy się w tym wszystkim orientujecie.”

                Taaak, sama się zastanawiam, mając dziecko w wieku szkolnym raczej zaawansowanym, czyli duże i wiedzące plus minus czego chce. Swoje jako matka już w dużej mierze odbębniłam – i na szczęście do żadnego ‘wymarzonego liceum’ już zdawać nie będę :). Ale cóż, lubię czasem wejść na forum i posłuchać, co mówicie. Dobrze, że nie ja jedna :)

                Natomiast zastanawiam się, jak długo ‘rodzic wystarczająco dobry’ powinien jako tako czuwać nad edukacją dziecka – nie mam gotowej odpowiedzi. Ze starszym delikwentem miałam tylko nie przeszkadzać – za co jestem wdzięczna, bo w efekcie ten koszmar, rekrutację do liceum, przechodziłam tylko raz, a i później było podobnie (zawieź, zapłać, kup, nie przeszkadzaj). Z młodszym jest kompletnie inaczej, i czasem czuję się nieco zagubiona.

                „A wcześniej wbrać najwłąściwsze liceum.”

                Cóż, wybór jest mocno zdeterminowany przez osiągi punktowe. Z tego, co widziałam w tym roku, problem z wyborem mogły mieć osoby mające +170 punktów – które dostałyby się wszędzie, no i oczywiście olimpijczycy – którzy dostają się wszędzie. O ile pamiętam z kseonu, obsiedli np. 25/32 miejsc w IB w koperniku i 22/32 w batorym. W efekcie, ‘zwykły’ kandydat, żeby się dostać, musiał mieć minimum 200/224 pkt. W staszicu natomiast progi zaczynały się od ok. 170 pkt – tyle miała znajoma osoba, która dostała się jako ostatnia do swojej klasy. Tylko oni mogą się zastanawiać, która szkoła będzie, jak to ujęłaś, najwłaściwsza. Bo cała reszta kandydatów raczej nie może niczego planować na pewno i skazana jest na myślenie taktycznie: jak wykombinować, żeby nie wylądować poza wybraną trójką, jeśli sprawy pójdą źle.

                „Ale przerażająca jest rozpiętość wyników pomiędzy najlapszymi a śrenimi, o marnych nie wspominając.”

                Czy nie jest to efekt pleniącej się kultury rankingów, począwszy od podstawówek? Najlepsze szkoły stają się jeszcze lepsze, a szkoły przyzwoite stopniowo marnieją, notując odpływ ambitnych/zdolnych potencjalnych kandydatów. Kilka lat temu prześledziłam w scholarisie wyniki egz. gim. w dwóch najlepszych gimnazjach na ochocie z kolejnych trzech lat. Każda z tych szkół poprawiała znacząco swoje wyniki co rok. Moim zdaniem oznaczało to tyle, że – na plecach, że tak powiem, swojej renomy – przyciągały coraz lepszych kandydatów. Widziałam, jakie to ma skutki dla rejonowego gimnazjum – na przykładzie miejscowości podwarszawskiej. Dlatego uważam, że rejonizacja podstawówek i gimnazjów powinna być bezwzględna, z wybranymi kilkoma szkołami publicznymi z naborem konkurencyjnym, nierejonowymi, dla najlepszych – bo społecznie się to opłaca.

                Im bardziej dobre wykształcenie będzie różnicować szanse – zawodowe, karierowe, przyszłe edukacyjne, tym bardziej różnice między najlepszymi i najgorszymi liceami będą rosły. Nie mówiąc o tym, że generalnie nie ma innych szkół średnich, więc wszyscy tam idą – którzy w naszym pokoleniu poszliby do techników, zawodówek itp.

                „I jeżeli moje dziecko sobie życzy - to proszę bardzo , od internetu go nie odciełam i gdyby bardzo chciało, to w miarę możliwości bym wspierała, ale specjalnie się tym nie interesuję.”

                A czy gdyby, hipotetycznie, wyraziło chęć spróbowania na ENS (co przecież nie jest wykluczone – bo to w zasadzie graduate school jest i oferuje pulę miejsc dla studentów zagranicznych), też byś się specjalnie nie interesowała?

                „ale w ENS jest naprawdę niewyobrażalna konkurencja, pewnie w duzym stopniu powodowana małą ilością miejsc. „

                Tak to chyba jest z najlepszymi szkołami: np. jeżeli do MIT Class 2016 aplikowało 4513 kandydatów zagranicznych, a przyjęto 148, to też konkurencja pokaźna. A jednak i polscy licealiści się dostają (o czym np. można było przeczytać na pobliskim forum jakiś czas temu).

                Bo tak ogólnie się zastanawiam, na ile dziecku dobrze zostawić własny osąd i wybór, a na ile wpływać na jego obecne/przyszłe decyzje własnymi poglądami i przekonaniami.

                PS. a spectator jest debeściak i wymiata, prawda, joa?
                • joa66 Re: wstępne wyniki matur 10.11.12, 13:05
                  Moim zdaniem należy zacząc od rozróżnienia ingerencji w wybory dziecka a interesowaniem się jego edukacją, w tym np systemem rekrutacji.

                  Myślę, że sytuacji kiedy trzeba interweniować w wybory jest niewiele i koronnym przykładem była moja starsza siostra , która chciała iśc do liceum medycznego, bo...chciała w przyszłości być lekarzem.

                  Ta druga sytuacja jest inna : osobiście uważam, że na etapie wyboru liceum (a pewnie wcześniej też, ale akurat tu nie mam doświadczenia) rodzice powinni znać wszelkie przepisy i zasady. Chociazby po to, żeby być wsparciem, żeby myśleć o ewentualnym planie B. Zapewniam, że wsparcie osoby kompetentnej w danym temacie jest cenniejsze niż matczyne "wszystko będzie (jakoś) ok"

                  Najwazniejsze, żeby nie przejść na "ciemną stronę mocy" i nie zatruwać życia dziecku. Przyznaję, że mnie zdarzyło sie raz czy dwa, ale na szczęście syn przywołał mnie do porządku.

                  Pozostaje wybór "najodpowiednijeszej" szkoły. Wiadomo, że osoby z wysoką punktacją mają łatwiej. Ale cóż to znaczy "najodpowiedniejsza" ? Chyba taka, która jest wypadkową punktacji dziecka, dojazdu, atmosfery, wyboru profilu, języka. Mój syn, tak jak prawie wszyscy jego koledzy zaczął interesowac się wyborem liceum gdzieś na początku 3 klasy gimnazjum. I uważam to za naturalne i wręcz zdrowe. Z drugiej jednak strony to trochę późno na uczciwe zorientowanie się w sytuacji, zwłaszcza jeżeli nie ma się doświadczenia starszego rodzeństwa. Dlatego rodzice, którzy mają bieżące informacje i opinie o szkołach też są bardzo pomocni.

                  Nigdy nie doszłam do obliczania skomplikowanych algorytmów, bo jest mi to obce i budzi moją niechęc:) a nie dlatego, że uważam, ze jest to z gruntu złe.

                  A etap wyboru studiów? Cóż, tutaj jest coraz mniejsze pole do popisu dla rodziców :) Co nie znaczy, że nie mogą/nie muszą się tym interesowac. Mnie osobiście interesuje SYSTEM, w którym przyjdzie funkcjonować mojemu dorosłemu dziecku, co nie znaczy, że będę śledziła każdy jego krok i wybór - to jest jego życie i sam powie tyle ile będzie chciał. Co nie znaczy, że np nie skopiuję mu artykułu, w którym będzie mowa o planach otworzenia nowego kierunku , którym mógłby sie potencjalnie zainteresować. I pewnie to zainteresowanie będzie trwało do końca życia - granicą będzie tylko do jakiego stopnia wolno mi będzie komentować (bo o interwencji już będzie można zapomnieć)
                • joa66 Re: wstępne wyniki matur 10.11.12, 13:33
                  A czy gdyby, hipotetycznie, wyraziło chęć spróbowania na ENS (co przecież nie jest wykluczone – bo to w zasadzie graduate school jest i oferuje pulę miejsc dla studentów zagranicznych), też byś się specjalnie nie interesowała?

                  Interesowałbym się wszystkim co mój syn by wybrał, wspierałabym w miarę swoich możliwości.

                  Ale teraz interesuję się na tym co JA uważam za "słuszne" :) . Sensowne. I oczywiście mój syn może mieć to głęboko w nosie, jego prawo. A ponieważ jestem święcie przekonana, że co najmniej rok studiowania na uczelni zagranicznej jest wspaniałe i cenne pod każdym względem, dzielę się tym przekonaniem z synem. I interesuję się np Erasmusem oraz kosztem (i warunkami) studiowania na przyzwoitych uczelniach, bo ten problem będzie mnie tez dotyczyć.

                  A ENS może bardziej się zainteresuję ;) jeżeli mój syn na studiach zdecyduje się czy jego drugim językiem (takim na co najmniej C2) będzie francuski czy hiszpański, bo teraz nie jest jeszcze pewien.

                  p.s. W czysto teoretycznej sytuacji aplikowania na Oxford czy Cambridge jedno budzi moje wątpliwości - jak się czuje młody czlowiek, który sie dostał a nie otrzymał żadnego stypendium.

                • joa66 Re: wstępne wyniki matur 10.11.12, 14:29
                  p.s. Spectatora czytam bardzo sporadycznie, więc nie mam zdania. Ale podczas ostatniej nasiadówki kawowo-gazetowej na pewnej uczelni rzucił mi się własnie artykuł o matematyce. Postanowiłam kupić ten akurat egzemplarz, bo artykuł chciałam pokazać paru znajomym. I usłyszałam komentarz mojego wielce szanownego znajomego, który z obrzydzeniem powiedział " to prawicowe pismo". Co pozwoliłam sobie skomentować mało elegancko: "so what" ;)
                • Gość: menodo Re: wstępne wyniki matur IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.12, 17:47
                  "Najlepsze szkoły stają się jeszcze lepsze, a szkoły przyzwoite stopniowo marnieją, notując odpływ ambitnych/zdolnych potencjalnych kandydatów. Kilka lat temu prześledziłam w scholarisie wyniki egz. gim. w dwóch najlepszych gimnazjach na ochocie z kolejnych trzech lat. Każda z tych szkół poprawiała znacząco swoje wyniki co rok. Moim zdaniem oznaczało to tyle, że – na plecach, że tak powiem, swojej renomy – przyciągały coraz lepszych kandydatów. Widziałam, jakie to ma skutki dla rejonowego gimnazjum – na przykładzie miejscowości podwarszawskiej. "

                  Tak się składa, że mieszkam pod Warszawą i jestem dumna, że udało mi się wyciągnąć z podwarszawskiego bagna edukacyjnego nie tylko swoje dzieci, ale kilkanaścioro innych.
                  Rodzice tych dzieci są mi za to wdzięczni - zwłaszcza ci, którzy dali szansę "naszemu" gimnazjum i po roku rozpaczliwie szukali sposobów ewakuacji z niego swoich dzieci...

                  Tak długo, jak w mojej gminie edukacją będą zarządzać niekompetentni ludzie, tak długo rodzice, którym zależy na edukacji własnych dzieci, będą im szukać innych szkół...
                  A tym, którzy próbują wzbudzić we mnie poczucie winy z tego powodu, mogę tylko zacytować fragment wiersza Bursy o małych miasteczkach:D

                  Na Ochocie wszystkie gimnazja publiczne są takie sobie, do jednego z nich chodziła moja córka oraz duża grupa znajomych dzieci. Moja córka nie ma dobrych wspomnień z tej szkoły - nauczyciele nie potrafili pracować ze zdolną młodzieżą ani komunikować się z ich rodzicami. Ale w porównaniu z naszym rejonowym gimnazjum - którego wskaźnik EWD jest ujemny - to jest raj!





                  • Gość: MG Re: wstępne wyniki matur IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.12, 20:22
                    na Ochocie wszystkie gimnazja publiczne są takie sobie

                    Ale to się chyba trochę zmienia? Przynajmniej mi się tak wydaje. Gim. na Nowowiejskiej całkiem przyzwoite ma opinie i wynik w rankingu nie najgorszy.
                    • menodo Re: wstępne wyniki matur 14.11.12, 10:29
                      Fakt - trochę się tam poprawiło.
                      • joa66 UW 23.11.12, 16:02
                        Znowu przepraszam wszytskich gimnazjalnych rodziców, ale na forum "studia" jest opanowane przet sfrustrowane trolle.


                        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,12909478,Upadla_znana_uczelnia__Wszystko_przez_niz_demograficzny.html#hpnews=warszawa

                        W tym roku problemy z rekrutacją były też na Uniwersytecie Warszawskim. Z braku chętnych nie uruchomiono 29 kierunków i specjalności, w tym trzech na bezpłatnych dziennych studiach na lingwistyce stosowanej.

                        Nie było chętnych na lingwistyką stosowaną????? czy dziennikarz inteligentnie napisał kierunek a chodziło o wydział (a tam znajduje się chyba ukrainistyka)
                        • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 23.11.12, 18:02
                          Wiesz, ale teraz tłumaczenia specjalistyczne też nazywają się "lingwistyka stosowana". Są tam różne dziwne kombinacje, typu włoski-rosyjski, może dlatego nie było chętnych.

                          Wiem, że we wrześniu szukali jeszcze chętnych na iranistykę i niektóre specjalności na slawistyce, pewnie jakieś studia typu fizyka nauczycielska też nie przyciągnęły tłumów.

                          Poza tym UW sam jest sobie winien, bo czasem daje tak bzdurne wymagania przedmiotowe, że skazuje się na studentów z przypadku, albo rezygnację z uruchomienia studiów.
                        • menodo Re: UW 24.11.12, 00:22
                          "Nie było chętnych na lingwistyką stosowaną?????"

                          Też mnie to zdziwiło. Pamiętam, że moich czasów z ubiegłego wieku to był Mount Everest maturzysty startującego na UW. Wiele moich koleżanek zdawało tam po 2-3 razy i żadna się nie dostała. Ja, po kilku latach u Metodystów i dodatkowych lekcjach z drugiego języka nawet nie miałabym śmiałości, aby decydować się na tak elitarny kierunek. W każdym razie takie były moje osobiste wyobrażenia o lingwistyce stosowanej.

                          No, ale biorąc pod uwagę statystyki rekrutacyjne w 2012 r. na niektóre kombinacje językowe było niewiele więcej chętnych niż miejsc.
                          www.rekrutacja.uw.edu.pl/files/pdf/statystyki2012_liczba_kandydatow.pdf
                          Ciekawe, że na tradycyjne filologie było sporo chętnych - i z tego, co wiem, wysokie progi, chociaż UW jeszcze ich nie opublikował.
                          Np. moja córka na iberystykę załapała(by) się dopiero w drugiej turze, a miała chyba 85 proc.
                          No, ale w sumie chętnych na filologie musiało być mniej niż przypuszczano.

                          A w zalinkowanym artykule rozbawiła mnie opinia pana rektora CC nt konkurencyjności prywatnych uczelni:
                          "Mają pewną przewagę - to elastyczność w kształtowaniu programów, lepsza obsługa studentów " :D
                          • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 24.11.12, 01:14
                            > A w zalinkowanym artykule rozbawiła mnie opinia pana rektora CC nt konkurencyj
                            > ności prywatnych uczelni:
                            > "Mają pewną przewagę - to elastyczność w kształtowaniu programów, lepsza obs
                            > ługa studentów
                            " :D

                            Nie ma się z czego śmiać. Nigdy nie zapłaciłabym za nic Uniwersytetowi Warszawskiemu (tzn. za coś ponad legitymację studencką i tego typu rzeczy). Ewentualny drugi kierunek i wszelkie podyplomówki będę robić w uczelniach prywatnych, bo oprócz renomy ta uczelnia nie oferuje niczego, za co warto byłoby płacić. Naprawdę - dobra obsługa studentów wpływa na konkurencyjność uczelni.
                            • joa66 Re: UW 24.11.12, 11:39
                              Przyznam, że tak zwana obsługa studenta byłaby dla mnie rzeczą wtórną przy wyborze uczelni. Oczywiście miło jest jeżeli jest to dobrze zorganizowane, ale chyba najważniejsza jest kadra akademicka?

                              Nawet zakładając, że faktyczny poziom niektórych prywatnych uczelni jest porównywalny do UW, to nie wiem czy warto płacić za lepsze administrowanie?


                              druga sprawa: lingwistyka stosowana - nie sądzę, że jest to kwestia nietypowych kombinacji językowych. Przecież kandydaci pochodzą z całej Polski! A kierunek zawsze wydawał mi sie nie tylko prestiżowy, ale też solidny.

                              Czasami się zastanawiam czy mój syn nie dostanie się na wybrane studia bez względu na wynik matury i jeszcze może dadzą mu mieszkanie w ramach pakietu promocyjnego.

                              • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 24.11.12, 11:55
                                > Nawet zakładając, że faktyczny poziom niektórych prywatnych uczelni jest porówn
                                > ywalny do UW, to nie wiem czy warto płacić za lepsze administrowanie?

                                Pisałam o drugim kierunku i studiach podyplomowych. Za drugi kierunek i tak musiałabym płacić. Tak, sprawna administracja byłaby bardzo ważnym argumentem. Płacę, więc jestem i studentką i klientką. Oczekuję wysokiej jakości zajęć, przygotowanych, obecnych wykładowców i szacunku dla mnie i mojego czasu. I wszystko jest tak samo ważne, bo żeby odbyły się wysokiej jakości zajęcia, to najpierw wykładowca musi zostać poinformowany, że je prowadzi (nie takie oczywiste na UW), musi przyjść na zajęcia (a jak nie przychodzi, to niech uprzedzi) ,musi być sala (bynajmniej nie taka, w której jednocześnie mają się odbyć trzy seminaria, bo ktoś nie dopilnował), itd. Nie poszłabym do szkoły, która ma porządek, ale poziom przedszkola, ale i nie poszłabym do szkoły, która ma niezły poziom, ale odwołuje zajęcia i każe mi odrabiać w momencie, kiedy mam inne zobowiązania, spóźnia się z oddawaniem prac, itd. Nie ufam kadrze, która nie rozumie, jak ważne są punktualność, solidność i terminowość. Według mnie poziom kultury pracy i poziom merytoryczny są ze sobą związane.

                                Aha, poziom na UW nie jest jakiś powalający. Jestem zadowolona, ale prawdę mówiąc nie jest to nic, czego nie mogłaby osiągnąć jakakolwiek prywatna uczelnia przy odrobinie dobrej woli.
                                • Gość: menodo Re: UW IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 12:19
                                  "Według mnie poziom kultury pracy i poziom merytoryczny są ze sobą związane. "

                                  Ale to oczywiste.
                                  Mnie tylko rozśmieszyło określenie "obsługa studenta".
                                  I rzeczywiście nie chciałabym płacić za uczelnię, którą jej reklamuje jak sympatyczny butik.




                                  • Gość: menodo Re: UW IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 12:33
                                    > I rzeczywiście nie chciałabym płacić za uczelnię, którą jej reklamuje jak sympa
                                    > tyczny butik."

                                    Sorry, ale mam taką dysfunkcję, że widzę słowa, których nie napisałam, co bardzo mi komplikuje życie. (muszę np. kilka razy przeczytać wiadomość)

                                    Chodziło mi o to, że nie chciałabym płacić za uczelnię, której rektor tak ją reklamuje.

                                    To mi przypomina, jak na spotkaniu dla przyszłych gimnazjalistów pani dyrektor przekonywała rodziców: proszę państwa, nasza szkoła bardzo dba o uczniów, bardzo proszę zajrzeć do naszych toalet: jak tam czysto, zawsze jest papier i ciepła woda ....I tak o tych toaletach z 10 minut opowiadała i zachęcała do ich odwiedzenia i skorzystania:D

                                    • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 24.11.12, 13:01
                                      Pewnie, powinien na pierwszym miejscu mówić o kadrze i możliwościach naukowych. Ale sprawna administracja to też przewaga. Ja na to zwracam uwagę.

                                      Dygresja: mam wrażenie, że wykładowcy patrzą na studentów przez pryzmat własnych studenckich czasów. Uczyli się pięć lat, jeśli studiowali dziennie, to mieli całkiem przyzwoite stypendium i nie pracowali, bo elitarność wyższego wykształcenia niemal gwarantowała im jakieś miejsce po studiach. Ale teraz jest inaczej - żeby się jakoś urządzić, muszę zorganizować sobie praktyki, część osób musi/chce pracować zarobkowo, więc to nie jest tak, że studiowanie jest jedynym zajęciem w życiu. Najczęściej priorytetowym, ale nie jedynym. Dlatego odrabianie zajęć w dodatkowym terminie nie przesuwa mi imprezy, albo obiadku, tylko sprawia mi realny logistyczny kłopot i zmusza do całkowitej reorganizacji pracy. Wkurza mnie to, a jeszcze bardziej wkurza mnie, że ludzie traktują mnie jak pieniaczkę, wzruszają ramionami i twierdzą, że "przecież wszędzie tak jest'. Otóż nie jest.

                                      Nie chcę narzekać, chodzi mi tylko o to, żeby pokazać, że to jest ważne. Bo jeśli muszę doczytać na jakiś temat, bo w prywatnej szkole przerobiono go za płytko, lub doczytać dlatego, że w publicznej wykładowca olał zajęcia, to naprawdę nie ma różnicy.
                                      • Gość: menodo Re: UW IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 15:41
                                        No, niestety - moja córka ma podobne wrażenia, a jest "obsługiwana" przez kadrę z dwóch bardzo wypasionych progowo kierunków.
                                        Z tym, że jej się akurat poszczęściło, bo na jednym załapała się do świetnych i zdyscyplinowanych ćwiczeniowców (sporo tam zwykłych olewusów) i jest przeszczęśliwa, ale na drugim ma głównie wykłady i część z nich to jest tragedia: pan/i czyta slajdy, a audytorium ogląda seriale, uprawia farmę na facebooku albo śpi.

                                        I tu się zgodzę- gdybym miała płacić za przeciętniactwo, to niech przynajmniej będzie sympatycznie, toalety niech będą czyste i powiadomienia o odwołaniu zajęć w formie elektronicznej, a nie na karteczce powieszonej na drzwiach nieobecnego.
                                        • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 24.11.12, 22:38
                                          No, właśnie o to mi chodzi. Część ludzi - co ciekawe tych młodszych... - jest naprawdę w porządku, robią fajne zajęcia, przychodzą, starają się, odpowiadają na mejle. A część po prostu ma świadomość, że czego by nie robili, to ich nie wywalą, więc po co mają się wysilać.

                                          Zastawiam się też, jaki jest sens robienia wykładów ,,w dzisiejszych czasach"? Przecież badania wykazują, że to najmniej efektywna forma zajęć, choć pewnie najtańsza. Kiedyś uczestniczyłam w projekcie sgh dla uczniów szkół średnich. Odbywało się to tak, że wykład był nagrany i wstawiony na platformę e-learnigową, a pod filmem znajdował się test. Zaliczenie testu załatwiało obecność na wykładzie (oczywiście można było go nawet nie odpalać, jeśli się widziało). To byłoby dużo tańsze i efektywniejsze (można zabezpieczyć test przed szukaniem informacji w google krótkimi okresami udzielania odpowiedzi) i wyeliminowałoby te koszmarne ględy bez żadnego talentu dydaktycznego. Myślicie, że to by mogło przejść?
                                          Wkurza mnie to, że źli nauczyciele nie wypadają z rynku, choć powinni - ktoś sepleni, nie potrafi trzymać mikrofonu, nie da się go zrozumieć (to nie przenośnia, po prostu często nie da się wysegmentować wyrazów), nie przychodzi i nie uprzedza, a jest zatrudniony i ma się świetnie. A miałam nie narzekać :-) Ale po prostu zawsze mnie bierze, gdy ktoś się dziwi, że brakuje chętnych na UW. Tak, jakby to był wielki cud i spełnienie snów. Bardzo dobrze, że nie ma chętnych, może wreszcie się obudzą i coś naprawią.
                                          • menodo Re: UW 24.11.12, 23:44
                                            Moim zdaniem "chodzenie na wykłady" to w dzisiejszych czasach przeżytek, swobodnie można by je zastąpić rozwiązaniami, o których pisałaś.

                                            Ale chętnych na UW nie brakuje dlatego, że te wykłady są nudno prowadzone albo że kadra jest wypalona zawodowo - tylko dlatego, że jest niż demograficzny, a UW otwiera jakieś kolejne kierunki.
                                            Czy UW to cud i spełnienie snów? Dla niektórych na pewno tak, chociaż wiadomo, jak się ta uczelnia plasuje w światowych/europejskich rankingach. Pewnie, że jest na co narzekać, ale to i tak najlepszy polski uniwersytet (dobra, wiem, że jest UJ:)) i należy z niego wycisnąć dla siebie to, co najlepsze. Dla mojej córki dużą wartością jest to, że na swoich studiach poznała mądrych kolegów - podejrzewam, że gdyby poszła do jakiejś prywatnej szkoły - z lepszą obsługą studenta - liczba osób, od których mogłaby się czegoś uczyć/dowiedzieć nie byłaby tak duża.

                                            Nie da się tej uczelni szybko zreformować, bo za duży tam opór betonu. Ale też słyszałam, że młoda kadra wyróżnia się pozytywnie poziomem wiedzy i motywacją do pracy i bardzo mnie to cieszy.

                                            • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 25.11.12, 00:52
                                              Ależ ja wiem, że jest niż. Mimo to uważam, że trwoga może zmusić władze UW do uważniejszego czytania ankiet studenckich i szukania oszczędności w innowacyjnych rozwiązaniach.

                                              Wiem, że na UW jest wyższy poziom studentów - nigdy nie poszłabym od razu do prywatnej szkoły. Po pierwsze dlatego, że dobrze mieć papier z publicznej, po drugie dlatego, że mam jakieś poczucie sprawiedliwości - moi rodzice płacą niemałe podatki, ja mam dobre wyniki, więc należą mi się :) studia bez czesnego. Ale za podyplomowe przyjdzie mi zapłacić i wiem, że tych pieniędzy nie otrzyma Uniwersytet Warszawski.
                                              • joa66 Re: UW 25.11.12, 17:02
                                                Bądźmy realistami: UW i UJ to najlepsze uczelnie w kraju, ale daleko im do ideału. Miejmy nadzieję, że niż (chwilowy - moja koleżanka ma dziecko z 2006 roku i to jest znowu wyż) wpłynie na poprawę sytuacji, ale na rewolucję bym nie liczyła.

                                                Podobnie jak menodo uważam, że po prostu z UW należy wyciskać co najlepsze - samo przyjęcie na nawet najbardziej oblegany kierunek niewiele da.

                                                hawa - za "moich" czasów prawie wszyscy studenci filologii pracowali. Nie przypominam sobie większego chaosu w organizacji zajęć (poziom to inna bajka). Dlaczego? Dlatego, że uczelnie panowały nad liczbą przyjętych studentów.

                                                I jeszcze jedno hawa, byc może Ciebie to zainteresuje - podobno od 2014 roku będą unijne pożyczki na magisterskie studia za granicą.
                                                • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 25.11.12, 17:32
                                                  > hawa - za "moich" czasów prawie wszyscy studenci filologii pracowali. Nie przyp
                                                  > ominam sobie większego chaosu w organizacji zajęć (poziom to inna bajka). Dlacz
                                                  > ego? Dlatego, że uczelnie panowały nad liczbą przyjętych studentów.

                                                  No cóż, nie wiem jaki jest powód chaosu na UW, ale trudno mi się z nim pogodzić po prostu. Praca studentów może nie jest niczym nowym, ale naprawdę nauczyciele akademiccy nie przyjmują tego do wiadomości. "Dlaczego niby nie możecie, co wy niby macie innego do roboty" - taka jest standardowa reakcja.


                                                  > I jeszcze jedno hawa, byc może Ciebie to zainteresuje - podobno od 2014 roku bę
                                                  > dą unijne pożyczki na magisterskie studia za granicą.

                                                  Bardzo dziękuję za informację. Natomiast byłoby bardzo fajnie, gdybym mogła przyczynić się do zmiany sytuacji tu, zamiast wyjeżdżać :-)

                                                  Ale ciągnąc ten wątek - macie może pojęcie, dokąd można się udać (zagranicę), by szkolić się w zakresie edukacji osób niewidomych i słabowidzących? Wiem, wiem, mogę to sprawdzić sama i sprawdzę. Chodzi mi o to, czy słyszałyście może o miejscu, które słynie z takich zainteresowań badawczo-dydaktycznych.
                                                  • joa66 Re: UW 25.11.12, 17:39
                                                    Ja uważam, że doświadczenie studiów zagranicznych jest cenne same w sobie, niezależnie od poziomu rodzimych uczelni:) Niestety nic nie wiem o kształceniu osób niewidomych i słabowidzących, ale wykorzystam ten przykład: nawet jeżeli takie studia na wysokim poziomie oferowałaby polska uczelnia , dlaczego nie uczyć się tez z doświadczen innych?


                                                  • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 25.11.12, 18:46
                                                    Pewnie, że trzeba się uczyć z doświadczeń innych. Bardzo chciałabym studiować zagranicą.

                                                    Po prostu jestem przewrażliwiona i odczytałam Twoją wiadomość jako: "jak ci się UW nie podoba, to nie jęcz, tylko spadaj zagranicę". :) Rozumiem, że nie to miałaś na myśli.
                              • Gość: menodo Re: UW IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 12:52
                                "Czasami się zastanawiam czy mój syn nie dostanie się na wybrane studia bez względu na wynik matury i jeszcze może dadzą mu mieszkanie w ramach pakietu promocyjnego. "

                                Bardzo możliwe :D
                                Już w roczniku mojej córki na studia dzienne dostały się osoby z dramatycznymi wynikami maturalnymi. I to nie dlatego, że są osobami, których intelekt wykracza poza maturalny klucz.
                                Po prostu tzw. ćwoki - które głowa boli od czytania książek, no dobra - Zmierzch czytały i z tym Zmierzchem na różne humanistyczne kierunki poszły :(
                                Ćwoki ścisłe i przyrodnicze też się zresztą załapały na dzienne studia, więc nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jaki poziom reprezentują ci, którzy nie dostali się np. na dzienną chemię.

                                • tinywee Re: UW 24.11.12, 22:13
                                  joa,

                                  Dzięki za refleksje - do mojego przemyślenia.

                                  Co do spectatora, tak właśnie slyszałam od znajomych Anglików, że to bardzo prawicowe pismo. So what :) skoro tak ładnie piszą po angielsku.

                                  menodo,

                                  całkowicie się z Tobą zgadzam. Starszy delikwent chodził do 'naszego' gimnazjum i była to wtedy fajna szkoła z fajnymi nauczycielami. No ale z wyjątkiem chyba jednej osoby trafiała do niego cała miejscowa podstawówka. Gdy przyszedł czas na młodszego delikwenta, do 'naszego' chodziła chyba mniej niż połowa podstawówkowiczów, ze względu na drastyczne obniżenie poziomu. Reszta od razu wybierała pobliskie gimnazja miejskie. Powiem bez bicia :) zrobiłam to samo (delikwent trafił do bardzo przyzwoitego jak się okazało gimnazjum na Ochocie). Komentowano, że obniżenie poziomu w ‘naszym’ było pośrednim efektem decyzji podjętych przez nowe władze lokalne.

                                  PS. Z ciekawości, co w kontekście Warszawy jest Twoim zdaniem małym miasteczkiem? Konstancin? Podkowa? Wołomin?

                                  **
                                  menodo piszesz:
                                  ‘Ciekawe, że na tradycyjne filologie było sporo chętnych - i z tego, co wiem, wysokie progi, chociaż UW jeszcze ich nie opublikował.’”

                                  To chyba nic nowego? W ubiegłym roku było tak samo, a i zapewne wcześniej?
                                  • Gość: menodo Re: UW IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 09:52
                                    tinywee napisała:
                                    > PS. Z ciekawości, co w kontekście Warszawy jest Twoim zdaniem małym miasteczkie
                                    > m? Konstancin? Podkowa? Wołomin?"

                                    Fakt, to nie są małe miasteczka, to są "małe miejscowości", chociaż w Wołominie nigdy nie byłam. Ale Piaseczno czy Pruszków to ?

                                    Tak czy siak - jestem przeciwniczką rejonizacji i nie obchodzi mnie, jakie są konsekwencje ewakuacji zdolnych dzieciaków z podwarszawskich szkół dla tychże szkół i lokalnych władz oświatowych.

                                    Co do tradycyjnych filologii - zaciekawiło mnie, że na tradycyjne filologie jest kupa chętnych w kontekście tego, że na lingwistyce nie otworzono 3 kierunków.
                                    No ale po namyśle - na tradycyjne filologie są chyba niższe wymagania wstępne, tzn. tylko jeden język obcy.
                                    • tinywee Re: UW 26.11.12, 00:42
                                      Definicyjnie wszystkie trzy są miastami. Piaseczno i Pruszków - miastami powiatowymi.

                                      Co do sensu wykładów: zerknęłam sobie na strony dwóch szkół w Anglii (UCL i Ox) i mają wykładów od sporo do mnóstwo, np.:
                                      A typical week for a undergraduate student in Physics consists of:
                                      8-10 hours in lectures.
                                      6 hours in lab, plus writing up time.
                                      2 hours of tutorials.
                                      20 hours of independent study (in preparation for tutorials).
                                      (www2.physics.ox.ac.uk/study-here/undergraduates/teaching)
                                      Nie wiedzą, co robią?


                                      • Gość: menodo Re: UW IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 09:07
                                        Dobry wykład nie jest zły:) Sama - odkąd skończyłam studia - byłam na kilku na swoim macierzystym wydziale i nawet za tydzień się tam wybieram się, bo przyjeżdża w gościnę mój dawny dobry znajomy :)

                                        Ale ja np. miałam tak, że z jednego przedmiotu był wykład, do tego seminarium i ćwiczenia.
                                        Moja córka - na tym samym wydziale - ma...tylko wykłady. A to jest kierunek, na którym osobisty kontakt z "mistrzem" naprawdę ma znaczenie.
                                        Dlaczego są tylko wykłady?
                                        Na moim roku było 60 osób. Na roku mojej córki jest ich w sumie 200, połowa to "płatni". Podejrzewam, że powodem braku ćwiczeń i seminariów jest to, że od lat nie zwiększyła się liczba pracowników "mojego" wydziału i nie ma kto obsłużyć tłumu przyjętych dzieciaków.

                                        No i wykład wykładowi nierówny.
                                        Nie sądzę, aby na najlepszych brytyjskich uczelniach wykład polegał na tym, że prowadzący czyta to, co jest napisane na slajdach, przesyłanych zresztą studentom na adres emailowy.

                                        Moja córka i tak jest w świetnej sytuacji, bo to jeden z 3 wydziałów, na którym ma zajęcia, poza tym też ma spotkania z tutorem :)
                                        Ale świetnie rozumiem osoby, dla których taka forma studiów jest mocno rozczarowująca.
                                        • hankam Re: UW 26.11.12, 10:04
                                          Naprawdę ultra ciekawy wątek. Mnóstwo interesujących rzeczy się dowiaduję. Tak jak Menodo - pammiętam, że na studiach przedmiot składał się wykładów (prowadzonych przez profesorów) i ćwiczeń w ramach których uszczegółowiało się wiedzę z wykładów, prowadziło dyskusję, przygotowywało referaty, pisało kolokwia i wykonywało własne prace czy projekty.
                                          W ogóle nie sądziłam, że może być inaczej.
                                          • Gość: menodo Re: UW IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 12:35
                                            No właśnie - już wcześniej się dziwiłam, bo nasza sąsiadeczka - też po bardzo wymagającym liceum - powiedziała mi kiedyś, że jej "wymarzone" studia - które ja dawno temu skończyłam bardzo ją rozczarowały; okazały się "lajtowe" , prawie każdy łączy je z drugim kierunkiem i/lub pracuje na pełen etat:D
                                            A dla mnie to nie były łatwe studia - zwłaszcza na pierwszym roku - wiec trochę głupio mi się zrobiło... Dopiero córka mnie "pocieszyła" swoim zdumieniem, że znajdują się chętni, którzy gotowi są za te studia płacić, bo to tak, jakby miała płacić za swoje gimnazjum :D

                                            Ale żeby nie było - na niektórych wykładach podobno mało kto siedzi na facebooku !

                                            Natomiast na drugim wydziale/kierunku córka jest przeszczęśliwa, właśnie tak wyobrażała sobie te studia, z tym żer ona studiuje trybem mishowym, więc ma możliwość dokonywania zmian w programie swoich studiów.


                                          • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 26.11.12, 16:19
                                            Moje studia wyglądają tak, że owszem, mam z niektórych przedmiotów ćwiczenia. Z innych nawet i wykłady i ćwiczenia. Natomiast część jest złożona z wykładów obowiązkowych, a to mnie po prostu wkurza, bo czuję się jak w podstawówce, kiedy "pani czyta listę" (albo ew. "puszcza" listę w salę, za każdym razem zastrzegając, że mamy się podpisywać imieniem i nazwiskiem, a nie ptaszkiem ...).
                                            W momencie, kiedy wykładowca sterczy i opowiada anegdotki przytoczone już w swojej książce, to mnie naprawdę nie chce się siedzieć i tego słuchać - przeczytam ten rozdział sama, zajmie mi to o połowę mniej czasu. Dobry wykładowca obroni się sam, zły potrzebuje listy obecności - zauważyłam że im bardziej nużący i bezsensowny wykład, tym bardziej jest obowiązkowy :D

                                            A wykłady, które zalicza się samą obecnością to już w ogóle nieporozumienie. Wykładowca udaje, że uczy, studenci udają, że słuchają... Niestety, właściwości ludzkiego mózgu są ograniczone i nikt nie jest w stanie wchłonąć informacji słuchając biernie przez 1,5 godziny. To nie jest już ten materiał, który można odpękać dyktując "notatkę do zeszytu".
                                            • hankam Re: UW 26.11.12, 19:41
                                              No, chyba, że wykłąd jest pasjonujący. Albo informacje na nim przekazane mają posłużyć jakiejś pracy.
                                              • joa66 Re: UW 26.11.12, 19:57
                                                Przypomina się mi mój znajomy wykładowca, który przynosił do sali nagrane wykłądy, włączał i wychodził. Z hasłem, że jeżeli ktoś chce o tym pogadac to on będzie w pubie obok do wieczora. :D
                                                • tinywee Re: UW 27.11.12, 21:22
                                                  hawo (czy powinnam raczej hawa, jak np. w nagila?)

                                                  tam, gdzie patrzyłam w tych angielskich linkach, przy wykładach było: obecność albo compulsory albo strongly advised.

                                                  Wykład, obawiam się, zawsze może być nudny, chociaż z tego co piszecie, jakiś obraz strasznego olewactwa się wyłania. I takiej rzeczy, pewnie naiwnie, nie rozumiem: dlaczego płatni siedzą na zajęciach razem z bezpłatnymi?

                                                  I dobry wykład nie jest zły :) Tak przynajmniej myślę, kiedy przypominam sobie wykłady Prof. Wiercińskiego, na poddaszu filozofii...
                                                  • Gość: hawa.etc Re: UW IP: *.play-internet.pl 28.11.12, 00:02
                                                    Hawo jest bardzo dobrze :-)

                                                    > tam, gdzie patrzyłam w tych angielskich linkach, przy wykładach było: obecność
                                                    > albo compulsory albo strongly advised

                                                    Tak, tylko na części uniwersytetów zagranicznych wykładowca źle oceniany przez studentów może być odsunięty, albo zmobilizowany do poprawy. Na polskich uniwersytetach utytułowana kadra tworzy prestiż wydziału, więc jest nienaruszalna i nie musi nic robić.

                                                    > Wykład, obawiam się, zawsze może być nudny, chociaż z tego co piszecie, jakiś o
                                                    > braz strasznego olewactwa się wyłania.
                                                    Olewactwo jest i nakręca się samo - chała odwalana przez wykładowców powoduje lekceważenie wykładów przez studentów, a ich bierny opór wyzwala najgorsze instynkty nauczycieli.

                                                    >I takiej rzeczy, pewnie naiwnie, nie roz
                                                    > umiem: dlaczego płatni siedzą na zajęciach razem z bezpłatnymi?

                                                    Hm, a dlaczego nie?


                                                    >I dobry wykład nie jest zły :) Tak przynajmniej myślę, kiedy przypominam sobie
                                                    > wykłady Prof. Wiercińskiego, na poddaszu filozofii...

                                                    Nigdy nie byłam na ciekawym wykładzie. Chociaż nie, raz - prowadził go specjalista od sprzedaży w SGH. Jak się potem okazało mówił straszne bzdury, ale wszyscy wyszli zachwyceni, więc chodziło tylko o pokazanie pewnej techniki, a nie o wykład.

                                                    Wiecie co, to może być moje spaczenie, bo ja po prostu mam bardzo specyficzny sposób koncentracji. Jestem klasycznym czynnościowcem, najlepiej się uczę, kiedy coś robię.Nigdy nie skupię się na kimś, kto mówi do mnie przez 1,5 godziny. O czym by nie mówił. Lektury przyswajam słuchając książki w wersji audio i układając puzzle/ostrząc ołówki/ prasując pościel/inne. Panie w zabawkowym się ze mnie nabijają jak przychodzę po puzzle i kolorowanki :D
                                                    Wolałabym zjeść żyletkę, niż przekształcić kilkadziesiąt zdań ze strony biernej na czynną. Po prostu nie mogę się zmusić do takich powtarzalnych, pustych czynności. Wada taka.

                                                    Jedni znoszą siedzenie w miejscu lepiej, inni gorzej, ale to jest obiektywnie najmniej efektywna forma uczenia. Po prostu. Powinno się od tego powoli odchodzić, ale oszczędności decydują o zapychaniu godzin wykładami. Myślę, że wykłady na platformie internetowej przeznaczone do wielokrotnego odtwarzania sprawdziłyby się lepiej, zwłaszcza podzielone na piętnastominutowe fragmenty zakończone pytaniami kontrolnymi. Można je wzbogacać o filmy, grafiki, ćwiczenia interaktywne. Taniej by wyszło, a beznadziejni mówcy mieliby szanse wybrnąć wybierając najlepszą, dopracowaną wersję.
                                                  • menodo Re: UW 28.11.12, 13:03
                                                    I takiej rzeczy, pewnie naiwnie, nie roz
                                                    > umiem: dlaczego płatni siedzą na zajęciach razem z bezpłatnymi? "

                                                    Bo studia wieczorowe nie na wszystkich kierunkach odbywają się wieczorem.
                                                    Na niektórych byłoby to wręcz niemożliwe - żeby obsłużyć 700 płatnych studentów prawa trzeba by chyba uruchomić tryb nocny :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka