Dodaj do ulubionych

Spadek formy?

03.10.14, 14:49
Mój syn w ubiegłym roku podszedł bardzo poważnie do IV klasy (średnia na koniec powyżej 5), a w tym roku obserwuję luźniejsze podejście do rzeczy - kojarzące mi się z dużym roztargnieniem, np. zapomni zostawić zeszytu do sprawdzenia, nie przeczyta całego polecenia, spakuje nie taką książkę... Zastanawiam się nad przyczynami (wiek, sukcesy z ubiegłego roku i brak obawy przed nieznanym?)
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: Spadek formy? 03.10.14, 17:18
      u nas nastapił spektakularny spadek formy z matematyki, aż sie zdziwiłam, ale juz mąż sie wziął za córke, i już sa tego efekty. A niższe oceny wynikały chocby z tego, że córka pisze niedbale i czasem sama nie wie, czy dana cyfra to 1 czy 7. Ale juz sie troche bardziej stara, jak jej tatuś kazał parę razy wszystko skreślić i pisac od nowa.

      Natomiast wczoraj przyniosła mi dwie 6 z polskiego - jestem w szoku, bo jedna z dyktanda, a ona zazwyczaj waliła takie ortografy, ze aż strach. Co ciekawe, do obu sprawdzianów z polskiego nie przygotowywała sie, ja dowiedziałam się po fakcie ("zapomniałam").

      ale żeby nie było tak różowo, zgubiła dzisiaj w szkole kluczyk do szafki (nie pierwszy raz, juz kiedys koleżanki goniły za nią z kluczykiem zostawionym w drzwiach, dzisiaj niestety nie było już tak dobrze :-/

      i zapominalstwo jednak ma duże, np. ćwiczyła w weekend grę na flecie, a w pon. fletu nie spakowała itp.
      • salma75 Re: Spadek formy? 04.10.14, 15:58
        A u nas o dziwo jest lepiej!
        Córka pilnuje się sama, nawet przychodzi do męża ze zbiorem zadań z matematyki i prosi żeby z nią ćwiczyć. Wie, że matematyka to jej pięta achillesowa.
        No i chętniej uczy się z lekcji na lekcję, bo załapała, ze jak przychodzi sprawdzian zasadniczy, ma wtedy mniej pracy.
        Wydaje mi się, że bardzo dojrzała.
        Nadal problemem jest gubienie różnych rzeczy, ale to chyba u niej nieuleczalne i... dziedziczne - tata tak ma :/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka