to-wlasnie-ja
19.03.09, 17:20
Przyznam, ze ucieszylam sie zobaczywszy to forum i czesto je podczytywalam i nadal czytam. Jednak przyznam, ze im dluzej czytam , zastanawiam sie nad roznymi opiniami, tym bardziej czuje sie wyglupiona. Chyba pozostane przy dotychczasowych zasadach wychowania i motywacji , ktore stosowalam do tej pory, bo jesli wyczytane tutaj rady, opinie i zdania wywolaly w mojej glowie niezly metlik, to coz mialby powiedziec moj syn ? :)
Doskonale zdaje sobie sprawe, ze nikt mi tutaj na tacy nie poda metody, jednak wydawalo mi sie, ze zobacze jakies swiatelko w tunelu, ktore albo utwierdzi mnie w moich przekonaniach albo da malenka wskazowke, ze nie tedy droga. Niestety nie jestem ani odrobine " madrzejsza " niz bylam.