nihiru
24.06.10, 21:41
mam 9-miesięcznego synka, który - choć drobny na swój wiek - jest okropnie
żerty. Nie żałuję mu:), ale chyba nie jest dobrze, jeśli mały w 10 minut po
karmieniu po prostu rzuca się na bułkę?
Do tej pory karmienia wyglądały tak:
9 - owoce, ok 150ml
12 - pierś
15 - obiadek ok 250 ml (może nawet 300)
18 - pierś
20 - butla ok 190 ml
w nocy 2-3 pobudki na pierś
co do obiadu, to idziemy mniej więcej zgodnie ze schematem,
od paru dni ząbkuje i cały plan dnia poszedł w drzazgi. nie wiem czy mu
przejdzie, czy też powinnam mu zmienić jadłospis. upomina się o jedzenie co
dwie godziny, ale w międzyczasie tez nie mogę nic wziąć do ust, bo on też
koniecznie chce spróbować. Zrobił się marudny, ale znakomicie uspokaja go
bułka w rękach, którą może ciamkać.
może powinnam mu dawać bardziej treściwe jedzenie? Nie wiem - więcej ryżu,
ziemniaków, mięsa? Z kolei boję się że będzie pił za mało mleka. Co radzicie?
------------------------------------
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!