rudziaczek123
20.10.10, 13:22
Witam, jestem mamą prawie 7 miesięcznego szkraba z forum o karmieniu piersią (inaczej) trafiam tu:)
Trochę czytałam jak karmicie Wasze maluchy i ja chyba... karmię za dużo... Nasz dzienny jadłospis wygląda tak:
8-8,30 mm (NAN, jeszcze 1 do końca pudełka i później 2) na 180ml wody
<godzina zabawy, sen-godzina, godzina zabawy>
11-kaszka (najczęściej bobovita niebieska mleczno-ryzowa i do tego 2/3bananka lub małe tarte jabłuszko albo pół dużego albo większe pół brzoskwinki, czasem pół gruszki)
<chwila zabawy, spacer, dłuuugie spanie po spacerze>
14-mm tak jak rano
<zabawa>
17-obiadek (albo słoiczek duży-synek je 3/4 albo mały słoiczek ale wtedy szybciej jest głodny albo ja gotuję -ziemniak+marchewka+czasem jakieś inne warzywo+cielęcinka albo indyk i takiej papki je 150-170g)
<zabawa, czasem poł godzinki spania, czasem spacer>
20kąpiel, 20.30 mm tak jak rano
w ciągu dnia synek jeszcze wypija ok 200-300ml picia-najczęściej soczek+woda w proporcjach 1:3, czasem mocno rozwodniony "kompocik" jeśli gotuję jabłuszko do kaszki(bez cukru). synek pije z kubka treningowego-najbardziej ulubiona ostatnio zabwka i z tych 200ml myślę że 1/3 jest wysysana i wypluwana...
to by było na tyle
nigdy nie było żadnego uczulenia
dodam że synek zawsze był w okolicach 25 centyla zarówno wzrostu jak i wagi, od czasu gdy definitywnie przeszłam na mm i kaszki (obiadki je od ponad 2 miesięcy) nie byłam na ważeniu ale wszyscy (rodzina, dziadkowie) mówią że się zrobił pulchniutki. za tydzień idziemy na szczepienie to się dowiem jaka waga.
Czy nie daję mu za dużo jeść?
I drugie pytanie-kaszki je ślicznie, w zasadzie możemy jeść bez śliniaka, otwiera buzie, wszystko zgarnia, połyka, nic ie wylatuje, natomiast obiadki -zarówno moje jak i słoiczkowe je okropnie-cały jest brudny, wkłada ręce do buzi, rociera, wypluwa, śmieje się do łyżeczki i wszyskto wylatuje. Jedyne co zjada idelanie to gerberowy słoiczek z rybką-nieby po 5 (6?) miesiącu ale tam są pomidory więc za często nie chcę podawać. Dlaczego tak jest?