kozaczek25
10.11.10, 09:59
Witam!
Synek ma juz 6.5 mca take rozpoczelam rozszerzanie diety, ladnie wcina owoce i zupki. Karmie nadal piersia, ale z racji tego, ze pobudek w nocy jest nie zliczona ilosc, postanowilam sprobowac dac malemu kaszke na noc. Maly wszytsko zwymiotowal i potem jeszcze go pare godzin meczylo, tak samo bylo z mm. Choc w przypadku mm, przyczyna moze byla duza ilosc wypietgo mleczka na raz 180ml, a jego brzuszek, moze nie przyzwyczajony do takiej ilosci? Kaszki nie zjadl duzo, ok 50ml. Zastanawiam sie co jest przyczyna tych wymiotow? Moze za duzo nowosci naraz, za duza ilosc, zle mleko? Nie ma alergii, ja jem wszystko od poczatku karmienia i nigdy nei bylo zadnych wysypek, kolki.
Chcialabym dawac mu kaszke, bo nie ukrywam, ze czasem chcialabym wyjsc np. do kina, a tu bez cycka ani rusz :)
Probowac inne rodzaje kaszek, czy sie wstrzymac? jaka ilosc na poczatek, lepiej rano dac na probe?
Dziekuje z gory za wskazowki i porady.