sluchawa21
31.10.13, 17:07
Witam, mój synek (waga urodzeniowa 4kg, 58cm - obecna 9,1kg i 73cm) karmiony jest praktycznie od urodzenia mm. Nasz dzień wygląda następująco (godziny przybliżone, bo różnie to wygląda):
g. 7 - mm 180ml
g. 10-11 - przecier jarzynowy z dodatkiem królika (10g) lub dorsza (10g) - ok. 150g + łyżeczka kaszy mannej glutenowej i co 2 dzień 1/2 żółtka
g. 13-14 - mm 180ml
g. 16 - 17 - przecier owocowy - ok 100-120g
g. 19 - mm 180ml
g. 23 - mm 180ml
g. 3 - mm 180ml
W ciągu dnia podaję wodę, rumianek lub koper - ale nie więcej niż 80ml - bo więcej nie chce.
Mięso lub rybę gotuję oddzielnie. Próbowałam podać mu większą porcję mleka, żeby wydłużyć przerwy, ale nie pomogło. Nie chcę mleka zagęszczać, bo uważam, że i tak "dobrze" wygląda. Tak samo mam obawy przed wprowadzeniem kaszki (córka bardzo przytyła po nich).
Obecnie przymierzam się do wprowadzenia cielęciny. Synek zjada już: marchewkę, ziemniaki, ryż, cukinię, brukselkę, brokuły, fasolkę szparagową, dynię. Z owoców: jabłko, banan, maliny, gruszka, jagody (ze słoiczka). Drobiu nie wprowadzam, bo boję się hormonów.
Jakiś czas dodawałam pół łyżeczki oliwy z oliwek do przecierów, ale lekarka powiedziała żebym tłuszczy nie wprowadzała, więc sama nie wiem.
Czy ten schemat jest prawidłowy? Czy nie za dużo zjada? Ale jak nie dam mleka - czy to w dzień czy w nocy - to płacz ogromny. Zje i szczęśliwy. Będę wdzięczna za poradę i wskazówki.
Pozdrawiam