Dodaj do ulubionych

załamałam się

06.08.09, 13:38
Dziewczyny, ja już zwątpiłam, czy jestem dobrą mamą... Moja mała ma
już prawie 7 m-cy. Od szóstego m-ca zaczęłam jej podawać ziemniaki,
marchew, pietruszkę - zawsze zmiksowane. Było w miarę ok. Kaszkę też
się nauczyła jeść. Schody mi się teraz zaczęły, gdy spróbowałam po
raz pierwszy podać jej rybę lub kurczaka... nie to, że ona nie chce
próbować, to chodzi o to, że ja nie wiem, jak jej to podać...
Początkowo zmiksowałam też tego kurczka razem ze wcześniejszą papką,
ale to było tak gęste, że musiałam dodać oliwy, co w ogóle popsuło
wszystko. Mi samej się niedobrze robiło na widok tego i nie mogłam
jej tego podać.
Jak mam jej podać mięso i rybę, tak, aby to zjadła? Myślę, że
zamienię oliwę na nasz rodzimy olej rzepakowy, który tak naprawdę w
niczym jej nie ustępuje.
Jadła już też dynię ze słoiczka i smakowało jej.
Jescze jedno - jeśli mam dodawać masło, to jakie konkretnie (nazwa)?
I bardzo niechętnie idą jej owoce. Nie wiem, może to konsystencja?
Ja jej owoce gotuję (np. jabłko, gruszka, trochę brzoskwini) i
miksuję.
Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • Gość: ivanka Re: załamałam się IP: *.polfa-pabianice.com 06.08.09, 13:57
      A czy Ty byś zjadła jarzynki zaprawione oliwą??? FEEEE!!
      Ja robie tak: 4 ziemniaczki, 2-3 marchewki, 2 pietruszki, pół
      selerka i gotuje to wszystko razem z udkiem kurczaka. Po ugotowaniu
      rozdrabniam blenderem z tym rosołkiem, żadnej oliwy. Mały "rąbie" az
      mu się uszy trzęsą, to starcza na 4 obiadki, robię naprzemiennie z
      wołowiną i cielęciną. Teraz mały ma 4 miesiące dlatego robie na
      wywarze, wcześniej gotowałam warzywa osobno, kurczak osobno.
      • Gość: ivanka Re: załamałam się IP: *.polfa-pabianice.com 06.08.09, 13:59
        "Teraz mały ma 4 miesiące"

        Oczywiście czeski błąd!!! Mały ma 10 miesięcy:))))
      • akinom1205 Re: załamałam się 06.08.09, 14:11
        No tak, ale wywaru po gotowanych warzywach nie powinno się potem
        dodawać, gdyż warzywa tracą witaminy (oprócz tego, że warzywa wrzuca
        się do gotującej się już wody, aby zachowały jak najwięcej witamin).
        Po prostu tłuszcze zawarte w maśle (ale takim dobrym) lub oleju
        rzepakowym lepiej wiążą witaminy.
        • Gość: kasia Re: załamałam się IP: *.236.spine.pl 06.08.09, 15:23
          wywar z gotowanych warzyw powinno się dodawać!
          ja robię ta: gotuje mięsko i warzywa osobno, mięsko przekręcam przez
          maszynkę 2 x, warzywa miksuje blenderem (najpierw bez wywaru, a
          potem dodaję do papki tyle wywaru z warzyw żeby uzyskać konsystencje
          zupki), dodaję mięsko, jeszcze raz zagotowuje i do słoiczków.
          Oliwy dodaję przed podaniem - 1 tyżeczkę na słoiczek.

          Jeśli chodzi o owoce, to mój Młody najchętniej wcina jabłuszko
          skrobane łyżeczką i jagody (sparzone wrzątkiem). Generalnie owoców
          mu nie gotuję, bo po co?
          • q_fla Re: załamałam się 06.08.09, 17:08
            > wywar z gotowanych warzyw powinno się dodawać!

            AMEN!!!
            Oczywiście pod warunkiem, że dzieciak nie jest alergikiem.

            Nigdy nie bawiłam się w odlewanie wywarów, mało tego jako pierwszy
            posiłek nie-mleczny podałam właśnie wywar ;).
            Córka żyje i ma się dobrze.
            Rób tak, jak dziewczyny radzą, wszystko razem zmiksuj, jak jest za
            gęste dolej wywaru, albo dodaj masła - takiego z najwiekszą
            zawartością tłuszczu, nie żadne masmiksy, ramy lub podobne świństwa.
    • Gość: mysszzka Re: załamałam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 17:47
      Akinom! Nie załamuj się!!! :)
      Po pierwsze:
      może Twoje dziecko nie będzie lubiło mięsa. Ja jestem takim
      przykładem, jak byłam mała nie chciałam jeść mięsa i w ponoc w
      każdej papce wyczułam kurczaka. Nikt mnie nie zmuszał do jedzenia
      mięsa i nawet teraz nie jem i jakoś żyję (oczywiście jem inne
      produtkty, które zawierają duzo białka)
      Po drugie:
      Pierwsze dania malucha nie mogą być bardzo gęste!!! Ja gotowałam
      córce obiadki ze sporą ilością wody bo po gęstych papkach miała
      odruch wymiotny i to jest ponoć naturalne. Bo przecież do tej pory
      dziecko piło tylko mleczko a tu nagle papka zapychająca buzię:)i nie
      wiadomo co z nią zrobić
      Po trzecie:
      Ja daję swojej córce oliwę z oliwek albo małso "Fińskie" (jest dość
      drogie ale bardzo dobre). Broń boże olej!
      Powodzenia i głowa do góry!!!
      • Gość: kasia Re: załamałam się IP: *.236.spine.pl 06.08.09, 18:30
        ja miksuje najpierw same warzywka, potem dolewam wywar, bo w ten
        sposób moja kuchania nie jest cała w zupce :-) poza tym konsystencja
        bardziej przypomina tę "słoiczkowa"
        • wiki11110 Re: załamałam się 06.08.09, 19:42
          Ja gotuję warzywka i bo zmiksowaniu warzyw z niewielką ilością wywaru powolutku
          dolewam pozostałą część wywaru, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję. Mięsko
          gotuję osobno a wywar wylewam do zlewu. Po ugotowaniu mięsko drobniutko siekam,
          tak by mogła połknąć i mieszam z warzywami. Dodaję łyżeczkę oliwy z oliwek (mam
          alergika) i powiem, ze nawet smaczna taka zupka. Jeśli wyjdzie mi zdecydowanie
          za rzadka dodaję troszkę kleiku ryżowego.
          A co do owoców to spróbuj jej dodać troszkę mleczka. Moja uwielbia takie
          deserki. Jak jest za rzadkie dodaję troszkę kaszki ryżowej lub kleiczku.
          • akinom1205 Re: załamałam się 07.08.09, 08:10
            A da się kupić taką kaszkę ryżową lub kukurydziną, aby nie zawierała
            cukru? Dotychczas podawałam jaglaną, bez cukru, w ekologicznym
            sklepie kupiłam. Ale kleiku nie mieli.
    • kaskahh Re: załamałam się 07.08.09, 09:39
      a ja tak:

      warzywa gotuje na parze, nie mam problemu, czy wylac wode czy nie, wiecej
      witamin zostaje wtedy
      miksuje
      ziemniaka gotuje albo z warzywami albo w lupince
      rozgniatam go widelcem, zeby bylo troche grudek a nie takie ciapowate

      mieso gotuje osobno, wode wylewam! miksuje
      dodaje do warzyw
      jesli to wolowina to dodaje troche startej gruszki lub jablka, ze wzgledu na
      lepsze przyswajanie zelaza z owej wolowiny

      do tego KONIECZBNIE oliwka, lub rzepakowy lub maslo, co tam podajecie, bo
      niektore witaminy rozpuszczaja sie w tluszczach, dlatego to WAZNE

      • akinom1205 Re: załamałam się 08.08.09, 07:54
        Dzięki za cenne rady:-) dziś zabieram się znów do gotowania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka