kwrzosek1 kotlety z tuńczyka 26.05.10, 22:11 2 puszki tuńczyka, dobrze odciśnięte - pół cebuli - drobno posiekanej - około 1 łyżki stołowej natki pietruszki - drobno posiekanej - 1 jajko - przyprawa do ryb lub sól i pieprz Wszystkie składniki mieszamy i formujemy małe, płaskie kotleciki. Wychodzi około 6-7 sztuk. Wrzucamy na dobrze rozgrzaną patelnię i obsmażamy z obu stron. Smacznego :) Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: kotlety z tuńczyka 27.05.10, 02:25 Ja dodaję jeszcze otręby wg przepisu z jednego z blogów. Link Zgłoś
imasumak Kurczak w sosie curry II faza P i P+W 28.05.10, 16:26 Ze względu na bardzo dużą ilość cebuli, nie polecam tego dania w fazie uderzeniowej. 1 kg piersi z kurczaka 4 duuuże cebule 1 duży jogurt naturalny Zotta 3-4 ząbki czosnku łyżka przecieru pomidorowego torebka przyprawy curry - u mnie jest to kamis ostra papryka do smaku (nie koniecznie) Cebule kroimy w drobną kostkę i podsmażamy z dodatkiem wody, tak żeby się zeszkliła ale nie przypiekła. Wyciskamy czosnek, dodajemy go do cebuli i czekamy aż całość wystygnie. Gdy cebula z czosnkiem nam stygnie, płuczemy piersi z kurczaka i kroimy w niezbyt małą kostkę i przekładamy do sporego naczynia. Do wystudzonej cebuli z czosnkiem dodajemy cały kubek jogurtu, całą paczkę curry, przecier pomidorowy i ewentualnie ostrą paprykę. Całość starannie mieszamy, a następnie dodajemy do przygotowanego wcześniej mięsa i ponownie mieszamy. Odstawiamy do lodówki na czas od kilku godzin do nawet 2-3 dni, następnie dusimy około 1,5 godziny na małym ogniu, pod przykryciem. W dni P+W podaje to danie z kapusty pekińską i sosem czosnkowym, w dniach P jako samodzielny gulasz. Polecam. Link Zgłoś
bubster coś w rodzaju wędliny 31.05.10, 10:48 nie wiem czy to dobre miejsce, ale do dadatków raczej nie pasuje to jest coś w rodzaju wędliny, mięso może być pierś kurza lub indycza, mógłby być też schab chudy, gdyby był dozwolony dużo wody, 1 łyżka soli, lub dwie, dużo przypraw (czosnek, papryka, oregano, bazylia, zioła prowansalskie, majeranek, takie coś w liściach - zapomniałam) wkładasz umyte mięso do wody, wsypujesz do wody przyprawy, gotujesz jak się zagotuje czekasz 5-7 minut, wyłączasz gaz i zostawiasz to wszystko (mięso w zalewie) na noc, rano włączasz gaz, jak się zagotuje czekasz 5-7 minut, wyłączasz, wyciągasz mięcho i już masz gotową "wędlinę" Link Zgłoś
mizi_mizi Pizza (II P+W) 08.06.10, 10:35 Składniki: CIASTO: 1/2 szkl. mleka 0% (nie więcej) 2 dkg drożdży zwykłych 3-4 łyżki otrąb owsianych/pszennych (proporcje nie mają znaczenia) 1 łyżka skrobii kukurydzianej 2-3 łyżki twarogu/sera białego (u mnie: ser na sernik Dr Oetkera) sól i inne przyprawy wg uznania (np. suszone pomidory) FARSZ: sos pomidorowy (u mnie passata Dawtona [bez cukru] + zioła prowansalskie) 3 małe pieczarki dwa plastry pomidora pół małej cebulki chuda szynka (bez ograniczeń :D) pół kulki Zottarelli light przyprawy (u mnie papryka słodka) JAK ZROBIĆ CIASTO: lekko podgrzać mleko, dodać drożdże i zostawić w spokoju na trochę (jako żem niecierpliwa, podgrzałam wszystko przez pół minuty w mikrofalówce). Otręby zmielić na puch dodać mleko, ser i sól. Na pewno będzie trochę za rzadkie - dodajemy skrobii (max. 1 1/2 łyżki) do uzskania konsystencji lepkiego gluta (na pewno ciasto nie będzie przypominało klasycznego ciasta do pizzy :). Wykładamy ciasto na papier do pieczenia. Z tej ilości wyszedł mi okrąg o średnicy ok. 13cm, ale na zdjęciu widać, że ciasto jest grube, więc spokojnie można je bardziej rozsmarować :) CO Z RESZTĄ: posmarować ciasto sosem pomidorowym (mimo iż ciasto to glut, sos dobrze się nakłada - ja użyłam silikonowego pędzla). Poukładać wszystkie dodatki i posypać startą zottarellą. Na wierzch przyprawy i do piekarnika nagrzanego do 180-190 stopni. Pieczemy ok. 20 minut (w zależności od piekarnika). KILKA UWAG: z perspektywy czasu stwierdziłam, że ciasto po upieczeniu mogłoby być trochę mniej "omletowate". Myślę, że dobrze by było najpierw, przez kilka minut, podpiec samo ciasto (przy okazji będzie miało szansę wyrosnąć bardziej niż obładowane dodatkami). A NAJLEPSZE W TYM WSZYSTKIM JEST TO: że możemy zjeść tę pizzę CAŁĄ, a nie tylko pół czy dwa kawałki :))) rozpuszczona zottarella jest super dodatkiem - pizza w końcu smakuje jak pizza :))) Link Zgłoś
imasumak Re: Pizza (II P+W) 08.06.10, 11:03 Jeśli wyeliminujemy warzywa, pizza będzie dobra również w dni P. Link Zgłoś
guga181 Alternatywna lazania (II PW) 14.06.10, 23:13 zrobiłam, zjadłam, z prawdziwą lazanią ma tyle wspólnego, że jest lepsza po odgrzaniu :) "ciasto" twaróg chudy 250g 3 jajka 2 łyżki otrąb zmiksowac jednolitą kremową masę dość gestą. dozwolone mięso zmielone 500 g obsmażyć z cebulką, dolać dwie łyżki wody, doprawić wg uznania i poddusić. (zrobiłam wołowo - indycze) szpinak obgotować, doprawić (polecam czosnek + imbir), odsączyć z nadmiaru wody. w naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwami: ciasto, mięso, szpinak, na wierzch jako niepurystka dałam 2 plastry sera odtłuszczonego :) piec ok. godziny w temp. 180 bez szpinaku może być też na P Link Zgłoś
madzioreck Gulasz taki, że klękajcie narody... 27.06.10, 00:00 Jadłam dziś u jednej forumki, jest genialna po prostu. I właściwie wcale nie jest jakiś dukanowy ani w ogóle dietetyczny, bo ona tak po prostu zawsze gotowała gulasz: mięso wołowe czerwona papryka pieczarki cebula przyprawy: sól, papryka czerwona, czosnek, grzybowa kostka rosołowa, przyprawa do gulaszu (dziś poszła jakaś inna, ale to chyba bez większego znaczenia) Wrzucić wszystko do gara, gotować ze 2 godziny. Niczego nie podsmażać! Prawdziwy, pyszny, gęsty gulasz, nażarłam się jak mały prosiaczek :) Link Zgłoś
synergia99 szybka pieczeń z indyka!! 09.07.10, 20:24 danie szybkie i sycace, dla calej rodziny ja robie wersje hurtowa bo nie lubie sie babrac:) 1,5 kg mięsa mielonego z indyka - ja kupuje gotowe, 99% indyka, reszta jakies dodatki (16 g bialka, 7% tłuszczu). 5 łyżek otrab owsianych 4 jajka cebulka czosnek duuuzo natki pietruszki, selera naciowego, kopru sól i pieprz mieszam wszystko ręką, i wykładam to tortownicy o średnicy ok. 26 cm. pieke 40-50 minut. trzeba sprawdzic wykalaczka czy suche. UWAGA! kazde nakłucie powoduje wypływanie wody, ktora pozniej zbieram łyzka. danie szybkie, moze stac w lodowce na szybka przekaske Link Zgłoś
yassa Re: Gulasz taki, że klękajcie narody... 04.11.11, 14:10 Robię taki gulasz dość często z udźca indyka zamiast wołowiny - fakt, z wołowiny jest lepszy, ale choroba ten koszt... Zamiast pieczarek dodaję np cukinię (albo obok pieczarek). Też jest pyszne! Link Zgłoś
slonce12 roladki faza I i II 14.07.10, 09:26 posiekać drobno natkę pietruchy, koperek, szczypiorek, ja zmiksowałam i wyszła papka pierś z indyka lub kurczaka (indyk lepszy bo taki zwarty) pokroić na "kotlety" i delikatnie rozbić posolić popieprzyć z obu stron posmarować posiekaną papką, zawinąć i na patelnię do fazy II wszystko tak samo tylko po zawinięciu smaruję sosem, wyciśnięta cytryna, sos sojowy, papryczki chili pychota, łatwa i mega szybka do przygotowania, ok 5 min Link Zgłoś
slonce12 młoda kapusta na ciepło lub do obiadu faza II 14.07.10, 09:33 posiekać kapustę ugotować odlać wodę, dolać ok 1 szklanki i dusić jak trochę zmięknie posolić (ja povegetowałam, taki grzech ale z samą solą mi nie za bardzo smakuje, kupuję vegetę białą ze zmniejszoną ilością tłuszczu i soli) dodać pokrojonego w małe kawałki dużego pomidora i gotować póki nie zmiękną i kapusta i pomidor, który powinien się rozgotować. Na koniec dodajemy 5-6 łyżek jogurtu naturalnego iposiekany, duży pęczek koperku Link Zgłoś
redlimonka Re: PRZEPISY - II DANIE pierpgi z miesem 18.07.10, 09:03 Pierogi z mięsem (P) Ciasto: 25 łyżek zmielonych otrąb 1 jajko 50-75 ml wody Farsz: ½ piersi z kurczaka Warzywko Mała cebula Pieprz Farsz: Pierś pokroić w mniejsze kawałki, ugotować w wodzie z warzywkiem, cebulkę przysmażyć na wodzie, żeby była miękka. Zmielić mięso i cebulę, doprawić do smaku pieprzem, warzywkiem, jak kto woli. Ciasto: Ugnieść ciasto jak na pierogi, trochę otrąb zostawić na podsypkę, żeby ciasto nie lepiło się podczas wałkowania. Rozwałkować, szklanką zrobić kółka, następnie do środka dawać łyżeczkę farszu, delikatnie sklejać. Wrzucać na osoloną, gotującą się wodę, delikatnie pomieszać, gotować 5 minut na małym ogniu. Podawać z cebulką przysmażoną na wodzie. Na PW pierś można ugotować z marchewką, pietruszką, selerem i dodać zmielone do farszu. Mi ciasto wyszło trochę twarde i dziury porobiły się w pierogach, ale o dziwo podczas gotowania nic nie wyleciało. Pierogów wyszło 14, w efekcie końcowym została mi 1 łyżka otrąb, czyli zużyłam 24 łyżki, tak więc wg moich obliczeń dziennie można zjeść tylko niecałe 2 pierożki Dodatkowo mamy pyszny nietłusty rosołek Link Zgłoś
redlimonka Re: PRZEPISY - II DANIE pierpgi z miesem 18.07.10, 09:05 ten przepis jest zaczerpnięty z innego forum Link Zgłoś
lili-2008 Łosoś z grilla na puree kalafiorowym i szpinaku 20.07.10, 18:56 Na podstawie Łosoś, szpinak, mash Kupiłam dzisiaj dzwonka z łososia dzikiego (Biedronka - 9,90 za 4 dzwonka, polecam) i nie bardzo wiedziałam jak fajnie je wykorzystać. Poszperałam w necie i znalazłam w/w przepis. Oczywiście nie mogłam obiadu podać z tłuczonymi ziemniakami, ale miałam w lodówce kalafiora i pomyślałam o kalafiorowym puree. Kalafiora oczyściłam, podzieliłam na różyczki i ugotowałam. Po odcedzeniu utłukłam tłuczkiem do ziemniaków. Dolałam troszkę mleka (naprawdę odrobinę), ale to nie jest konieczne. Szpinak (miałam pół opakowania mrożonego, posiekanego) rozmroziłam i wrzuciłam do garnuszka. Zagotowałam, dodałam 3 rozgnienione ząbki czosnku, posoliłam, doprawiłam pieprzem i suszonymi warzywami. Podgotowałam, dolałam trochę mleka i gotowałam jeszcze z 10-15 minut, żeby wydobyć jak najwięcej aromatu czosnku;) Dzwonka rozmroziłam, umyłam i osuszyłam na ręczniku papierowym. Nie usuwałam ości, bo nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Posoliłam, popieprzyłam i wrzuciłam na patelnię grillową. Smażyłam po ok. 3-4 minuty z każdej strony. Na talerz nałożyłam puree z kalafiora, na nim rozsmarowałam szpinak i położyłam dzwonko. Było pycha:) Polecam:) Link Zgłoś
on-czyli-ja Re: Łosoś z grilla na puree kalafiorowym i szpina 22.07.10, 13:18 Coś takiego to by się zjadło:) Link Zgłoś
knati KULA-Faszerowane udka-raczej II faza ew. na I 08.08.10, 23:07 Udko raczej na II fazę chyba, że wyeliminujemy pieczarki to na I fazę. Składniki na 1 szt: Udko lub samo podudzia Trochę mięsa mielonego (z kurczaka lub indyka) Pieczarki (3 szt) 1/2 białka z jajka Przyprawy, ja dodaję też sos sojowy Udko podzielić na 2 części, oddzielić pałkę od podudzia. Z podudzia wykroić całą kość i ściągnąć skórę. Lekko rozbić mięsko. Pieczarki poddusić na wodzie, przyprawić solą i pieprzem, połączyć z mięsem mielonym, dodać białko i wymieszać (można dodać szczypiorek, cebulę, ogórki konserwowe, paprykę...). Rozbite podudzie przyprawić (sól, pieprz, musztarda, sos sojowy, zioła, kto co lubi) i na to ułożyć farsz z mięsa mielonego. Uformować kulę i zawinąć szczelnie w folię aluminiową. Zagotować wodę. Kulę wrzucić do wrzątku i gotować 30 min (w zależności od wielkości mięsa). Ja ostatnio robiłam 12 szt na raz i gotowałam 40 min. Można potem kulę zrumienić w piekarniku lub na grillu, w oryginalnym przepisie posypuję się je przy zapiekaniu serem. Pychota te podudzia robiłam ostatnio na imprezę i wszystkim smakowało (nawet tym co nie są na dukanie :) Link Zgłoś
surita Wołowe zrazy zawijane z grzybami - II faza 11.08.10, 13:19 Na patelni podsmażamy część grzybów (co ładniejsze kapelusze odłożyć) z cebulą i pietruszką (bez tłuszczu), doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Sznycle wołowe rozbijamy cieniutko, smarujemy musztardą, kładziemy plaster chudej szynki, na to nakładamy grzybowy farsz, spinamy lub owijamy nitką i obsmażamy na patelni bez tłuszczu. Po obsmażeniu podlewamy wrzątkiem, wrzucamy kostkę rosołową (ja wrzuciłam kostkę mięsną) i dusimy, aż będzie prawie miękkie. Dorzucamy resztę grzybów (te kapelusze) i dusimy jeszcze trochę. Et voila ;) Smakuje nawet niedukanowcom, przetestowane na kręcącym nosem na dukanowe dania mężu. Link Zgłoś
lilka208 Re: PRZEPISY - II DANIE sznycle z jajek 24.08.10, 13:33 sznycle z jajek Czas przygotowania 40 min Składniki na 4 porcje: * 8 jajek na twardo * 2 kajzerki klary lub 2 kromeczki chlebka klary * 2 cebule * łyżeczka posiekanego selera * 4 łyżki serka homo * jajko * sól * pieprz * papryka * łyżka mleka * natka pietruszki * kropla oleju lub patelnia beztłuszczowa:) * siekany koperek Kajzerki klary lub chlebek klary namocz i odciśnij. Natkę opłucz, osusz i posiekaj. Seler i posiekaną cebulę uduś na 1 łyżce mleka Jajka na twardo obierz i rozgnieć widelcem albo zetrzyj na tarce o dużych oczkach. W misce wymieszaj rozdrobnione jajka, odciśnięte bułki, uduszone seler i cebulę. Dodaj roztrzepane surowe jajko i posiekaną natkę. Przypraw do smaku solą, pieprzem i papryką, wymieszaj dokładnie na jednolitą masę. Uformuj z niej 8 niedużych, płaskich sznycli. Na patelni beztłuszczowej usmaż sznycle z obu stron na chrupiąco. Przed podaniem posyp posiekanym koperkiem. Link Zgłoś
lilka208 Re: PRZEPISY - II DANIE sznycle z jajek 24.08.10, 13:34 zapomnialam napisac zeby dodac 4 lyzki serka homo naturalnego :) Link Zgłoś
lili-2008 Re: PRZEPISY - II DANIE sznycle z jajek 24.08.10, 13:36 Kajzerki nie są Klary, tylko Dukanowej. Link Zgłoś
malosia06 Kabaczki fasazerowane 24.08.10, 13:46 Kupiłam średniej wielkości (wydawało mi się, że dość grube) 3 kabaczki. Z 1 kg zmielonego indyka na gulasz (jest takie mięso, tańsze niż piersi kurczaka) odłożyłam odpowiednią porcję do karmy dla mojego psa (około 15 dag), do reszty pokroiłam drobno 1 mniejszą i pół większej cebuli, wbiłam 4 małe jajka, dorzuciłam 2 większe łyżeczki chrzanu ze słoika, wcisnęłam większy kleks ketchupu, wsypałam ok. pół szklanki otrąb (głównie pszenne z niewielkim dodatkiem owsianych), dodałam sporo tymianku i pieprzu, wsypałam mniej niż pół łyżeczki do kawy soli. Wymieszałam, odstawiłam w przykrytej szczelnie misce i wyszłam do ogrodu. Po powrocie do kuchni usunęłam z warzyw pozostałości łodyg, przecięłam je w poprzek na połowy i następnie wzdłuż na ćwiartki, wydrążyłam miąższ z zawiązkami pestek. Napełniłam "łódeczki" farszem, z reszty farszu uformowałam niewielkie podłużne pulpety. Łódeczki ułożyłam w dwóch garnkach, wrzucając na dno miąższ warzyw i starałam się, żeby łódeczki nie leżały jedna na drugiej (dlatego dwa garnki). Na dno garnków wlałam trochę wrzątku i poczekałam aż całość zawrze i powierzchnie nadzienia zbledną, po czym do jednego garnka dołożyłam na wierzch pulpeciki. Wrzuciłam na to trochę rozprowadzony wodą koncentrat pomidorowy, poczekałam kwadrans (po prostu słałam łóżko i myłam się - myślę, że dłużej to nie trwało) i zgasiłam gaz pod garnkami. Można tak zrobić dowolne warzywo nadające się do nadziewania, np. kalarepę, paprykę. Uwaga: gotuję w garnkach zeptera, po sześciu godzinach jeszcze dno było ciepłe. Zamiast indyka można tak zrobić kurczaka. Link Zgłoś
pampleluna Bigos PW 24.08.10, 19:54 1,5 kg kapusty 1 polędwiczka wieprzowa 0,5 kg polędwicy wołowej 10 listków laurowych 2 ogromne cebule 15 ziarenek ziela angielskiego garść grzybów suszonych mały słoik przecieru ostra papryka pół łyżki soli pieprz zmielony 3 ząbki czosnku Kapustę pokroiłam, mięso w kostki, cebulę w talarki i do gara, wody tyle aby wszystko zakryło i resztę składników oprócz przecieru pomidorowego, ten wrzuce za 2h. Link Zgłoś
nancy_callahan ekspresowy kurczak limonkowo- czosnkowy P 15.09.10, 17:08 Dziś właśnie go "wymyśliłam". Składniki (ilości wg uznania, podaję te, których ja użyłam): - pierś kurczaka ok. 400g; - sok z połowy limonki; - 2 duże ząbki czosnku; - sól; - pieprz świeżo i grubo mielony. Kurczaka pokrojonego w kostkę przyprawiamy i marynujemy przez ok. 10 minut w soku z limonki i wyciśniętym czosnku. Wszystko wrzucamy na patelnię bez tłuszczu, chwilę dusimy pod przykryciem, potem odkrywamy, odparowujemy soki i podsmażamy na złoto. Nawet sam smakuje jak złoto, można oczywiście zjeść z dowolnym sosem jogurtowym, a w PW z warzywkami:) Małżonek jak spróbował to chciał mnie obiadu pozbawić... Połowę mam zamiar użyć jutro do sałatki, myślę, że też wypadnie super:) Link Zgłoś
rubeus Placek tuńczykowo-pomidorowy (P/PW ) 05.10.10, 15:12 placek tuńczykowy wymodziłem na bazie przepisu na kotleciki/placuszki tuńczykowe. ponieważ nonstop mi się przypalały na paatelni masę z przepisu upiekłem w piekarniku. Składniki 1 puszka tuńczyka w sosie własnym - najlepiej rozdrobnionego 4-5 łyżek jogurtu naturalnego 1 jajko 3-4 łyżeczki skrobi kukurydzianej 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2 łyżka otręb pszennych 1 łyżka otręb 4-5 łyżek koncentratu pomidorowego 1/3 szklanki przecieru pomidorowego 2 średnie cebule szczypta soli przyprawy do smaku - pieprz, papryka, zioła prowansalskie, oregano - co kto lubi Przyrządzenie : mieszankę otręb zalewamy w miseczce odrobiną gorącej wody i odstawiamy, aby nasiąkły. Do osobnej miski wbiajamy jajko, dodajemy jogurt i porządnie mieszamy, aż się wszsytko połączy. Potem wrzucamy tuńczyka uprzednio odsączonego na sitku i miąchamy. Dodajemy drobno posiekaną cebule (można też ją utrzeć na grubych oczkach - ja tak robię, bo nie potrafię siekać :- p - ale do masy dajemy tylko część soku ), wlewamy rozrobiony z przecierem koncentrat i dodajemy przyprawy do smaku. Potem do masy dorzucamy nasiąknięte otręby (ja je trochę odsączam na sitku ), wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia. Wszystko porządnie miąchamy. Masę przelewamy do małej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 40 min w piekarniku nagrzanym do 200-220 stopni. Warto po ok. 25 min zajrzeć, czy nam się za bardzo nie spieka. Na jakieś 5-7 min przed końcem można włączyć termoobieg (jak ktoś ma). Można zrobić też wersję na dzień czystych protein - bez pomidorów i cebuli. Jutro spawdzę czy da sie coś z tego zrobić w mikrofali :-) oraz zobaczę co się stanie jak ubiję białka na pianę i dodam ją na samym końcu :-p Link Zgłoś
mama-ola Zapiekanka, faza II (albo III, albo dla gości) 13.10.10, 10:38 Ciasto: - 1 całe jajko ubić trochę trzepaczką. - Dolać nieco mleka 0,5%. - Wsypać 6 łyżek zmielonych otrąb - i 2 łyżki mąki kukurydzianej - oraz szczyptę soli. Wymieszać rózgą na gęste naleśnikowe ciasto. Usmażyć naleśniki, powinny wyjść dwa duże. Formę do pieczenia ciasta wyłożyć papierem do pieczenia. Dno wyłożyć naleśnikami. (W wersji dla niedukających gości można użyć kupnego ciasta w rulonie, np. francuskiego bądź kruchego). Masa: - 4 roztrzepane trzepaczką jajka - jogurt naturalny (W wersji dla niedukających gości - śmietana) - starty na tarce żółty ser, niedużo (w wersji dla II fazy - bez sera) - i to, co się chce w tej zapiekance mieć, ja robiłam 3 razy: 1. por (dużo, grubo pokrojony), pieczarki, czarny pieprz 2. j.w. plus wołowe mięso mielone usmażone bez tłuszczu 3. mieszanka warzywna wieloskładnikowa (mrożonka) podgrzana w granku z przyprawami i łyżką koncentratu pomidorowego Ad. 1. Pyszne. Bo b. lubię por. Ad. 2. Okropna, jednak pozostanę przy wegetarianizmie. Jestem wege od 2 m-cy, chciałam spróbować, czy dam radę jeść mięso, ale jednak nie. Nadal mi nie smakuje, mówiąc bardzo delikatnie. Ad. 3. Też smaczne. Masę wylać na naleśniki. Piec w temp. 180-200 stopni przez 25 minut. Wychodzi spore danie na 2 osoby. Link Zgłoś
nomya Zapiekanka z mięsa i bakłażana- faza 2 PW 20.10.10, 09:15 Składniki na całe naczynie żaroodporne: 2 bakłażany 3 ząbki czosnku 2 serki wiejskie 1 papryka czerwona 0,6 kg mięsa mielonego (zmieliłam mięso indycze) 1 duża cebula 1 koncentrat pomidorowy Pudliszki sól, chili, bazylia Z koncentratu pomidorowego i ząbku czosnku zrobiłam sos pomidorowy- lekko podsmażyłam koncentrat z czosnkiem pokrojonym na plasterki, dolałam wodę (ok. 0,75 l.) i gotowałam powiedzmy 30 min. Na koniec doprawiłam solą, chili i łyżeczką bazylii (najlepsza jest suszona, bo daje mocniejszy aromat). Podsmażyłam na teflonie mięso z ząbkiem czosnku i dużą cebulą, doprawiłam solą i chili (lub czym tam kto woli). Na dno naczynia układałam ok. 1,5-2 cm warstwę plastrów z bakłażana (poszatkowałam go na szatkownicy), na to mięso, poszatkowane pół papryki, zalałam sosem pomidorowym i na to 1 serek wiejski. I znowu powtórka: bakłażan, mięso, papryka, sos, 1 serek wiejski. Na samą górę ułożyłam jeszcze warstwę plasterków bakłażana, paprykę, plasterki czosnku, posypałam bazylią i wylałam resztkę sosu pomidorowego. Włożyłam do nagrzanego piekarnika na 200 stopni i zapiekałam ok. 50 min, może godzinkę. Przed pieczeniem, bo po ma wygląd niewyjściowy ;) [img]https://img197.imageshack.us/img197/4945/p19101017550001.jpg[/img] [img]https://img5.imageshack.us/img5/3687/p19101017550003.jpg[/img] Link Zgłoś
duk_duk Rybka "smażona" w cieście 24.10.10, 14:39 -ok 600 gr mrożonych (lub świeżych) filetów z dowolnej ryby -1 jajko -1-2 łyżki mleka -1/2 łyżeczki skrobii kuku -przyprawa do ryb Kamis ( lub inna dowolnie skomponowana przyprawa ) Filety jeśli mrożone rozmrażamy i odsączmy nadmiar wody. Z reszty składników robimy ciasto ( takie bardzo geste naleśnikowe). Do tak przygotowanej mazi wkładamy rybkę na ok 20 min i do lodówki. Smażymy na patelni bez tłuszczu. Jak dla mnie bomba:] Przed Dukanem uwielbiałam rybki w cieście smażone na głębokim oleju więc to dla mnie idealna alternatywa. Gdyby rozdrobnić rybkę i zrobić podwójna porcję cista wyjdzie z tego jakby omlet rybny. Też pycha :) Link Zgłoś
maniusza klopsiki w sosie chrzanowym P, PW 03.11.10, 13:41 tak wiem chrzan ma jakąs tam zawartośc cukru ale ja ortodoxem nie jestem - ileż może być go w 2 łyzkach chrzanu?... z mięsa mielonego (u mnie z szynki) doprawionego wg uznania - ja dałam sól pieprz czosnek granulowany i gałkę muszkatołowa - dodałam jajko i uformowałam małe pulpeciki. Ugotowałam wodę z kostką rosołowa wrzuciłam delikatnie pulpeciki zmniejszyłam ogień i ugotowałam. wyjęlam je odlałam częśc wywaru. do reszty dodałam 2 łyżki chrzanu, sok z cytryny i odrobine słodziku do smaku, pogotowałam chwile i do zabielenia dodałam troche serka homo myslę ze w wersji PW byłoby super z marchewką porem itd jesli ktoś lubi chrzan to szczerze polecam!! Link Zgłoś
nancy_callahan wariacja w temacie curry PW 06.11.10, 16:47 Składniki: 1 kg piersi kurczaka; mała cukinia; papryka; 250 g pieczarek; duża cebula; sok z 1 cystyny; pół kartonika passaty pomidorowej; 250 g jogurtu; bulion; pół papryczki chilii; kawałek imbiru - 4 cm; łyżeczka garam masali; łyżeczka mielonej lub tłuczonej kolendry; 2 łyżeczki słodkiej papryki; 3 strąki kardamonu rozgniecione; 4 ząbki czosnku; sól Kurczaka pokrojonego w kostkę marynujemy w soku z cytryny i przyprawach (jakieś 15-20 minut), podsmażamy, zalewamy bulionem (0,5 - 1 szklanka) i passatą pomidorową wymieszaną z jogurtem, dusimy ok. 15-20 minut, dorzucamy warzywa, dusimy do miękkosci warzyw i wsuwamy. Dla wrażliwych na ostre - uważamy i zmniejszamy ilość przypraw. Wersja niedukanowa dla ostrolubnego męża. Zwiększamy ilość przypraw x 3, kurczaka nie marynujemy tyko podsmażamy przyprawy na oliwie (poza solą), później w tym obsmażamy kurczaka, a dalej to samo co w wersji dukanowej. ****************** Twój biust nawet o tym nie śnił... Link Zgłoś
dukan_lady faza 1 - placek po węgiersku a la Dukan 28.11.10, 14:01 Baza: Dukanowski omlet Do tego ugotowaną wołowinę pokroiłam na kawałaki i poddusiłam w sosie sojowym z czosnkiem i przyprawami do smaku. Muszę przyznać - całkiem, całkiem;) Link Zgłoś
ven.to wątek o kurczaku na różne modły 08.12.10, 16:49 a co tam, podlinkuję cobym nie musiała tego szukać za każdym razem gdy pragnę inspiracji :) forum.gazeta.pl/forum/w,95274,112889243,112889243,Kurczak_na_1001_sposobow.html Link Zgłoś
skinny_florida_bebe Gołąbki z włoskiej kapusty 17.12.10, 12:19 Wczoraj robiłam gołąbki:) wyszły pycha:) mięso mielone (ja dałam z kurczaka) łyżka otrąb pieprz chilli w proszku cebula kapusta włoska (ta taka karbowana) przecier pomidorowy liść laurowy ziele angielskie Kapuste gotowałam w wodzie z odrobiną soli. Odrywałam od niech liście te większe zostawiłam a te resztki posztakowałam i dodałam do mięska. Do mięsa dodałam również otręby, pieprz i chilli,aaa i posiekaną drobno cebulkę. Brałam po garstce farszu i zawijałam w liście kapusty. W granku wlałam trochę wody, wrzuciłam liść laurowy i ziele agnielskie i ułozyłam gołąbki. gdzieniegdzie wrzuciłam po łyżeczce przecieru pomidorowego rozsmarowywując go po gołąbkach i dusiłam na minimalnym ogniu 45 min. Wyszły super, ostre- just the way I like it:) Gorąco polecam ;) Link Zgłoś
skinny_florida_bebe Re: Gołąbki z włoskiej kapusty 21.12.10, 21:46 [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ca/sb/rius/7i5721QpUxOTIKadSX.jpg[/img] oto moje pyszne gołąbki:) Link Zgłoś
rubeus Zapiekanka z resztek z dodatkiem sera Faza III 23.12.10, 18:16 Przepis wymyślony pod wpływem chwili, kiedy na myśl o jedzeniu 3 dzień z rzędu klopsików z warzywami, w które zaopatrzyła mnie uczynna rodzicielka :-). Dla gotujących na co dzień raczej mało odkrywczy, ale może się przyda jako inspiracja, albo ratunek gdy głód doskwiera a czasu brak. 3-4 łyżki jogurtu naturalnego 1 jajko 2 plasterki żółtego sera 2 łyżki otrąb owsianych 1 pszennych chude gotowane mięso - np. kurczak z rosołu, zrobione wcześniej klopsiki, których nie mamy siły jeść kolejny dzień z rzędu itp. przyprawy wg. gustu i smaku. ew. łyżeczka, dwie koncentratu pomidorowego. Bełtamy w głębszej miseczce jajko z jogurtem, dodajemy przyprawy wg. uznania i gustu - co kto lubi, ew. trochę koncentratu. Wsypujemy do tego dzienną dawkę otrąb (2 łyżki owsianych 1 pszennych ), mieszamy i odstawiamy na chwilkę (2-3 min). Dodajemy do tego ugotowane, rozdrobnione mięso, - mogą być owe rzeczone klopsiki z warzywami :-) - ilość wg. uznania - oraz jeden porwany plasterek sera. Wszystko razem w miarę solidnie miąchamy. Na wierzch kładziemy drugi plasterek sera. Wstawiamy do mikrofali nastawionej ma maksymalną moc grzewczą na 2,5 minuty. Jak ktoś lubi może sobie polać po wierzchu domowej roboty keczupem, lub koncentratem rozrobionym z musztardą. Do tego serwujemy jakąś sałatkę, albo zagryzamy ogórkiem kiszonym/konserwowym lub kapustą kiszoną. Smaczny i szybki sposób na zjedzenie dziennej dawki otrąb i pozbycie się resztek/nadmiaru mięsa. Link Zgłoś
nomya Zielone krokiety w czerwonym sosie PW 10.01.11, 16:14 Wymyśliłam na dzisiejszy obiad coś naprawdę pysznego, a kombinowałam co tu zrobić z wygotowanym mięsem po wczorajszym rosole. Na świeżo takie wymemłane mięso jeszcze ostatecznie można zjeść, ale na drugi dzień wióry jeść to by mi się zbytnio nie uśmiechało :) Wymyśliłam, że zrobię z tego farsz i zawinę w naleśniki, a potem zapiekę w sosie. Zobaczcie co mi z tego wyszło: [img]https://img525.imageshack.us/img525/1097/p10011115360003.jpg[/img] Farsz: Pół kurczaka z rosołu (surowe mielone jak najbardziej też może też być) zmieliłam w maszynce, dorzuciłam drobno pokrojoną dużą cebulę i 30 dkg pieczarek. Wszystko razem przesmażyłam na patelni i doprawiłam solą i pieprzem. Po ostygnięciu wbiłam jajo, by farsz się połączył. Naleśniki: Zrobiłam je z 6 jaj, łyżki skrobi i kilku mrożonych kostek szpinaku. Wszystko razem zblendowałam i usmażyłam na patelni teflonowej. Wyszły mi z tej ilości 3 duże naleśniki. Ważne, by mieć porządną, sprawdzoną patelnię, bo dukanowe naleśniki tak w ogóle dość ciężko przewrócić bez szwanku, a tutaj mamy do tego szpinak. Sos pomidorowy: Lekko podsmażyłam koncentrat pomidorowy z czosnkiem pokrojonym na plasterki i odrobiną cebuli, dolałam wodę (ok. 0,75 l.) i gotowałam powiedzmy 30 min- gotowaniem redukujecie sobie gęstość wedle uznania. Na koniec doprawiłam solą, chili i łyżeczką bazylii (najlepsza jest suszona, bo daje mocniejszy aromat). Farsz zawinęłam w naleśniki tak jak krokiety, włożyłam do naczynia żaroodpornego, zalałam sosem pomidorowym i zapiekłam 15-20 min w 200 stopniach. Polecam :) Link Zgłoś