Dodaj do ulubionych

koszmarnie się czuję :(

10.03.10, 21:03
2 dzień i już problem :( Od rana boli mnie głowa, a teraz na dodatek
jest mi niedobrze. Nawet zaczęłam się zastanawiać, czy to aby dieta dla
mnie :( Powiedzcie proszę, że to minie. Marzę o jakimś warzywku, nawet
zimowym pomidorku...
Obserwuj wątek
    • ka_enigma Re: koszmarnie się czuję :( 10.03.10, 21:08
      przechodziłam przez to i nawet się bałam, że to jakaś skaza białkowa. Było mi
      niedobrze i raz nawet zwymiotowałam. Okazało się, że nie mogę pod żadnym pozorem
      pić herbaty na pusty żołądek!!!
      Nie wiem co Ci jeszcze poradzić. Ja przyznam się, że kupuję sobie takie owsiane
      ciasteczka i jak robi mi się czasem słabo to sobie zjadam bo trochę cukru mają.
      Myślę, że to przez brak cukru - nie jemy przecież słodyczy a nawet owocków.
      Minie ale może w momentach bardzo złych zjedź coś co ma trochę cukrów - raz w
      takim momencie wypiłam duży łyk coca-coli (ale tej normalnej) i pomogło.
    • samantha.jones Re: koszmarnie się czuję :( 10.03.10, 21:12

      Bóle głowy na początku I fazy to częsty objaw :(
      Było o tym niedawno:
      forum.gazeta.pl/forum/w,95274,108386871,108386871,Zaczynam.html
      Ja miałam kryzysowy 2. dzień - jak rano wstałam to miałam zawroty
      głowy, było mi słabo. Dopiero jak wciągnęłam placek z otrąb to się
      polepszyło ;)

      Nie wiem jak długo będziesz stosować I fazę, ale pomyśl sobie, ze to
      tylko kilka dni i potem już II faza i warzywa!!!
    • agaakaka jednak nie dam rady 10.03.10, 22:17
      przed chwilą zwróciłam chyba wszystko co dziś zjadłam. Mam dość. Ta
      dieta nie tylko mi nie służy, ale chyba wręcz szkodzi. Czuję się jakby
      mój organizm był zatruty. Na mięso to nie spojrzę chyba z miesiąc.
      Dzięki za wsparcie :)
      • vivianna_82 Re: jednak nie dam rady 10.03.10, 22:55
        Ja też przez to przechodziłam miałam zawroty głowy, było mi słabo ogólne
        samopoczucie koszmarne, mdłości. Nie wymiotowałam ale jednego dnia miałam nawet
        goraczkę - prawie 38...
        To normlane że czujesz jakby organizm był zatruty - tak mi się wydaje bo własnie
        wszystkie toksyny nieco wyłażą, do tego drastycznie spada poziom cukru i stąd to
        samopoczucie...
        mija, na 100% mija, za kilka dni byś o tym zapomniała...
        może jednak spróbujesz przetrzymać jeszcze chwilę i sama zobaczysz?
        • ka_enigma Re: jednak nie dam rady 11.03.10, 08:01
          nie rozumiem tylko jak nie można spojrzeć na mięso już drugiego dnia diety?
          Przecież każda dieta ma coś co może Ci się znudzić
          (SouthBeach - nie można patrzeć na serki wiejskie, dieta wypłukiwania tłuszczu
          na żurawiny etc.)ale drugiego dnia? :) Niektóre dziewczyny są na tej diecie już
          drugi miesiąc :)
          • ka_enigma Re: jednak nie dam rady 11.03.10, 08:04
            zapomniałam powiedzieć, że na south beach zemdlałam bo spadł mi poziom cukru ...
            Tak jak napisała poprzedniczna to nie kwestia, że dieta zatruwa Ci organizm
            tylko to, że toksyny wydostają się z niego :)
            Miałam tak jak rzuciłam palenie ... trzeciego dnia skóra śmierdziała mi nikotyną :)
            • f-olka Re: jednak nie dam rady 11.03.10, 08:33
              ja wczoraj rano miałam podobnie. Zapodałam sobie colę light w celu oszukania
              organizmu i zjadłam całą makrelę i przeszło. To normalny objaw odtoksycznienia
              organizmu. Ja Ci proponuję duuuuużo wody i zacznij w weekend, żeby 2 pierwsze
              dni wyleżeć.

              U mnie od południa wczoraj po złym samopoczuciu niesamowity przypływ energii i
              świetnie spałam. Od miesięcy tak dobrze nie spałam jak dzisiaj.
              • ka_enigma Re: jednak nie dam rady 11.03.10, 08:54
                f-olka - masz stu procentową rację ... energii mam jak nigdy wcześniej :)
              • pierzak_w_szpilkach Re: jednak nie dam rady 11.03.10, 11:57
                To nie jest objaw odtoksycznienia organizmu i na pewno nie świadczy o
                czymkolwiek pozytywnym. Zawroty głowy, jakieś mroczki przed oczami, uczucie
                słabości itp., ok - jeszcze przejdą. Ale jeśli ktoś -za przeproszeniem- rzyga po
                2gim dniu i ze wstrętem patrzy na jedzenie to zdecydowanie najpierw powinien się
                przebadać bo zdaje się, że organizm mu coś sygnalizuje :/:/
                • teqilaa Re: jednak nie dam rady 11.03.10, 12:18
                  ja Ci mówie to wirus, ja tez myslalam ze to dieta, sie okazalo ze to
                  zbieg okoicznosci. Teraz jakas franca fruwa w powietrzu. Ja juz
                  dzisiaj normalnie funkcjonuje za to malz zlozony leży.
    • bubster Re: koszmarnie się czuję :( 11.03.10, 10:35
      wytrzymaj jeszcze 2 dni
      od 5 dnia będzie lepiej
    • teqilaa Re: koszmarnie się czuję :( 11.03.10, 10:56
      wiesz co ja mialam identik, dzisiaj peirwszy dzien normalnego
      samopoczucia. Poza tym mam wrazenie ze jednak jakis wirus zolodkowy
      panuje bo dorwalo nie tylko mnei i meza którzy jestesmy na diecie
      ale i nasze dziecie które nie jest. Tak wiec daj sobie jeszcze dwa
      dni i przejdzie, wierz mi!
      • ewela345 Re: koszmarnie się czuję :( 11.03.10, 14:06
        teqilaa może i masz rację, że to wirus

        my tez przez to przechodziliśmy
        najpierw ja 2 dni, potem córka ( tu już gorzej bo chyba ze 4 dni ) a na końcu m

        ponad tydzień się wszyscy leczyliśmy
        zresztą słyszałam nie dawno, że u Nas w mieście panuje grypa żołądkowa nawet
        jakieś 2 szpitale zamknięte dla odwiedzających :/
        • teqilaa Re: koszmarnie się czuję :( 11.03.10, 14:25
          ja czekam tylko az mi sie najmłodsze rozłozy ... :(
    • agaakaka puenta 11.03.10, 14:40
      hej, dzięki za wszystkie wypowiedzi ;) To na pewno nie był wirus. Poszperałam
      trochę na necie i wg mnie miałam objawy zatrucia białkiem. To nie dla mnie
      dieta. Przecież każdy człowiek jest inny. Dodam, że moja Mama właśnie kończy 4
      dzień na proteinach i czuje się świetnie. Ale ja zawsze tak reagowałam na diety
      - pamiętam 1 ( i ostatni) dzień na Cambridge. Myślałam, że umrę :-)
      Dziś czuję się już lepiej, ale nie komfortowo. Jem normalnie, ale lekko. Mam
      ochotę na owoce, warzywa. Mięso jest beee ;)
      OD poniedziałku zaczynam inną dietę - dopasowaną do mnie przez dietetyka kilka
      lat temu. Schudłam wtedy 10 kg, wierzę że i teraz się uda. Trzymam za Was
      kciuki, będę zaglądać na forum, ale wiem już że Dukan jest nie dla mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka