l.e.a
18.03.10, 08:47
No to po mlecznym drinku z kakao ;) stawiam wszystkim :D
Bałam się, że po 2 dniowym wyjeździe i koszmarnym ożywianiu waga
pójdzie do góry. Nie miałam możliwości latania po sklepach więc
jadłam co mogłam, min. dietetyczne parówki, które były bez
węglowodanów, a tłuszczu o dziwo też nie wiele. Zjadłam cycki kurzęce
smażone na oliwie z suszonych pomidorów. No i po powrocie do domu,
waga w dół :) Dla mnie to ogromne święto, zrzuciłam równe 10kg :)