Dodaj do ulubionych

Przyczyny "niechudnięcia"

19.04.10, 09:49
Zaobserwowałyśie coś u siebie?
Mi waga stoi od jakiegoś miesiąca. Na początku myślalam - ok, z moją
tarczycą nie będę chudła tak samo jak zdrowe dziewczyny, nawet pomimo
tego, że jest wyregulowana.
Ale miesiąc to może za długo?
Wiem, że muszę dodać aktywność fizyczną (i może jeszcze zacząć spać :-
P) ale co jeszcze może być powodem?
Nie mam "grzechów", piję cole zero ale to mi wcześniej na nic nie
wpływało.
Obserwuj wątek
    • aribeth1 Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 10:41
      Ech, to prawie jak u mnie... Od świąt zastój, choć nie grzeszę i w święta też
      nie zgrzeszyłam. W zasadzie, odkąd moje BMI zaczęło wskazywać "prawidłową wagę"
      (choć dla mnie ona prawidłowa wcale nie jest!), chudnięcie idzie mi jak po
      grudzie. Na diecie jestem już 2 miesiące, zeszło 8 kilo, chcę jeszcze 3, ale w
      tym tempie to chyba potrwa do grudnia;( Poważnie zastanawiam się nad zakupem
      jakiegoś "wspomagacza", tylko jakoś kasy mi żal na "cudowne pigułki
      odchudzające". Znacie coś niedrogiego a skutecznego?
      • bubster Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 10:56
        Skutecznego nic :-)

        Moje BMI jest ciągle za duże...
    • ganbaja Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 10:44
      Przyczyna jakaś musi być. Bo już samo odstawienie węglowodanów i cukrów musi doprowadzić do utraty wagi. Nie ma zmiłuj.
      Skoro waga nie spada to gdzieś coś szwankuje. Ci na to endokrynolog? Ma jakiś pomysł?
      Może jakieś problemy innych hormonów?
      Może bywasz głodna? Nie należy być głodnym na tej diecie bo organizm natychmiast łapie fazę: O! ciężkie czasy, trzeba się oszczędzać. I wszystko się spowalnia.
      Sikasz dużo?
      • bubster Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 10:57
        Sikam bardzo dużo, nie bywam glodna, inne hormony w normie.
        Nie wiem już od czego...
      • bubster Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 10:57
        Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
        jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...

        Super sygnaturka!
        • ganbaja Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 14:39
          Prawdziwa :-)
    • pierzak_w_szpilkach Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 11:19
      Organizm nie reaguje tak od razu na obniżenie wartości kalorycznej posiłków, ale
      po jakimś czasie owszem. Spróbuj jeść więcej, o ile oczywiście w tym może tkwić
      problem.
      Nie wiem ile schudłaś Bubsterku, ale jeżeli sporo w stosunkowo krótkim czasie,
      to będziesz musiała jeszcze poczekać. Adaptacja organizmu do nowego
      zapotrzebowania energetycznego i związane z tym procesy trochę trwają. Miesiąc
      nie jest w takim przypadku żadnym odchyleniem od normy :)
      A jeśli mimo to się niepokoisz to spróbuj jeszcze ograniczyć nabiał (poza
      twarogiem). Ale moim zdaniem to niepotrzebne i lepiej zrobisz regularnie się
      wysypiając i ruszając :)
      Trzymaj się i nie daj się :)
      • bubster Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 12:01
        10-12 w ciągu 2,5 miesięcy
        A jem dużo - więcej niż dziewczyny pisza na forum :-)

        Wiem że spanie i sport - to podstawa. Muszę wziąć się w garsć i
        przestać tak latać do studia i obrabiać zdjęcia po nocach :-)
        Modelki poczekają :-)
      • bubster Nabiał 19.04.10, 12:03
        A o co chodzi z nabiałem?
        On spowalnia chudnięcie? Dlaczego?

        Nie jem go jakoś dużo, właściwie tylko przeważnie na śniadanie.
        • ganbaja Re: Nabiał 19.04.10, 15:07
          Z nabiałem jest tak, że organizm potrzebuje spalić ileś tam kalorii by przetworzyć białka. Tak więc jedzenie protein jest z tego względu potrzebne i wskazane.zacytuję Dukana bo może coś z tego wyjaśni problem:

          " Kiedy organizm pod presją skutecznej kuracji odchudzającej straci kilka kilogramów, pojawiaj się reakcje, które chcą zmusi go do ich odzyskania.
          Jak wyjaśnić te reakcje? By je zrozumieć , trzeba wiedzie , co dla normalnego organizmu oznacza odkładanie zapasów tłuszczu. Kiedy przyjmowane pokarmy dostarczaj organizmowi więcej energii, niż jest on w stanie wykorzystać , magazynowanie tłuszczu jest prostym
          sposobem na zaoszczędzenie pewnej liczby chwilowo niewykorzystanych
          kalorii, które mogą się przydać później, gdyby wyczerpały się źródła
          pożywienia.
          To najprostszy sposób wynaleziony przez naturę na gromadzenie i przechowywanie energii w najbardziej skoncentrowanej postaci, jaką można znaleźć w królestwie zwierząt (9 kalorii/gram).
          W naszych czasach, w świecie, gdzie żywność jest łatwa do zdobycia, można się zastanawiać nad rolą tych mechanizmów.
          Jednak pamiętajmy, że nasze biologiczne struktury nie powstały z myślą o życiu w takim wiecie. Ukształtowały się w czasach, kiedy dostęp do żywności był okazjonalny, przypadkowy, a jej zdobycie kosztowało wiele wysiłku, często walki.
          Posiadanie tego tłuszczu, dziś uciążliwe, dla pierwszych ludzi było drogocennym środkiem ułatwiającym przeżycie.
          Wyjaśnia to, dlaczego organizm, którego biologiczne zapotrzebowanie nie uległo zmianie od początków ludzkości, przywiązuje nadal tak wielką wagę do dającego poczucie bezpieczeństwa tłuszczu i z rozpaczą patrzy na jego grabież .
          Organizm, który chudnie, może być pozbawiony jakiejkolwiek
          możliwości obrony w sytuacji problemów związanych z brakiem
          żywności. Czuje się biologicznie zagrożony, dlatego reaguje, mając
          tylko jeden cel: jak najszybciej odzyskać utracone zapasy tłuszczu.
          Użyje trzech bardzo skutecznych sposobów.

          1/Pierwszy polega na wywołaniu i zaostrzeniu uczucia głodu
          odpowiedzialnego za popęd do jedzenia. Reakcja ta będzie tym
          silniejsza, im bardziej frustrująca była kuracja odchudzająca. Z
          punktu widzenia biologii i instynktu największe spustoszenie
          wywołują posiłki w proszku odpowiedzialne - w przypadku zbyt ostrych
          i długich diet - za eksplozje wilczego głodu i zachowania przymusowe.

          2/Drugi polega na ograniczeniu wydatków energetycznych. Kiedy obniża się komuś płace , zaczyna mniej wydawać . Podobnie dzieje się na poziomie organizmów biologicznych.
          Właśnie dlatego podczas kuracji odchudzających wielu pacjentów
          skarży się , że jest im ciągle zimno. To konsekwencja ograniczenia
          ilości energii wydatkowanej na ogrzanie ciała.
          Podobnie jest ze zmęczeniem, uczuciem, które ma nas zniechęcić do
          podejmowania zbędnego wysiłku. Każda dodatkowa czynność staje się
          uciążliwa, każdy gest wykonany jest w zwolnionym tempie. Cierpi na
          tym również pamięć i procesy myślowe wymagające dużej ilości
          energii. Potrzeba odpoczynku i sen, które są źródłem oszczędności
          stają się nie do odparcia. Wolniej rosną włosy i paznokcie. Krótko
          mówiąc, w czasie przedłużającej się kuracji odchudzającej organizm
          zapada w zimowy sen.

          3/Trzecia reakcja organizmu - najskuteczniejsza i najbardziej niebezpieczna zarówno dla tego kto stara się schudnąć , jak i tego kto pragnie ustabilizować wagę - polega na lepszym przyswajaniu kalorii żywnościowych i wyciągania z nich maksymalnego zysku.
          Osoba w normalnych warunkach przyswajaj ca 100 kalorii z niewinnej
          maślanej bułeczki, pod koniec kuracji wyciągnie z niej nawet 120 -
          130 kalorii. Każdy pokarm przejdzie przez sito i zostanie
          wykorzystany do ostatniej najmniejszej cząsteczki. Ten wzrost
          wydajności pompowania kalorii odbywa się w jelicie cienkim, punkcie
          styku środowiska zewnętrznego z krwią .
          Zwiększenie apetytu, ograniczenie wydatków energetycznych i
          maksymalna ekstrakcja kalorii prowadzą do przekształcenia otyłego,
          który schudł , w prawdziwą gąbkę wchłaniającą kalorie.

          To najczęstszy moment, gdy pacjent usatysfakcjonowany osiągniętym wynikiem uważa, że może wreszcie dać upust swoim starym
          przyzwyczajeniom. W ten sposób ponownie i błyskawicznie przybiera na
          wadze.
          Tymczasem po prawidłowo prowadzonej kuracji i osiągnięciu
          upragnionej wagi należy zachować jak największą ostrożność , by
          uniknąć efektu jo-jo, bowiem waga ma tendencje do podskakiwania jak
          piłka odbijająca się od ziemi."
          • bubster Re: Nabiał 19.04.10, 15:11
            Ale ja nadal nie rozumiem, jak nabiał zatrzymuje chudnięcie?
            • ganbaja Re: Nabiał 19.04.10, 15:26
              Nie, nie, nie. Zbyt mała ilość nabiału może spowolnić chudnięcie.
              • chce_schudnac Re: Nabiał 19.04.10, 15:46
                nie mylic nabialu z bialkem
                • bubster Re: Nabiał 19.04.10, 15:49
                  Już się pogubiłam...
                  Białka wiem, ze ma być dużo, bo inaczej organizm "zjada" mięśnie.
                  A nabiału?
                  • chce_schudnac Re: Nabiał 19.04.10, 15:53
                    ja to rozumiem tak:
                    bialko jest w miesie i nabiale (produkty mleczne). bialko w miesie
                    jest lepsze dla naszej diety --> jedze wiecej miesa i zredukuj nabial.
                    • bubster Re: Nabiał 19.04.10, 16:20
                      Mięsa jem dużo, nabiał tylko na sniadanie...

                      pewnie przyczyna gdzies indziej
                      • chce_schudnac Re: Nabiał 19.04.10, 16:25
                        Przypuszczam, ze wkrotce nastapi u ciebie przelom i nagle zrzucisz
                        ze 2 kg naraz. Tez tak kiedys mialam. Daj sobie jeszcze z tydzien.
                        Rob dlugie spacery i wysypiaj sie.



                        odchudzanie ma boleć (blondalexis)


                        [img]https://tickers.tickerfactory.com/ezt/t/wH2zkss/weight.png[/img]
                        • bubster Re: Nabiał 19.04.10, 16:55
                          > Rob dlugie spacery i wysypiaj sie.

                          ban na obrabianie zdjęć :-)

                          > odchudzanie ma boleć (blondalexis)
                          ??

                          przegapiłam coś?
                          • chce_schudnac Re: Nabiał 21.04.10, 22:29
                            bubster, teraz dopiero zauwazylam, jestemy kolezankami po fachu :)
                            • bubster Re: Nabiał 22.04.10, 09:02
                              Ale foto to moje hobby, nie fach :-)
      • bubster Nabiał 19.04.10, 12:04
        A o co chodzi z nabiałem?
        On spowalnia chudnięcie? Dlaczego?

        Nie jem go jakoś dużo, właściwie tylko przeważnie na śniadanie.
    • chce_schudnac Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 11:30
      > ale co jeszcze może być powodem?

      Oj nie wiem. Juz chyba tylko wrozka prawde ci powie :D. Moze Lea
      niech sie wypowie :D.
      • l.e.a Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 11:45
        Lea wróżka i też nie chudnie od dłuższego czasu :P
        Podoba mi się co napisał nasz mądry ptak ;) pocieszam się, bo odkąd
        zruciłam te 12 kg to dupa blada chyba 3 tydz waga stoi :/
        • aribeth1 Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 12:39
          Przestudiowałam sobie tabelkę z produktami dozwolonymi w ograniczonych ilościach
          i zamierzam wykluczyć na jakiś czas kakao i słodzik. Może to coś pomoże? Ech, a
          przyzwyczaiłam się do zjadania codziennie jednego jogurtu z łyżeczką kakaa i
          słodzikiem;( Nabiał też ograniczę, a co mi tam, mogę jeść samo mięso, dobrze, że
          lubię:)
          • aribeth1 Re: Przyczyny "niechudnięcia" 19.04.10, 17:02
            Koleżanka dobiła mnie dziś informacją, że w weekend zjadła porcję lodów oraz
            kiełbaski z grilla, a po weekendzie waga pokazała o 1 kg mniej. Można stracić
            motywację, gdy się takie rzeczy słyszy;(
            • marita_ie Re: Przyczyny "niechudnięcia" 20.04.10, 10:56
              ja tez moge powiedziec,ze u mnie sezon grillowy trwa juz 2 tygodnie i wcinam
              rozne rzeczy z grilla,kielbaski,piersi,wolowinke i chudne tez tak
              samo
              niestety dni warzywne wypadaj w tygodniu a w weekend same bialka, jakos
              logistycznie nie przemyslama.bbbuu
      • noie Re: Przyczyny "niechudnięcia" 20.04.10, 11:14
        chce_schudnac napisała:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka