Dodaj do ulubionych

a więc tak... ;)

16.06.10, 13:40
ślimakowa mnie zaprosiła to się przywlekłam. ;)

trochę was poczytałam. test z ledwością rozwiązałam, bo nie znam kompletnie
francuskiego (nie ma angielskiej wersji?) i na razie wygląda to tak, że od
tygodnia z hakiem nie jem
- pieczywa (rany, byłam od niego uzależniona)
- mącznych potraw jak makarony (moje ukochane), klusek, pierogów etc.
- nie jem mięsa (ale to lat 14) czy ziemniaków
- nie piję coli (pierwszego dnia zaliczyłam detox dosłownie :D)

jem:
- ryby (nie smażone)
- nabiał: jogurt naturalny, kefir, jajko na twardo
- warzywa: pomidor, kalafior, brokuła, rzodkiewka, papryka czy surówki
- suchy prowiant czasami ;) czyli chrupkie bezcukrowe pieczywo, krążki ryżowe,
suchary: bo mi tak pieczywa brakuje
- piję wodę gazowanej, niegazowanej w życiu nie przełknę
- raz dziennie piję szklankę soku owocowego

raz zaszalałam z koktajlem z truskawek z jogurtem naturalnym i z cukrem. ale
tylko raz ;)

schudłam 2kg. codziennie rano się ważę i zapisuję wagę. oprócz spadku wagi,
zauważyłam pozytywne zmiany zdrowotne - nie mam wzdęć, lekki brzuch :) czyli
nadmiar glutenu pewnie zjadałam.

czy moja dieta wg was jest ok? coś do niej dodać, czy coś zabrać? maryśka, ja
wszelkie rady od ciebie przyjmę, jak masz chęć i mnie się wyspowiadać ;)

dziękuję wszystkim, które dobrnęły do końca.
dodam, że jak będę 10kg lżejsza to będę happy. a jak 15, to będę płakać ze
szczęścia ;)

pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 13:55
      > - nie jem mięsa (ale to lat 14) czy ziemniaków

      Ooo! A ja zawsze myślałam, że istnieją wyłącznie chudzi
      wegetarianie... Przepraszam za tę naiwną uwagę :-)

      Myślę, że eliminacja codziennej coli, białego pieczywa i potraw
      mącznych typu kluski w dużej mierze przyczyni się do Twojego
      chudnięcia i nie ma potrzeby, by wchodziła w ostrego Dukana z jego
      fazami itp.
      Powodzenia :-)
      • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 13:58
        widzisz, to poznałaś taką co przy okazji zażerała się mącznymi potrawami i
        przepis na tycie gotowy ;)

        jeszcze nie zajarzyłam tych faz, ale postaram się w nie wczytać.
    • lili-2008 Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 13:57
      Ale Ty nie jesteś na Dukanie, prawda?
      Odżywiasz się na pewno zdrowiej, niż wcześniej, ale co to ma wspólnego z Protalem?;)
      • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 14:00
        chciałam się dowiedzieć coś od znawczyń diety.
        • l.e.a Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 14:11
          Nie da się w dwu słowach, to co najważniejsze, masz przyszpilone na
          tablicy forum. No i niestety, z Twojego opisu wynika, że nie jesteś
          na diecie Dukana, trzeba by było książkę przeczytać.
          jakiekolwiek pieczywo i nie ważne czy chrupkie, czy ryżowe jest
          zakazane. to samo z owocami, cukrem ( wiem pisałaś wyjątek )
          No i jakiego rodzaju jesz/pijesz jogurty,kefiry ? wiesz o tym, że ich
          skład nie może przekraczać pewien % tłuszczów i węglowodanów ?
          • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 14:13
            czyli light?
            • l.e.a Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 14:18
              Niektóre light też zakazane niestety :/
              węglowodanów musi być mniej niż białka czyli łazisz po sklepie,
              bierzesz do ręki i sprawdzasz.
              Jest dużo wątków o tym jakie firmy, jakie produkty, w wolnej chwili
              posiedź troszkę, wszystko znajdziesz :)
              • imasumak Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 16:11
                Leuś, na polskim rynku jest tylko jeden jogurt spełniający równanie, o nazwie
                fage. Zott jak sama mi powiedziałaś możę być, natomiast linessa z netto już tego
                równania nie spełnia.
                Ponoć z jogurtami tak już jest, a i tak pierdukan je zaleca, w dni PW nawet bez
                ograniczeń :)
                • imasumak tfu, wróc ;) 16.06.10, 16:11
                  LInessa z Lidla ;)
    • l.e.a Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 14:12
      sok owocowy na Dukanie zakazany, tak jak ktoś wyżej wspomniał, na
      pewno odżywiasz się teraz zdrowiej, pewnie i waga ruszy ale to nie ma
      nic wspólnego z dietą Dukana.
      • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 14:16
        lea, a ile ci zajęło na tym dukanie zrzucenie 17kg?
        • l.e.a Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 14:18
          Na diecie jestem od 5 lutego.
    • slimakpokazrogi Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 15:26
      napiszę, tak jak dziewczyny wyżej - dieta jest ok, ale nie jest to
      Dukan. Niemniej ja bym wyeliminowała sok owocowy i zastąpiła go
      warzywnym. Do tego żadnych ryżowych krążków - ryż jest bardzo łatwo
      przyswajalny, jest generalnie jednym z najbardziej tuczących
      produktów (zdecydowanie bardziej niz makaron ugotowany al dente). Na
      Twoim miejscu spróbowałabym upiec chleb wg przepisu Klary lub
      kajzerki z naszych przepisów - masz na górze przyszpilone "dodatki".
      Co do coli, hmm.. no my colę pijamy, tyle , że light:P ja jestem
      uzalezniona, przyznaję.. ale cóż, każdy jakiś nałóg musi mieć...
      Jeśli nie możesz odstawić warzyw zastanów się może nad SB.
      Z "naszych" to chyba ceresowa tam się udziela (bo ja podczytuję
      wszytkie fora o dietach)
      No, ale oczywiście zapraszamy , na pewno jest tu wiele dziewczyn,
      które długo siedzą w dietetyce i które czasem doradzą nie
      tylko "dukającym".

      Nie mniej jednak, przemyśl sobie Dukana... a może...? Chyba jest to
      najbardziej spektakularna dieta nieograniczajaca ilości jedzenia...
      • lili-2008 Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 15:37
        O tak, cola to jest to, ja codziennie muszę się chociaż troszkę napić;)
        Zawsze potem mam mniejsze ciągoty do słodkości:)
        • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 15:47
          oj nie kuście tą colą nie kuście ;) light nie przełknę.
          • bebe.lapin Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 15:57
            a cola zero? light jest obrzydliwa, tej drugiej natomiast moge wypic 2 l bez
            problemu ;)
            • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 16:05
              dobra, pomęczę się trochę to wodą a potem spróbuję tej zero. a soki warzywne są
              dobre? rany, nigdy ich nie próbowałam (oprócz marchwiowego), bo sama nazwa
              odstrasza.
              • imasumak Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 16:51
                A pomidorowy?
            • karolah2 Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 16:07
              Oj mi tez bez chleba i ziemniaków ciezko:( ale trzeba wytrwać;)a jesli wolno spytac to ile schudłas juz dzięki tych ograniczeniach?
              • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 16:11
                dopiero na diecie jestem od zeszłego poniedziałku, więc króciutko.
                • grave_digger Re: a więc tak... ;) 16.06.10, 16:11
                  znaczy 2kg :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka