Dodaj do ulubionych

minął miesiąc i......:))))))))))))))

17.06.10, 07:47
kochane mój wynik to -6 kilogramów. ( było 80 jest 74 )
huraaaa
mój mąż około -8 ( idziemy razem od 17.05)
no i co do grzeszków to zdarzało mi się uszczknąć truskawek i
kawalątek ciasta ale sobie "w brodę nie pluję" ;)
jest ok i tego się trzymam.
W planach jeszcze 9 kilo - do 65 a potem zobaczymy jak mi to szybko
pójdzie a wiem, że będzie coraz wolniej schodzić w dół.
Mój organizm już sie przyzwyczaił i się "nie buntuje" i czuję się
świetnie a przyznam się, że na uderzeniowej to było wesoło....ale to
już za mną :)
Tak więc rozpoczynam kolejny miesiąc wyzwań i wyrzeczeń.....
Obserwuj wątek
    • kubasiowo Re: minął miesiąc i......:)))))))))))))) 17.06.10, 08:20
      Brawo! Piękny wynik!
      • ewelina266 Re: minął miesiąc i......:)))))))))))))) 17.06.10, 08:32
        A u mnie kicha :-(
        Po miesiącu tylko 3 kg. Ale przyznaję, ze odkąd przeszłam na P+W to
        nie mogę się zmobilizować, żeby zrobić sobie kilka dni samych
        protein. Tym bardziej teraz, jak warzywka takie dobre i
        ogólnodostępne. A do tego te truskawki. I sa efekty zastoju. Dobrze,
        ze waga w góre nie poszła.
        Do tego jestem Hashimotką i u mnie to troche dłużej będzie szło ze
        względu na hormony.
        Ale nie poddaję się. Właśnie wcinam jogurt naturalny z otrębami i
        cynamonem :-)
        • joko5 Re: minął miesiąc i......:)))))))))))))) 17.06.10, 08:36
          Ja też ciągnę cały czas PW.
          • lou_lou_72 Re: minął miesiąc i......:)))))))))))))) 17.06.10, 09:41
            Super wynik ! Gratulacje !!!
            No ja jeszcze dzisiaj i jutro na P+W, a w soboty i niedziele mam P.
            Specjalnie wybrałam sobie taki rytm, żeby się nażreć do woli warzyw, to jakoś te
            dwa dni przetrwam :D
        • mama-ola Re: minął miesiąc i......:)))))))))))))) 17.06.10, 09:54
          > odkąd przeszłam na P+W to
          > nie mogę się zmobilizować, żeby zrobić sobie kilka dni samych
          > protein.

          Bo może wizja kilku dni Cię przeraża? Zdecyduj się może na system
          1/1 jako łatwiejszy do przeżycia. Jak jesz warzywa wczoraj i jutro,
          to proteinowe dziś łatwiej przetrwać :-)
    • lili-2008 Re: minął miesiąc i......:)))))))))))))) 17.06.10, 09:57
      Ooo:)
      Widzę, że rozpoczęłyśmy w tym samym dniu:)
      Ja też z mężem się odchudzam. Na początku dietowania nie posiadaliśmy jeszcze
      wagi, więc nie jestem pewna ile dokładnie ważyłam, ale raczej tak ok. 68-69 kg.
      Dzisiaj 65.
      Mąż schudł około 6 kg.
      Walczymy dalej, ja chcę dociągnąć do 58 (jeśli się uda), ale zadowolę się też 60.
      Mąż chce wskoczyć w prawidłowe BMI, więc przynajmniej 8 kg musi jeszcze schudnąć.
      Dieta jest fantastyczna. Kiedyś próbowałam odchudzać się na SB i MM, ale za
      każdym razem po tygodniu miałam dość.
      A na Dukanie już miesiąc:D
      • madziowy1 lili :)) 17.06.10, 10:09
        no jak pewnie czytałaś ja też z mężem :))
        i mała poprawka jemu dzisiaj waga spadła do 89,5 z 96,5 czyli o -7
        kg.
        no to fajnie, że jedziemy razem :))
        pozdrawiam
        • ciri1971 Re: lili :)) 17.06.10, 10:32
          No, to ja też z zasadzie równo z Wami:) Zaczęłam 18 maja. 3 dni temu mialam 4,5 kg mniej, teraz zważę się dopiero we wtorek po dniu P. Nie mogę ważyć się częściej niż raz w tygodniu, bo boję się, że po jakimś niewielkim wzroście się załamię:)
          Byłabym zachwycona, gdyby do 10 lipca udało mi się zrzucić pozostałe 3 kg, wtedy wyjeżdżam i mogłabym spokojnie wejść w 3 fazę.
          • bryanowa-1 Re: lili :)) 17.06.10, 11:48
            super

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka