Dodaj do ulubionych

czegoś tu nie rozumiem

06.07.10, 14:24
na diecie 2 dzień więc mogę nie pojmować.
Jak to jest możliwe, że w przykładowych dietach dla fazy 1 mamy
otręgy, ptasie mleczka, chlebki i inne takie?
Obserwuj wątek
    • lou_lou_72 Re: czegoś tu nie rozumiem 06.07.10, 14:30
      Otręby - bo Dukan zaleca osobom z problemami jeść od 1 dnia diety. Jest przepis
      na jego placuszek otrębuszek. Można też kajzerki stworzyć sobie otrębowe bez
      mazeiny - dodać chudy twaróg.
      Ptasiego to nie robiłam ale jeżeli jest na bazie serka homo, żelatyny, słodzika
      i aromatu, to co w nim jest nie tak?
      Każdy przepis z zastosowaniem produktów bazowych i dozwolonych na daną fazę jest
      ok :D
      • slonce12 Re: czegoś tu nie rozumiem 06.07.10, 14:40
        poprostu brakuje mi wyobraźni kulinarnej jak widać :)
        • marta.szu Re: czegoś tu nie rozumiem 06.07.10, 14:46
          wraz ze spadkiem wagi bedzie ci sie rozwijala wyobraznia kulinarna, zobaczysz, u
          kazdej z nas tak bylo, na poczatku je sie to samo i tak samo a z dnia na dzien
          probujesz, kombinujesz i jesz same pysznosci dzieki ktorym chudniesz, powodzenia
          i smacznego!
      • yaga7 ptasie mleczko :) 06.07.10, 14:51
        A czy ktoś mi jak debilowi wytłumaczy, jak je zrobić? :)
        Nigdy nie robiłam takich rzeczy normalnie, więc nawet nie wiem, jak się zabrać.
        Z góry dzięki za pomoc!!!
        • synergia99 Re: ptasie mleczko :) 06.07.10, 15:44
          przepis na ptasie
          forum.gazeta.pl/forum/w,95274,105570519,105571623,Ptasiowate_mleczko.html
    • mess8385 Re: czegoś tu nie rozumiem 06.07.10, 21:01
      to normalne chyba:):) ja zaczynając dietę bylam zaskoczona wręcz że
      tak bezkarnie mogę wpierniczac sernik, piernik, mufinki itp:):) ale
      nic, jemy i chudniemy ( bo ja bez slodkości nie mogę przezyć dnia) i
      naprawdę nie ma lepszej diety!!! dziś wyszedł mi w końcu wysoki i
      naj najlepszy sernij- jak normalny ze sklepu!!! a piernik wilgotny
      i, o raju, ja Was kręce, palce lizac:) Aha slonce, na tej diecie
      odnalazlam znow przyjemnosc z pichcenia, krzatam sie w kuchni jak
      nigdy- mąz przeszczesliwy-dostaje takie dukanowe wyprawki do pracy
      ze az mu koledzy zazdroszczą:):)a trzeba urozmaicac bo wtedy nie ma
      najmniejszego problemu zyc z tą dietą:):)
      • aga_a24 Re: czegoś tu nie rozumiem 06.07.10, 21:11
        To prawda, dziwne to wszystko.
        Mój mąż ostatnio stwierdził,że pierwszy raz od 15 lat widzi
        (tzn.pierwsze razy od tygodnia),żebym robiła sobie normalną kolację.
        I ciągle się dziwi,że tyle jem.
        A jak mu dzisiaj dałam posmakować serniczka w polewie nutellowej, to
        już w ogóle:)
      • madzioreck Re: czegoś tu nie rozumiem 06.07.10, 23:58
        mess8385 napisała:

        dziś wyszedł mi w końcu wysoki i
        > naj najlepszy sernij- jak normalny ze sklepu!!!

        Przepis proszę zapodać, ingrediencje i modus operandi ;)
        • mess8385 Re: czegoś tu nie rozumiem 07.07.10, 09:07
          Moja droga wspołdukanko:)Przepis juz podaje (ale od przepisu forma
          ważniejsza, wszystko wyjaśnię niżej):
          500gr białego sera chudego( z sieclec jest super bo juz wilgotny
          fajny, jak kostka masła w opakowaniu po 200gr są)
          4 jaja ( białka oddzielić od żółtek)
          3 łyżki zmielonych otrąb owsianych (ja zawsze otrębów mówię:) )
          3/4 szklanki mleka (zalecane 0,5 ale ja daję 2%)
          aromat waniliowy kilka kropli
          słodzik do smaku w/g uznania, ja daję 30 tabletek rozkruszonych z
          huxola i smak wręcz wyśmienity:)
          Ser w blenderze miele z żółtkami i mlekiem i otrębami jak się ładnie
          zmiesza i zmieli dodaję aromat i słodzik i znów mieszam.
          białka ubijam. przekladam zmielone to wszytko do michy ( bo w
          pojemniku z blendera się nie mieści:) ) i dodaję białka ostrożnie
          ale dokładnie mieszając drewnianą tą płaską "lychą":)
          Wariację sobie wymyśliłam i odkładam tej mysy z 3 łyzki do miseczki
          i mieszam z łyżką kakao dekomoreno i tabl.słodzika dodatkowo:)
          piekłam- I TO NAJWAŻNIWJSZE- w foremce do BABKI!!(raz tez w naczyniu
          żaroodpornym okrągłym ale o średnicy 18 cm) w innych plaskacz
          wychodzi. Wlewam pół mieszaniny fo foremki wyłożonej pergaminem, na
          to "układam" wygibasy z kakaowo sernikowej masy i zalewam resztą
          białej:) wstawiam do piekarnika z termoobiegiem nagrzanego do 170
          stopni i piekę 60 min, po ok 30 szybko obracam tylko foremkę:).
          rośnie na 8 cm ponad formę:):) wyłączam po ok 55 min i zostawiam na
          ok 15, 20 min jeszcze w piekarniku.Oczywiście opada, ale ma w
          efekcie końcowym ok 5 cm wysokości a nie jak do tej pory góra
          1,5:):) Wyjmuję i przekładam a potem się zajadam (-y) jak szaleni:):)
    • slonce12 Re: czegoś tu nie rozumiem 07.07.10, 09:38
      widzę że ten serniczek to taki pierwszofazowy tak?
      • mess8385 Re: czegoś tu nie rozumiem 07.07.10, 15:56
        tak, pierwszofazowy i na dni PP jak ulał, ale jak dla mnie to
        całożyciowy:) mam go co 3 dzien ( przeplatam z piernikiem i
        mufinkami:))zawsze go będę jadła, polecam:):):)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka