ellaf30
07.08.10, 19:43
Zaobserwowałam dziwną rzecz, wczoraj popełniłam drobny grzeszek -
zjadłam jabłko, byłam tak wkurzona kilkudniowym zastojem, że miałam
wybór albo coś słodkiego albo owoc na poprawę humoru no i wybrałam
jabłko. No i wiecie co rano wchodzę zniechęcona na wagę a tam ponad
1 kg na minusie. Więcej grzeszyć nie zamierzam ale wkońcu ruszyło.