Dodaj do ulubionych

Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!!

09.08.10, 10:44
zaczynałam 12 lipca z wagą 70kg. Do 27lipca zeszło mi do 64,4 i od tamtej pory
jakaś blokada :( raz jeden spadło do 64,3 a dziś znowu 64,4 :( zaczynam się
łamać :( czytałam gdzieś że takie zastoje trafiają się najczęściej jak dojdzie
się do wagi którą miało się dłuższy czas (ja przed ciążą ważyłam w granicach
64kg) a mi się marzy powrót do wagi sprzed dzieci ... wtedy na liczniku miałam
54 - 56kg max i tak bym właśnie chciała ważyć :( czy to w ogóle realne?
Wesprzyjcie mnie proszę bo mam straszny kryzys:( co robić żeby ta cholerna
waga ruszyła znowu w dół ? Diety trzymam się bardzo rygorystycznie - zero
grzeszków! Tylko placuszki, gotowany kurczak, wędzona pierś z kury bez skóry i
jaja plus dużo wody mineralnej i dwie kawy rozpuszczalne dziennie :( nawet
słodzika nie używam bo jest bleee... w nocy coraz częściej śnię że jem...
wczoraj jadłam we śnie pączka :P Pomooooocccyyyy!!!!!
Obserwuj wątek
    • slonce12 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 09.08.10, 11:03
      nie łam się ja na drugie mam zastój. Dietuję od 34 dni z czego waga
      nie drgnęła lub wzrastała przez 22 dni. Powoli leci, nie grzeszę
      nawet myślą. Ale koniec końców jest -6 kg a to chyba ładnie.
      Mnie takie zastoje motywują. Przez ostatnie 10 dni miałam wszystkie
      konfiguracje 72 aż dziś staję na wagę i co? Jest 71,8
      Teraz będzie tylko lepiej. Trzymaj się
    • ven.to Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 09.08.10, 11:06
      betinka - spokojnie - Ty po prostu za szybko schudłaś na początku i teraz pewnie
      musisz poczekać trochę aż się bilans wyrówna :) ponad 5 kg w 15 dni i to z
      nadwagi a nie otyłości! szok :)
      Spokojnie poczekaj - zaraz zacznie spadać :)
      Gdyby spadało Ci po kg na tydzień, to poczekaj... (liczę), mamy dziś 9 sierpnia,
      to by było... za tydzień będziesz o kg lżejsza. :*
      • betinka1978 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 09.08.10, 12:08
        dzięki dziewczynki za tą odrobinkę otuchy :) poczekam więc jeszcze tydzień...
        mam nadzieję, że jednak waga ruszy w tym czasie choć kg w dół ;) trzymajcie za
        mnie kciuki bo jak to ktoś pisał sezon grilowo imprezowy w pełni, a w okół tyle
        pokus, że wcale nie łatwo być dzielnym i nie grzeszyć :P
        • lilka208 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 09.08.10, 12:21
          jak poleci ten kilogram to potem już poleci:) nie poddawaj się będzie dobrze!:)
    • pszczolaasia Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 09.08.10, 13:24
      moj pierwszy zastoj trwal 4 tygodnie. cztery tygodnie. przejdzie. organizm
      walczy. o kazdy gramik ktory chcesz mu wyrwac. to twoj organizm rew z twojej
      krwi:) badz czula dla niego...to bedzie ci jadl z reki:) przejdzie:) trwaj!
      zaden zastoj nie jest starconym czasem.
    • madzioreck Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 01:21
      Kochanie, ale to jest normalne, u mnie też po dojściu do wagi sprzed przytycia
      ostatnich 10kg waga stała 3 tygodnie, a potem jeszcze raz, a popatrz na mój
      suwak z bilansem z 4 miesięcy :) Schudłaś dużo i szybko, organizm się broni,
      przestoje to normalne zjawisko. Już to komuś pisałam: ""Twoje ciało mówi: Ej,
      dobra już, dobra, oddam Ci to sadło, ale nie zabieraj mi wszystkiego naraz,
      niech się zdążę pożegnać ;)"
      Także spokojnie, zrób sobie serniczek, dobrą kawkę, i nie denerwuj się :)
      Trzymam kciuki :)
      • betinka1978 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 08:05
        z serniczkiem to się troszkę boje... nie mam niestety książki Dukana - bazuję
        jedynie na informacjach z TEJ
        STRONKI
        przy czym nie korzystam z ich przepisów bo najczęściej są tam
        składniki których nie ma na liście I fazy :\ np.żelatyna :\ a u mnie nie ma mowy
        nawet o minimalnych odstępstwach od listy dozwolonej. jak to pięknie napisali
        ,,czego nie ma na liście jest zakazane" i tego się bardzo rygorystycznie trzymam
        :D Ale to jest tylko stronka... może w książce jest jeszcze jakaś większa lista
        ,,dozwolonych"? :P Kurcze... przydało by się ją zdobyć :\
        • madzioreck Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 12:45
          Żelatyna to samo białko, ja na niej chudnę jak szalona :)
          Ale nie musisz zaraz sernika na zimno, możesz pieczony :) W moim ze składników,
          na które trzeba uważać, są 3 łyżki otrąb, więc jak się uprzeć, to można zjeść
          cały ;)
          • betinka1978 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 15:30
            > Ale nie musisz zaraz sernika na zimno, możesz pieczony :)

            kiedy ja bez placuszków otrębuszków na śniadanie nie przeżyła bym dnia!!! limit
            otrębów wyczerpuję więc w 100% i o pieczeniu serniczka mogę zapomnieć... chyba
            że zrobię sobie sernik na śniadanie :P
            • lilka208 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 15:36
              sernik piekłam bez otrąb. w przepisach wyżej jest sernik mess
              • lilka208 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 15:38
                ten mess jest z otrebami ale jest tu taki gdzies bez w jakimś wątku może ktoś
                pamięta?
                • lilka208 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 15:40
                  dukan.blox.pl/2010/03/Sernik-wielkanocny.html
                  • lilka208 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 15:43
                    a tu masz wątek o kakao
                    szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.title=kakao&s.sm.forumXx=95274&y=12&s.sm.author=&x=9&sf=tytul&s.sm.query=
            • imasumak Betinko 10.08.10, 16:10
              To zrób sobie placuszki z połowy porcji i zjedz też trochę pieczonego sernika.
              Poza tym, możesz też dodać zamiast otrąb trochę skrobi kukurydzianej, której w
              otrębuszkach nie masz :)
    • kamilla-1 Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 14:30
      ja jeszcze nie na diecie, ale po lekturze ksiazki :) nie znam sie wiec
      na praktyce.
      ale dukan mowi w teorii zeby nie narzucac sobie za duzo d schudniecia.
      a kazda ciaza to dwa kilo wiecej. czyli jesli Twoja normalna waga byla
      54-56 przed ciazami, a mials zalozmy dwie ciaze to ponizej 58-60 nie
      zejdziesz. tak wg obserwacji pana Dukana fizjologii kobiety.
      mnie to sie za bardzo nie podoba ta teoria, w praktyce bede sprawdzac
      za jakis czas.
      ale rzeczywiscie schudlas strasznie szybko , wiecej niz dukan
      przewiduej wiec chyba trzeba przeczekac:)
      ja tam polecam lekture ksiazki, czyta sie szybko, lekko i pzryjemnie :)
    • imasumak Re: Mój pierwszy zastój...dodajcie mi sił!!! 10.08.10, 16:07
      Popatrz na to w innym sposób - w ciągu niecałego miesiąca zrzuciłaś ponad pięć
      kilo! To rewelacyjny wynik :)
      A waga ruszy znowu, tylko bądź cierpliwa, a nagrodzone Ci zostanie :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka