betinka1978
09.08.10, 10:44
zaczynałam 12 lipca z wagą 70kg. Do 27lipca zeszło mi do 64,4 i od tamtej pory
jakaś blokada :( raz jeden spadło do 64,3 a dziś znowu 64,4 :( zaczynam się
łamać :( czytałam gdzieś że takie zastoje trafiają się najczęściej jak dojdzie
się do wagi którą miało się dłuższy czas (ja przed ciążą ważyłam w granicach
64kg) a mi się marzy powrót do wagi sprzed dzieci ... wtedy na liczniku miałam
54 - 56kg max i tak bym właśnie chciała ważyć :( czy to w ogóle realne?
Wesprzyjcie mnie proszę bo mam straszny kryzys:( co robić żeby ta cholerna
waga ruszyła znowu w dół ? Diety trzymam się bardzo rygorystycznie - zero
grzeszków! Tylko placuszki, gotowany kurczak, wędzona pierś z kury bez skóry i
jaja plus dużo wody mineralnej i dwie kawy rozpuszczalne dziennie :( nawet
słodzika nie używam bo jest bleee... w nocy coraz częściej śnię że jem...
wczoraj jadłam we śnie pączka :P Pomooooocccyyyy!!!!!