26.08.10, 09:59
Jako, ze za pare dni chce zaczac 3cia faze... a panicznie jej sie boje:P :(

To Was zapytam o przykladowy jadlospis i prosze o komentarz:)

Powiedzmy ze teraz mam ostatnie dni P i od soboty zaczynam 3 faze.

I Tak:

*Sob: PW (+2 owoce, 2 kromki chleba raz) + Uczta

*Niedz: PW (+2 owoce, 2 kromki chleba raz) + jakis ryz, albo kasza do mieska

*Pon: PW (+2 owoce, 2 kromki chleba raz)

*Wt: PW (+2 owoce, 2 kromki chleba raz) +jakis ryz, albo kasza do mieska

*Sr: PW (+2 owoce, 2 kromki chleba raz) + uczta

*Czw: P

*Pt: PW (+2 owoce, 2 kromki chleba raz)

Wiem ze to wszystko jest w ksiazce i czytam o tym duzo ale chodzi mi o taki
przyklad. Tzn dni sie moga ciut zmieniac czasem, ale tak mniej wiecej
odleglosci uczt i produktow skrobiowych:)

I czy np. jesli jako uczte biore obiad z ryzem np. to czy jak wypadnie ze 4
razy w tygodniu ryz bo 2 razy uczta i 2 razy prod.skrobiowe to ok??

Ja i tak nie zjem w zyciu 220g ryzu np. jak mowi dukan ze to jedna porcja. Dla
mnie jedna porcja ryzu to ok 50 g :)

Prosze o rady:)
Obserwuj wątek
    • lilka208 Re: III FAZA 26.08.10, 10:13
      tutaj jest wątek to poczytaj wpisujemy tu swoje menu ( a ostatnio tylko ja) :)
    • lilka208 Re: III FAZA 26.08.10, 10:19
      jeszcze na dzień dwa plastry sera żółtego mozna
      jak zjesz 2 razy np ryz planu
      mozesz czasem zmienic dzien uczty albo skrobiowy ( ale lepiej tzrymac sie planu
      ( ponoc tak lepiej)no i żeby 2 uczzty nie były raczej dzien po dniu:)
      • lilka208 Re: III FAZA 26.08.10, 10:21
        mialo byc: jak zjesz 2 razy ryzu np jako skrobie to na uczte tez mozesz zjesc
        ryz ( nawet 4 x w tygodniu) lepiej trzymac sie planu
        • zuz_m Re: III FAZA 26.08.10, 10:29
          dzieki:)

          sera zoltego wogole nie jem, od paru lat juz:)

          bardzo sporadycznie, pare razy do roku, czasem plesniowy, to moge sobie
          plesniowego kawalek przemycic zamiast zoltego:P

          a wedlinki mozna juz wieprzowe jesc?? np. taka sopocka mniami??:)

          wiem ze jest watek, ale chodzilo mi o takie sprecyzowanie planu po prostu:)

          czyli tak jak rozpisalam mogloby to byc?? i uczta w 1szym dniu 3ciej fazy??

          tzn ja nie zamierzam szalec. chce na uczte zjesc maly aczkolwiek normalny
          obiad:) plus jakiegos lodzika plus kawalek ciasta na deser:)
          • lilka208 Re: III FAZA 26.08.10, 10:32
            mozesz sopocką lub inna wieprzową chudą
            uczta moze byc w 1 dniu fazy 3
            rozpisałas okey :)
          • mila-nowa Re: III FAZA 06.09.10, 17:25
            Wędzonych wędlin jeszcze jeść nie można, dopiero w IV fazie.
            Serka pleśniowego w III fazie także unikać. Sama jestem na IIIciej od tygodnia i szczegółowe zasady z planem wpisałam tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/w,95274,115758189,115758189,Szczegolowe_zasady_III_fazy.html
            Wogóle ta III jest dla mnie dość trudna - owoców ani żółtych serów specjalnie nie lubię, zjadam wciąż placek otrębowy na śniadanie, więc chleba mi się specjalnie nie chce. Na razie te rzeczy jem sporadycznie. Zobaczymy jak będzie wyglądać moja waga. Najwyżej skoryguję. W końcu chodzi o to żeby nie chudnąć ani nie tyć i stopniowo uspokoić organizm i zwiększać ilość kalorii.
    • mama-ola Re: III FAZA 26.08.10, 12:13
      A czemu owoce dwa? W nie potrafię schudnąć jest mowa o jednej porcji.
      • zuz_m Re: III FAZA 26.08.10, 13:03
        a nie wiem, jakos wypatrzylam ze 2 porcje dziennie, alemoze mi sie pomylilo:)
        dzieki:)
    • nancy_callahan Re: III FAZA 26.08.10, 13:17
      Ale te 220 g ryżu to porcja ważona po ugotowaniu, więc wcale nie tak
      dużo.
      50 g ugotowanego ryżu to pewnie z 2 łyżki:)
      • lilka208 Re: III FAZA 26.08.10, 14:06
        owoce: 1 owoc dziennie albo miseczka malin,jezyn czy truskawek
        ale 1 duzy owoc np jabłko czy bnrzoskwinia ale małe kiwi czy sliwki to powyzej
        1 ja tak robię!
        • zuz_m Re: III FAZA 04.09.10, 17:43
          III faza czas start !!
          • lilka208 Re: III FAZA 05.09.10, 11:00
            powodzenia w 3 fazie , trzyam kciuki :)
            • lou_lou_72 Skąd takie ilości ryżu? 06.09.10, 13:34
              bo ja może i mam sklerozę ;P
              ale aż poszłam po książkę w której stoi napisane:
              -w podrozdziale: ryż i ziemniaki: porcja do 125 g gotowanego ryżu
              -makaron 200g - porządna porcja
              -kuskus, polenta itp - do 200 g
              -soczewica - do 150 g

              Czyli wniosek taki, że tyle wersji dukana ile osób na diecie :D
              • nancy_callahan Re: Skąd takie ilości ryżu? 06.09.10, 13:56
                Ja tam w ogóle danych dotyczących ilości produktów skrobiowych nie pamiętam, jestem na początku II fazy, więc nie w głowie mi ryż i makaron:)
                A te 220 g ryżu przepisałam po autorce wątku, bo jakoś mi się jej wypowiedź wydawała niespójna jeżeli chodzi o ilość ryżu przed ugotowaniem i po ( w sensie wagi).
                • zuz_m Re: Skąd takie ilości ryżu? 06.09.10, 14:07
                  220gram ryzu to porcja dla 4ch osob jak dla mnie. Ja jem gora 60-70gram nieugotowanego ryzu. Chyba ze to chodzi po gotowaniu. Ale nigdy nie wazylam ugotowanego ryzu ;/
                  • nancy_callahan Re: Skąd takie ilości ryżu? 06.09.10, 14:37
                    No przecież cały czas piszę, że po ugotowaniu.
                    wagi produktów skrobiowych, które podaje Dukan też są po ugotowaniu!
                    Chyba nie sądzisz, że w fazie utrwalania wagi pozwoliłby zjadać prawie pół kilograma ryżu tygodniowo (licząc przed ugotowaniem) - to jest gigantyczna ilość!
                    • zuz_m Re: Skąd takie ilości ryżu? 06.09.10, 17:55
                      No rozumiem, ale to jest glupie bo msuze wiedziec ile mam ugotowac a nie gotowac i wyrzucac np.

                      No to kto mi powie 200 gram ryzu ugotowanego to ile jest takiego surowego?? ja gotuje zwykle tak ok 50 gram.
                      • ven.to Re: Skąd takie ilości ryżu? 06.09.10, 18:13
                        Jestem przekonana że produkt waży się przed obróbką a nie po. Bo zobacz - ryż ugotowany na półtwardo jest lżejszy od tego który w pełni napęcznieje. Trzeba by wtedy dołączać dodatkowe parametry.

                        Ja co prawda jeszcze na II ale mąż na III. Po za tym, wcześniej byłam na diecie ściśle serwowanej przez CLO i tam wystąpił podobny problem z makaronem al dente. Dietetyk wyłuszczył mi twardo: ważymy produkt sypki! Stwierdził że jest jeden z najczęstszych dylematów dietujących.

                        Mało tego: nie tylko ryż i makaron ważymy przed obróbką ale również mięso, warzywa i inne takie :)
                        Po ugotowaniu to już waga wspólna - ciężar właściwy produktu + pochłonieta woda.
                        Stanowczo podkreślam - ryż ważymy przed obróbką (cała stanowczość wzięła się zaś, uczciwie przyznaję, nie tylko z własnego doświadczenia ale również z uwagi na fakt że jeśli nie to mój mąż od miesiąca z hakiem je za dużo makaronu i to z mojej winy. Tzn. mieliśmy ten sam problem i w kłótni on zajmował stanowisko Nancy:D)
                        Potrawy mączne, doprowadzone gotowaniem do ostateczności (bardzo niezdrowy i tuczący zabieg) potrafią zwiększyć ciężar do trzech razy.
                        Więc: ważcie przed i wcinajcie al dente. That's the only right way :)
                        • lou_lou_72 ven.to :) w książce dukana są podane 06.09.10, 19:14
                          wartości produktów już ugotowanych, czyli to co masz zjeść :D
                          no z książką w ręku Wam pisałam :D
                        • nancy_callahan Re: Skąd takie ilości ryżu? 06.09.10, 19:49
                          ven.to
                          mogłabym przyjąć Twoją argumentację, ale te 200 g ryżu czy makaronu na sucho to po ugotowaniu nawet al dente (nigdy inaczej nie jadłam rozgotowane błłe) jest ogromna ilość... jakoś nie mogę uwierzyć, że tyle Dukan pozwala jeść przy stabilizowaniu wagi:)
                          • zuz_m uczta. 07.09.10, 07:22
                            Mam pytanie. czy jak jutro na uczte zjem sobie jakis obiadek(raczek dukanowy, ewentualnie z jakas skrobia) a deser (lodzika) zjem tak z 1,5 h pozniej. to bedzie ok?? Bo niby to ma byc posilek po posilku. ale po 1. nigdy od rauz po obiedzie nie moge zjesc deseru a po 2gie msuze dojechac do Maca:)

                            Hm?
                          • ven.to o nie! 07.09.10, 07:37
                            mogę to skwitowac tylko jednym słowem: FUCK!

                            mąż mnie śmiechem zabije. Ja taki radykał i "sprawdzacz w książce nałogowy"... a tego byłam pewna jak niczego.innego. Eh.
                            Ale wiecie że makaron al dente jest ponoc przez człowieka strawiany w mniej niż połowie objętości? ;)
                            • zuz_m Re: o nie! 07.09.10, 11:59
                              To znaczy ze dobrze czy zle??

                              mamy gotowac al dente?:)
                              • ven.to Re: o nie! 07.09.10, 12:10
                                dobrze! :)
                                trzeba to wykorzystać i jeść al dente.
                                Nawet kiedyś była taka dieta makaronowa :)
                            • a.agena Re: o nie! 07.09.10, 12:32
                              ven.to napisała:

                              > Ale wiecie że makaron al dente jest ponoc przez człowieka strawiany w mniej niż
                              > połowie objętości? ;)

                              Ale wiemy :-)
                              Dlatego w ramach dnia "S" dziś zjemy wielce wielką porcję niedogotowanych kluch z - niestety - mocno oszukanym sosem bolognese, ha!

                              a.a
                              • nancy_callahan Re: o nie! 07.09.10, 16:30
                                Cieszy mnie bardzo informacja o niższym poziomie trawienia makaronu al dente, tylko mój organizm chyba nie przyjął jej do wiadomości, te kilogramy, które teraz usiłuję zrzucić to w przeważającej mierze wina makaronów (no dobra i sosików do nich), a nigdy inaczej niż w stanie al dente makarony nie spożywałam:)
                                To co w końcu z tym Dukanem waży się suchy czy ugotowany? Bo nie wiem jaka jest ostateczna konkluzja poza tym, że ven.to prawdopodobnie przekarmiła męża makaronem:)
                                A mąż w jaki stanie? tyje? Bo jak nie to znaczy, że może dobrze i tyle tego makaronu można jeść?
                                • lilka208 Re: o nie! 07.09.10, 16:57
                                  od zawsze nie wiem:) czy makaron pełnoziarnisty gotuje sie też al[dente a jak tak to ile minut?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka