ven.to
26.09.10, 14:29
lubię posiłki które są typowo związane z porą roku. Myślałam że w tym roku to mnie ominie z racji dukana (wiecie: wiosenna micha nowalijek z młodymi ziemniakami, letnie truskawki ze śmietaną, zimowa kasza z gęstym sosem, grzaniec itp).
Na szczęście jesienne potrawy są w pełni dukanowe :) Zrobiłam dzisiaj kurczaka w sosie grzybowym i leczo pachnące jesienią. Na stole mam bukiet liści, mnóstwo kasztanów i żołędzi (prezenty od dzieci) a na parapecie przyjemnie uschniętego kwiatka.
Zimą będę piła wieczorami dukanowe kakao :) i herbatę z cynamonem i aromatem jabłkowym.
A w najbliższym czasie zrobię Nomyaowy dżem dyniowy - znowu jesień zamknięta w słoiku.
Jestem człowiekiem bardzo związanym z naturą. Lubię poczuc ze gramy razem w jednym rytmie. Tam-tam tam-tam. Jesień. Grzyby. Leczo. Tam-tam Dynia-a-a
dopadł mnie ludzki, atawistyczny romantyzm :D