Dodaj do ulubionych

Marzy mi się,

25.10.10, 12:19
czyli krótko o tym dlaczego dieta.

Marzy mi się zdjąć kiedyś skarpetki i nie mieć obwódek wokół kostki.
Marzy mi się nie być najgrubszą mamą na zajęciach basenowych dla niemowlaków.
Marzy mi się latem nie czuć ud ocierających się o siebie.
Marzy mi się ubrać sukienkę którą miałam 4 lata temu na ślubie przyjaciółki i w której czuję się wspaniale.
Marzy mi się seks w dzień, bez myślenia ile fałd, tłuszczu i zagięć widzi Mój Mąż.
Marzy mi się idąc na spotkanie służbowe z MM nie być jedyną większą (parszywe to jest, że wszystkie kobiety z jego działu są mniejsze ode mnie).
Marzy mi się nie mieć brzucha wskazującego na przynajmniej 4 msc ciąży w której nie jestem.
Marzy mi się pójść do np Zary i chociaż nie stać mnie na ciuchy tam, chwycić parę kiecek i spodni i zmieścić się w nie, bez walki, bez przeszukiwania wieszaków.
Marzy mi się by moje uda nie składały się z kilkunastu różnych fałd nakładających się na siebie i zwisających bez nadziei.
Jeszcze dużo, dużo mi się marzy...
Póki co jestem 2 tydzień na diecie i mam -3 kg:(.
Ale ponieważ marzy mi się, więc dukam dalej.


POZDRAWIAM!!

Allegra
Obserwuj wątek
    • ma-ff Re: Marzy mi się, 25.10.10, 12:43
      tzn ile Ci się marzy?
    • nancy_callahan Re: Marzy mi się, 25.10.10, 12:53
      Mi się marzy, że wchodzę do sklepu, mierzę kozaki długości do kolana i one bez problemu zapinają się na mojej nodze, wszystkie, a ja tylko mogę przebierać we wzorach i kolorach.
      Ale z moiją nogą to chyba nawet po zakończeniu diety nie będzie możliwe, więc moje marzenie to utopia...
      • slonce12 nency 26.10.10, 13:52
        ale ja Ci powiem, że z tymi kozakami to jakaś h....a jest. Wszystko można o mnie powiedzieć ale nie to, że mam grube łydki, wręcz przeciwnie a w 3/4 kozaków się nie zapinam więc to nie nasza wina jest tylko producentów, że cholewkę przymierzają do wieszaka a nie do damskiej łydki
        • nancy_callahan Re: nency 26.10.10, 20:48
          Słonce
          ja wiem, że to wina producentów kozaków.
          Ale marna to pociecha, bo tak czy inaczej mieć ich nie mogę...:(


          ******************
          Twój biust nawet o tym nie śnił...
    • mikra11 Re: Marzy mi się, 25.10.10, 13:14
      Te uda to przemawiają do mnie najbardziej, a poza tym chciałabym pójść z Synkiem na basen ale póki co to jest raczej niemozliwe. Nawet jeżeli schudne do wymarzonej wagi to będę prowadziła zawziętą walke z celulutem (jak mówi mój brat;)). Poza tym mieszkam w małej miejscowosci gdzie wszyscy sie znaja i ja pójde na basen z Synkiem to zaraz będę miała d**ę obsmarowana (a jest co obsmarowywać).
      Mam nadzieję, ze uda nam się zrealizować nasze marzenia - czego Wam i sobie życzę

      Pozdraiwam
      • mikra11 Re: Marzy mi się, 25.10.10, 13:15
        A tak na marginesie to ja po pierwszej fazie schudłam podobnie jak Ty więc nie ma co sie smucić. trzeba dukać dalej bo kazdy organizm jest inny:)
        • siula5 Re: Marzy mi się, 25.10.10, 16:18
          No a mi to najbardziej się marzy żeby brzuch na udach nie leżał, jest już trochę lepiej, jak stoję to już w ogóle nawet płasko wygląda, ale jak siedzę to nadal spoczywa na udach.
          • paprotka48 Re: Marzy mi się, 25.10.10, 16:40
            a mnie się marzy,żeby sz..g trafił lafiryndę,
            dla której zostawił mnie mój były mąż,
            a z którą przyjdzie mi się spotkać w sierpniu
            na weselu naszej córki.
            A ponieważ marzenia spełniają się tylko tym,
            którzy je mają,więc ja tego dokonam.
            Będę najpiękniejszą i najseksowniejszą mamą panny młodej,
            a ten gad będzie się ślinił na mój widok.
            Tak będzie, ..amen!!!
            • sloneczkoasia Re: Marzy mi się, 26.10.10, 08:24
              Paprotka!
              Życzę Ci z całego serca by Ci sie udało!
              Dopinguję Ci serdecznie!
              A byłemu M. niech jęzor zwisa na Twój widok do samej ziemi!
            • slonce12 paprotka 26.10.10, 13:58
              a mnie się marzy, żebyś poszła na to wesele i tak trąciła swą nową chudą dupą tę burą sukę co Ci małżona podprowadziła, żeby ze schodów spadła. Chudnij a potem pokaż się w kilku mega kieckach, pomożemy Ci wybrać tę w której będziesz wyglądała jak milion dolców. Potem tak obtańcujesz wszystkich panów z rodziny byłego M, żeby im żonki jeszcze 3 miesiące głowę za Ciebie suszyły.
              Tego się trzymaj i życzę powodzeni, spełnij też moje marzenie
            • przeciwcialo Re: Marzy mi się, 26.10.10, 17:19
              Kochana, sukcesów i szybkiego spełnienia marzeń.
      • kk345 Re: Marzy mi się, 26.10.10, 00:11
        mikro, ale w ten sposób za parę lat będziesz myśleć- dlaczego ja nigdy nie poszłam na ten basen? bo zawsze coś- w Twoich oczach- będzie za mało perfekcyjne. Waga to jedno, ale równie ważne jest polubienie siebie; jesteś przecież wyjątkowa, wyprodukowana w jednym egzemplarzu i masz tylko jedno życie...Olej celulit:)
    • jolusia2604 Re: Marzy mi się, 25.10.10, 16:50
      Marzy mi się, aby mój były kiedy mnie zobaczy pomyślał -ale laska, a nie – ale się roztyła.
      Marzy mi się, nie mieć brzucha ciążowego.
      Kiedy tylko mam ochotę zgrzeszyć myślę o moich marzeniach i przechodzi pokusa.
      Co do męża, mam w d... co będzie myślał o mnie.
      04.10.2010 65 kg ........61,1.......55 kg
    • siula5 Re: Marzy mi się, 25.10.10, 19:36
      No mi też się marzy morze oczu skierowanych i wytrzeszczonych na widok mnie odchudzonej :)
      Dzisiaj zauważyłam że koledzy w robocie dziwnie obcinali mnie wzrokiem, może trochę te 7 kg widać :) uwielbiam to uczucie :)
      • asiazm Re: Marzy mi się, 26.10.10, 10:11
        Ale macie fajnie marzenia:)
        ja też marzę żeby wejść do sklepu z butami i kupić sobie długie kozaki...
        spodnia jakie mi się spodobają a nie jakie na mnie wejdą....
        • nescafffe Re: Marzy mi się, 26.10.10, 10:37
          A mi się marzy znowu mini. Uwielbiałam chodzić w takich spódniczkach.
          • faustine Re: Marzy mi się, 26.10.10, 11:08
            Marzy mi się móc pokazac znajomym "stojące" zdjęcia znad morza .
            Z plaży i w kostiumie kąpielowym. Bez wykorzystywania dzieci do zasłonięcia brzucha i nóg:)
    • makenzen Re: Marzy mi się, 26.10.10, 12:09
      > Marzy mi się latem nie czuć ud ocierających się o siebie.

      O to to, też mi się to marzy. Boli to okropnie. Na szczęście moje uda się już o siebie tak bardzo nie ocierają, a jak dobiję do wymarzonej wagi, mam nadzieję, że w ogóle nie będą się ze sobą stykać :-)
      A mnie się marzą jeszcze szczupłe uda i wąskie biodra. Jak na razie od pasa w dół chudną mi tylko łydki ;-)
    • el_capricho Re: Marzy mi się, 26.10.10, 13:18
      mi się marzy obcisły podkoszulek na cieniutkich ramiączkach. bez "baleroników" nad paskiem spodni i w okolicach zapięcia od stanika. i oczywiśćie bez chodzenia non stop na wdechu :-D
      • olgab4 Re: Marzy mi się, 26.10.10, 13:20
        Marzy mi sie nie wstydzic sie rozebrac na plazy i bez obaw, ze wszyscy patrza i mysla "aleeee paszteeet!" przejsc ten kawałek z recznika do morza...
        No i oczywiscie, miec stojace zdjecie w kostiumie dwu czesciowym ;)
    • przeciwcialo Re: Marzy mi się, 26.10.10, 17:19
      Mnie sie marzy zrzucic 10 kilo któe wraz z Hashimoto do mnie przylazły.
      A na basen chodz, jak najczęściej.
    • sweet_pink Re: Marzy mi się, 26.10.10, 21:32
      Marzy mi się żeby spodnie mi się nie przecierały w kroku, albo żebym mogła nosić spódnice bez otarć na udach.
      Marzy mi się odsłaniać ramiona w lato.
      Marzy mi się, żeby chłop mnie nosił na rękach.
      Marzy mi się mieć pretekst do wymiany garderoby...i tym razem nie na większa :)
      • next.maja.allegra Re: Marzy mi się, 27.10.10, 11:03
        ha,ha, te marzenia o staniu w kostiumie, och, marzenie...! ja na basen łażę w gatkach do kolan, męskich, szortach takich:D:D:D:D:D. wzbudzam sensację, bo to basen mały,z przerobem niewielkim, ale jakbym miała te uda z plastrami mięsa niedopasowanego pokazać i pośladki które od zawsze wiszą i dyndają (już przestałam marzyć, że wywinduję je w górę), to bym nie wyszła z przebieralni (w której a propos nie ma zasłonek, czy kabin więc robię dancing z ręcznikiem).
        dziś mi waga drgnęła, cud jakiś, i mam 72 na liczniku. jea. (hmmm, a jak się robi te boskie suwaki? bo bym pyrgnęła...)
        • mikra11 Re: Marzy mi się, 27.10.10, 11:10
          Kochana, a tak z czystej ciekawości to ile masz wzrostu? Bo tak na samym początku czytaąc Twojego posta miałam wrażenie, ze grubo ponad 100. A teraz piszesz, ze masz 72. Ja zaczynałam z 78,2 i wiem, że byłam (jestem nadal, mimo spadku 10 kg) gruba. Ale mimo wszytsko wydaje mi sie, że (nie odbierz tego źle) trochę przesadzasz z opisem swojego wyglądu. Bo ja przy wzroście 161 i wadze 78,2 musiałabym wyglądać jak słoń morski lub inny waleń ale trochę mi do tego brakowało;). Chyba czas spojrzeć na siebie trochę łaskawszym okiem?! Proszę nie odbierz źle mojego postu.
          Pozdrawiam ciepło
          • next.maja.allegra Re: Marzy mi się, 27.10.10, 12:03
            Na pewno przesadzam! Jak się ubiorę nie jest źle;). Na jednej nodze mam 167, a na drugiej 171,5. Różnica stąd, że jestem po operacji biodra w dziecińswie i trochę jak kaczka łażę (ale wierzę, że kolejne cięcie różnicę wyrówna). Kłopot ze mną taki, że zawsze zakazywali mi wsiech sportów i rzeczywiście mi to ciało wisi i powiewa (teraz trochę inaczej się patrzy na takich połamańców jak ja, bo i inne protezy w ciało wsadzają). W nodze "chorej" mam więc potworny zanik mięśni i trudno. Mam basen raz w tygodniu, rowerek jeszcze mogłabym ale z lubym i córą mieszkamy w jednym pokoju i nie dałoby rady już bicykla wcisnąć. Na górę ciałka nie narzekam, cycki trzymają się póki co nieźle, ramiona też, brzuch pociążowy większy, ale na wdechu da radę, a że samoocena leży, no cóż zrobić, po to dukanię by i z tym zawalczyć:) i nogę sobie nową sprawić, bo żeby znów ta endoproteza leżała i się wpasowała na lat wiele to lepiej mieć niedowagę niż dodwagę. Że mi się marzy? A pewnie, chciałabym być mądra, chuda, piękna i bogata:D. A jak schudnę to od razu mądrzejsza się poczuję. Więc teraz trochę przesadzam, by później też poprzesadzać trochę:):) (jak to wychudłam, wyjędrniałam i wypiękniałam:) ).
            Bardzo! pozdrawiam:)
            • siula5 suwak 27.10.10, 16:09
              ja mam z tej strony
              www.dieta.pl/zobacz/
              • next.maja.allegra Re: suwak 27.10.10, 17:12
                ciekawe, czy zaumiałam... (siula dzięki:) )
              • sweet_pink Re: suwak 29.10.10, 10:16
                Siula,
                A zdradzisz jak się go aktualizuje (i czy w ogóle można nie mając profilu na tym portalu)?
    • mamaoli-2 Re: Marzy mi się, 27.10.10, 19:44
      Marzenia się spełniają, ja to wiem! Trzymam za Ciebie kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka