Dodaj do ulubionych

budyń Winiary bez cukru

19.01.11, 08:39
jecie?
czy lepiej zrobić ze skrobii?
Obserwuj wątek
    • fajnynatka000 Re: budyń Winiary bez cukru 19.01.11, 09:50

      Ja jem kilka razy w tygodniu (2,3) pudding z lidla jak mam ochote na słodkie ale szczerze to lepiej chudne jak go nie jem
    • agulag76 Re: budyń Winiary bez cukru 19.01.11, 10:12
      on chyba na skrobii ziemniaczanej jest ? ja jem Lidlowy Belbake - jest bez cukru na skrobii kukurydzianej
      • asfo Re: budyń Winiary bez cukru 19.01.11, 12:42
        Pytanie tylko, czy skrobia ziemniaczana różni się w jakiś zasadniczy sposób sposób od kukurydzianej. Bo mam co do tego poważne wątpliwości.
        • nostress.ka21 Re: budyń Winiary bez cukru 19.01.11, 17:21
          Było o tym milion razy ;)
          Wszelkiego rodzaju różnice między poszczególnymi makami/skrobiami ;)
          • mamba1234 Re: budyń Winiary bez cukru 25.01.11, 16:57
            Dziewczyny, ale pyszny budyń można zrobić samemu. Mleko, 2 łyżki maizeny (na 4 osoby), trochę olejku np. waniliowego, można dodać żółtko, do tego rozpuszczam 12 słodzików w gorącym mleku i dodaję już po wyłączeniu kuchenki. To jest pyszne! A jak mam ochotę na smak sera, mleko mieszam z serkiem homogenizowanym Pilos z Lidla i reszta jak wyżej, nic więcej do szczęścia nie trzeba!
          • asfo Re: budyń Winiary bez cukru 25.01.11, 17:18
            Było, ale tylko raz na wszystkich forach trafiłam na przekonujące (mnie) porównanie, z którego wynikało, że różnicy zasadniczej nie ma - przeciwnie do ogólnie panującego przekonania, że musi być skrobia kukurydziana.

            Osobiście przychylam się do poglądu, że po prostu we Francji skrobia kukurydziana nie jest rzadko spotykanym rarytasem który trzeba ściągać przez internet zza granicy i nie będzie tragedią, jeśli zostanie zastąpiona czymś co mogę kupić w sklepie obok. Szczególnie, że zjada się tego niewiele.

            Tak samo jest z alkoholem - ogólnie mowa jest o tym, że alkohol jest tuczący (więc na wszelki wypadek unikam), podaje się jakieś tabele kaloryczne na to wskazujące, ale jak się zaczyna o tym dyskutować, to nikt nie potrafi jasno napisać, w jaki sposób kalorie z alkoholu stają się tkanką tłuszczową - wszyscy tylko piszą, że tak słyszeli i że tak w tabeli stoi, co nie jest dobrym argumentem, bo drewno sosnowe i węgiel kamienny też mają kalorie.

            Tzn, ja nie twierdzę że można pić codziennie wódkę z colą light będąc na diecie i to nie szkodzi, ale ciągle nie wiem, dlaczego jej nie piję. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka