Dodaj do ulubionych

Dieta Cambridge

14.05.02, 14:17
Jestem w drugiej fazie diety. W pierwszej trwającej 21 dni straciłem 8 kg (po
pierwszych siedmiu dniach). I nic. I nic dalej. Waga stoi w miejscu, a ja już
nie wytrzymuję psychicznie. Zdrowotnie też, bo mam lekie zawroty głowy, jakieś
niepokoje czuję i ogólne zmęczenie. Czy może ktoś miał podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • marcinm22 Re: Dieta Cambridge 16.05.02, 16:43
      rwpg napisał(a):

      > Jestem w drugiej fazie diety. W pierwszej trwającej 21 dni straciłem 8 kg (po
      > pierwszych siedmiu dniach). I nic. I nic dalej. Waga stoi w miejscu, a ja już
      > nie wytrzymuję psychicznie. Zdrowotnie też, bo mam lekie zawroty głowy, jakieś
      > niepokoje czuję i ogólne zmęczenie. Czy może ktoś miał podobne doświadczenia?

      a czego oczekujesz po tego typu dietach ?
      odwodniłaś(-eś) się i tyle !
      zeby schudnąć trzeba to robić z głową , żadne diety-cud i podobne wynalazki nie
      są skuteczne, nie chcę Cie martwić ale efekt jojo masz gwarantowany.

      pzdr
      Marcin

    • nikana Re: Dieta Cambridge 16.05.02, 17:07
      a na czym polega ta dieta? proszę o szczegółowe informacje, z góry dziękuję
    • morgana2002 Re: Dieta Cambridge 16.05.02, 21:29
      Próbowałam chyba wszystkich możliwych diet. Spadek wagi w szybkim okresie
      oznaczał niestety odwodnienie, potem następował bardzo szybki powrót do stanu
      wyjściowego, albo i ponad poprzeczkę, choć wcale nie jadłam więcej niż przed
      dietą. A samopoczucie miałam fatalne, dosłownie tak, jakbym miała umrzeć. Było
      mi zimno, kręciło mi się w głowie i nie mogłam spać. Daj sobie spokój z tą
      dietą. Zobacz wątek o indeksie glikemincznym.
      morgan
    • kk.kk Re: Dieta Cambridge 17.05.02, 00:15
      ja rowniez slyszalam raczej niepochlebne opinie o diecie Cambridge. konkretnie
      chodzi o to, ze "odzywianie" ta metoda dostarcza stanowczo za malo kalorii i
      prosta droga prowadzi do efektu jo-jo po zakonczeniu diety.
    • rwpg Re: Dieta Cambridge 17.05.02, 11:09
      Odpowiadam na posty wpisane do dn. 17 maja 2002
      Dietę Cambridge ćwiczyłem pierwszy raz rok temu. Jest ona opisana pod adresem
      www.dieta.altnet.pl/. Wtedy udało mi się zbić 12 kg. Dietę zakończyłem w
      maju i taką wagę trzymałem do końca września, mimo pobytu np. na urlopie ze
      szwedzkim stołem podczas posiłków. Później, uważam, że już na własne życzenie,
      zacząłem przybierać. Nie bardzo zgadzam się, że dieta ta gwarantuje efekt jojo.
      Fakt, że jest cholernie drastyczna. Przez pierwsze 21 dni tylko i wyłącznie
      specjalne, rozprowadzane przez lekarza zupki 4 razy dziennie (kobiety 3). Jedna
      zupka kosztuje ok. 7,50 zł. Cała kuracja to wydatek ok. 600,- zł (!). Ale po
      zeszłorocznej kuracji przestałem brać leki na nadciśnienie, wszystkie wynika
      badania krwi i moczu były w normie. Z wyjątkiem kwasu moczowego, ale to ponoć
      normalne. Z tych 12 kg, uchroniłem ok. 4. W tym roku powtórzyłem, ale efekt był
      już mierny – 8 kolejnych kg/21 dni. Inna rzecz, że nie wytrzymałem ciągłego
      niemal głodu i nieco wspomagałem się, ale choć to były minimalne ilości owoców
      (jakieś pół jabłka na dzień, czy mały ogórek) to być może to zaważyło na
      niepowodzeniu, ponieważ każda ilość obcego pożywienia zakłóca przebieg kuracji –
      odsyłam pod w/w adres.
      Moje ostatnie objawy były dokładnie takie jak u morgany2002.
      W tej chwili mój lekarz zaakceptował plan przerwania diety i żywienie się
      1200Kcal/dobę. Mam zamiar na początku lipca powrócić do tej diety, ale na tyle
      aby wykorzystać zakupiony już zupki. Powinno to coś dać.
      rwpg
      • morgana2002 Re: Czy to ma ręce i nagi? 17.05.02, 13:00
        Miałam tak samo jak rwpg. Pierwsze dieta przyniosła olśniewający efekt. Pewnie
        dlatego, że organizm przeżył szok, związany z drastycznym zmniejszeniem ilości
        jedzenia. Potem było juz z górki. Tyłam mimo powtarzania diet na które nie było
        rakcji. Byłam ciągle głodna i czułam się fatalnie. Kiedy widziałam pączka,
        czułam że mój żołądek aż do niego wyje. Któregoś dnia zaczęłam się zastanawiać,
        czy tak ma wyglądać reszta mojego życia: ciągły głud, słabość, trudności z
        koncentracją, maniakalne myślenie o żarciu? Co to za życie?
        W końcu zapoznałam się z dietą dobrych kalorii Lipetza. On każe jeść ale tylko
        wybrane produkty, za to do woli. Zastosowałam to i schudłam. Mam drobną budowę
        ciała, więc każdy kilogram był bardzo widoczny a mi zależy na sylwetce, tak że
        mogłabym naprawdę nic nie jesć, żeby sie sobie podobać.
        Uważam za tem ze poglądy współczesnych dietetyków to dno. Namawianie ludzi do
        ograniczanie kalorii na rzecz schudnięcia to poprostu zbrodnia, która pogarsza
        jakość ich życia. Naprawde namawiam, żebyście spróbowali czegoś innego zanim
        zniszczycie sobie zdrowie , samopoczucie metabolizm, itd.
        morgan
        • renata30 Re: Czy to ma ręce i nagi? 21.05.02, 10:54
          blagam, powidz mi co ta za dieta, ta dieta dobrych kalorii Lipetza. ?? jeszcze
          o niej nie slyszalam
          pa i dzięki
          Renata
          • morgana2002 Re: Czy to ma ręce i nagi? 21.05.02, 12:47
            Lipetz zauważył, że duża część ludzi, którzy raz w życiu podjęła próbę
            odchudzenia się , chudnie na krótką metę, a potem przybiera na wadze. Jest to
            efektem tz. odpowiedzi głodowej. Organizm, któremu ograniczono dostęp do
            porzywienia, zaczyna zachowywać się tak jakby był głud, kataklizm itd i
            magazynować. tłuszcz żeby się zabezpieczyć, znaczy to mniej więcej tyle, że
            tyjesz, ze strachu przed głodem. Syndrom odpowiedzi głodowej, występuje też np
            u ludzi, którzy głodowali w wojne.
            W rezultacie zwiększa się ilość cukru jaki organizm wytwarza we krwi z różnych
            produktów, a tym samym ogranizm jest zdolny wytwarzać więcej tłuszczu z tych
            samych pokarmów, z któych zdrowy organizm ich nie wytwarza.
            Dieta polega na tym żeby organizm uspokoić, pokazać mu, że głodu nie ma, ale
            jedząc tylo te produkty, które nie są w stanie być przetworzone w tkankę
            tłuszczową.
            Należy jeść tylko tz, dobre kalorie do których zaliczają się, wszystkie niezbyt
            dojrzałe owoce, warzywa, makaron, spagetti, nie rozgotowane kasze, szczególnie
            perłowa, bardzo dobre soczewica i soja, żytnie pieczywo gruboziarniste, zwykłe
            płatki owsiane.
            Dobre kalorie to również chudziutkie mięso, odtłuszczony kefir i jogórt oraz
            chudy biały ser. Lepitz uważa jednak że w pierwszej fazie diety białko
            zwierzące i zawarty w nim tłuszcz , mogą nasilać odpowiedź głodową więc powinno
            się je ograniczyć lub jeść w oddzielnych posiłkach niż węgolowdany.

            Jeść nie wolno: masał, tłusczu zwierzęcego, kotletów, ziemniaków, marchwi,
            rozgotowanego makaronu i kasz, przejrzałych owoców, owoców z puszki, cukierków,
            ciastek, czekolady, białego pieczywa, pieczywa tz odchudzającego czyli
            przeróżnych was i chrupków ryżowych, które paradoksalnie mają bardzo wysoki
            indeks glikemiczny, słodzonych napoi.

            Dobra wiadomośc to ze można jeść piccę, jeśli nie zaiwera dużó tłuszczu,
            mięsa , za to dużo ważyw. Dopusczalne są także lody, jeśli nie sa za tłuste.
            Dopuszczalny tłuszcz to oliwa z oliwek, ale też lepiej się nie opychać.
            Bardzo ważne jest jedzenie śniadania, które powinno być obfite i składać się z
            dobrych kalori. Lepitz poleca płatki owsiane na wodzie z owocami. Ja tak jem ,a
            le tylko jak jest ciepło, zimą to troche za lekkie. Duży powinien być ten
            objad, kolacja mniej obszerna. MOżna swobodnie pojadać między posiłkami, owoce
            i ważywa w takiej ilości na jaką się ma ochotę.
            Jak masz jeszcze jakieś pytania odpowiem.
            morgan
    • czarodziejka1 Re: Dieta Cambridge 17.05.02, 16:01
      Ja i mój mąż też byliśmy na tej diecie. Skończyliśmy ją dwa miesiące temu.
      Przeprowadziliśmy dietę 10-dniową. Ja schudłam 4 kg, a mój mąż 5 kg. Wyniki
      bardzo nas usatysfakcjonowały. Nie zgadzam się z opinią, że jest to tylko
      odwodnienie organizmu. Ja straciłam w obwodzie bioder, a mój mąż stracił
      brzuszek (piwny!). Aby utrzymać wagę oczywiście uważamy na to co jemy (chude
      mięsko i b. dużo sałatek i surówek), ale nie odmawiamy sobie jedzenia i nie
      głodujemy. Czasami pozwalamy sobie nawet na ciasto i lody. Czujemy się na
      prawdę rewelacyjnie. Dieta Cambridge pozwoliła mi zrzucić zbędne kg w 10 dni,
      co przy innych dietach było niemożliwe. Efektu jojo jak na razie nie
      zauważyłam. Serdecznie pozdrawiam :)))
      • marcinm22 Re: Dieta Cambridge 17.05.02, 18:17
        droga Czarodziejko !
        4-5 kg ubytek masy ciała w ciągu 10 dni nie może być spowodowany przez nic innego
        oprócz odwodnienia ! (no moze jeszcze amputacja konczyny ale nikt przy zdrowych
        zmyslach nie bedzie sie w taki sposób odchudzał ;-) )
        tak jak niemozliwe jest (pomijając odosobnione przypadki osob chorych
        przyjmujących leki itp.) równie szybkie nabranie masy ciała tak i mechanizm ten
        działa w drugą stronę.

        dobrze byłoby gdyby pani ekspert zabrala tu głos.

        Ludzie , nie łudźcie się , że tluszczyk na który pracuje się latami czy
        miesiącami można w bezpieczny sposób zgubić w kilka dni!

        Rygorystyczne ograniczenie dziennej wartosci kalorycznej przyjmowanych pokarmów
        jest skuteczne na b.krótką metę.
        Wazniejsze od dokładnego liczenia kalorii jest zmiana złych nawyków żywieniowych.
        Koniec ze słodyczami (oczywiście raz na jakis czas mozna zgrzeszyc , byle z
        umiarem;-) ) , eliminacja białego pieczywa , dużo świeżych warzyw , owoce ,
        regularne i częste ale mniejsze posiłki , nienajadanie się na noc itp.

        az sie nie chce tego powtarzac bo juz tyle razy było to napisane ale bezpieczna
        utrata wagi to 1-1,5 kg tygodniowo i naprawde nietrudno to osiągnąć ,
        oczywiście osoba z bardzo dużą nadwagą w początkowym okresie stosowania
        jakiejkolwiek diety osiągnię znacznie większy spadek wagi , no ale to chyba
        logiczne.

        a dla tych ktorzy w zaden sposób nie są w stanie zmienic swoich nawyków
        żywieniowych i nic ich nie oderwie od sosów , smażonych mięs , frytek , klusek
        itp. też jest dieta , działa co prawda nieco wolniej za to jest skuteczna co
        onegdaj wypróbowałem na sobie .
        ta dieta to ŻP !
        (dla niezorientowanych : Żryj Połowę ! :-) )

        pzdr
        Marcin


        > Ja i mój mąż też byliśmy na tej diecie. Skończyliśmy ją dwa miesiące temu.
        > Przeprowadziliśmy dietę 10-dniową. Ja schudłam 4 kg, a mój mąż 5 kg. Wyniki
        > bardzo nas usatysfakcjonowały. Nie zgadzam się z opinią, że jest to tylko
        > odwodnienie organizmu. Ja straciłam w obwodzie bioder, a mój mąż stracił
        > brzuszek (piwny!). Aby utrzymać wagę oczywiście uważamy na to co jemy (chude
        > mięsko i b. dużo sałatek i surówek), ale nie odmawiamy sobie jedzenia i nie
        > głodujemy. Czasami pozwalamy sobie nawet na ciasto i lody. Czujemy się na
        > prawdę rewelacyjnie. Dieta Cambridge pozwoliła mi zrzucić zbędne kg w 10 dni,
        > co przy innych dietach było niemożliwe. Efektu jojo jak na razie nie
        > zauważyłam. Serdecznie pozdrawiam :)))

        • p_aksamitna Re: Dieta Cambridge 18.05.02, 18:39
          Pięc lat temu zakupiłam w aptece specyfik o nazwie Trim Line. Są to pastylki,
          które zawieraja tzw włókna ksantanowe poza oczywiście wszelkimi
          mikroelementami, które to włókna po wypicie szkalnki wody na pół godziny przed
          posiłkiem rozpulchniają sie w żołądku i wypełniają go. To powoduje, ze przy
          zminimalizowaniu racji żywnościowych zjadanych do tej pory na jeden posiłek do
          jednej trzeciej po koloło tygodniu żołądek na tyle się skurczy, ze przestaje
          sieodczuwac ciągły głód i taka niewielka ilość na jeden posiłek zaczyna
          wystarczać. Taka kuracja trwa trzy tygodnie a potem juz bez wspomaganie nalezy
          utrzymac tę ilość spożywanego jedzenie na jeden raz tak długo a żuzyska się
          taka wagę, o jakiej sie marzy. W miom wypadku po tych trzech tygodniach
          zrzuciłam ok 8-9 kilogramów, apotem jedząc dalej tak niewiele w ciągu ogółem
          trzech misięcy pozbyłam sie 18-tu kg. A potem juz spokojnie przez następne pół
          roku dalesze 3-4. Od tego czasu "udało" mi się złapac ok 4-5 kilgramów, ale
          ogólnie trzymam się w normie swojej cały czas. Faktem jest, że przez pół roku
          odstawiłam zupełnie słodycze, teraz jem wszystko, choć musze uważać, bo mam
          inklinacje do "łapania" kilgramów, ale efektu jo-jo absolutnie w moim wypadku
          nie było, dlatego polecam tę dietę, jako bezpieczną i nie tak drastyczną.
          pozdrawiam
          Szczególnie MOJEGO PRZYJACIELA
          M.
        • bordowa Re: Dieta Cambridge 19.05.02, 08:35
          Ww moim przypadku dieta Cambridge okazała sie nie tylko skuteczna(4kg w 10 dni)
          ale nie bylo efektu jo-jo, a w trakcie samej diety czułam sie nawet lepiej niż
          zazwyczaj- mialam duzo energii, pomimo tego, że pracuje bardzo dużo (umyslowo),
          to przychodząc z pracy ok. 20 miałam jeszcze sily na czytanie zaleglej lektury
          niezbędnej w pracy - co zazwyczaj nie jest dla mnie możliwe do wykonania, a
          głodu-praktycznie nie czułam. Polecam te diete kazdemu bardzo zajetemu, kto nie
          ma czasu latac po miescie w celu zebrania składników do diety, a potem przez
          pół dnia ma komponowac prawidlowe menu-koniec z tym!!
        • czarodziejka1 Re: Dieta Cambridge 20.05.02, 11:19
          Drogi Marcinm22!
          Nie mogę się z Tobą zgodzić, gdyż moja i mojego męża utrata wagi to tylko
          odwodnienie organizmu, bo jak wytłumaczyć to, że ja przed dietą Cambridge
          ledwie mieściłam się w rozmiar 40, a obecnie rozmiar 38 jest dla luźny. A mój
          mąż miał w pasie 96 cm, a teraz ma 90 cm? Z dwóch podbródków zrobił mu się
          jeden. Czy to jest odwodnienie organizmu, które trwa już 2 miesiące?
          Poza tym, tak jak pisze Bordowa (poniżej), ja w trakcie tej diety też
          odczuwałam wielki przypływ energii. Wracałam z pracy ok. 18-tej, zjadałam
          torebkę preparatu i ani razu nie miałam ochoty aby się położyć na kanapę.
          Wręcz przeciwnie brałam się za pranie, prasowanie, pielęgnacę ogrodu itd.
          Serdecznie pozdrawiam :)))
          • kaktus6 Re: Dieta Cambridge 20.05.02, 12:52
            ja tez stosowalem ta diete i uwazam ze jest beznadziejna.
            Papy nie daja uczucia sytosci, w diecie nie ma blonnika i sa problemy ze
            stolcem ja nabawilem sie tylko hemoroidow
            • czarodziejka1 Re: Dieta Cambridge 20.05.02, 13:44
              Na tę dolegliwość też jest sposób. Zalecają dosypywać łyżkę otrębów do zupki
              lub papki (jak kto woli). Można jeszcze na wieczór wypijać herbatkę "Figura
              1" - rano problem z głowy.
              • elzunia3 Re: Dieta Cambridge 02.06.02, 22:36
                Wypróbowałam chyba wszystkie diety świata /opr. diety Kwaśniewskiego/.
                Ostatnie 3 miesiące siedzę na Cambridge ale robie różne eksperymenty, a
                mianowicie - pierwsze 3 tygodnie ,jak kazali , siedziałam na tak zwanej
                "ścisłej" diecie , ale do każdego posiłku /zupka, zupka , napój kakaowy /
                dosypywałam 6 pełnych łyżeczek od herbaty otrębów owsianych . Owsianych,
                ponieważ tylko one są dozwolone- ponoć wchłaniają tłuszcz. Schudłam 9 kg.
                Potem przeszłam na dietę "mieszaną"- czyli 1 posiłek w srodku dnia
                względnie "normalny".Zaczęłam tyć,przestraszyłam się. Ale okazało się że tycie
                było tylko chwilowe - trwało kilka dni, a potem zaczęło spadać. Nie byłam zbyt
                rygorystyczna w trzymaniu diety przez 2 tygodnie "używałam sobie". Utyłam 2 kg.
                Teraz wróciłam do "mieszanej" spokojnie chudnę i wiem że tak długo można
                wytrzymać.Nadal dosypuję otręby owsiane, czasem piję "Figurę 1". Jem owocę.
                Chudnę około 1 kg tygodniowo. Jestem do tyłu 16 kg. Czuję się świetnie.
                Przedemną jeszcze daleka droga. Pozdrawiam wszystkich , życzę powodzenia.
            • catalina1 Re: Dieta Cambridge 04.06.02, 09:08
              kaktus6 napisał(a):

              > ja tez stosowalem ta diete i uwazam ze jest beznadziejna.

              Właśnie skończyłam ją po raz drugi (po ponad trzech latach od pierwszej) i się
              absolutnie nie zgadzam.

              > Papy nie daja uczucia sytosci, w diecie nie ma blonnika i sa problemy ze
              > stolcem

              Zupki dają uczucie sytości- fakt, że mniej więcej po trzech dniach jak się
              organizm lekko przestawi na tak mała ilośc kalorii - a po dwóch tygodniach takim
              kubkiem ja się nażerałam. A z wypróżnieniem ani za pierwszym ani za drugim razem
              nei miałam problemów.

    • agnieszka.dobrowolska Re: Dieta Cambridge 24.05.02, 13:30
      Dieta Cambridge o wartosci 600 kcal nie powinna byc stosowana w warunkach
      ambulatoryjnych. Objawy, ktore prezentujesz sa zwiazane z niedostatecznym
      pokryciem energetycznym podstawowej przemiany materii. Nie warto tego "ciagnac"
      dalej samemu. Pordzic sie prosze specjalisty.
    • anx Re: Dieta Cambridge 11.06.02, 08:12
      A ja właśnie dziś zaczynam dietę Cambridge tak więc trzymajcie za mnie kciuki!
      Mam nadzieję że w tydzień uda mi się zwalić 4-5 kg a potem dietka
      niskotłuszczowa i bezcukrowa i dalej samo pójdzie. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka