nie_wiem
02.08.02, 13:04
Nie wiem, jak nad tym zapanować. Chciałabym schudnąć 5 kilo. Niby to niedużo,
ale... Przez pierwsze dwa tygodnie ćwiczę, odżywiam sie racjonalnie: warzywa,
owoce, sałatki, ograniczam pieczywo i tłuszcze, eliminuje słodycze. Wszystko
jest dobrze przez jakieś dwa tygodnie. Potem nagle dopada mnie szał na
jedzenie. Przed oczami mam to, co mogłabym w tej chwili zjeść. Walczę z
tym ,ale bez skutku. Pije dużo wody, staram sie zająć czymś innym. Ale to
jest silniejsze. W końcu poddaje się i przed dwa, trzy dni nadrabiiam z
nawiązką to co zdołałam wypracować będąc na diecie. Jeszcze raz zaznaczam -
to nie jest drastyczna dieta - 1200 - 1400 kcal, urozmaicona.
Nie wiem, jak zahamować to zjawisko i skutecznie schudnąć. Uwielbiam
słodycze, potrafie je jeść pasjami w trakcie napadów apetytu. Czy jest na to
jakiś sposób?
serdecznie dziękuje za odpowiedź.