nina27
10.03.03, 12:09
Mój problem polega na tym, że czegokolwiek bym nie zjadła, mój brzuch
powiększa się nie współmiernie do zjedzonej porcji. Dodam, że w ciągu
ostatnich kilku miesięcy schudłam sporo, głównie dzięki ćwiczeniom i
liczeniu kalorii. Wzdęcia o których wspomniałam pojawiły się jakieś 2-3
miesiące temu. Niezależnie od tego, czy jem zupę jarzynową, czy kawałek
mięsa, mój brzuch się powiększa. Praktycznie nawet po zjedzeniu miseczki
rosołu bez makaronu brzuch robi się wypukły. Dodam, że poza tym jestem
okazem zdrowia, robiłam badania krwi, które wypadły świetnie i w ogóle
świetnie się czuję. Ale od jakiegoś czasu najlepiej się czuję, kiedy nic nie
jem :))) bo po każdym posiłku mam balon zamiast brzucha. Czy ktos może mi
powiedzieć co z tym zrobić? czy to choroba? do jakiego zatem iść z tym
lekarza?