firestarter36 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 10.05.08, 21:55 nie wiem czy mogę to nazwać postępem,ale mam po dwóch i pół tygodnia na minusie 2,5 kg.Przy czym spadły one praktycznie w pirwszym tygodniu i od tej pory zastój. Nie wiem czy to normalne,czy już nie spadnie ani jeden kilogram? Zamierzam kontynuować HL przez dwa miesiące,ale brak utraty wagi mało motywuje! Odezwę się jak coś ruszy /w dół:) oczywiście/!!! Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 09:42 Jeśli chcesz stosować Herbalife przez dwa miesiące, to moim zdaniem, szkoda pieniędzy i zachodu. Ilu kg zamierzasz się pozbyć? Jeśli masz nadwagę i przez kilka dobrych lat gromadziłeś kg to nie licz na to, że w dwa miesiące osiągniesz cudu. Poza tym, jeśli zaraz po Herbalifie wrócisz do starych nawyków to szybko przytyjesz. W dietach (nietylko Herbalife) chodzi o zmianę sposobu myślenia i odżywiania. Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 09:43 ups, przepraszam cudu = cuda* Link Zgłoś
firestarter36 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 13:25 tytuł jest o postępach,a nie o potępianiu diety. Wydaje mi się,że to jak pożytkuje pieniądze to tylko mój ew.problem. I jak czytam Twoje niektóre odpowiedzi to wydaje mi się,że co poniektórym zdarza się trafiać na Twój nienajlepszy humor i zaczynasz być mało przyjazna.Każdy z nas ma jakiś inny cel: miesiąc,dwa,kilo,dziesięć kilogramów, ale nie chodzi o twoją ocenę tylko ew.poradę! Ja zamierzam zgubić ok.8-9 kg być może w dwa miesiące,być może w pół roku i nigdzie nie napisałam,że później wrócę do starych nawyków,więc skąd ten wniosek i uwagi? Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 14:01 Ja nie potępiam diety. Jeśli Cie uraziłam to PRZEPRASZAM, nie chciałam. To, co pisałam wcześniej nie miało złośliwego wydźwięku z mojej strony. Niepotrzebnie się poirytowałeś zaraz :) Nie mam dziś złego humoru i nie chciałam być mało przyjazna ;P jak to określiłeś, jestem tylko szczera, napisałam moje zdanie, a mam do tego prawo, prawda? ;P Jakkolwiek - powodzenia! Wydaje mi się, że 8-9 kg to chyba nie uda Ci się w dwa miesiące zgubić, chociaż mogę się mylić, jednak kazdy ma inny organizm :) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 14:06 E, ja nie jestem (chyba?) aż taka zła ;P Ratunku! Link Zgłoś
firestarter36 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 14:09 jeżeli to pójdzie w takim tempie jak teraz to pewnie nie uda mi się tak szybko,ale pomarzyć każdemu wolno :) Pozdrawiam Odezwę się za 1 kg ;) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 14:24 Tylko uważaj, bo Ty zgubisz ten 1 kg, a ja mogę być nieprzyjazna ;P jak się odezwiesz ;P Link Zgłoś
firestarter36 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 15:02 ależ TY złośliwa jesteś! To od diety czy od urodzenia? Może czas zakonczyć dietowanie i dobry nastrój powróci!!!Zastanów się! Jak człowiek głodny to zły! Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 15:51 Ja nie jestem na diecie głodna :) Drażliwy jakiś jesteś, nie czujesz, że ja ciut ironizuję i się droczę? ;P Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 13.05.08, 08:36 Ciekawe kto tu jest głodny i zły ;PP Link Zgłoś
imoenka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 12.05.08, 21:32 niemam sie czym pochwalic- zyje w grzechu :) ale takim malutkim:PP Link Zgłoś
lenkaaa moje podsumowanie :o) 19.05.08, 14:13 Wpiszę sobie "ku pamięci" żebym miała potem dane do porównywania :o) HL brałam przez 2 miesiące i ćwiczyłam. Planowałam schudnąć 5-6kg. Rzeczywiście schudłam 3,5kg. Natomiast dużo ubyło mi centymetrów: -7 w talii, -3 w biodrach i -3 w udach. Po 2 miesięcznej przerwie w diecie i ćwiczeniach wrócił mi 1kg ale wymiary pozostały bez zmian. Teraz czekam na kolejny przypływ motywacji i zacięcia do ćwiczeń oraz kontynuowania zdrowej diety aby nie zaprzepaścić tego co osiągnęłam :o))) Link Zgłoś
yorelka Re: moje podsumowanie :o) 19.05.08, 14:17 Brawo :) Trzymam kciuki za dalsze sukcesy :) Link Zgłoś
kiwi1910 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 01.06.08, 10:29 odchudzam się od 1 marca najpierw nie jadłam smazonego, produktów z mąki, i tłuszczu. Błyskawicznie schudłam 10 kg ale taka dieta mnie rozwala bo ciągle sobie czegoś odmawiam i chodzę wsciekła. w tej chwili 1,5 tygodnia wcinam herbalife i wydaje mi się, że jakieś 0,5 kg spadło więc nie bardzo mam się czym chwalić. Pocieszam sie jednak bo do zgubienia mam jeszcze 6kg a te ostatnie podobno najtrudniej zrzucić. Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 01.06.08, 10:38 Skoro na Herbalifie schudłaś tylko 0,5 kg to jaką dietę stosowałaś wcześniej? Podziel się proszę :) Link Zgłoś
kiwi1910 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 01.06.08, 13:26 bardzo chętnie się dzielę: 6 posiłków dziennie - same paskudztwa, nic smazonego, nic co jest zrobione z mąki, absolutnie zero pieczywa, bez mięska, czasem ryba. I tak np moje sniadanko to ogórek i jogurt ( oczywiście tylko naturalny) drugie śniadanie to gotowane jajko, na obiad zimniaki dwa z jogurtem i koperkiem .. i tak dalej. Nie jestem w stanie długo wytrzyać na tekiej diecie i brakuje mi pomysłów co tu sobie zrobić do jedzenia. Pierwszy miesiąc waga spadła mi expresowo 2 kg na tydzień.. potem stopniowo coraz wiecej jadłam "normalnych" potraw. Ale ja jestem z natury smakoszem, kocham jedzonko i wiem ze podciełabym sobie zyły gdybym jeszcze raz musiał przechodzić przez te katusze. To juz wole wstrętne koktajle :) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 01.06.08, 19:04 Wstrętne koktajle? Ja uważam, że są całkiem smaczne ;) zdarzyło mi się mieć gorsze rzeczy w ustach. Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 02.06.08, 09:42 ja zaczęłam wczoraj - cel to 8-12 kg mniej a koktail całkiem smaczny :) ale raczej będę go miskować z owocami bo po miesiącu mogę mieć wstręt do smaku waniliowego :) trzymajcie kciuki :) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 02.06.08, 09:43 No to witaj i powodzenia! ;) Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 02.06.08, 10:34 nie dziękuję bo ponoć przynosi pecha :) Czytałam troszkę wypowiedzi i chyba bywa różnie z tą diętą. Dla mnie oczywistym jest, że sama dieta to na pewno za mało - trzeba się ruszyć a z tym u mnie gorzej bo pracuje (przy biurku) często po 12 godz. Ale zacięcie jest - szczególnie gdy widziałam żywy chodzący dowód - 20 kg mniej w 6 tyg (moim zdaniem trochę za szybko) dieta stosowana 2 lata temu a efekty do dziś. Jak jednak po każdej diecie (i tu nie będę oryginalna) tak i po tej trzeba jeść z głową i nie zapominać, że Bozia dała nam nogi i ręce aby czasem nimi ruszać :) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 02.06.08, 10:55 Ja ostatnio mam kryzys :-/ Życzę, żeby Twój zapał trwaaaał i trwaaaał ;) Link Zgłoś
imoenka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 02.06.08, 12:22 hej asiul3k - twoj zapal chyba z moim maja wakacje- jasna choroba - nie chudne ale i nie przytylam nic a nic. Totalnie nie trzmam sie picia wody , ostatnio pije duuzo kawy i wcinam slodycze- normalnie porazka. Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 02.06.08, 12:40 Chociaż ktoś kto mnie rozumie i ma podobnie <przytulam> Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 04.06.08, 08:51 jestem na Herbalife od niedzieli - może to błąd ale nie mierzyłam się przed rozpoczęciem. Faktem jest, że oponka na brzuszku jakby robiła się nieco mniejsza :) Ważyłam się przed rozpoczęciem diety - 171 cm wzrostu, 70 kg. Może nie jakoś dużo ale w szkole średniej miałam cały czas 62-63 i wydawało mi się za dużo. Marzenie - to powrót do tej wagi (usilne próby od ponad 3 lat) a super-mega- marzenie to 58 kg. Dam znać w niedziele jaki wynik na wadze :) Tymczasem trzymam się dzielnie, nie podjadam, gotuję sobie nawet obiady do pracy bo nie przetrwałabym do 17 na koktailu. Ehh... Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 04.06.08, 09:39 Wszyscy chudną na Herbalifie tylko nie ja :( Jutka, powodzenia Tobie życzę ;) Jeśli pracujesz do późna, to możesz w pracy pić drugi koktajl, a 'normalny' posiłek zjadać dopiero w domku. Może tak byłoby lepiej? Spoób to przetestowania. Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 05.06.08, 08:41 "Wszyscy chudną na Herbalifie tylko nie ja :(" Asiulka głowa do góry :) Różni ludzie chudną różnie - nie ma reguły. Silna wola i wytrwałość i na pewno się uda. "Jutka, powodzenia Tobie życzę ;)" tymczasem się trzymam:) "Jeśli pracujesz do późna, to możesz w pracy pić drugi koktajl, a 'normalny' posiłek zjadać dopiero w domku. Może tak byłoby lepiej? Spoób to przetestowania." Dziękuję za radę ale nie sprawdziłoby się to u mnie. Jedzenie obiadku w pracy jest o tyle dobre, że zdarzyło mi się, że nie miałam ochoty jeść kolacji :) Poza tym chcę zeby moj brzusio miał czas się oswoić z jedzonkiem więc wrzucam do niego główny posiłek koło g. 14" A tak w ogóle to weszłam wczoraj na wagę i... jest mniej o 1,5 kg. Koleżanka, kt. bardzo sceptycznie podchodzi do tej diety twierdzi, że to tylko utrata wody z organizmu. Ja jednak widzę, że balonik na brzuchu jest jakby mniejszy - i tego sie trzymam :) Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 05.06.08, 09:15 Na początku diety spadek wagi jest też związany z utratą wody. Ale jeśli ktoś schudł choćby tyle co ja - aktualnie ok. 6,5 kg. po 8 tyg., to wtedy wiadomo, że to nie tylko woda.:D W sumie moje tempo chudnięcia było najlepsze w 4 pierwszych tygodniach, potem był zastój i teraz powoli się rusza, więc poddawać się nie zamierzam. Wszystkim życzę powodzenia - każdego dnia na diecie :) Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 05.06.08, 14:27 gratuluję wyniku!! Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 05.06.08, 15:15 Dziękuję. A ja Tobie wytrwałości i świetnych wyników - przede wszystkim :)) Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 08.06.08, 20:05 no i weszłam na wagę po tygodniu stosowania herbalife i... 2,5 kg mniej niż przed tygodniem no i brzuszek zaczyna przypominać brzuch a nie piłeczkę :))))) I już kilka osób mówi mi, że widać efekty :)) chyba nie ma lepszej motywacji niż pozytywne wrażenie ;P oraz rzecz jasna lepsze samopoczucie (wcisnęłam się w jedne spodnie, których nie nosiłam ponad rok). Zamelduję się na pewno po kolejnym tyg. Tymczasem życzę wszystkim wytrwałości. Link Zgłoś
evela_88 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 10.06.08, 17:26 Witam. Stosuję Herbalife od 3 miesięcy, na początku schudłam 3 kg a teraz 2 miesiące ani kilograma a nawet przybyło mi 1,5 kg. Bardzo dokładnie stosuję się do zaleceń tej diety ale nie ma w ogóle efektu. Zaczynam się denerwować bo odmawiam sobie różnych pysznych jedzonek, pije koktajle i zażywam tabletki fiberbond i nie ma efektu:/ ważę 65 kg przy wzroście 158cm ale chce ważyć 55-56 kg. Czy ktoś też tak ma że nie może schudnąć? pozdrawiam Link Zgłoś
lenkaaa Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 10.06.08, 17:40 Cześć ! Witaj na forum ! Naprawdę NIC nie zmieniałaś w diecie ??? Strasznie to dziwne, że przy identycznym sposobie odzywiania się najpierw schudłaś 3kg a potem przytyłaś 1,5kg... Nie wiem czy ktoś tu na forum miał podobną sytuację. Wiem, że są osoby, które chudną a potem waga im staje, ale nie kojarzę czy ktoś podobie jak Ty zaczął spowrotem tyć... Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 11.06.08, 10:23 Miałam różne wahania wagi - ale tak do ok. 1 kg. więc to normalne (zależy co jadłam w danym okresie). Tearaz moje tempo utraty wagi jest sporo mniejsze niż w pierwszym miesiącu, więc staram się jeszcze bardziej modyfikować dietę ograniczać zbędne kalorie i mam nadzieję, że to pomoże. Ale rzeczywiście tycie to dziwan sprawa. A masz konsultantkę? Bo jeśli tak, to Jej bym zapytała. A jeśli nie - to szukałabym przyczyny w jadłospisie. Link Zgłoś
imoenka Re:od 3.03 do dzis:)) 12.06.08, 22:05 dobra podaje obiecane wymiary: waga -9,3 kg biust -6cm brzuch -7 talia -6 biodra -8 udo -4 to by bylo na tyle -tak jakos srednio to wyglada . Link Zgłoś
yorelka Re:od 3.03 do dzis:)) 13.06.08, 08:07 Średnio??!! Bardzo dobrze to wygląda!!! Super :))) Link Zgłoś
lenkaaa Re:od 3.03 do dzis:)) 13.06.08, 09:07 również gratuluję imponujących wyników !!!!!!!! Super :o))) Link Zgłoś
asiul3k Re:od 3.03 do dzis:)) 13.06.08, 09:12 Jeszcze ja! Ja! Ja! Gratuluję ogromnie! ;) Oby tak dalej, naprawdę świetnie! Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.06.08, 07:58 początek diety 01.06.2008 - waga 70 kg przy wzroście 171 cm waga na dzień 16.06.2008 65,5 kg :)) cel - 60 kg jestem niemal w połowie :) Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.06.08, 08:22 BRAWO!!!! Rezultat wspaniały :))) Link Zgłoś
firestarter36 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.06.08, 09:13 wow!!! Piękny wynik,GRATULACJE!!! Mnie tak pięknie nie idzie. Napisz proszę przykładowe dzienne menu. Pozdrawiam Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.06.08, 09:41 dzieki :) aż mnie duma rozpiera - i to chyba nawet nie przez to ile ubyło kg ale dlatego, że po raz pierwszy tak dzielnie się trzymam na jakiejś dziecie :) Co do menu - pisałam już kilku obiadach jakie jadłam - poszukaj w ostatnich wątkach. Dziś np mam obiad z niedzieli (choć wczoraj tego nie jadłam bo zwyczajnie grillowałam) - ziemniaczki (3 szt.), młoda kapustka (duuuużo) i gotowane mięsko z kurczaka (duuuża nóżka). Na deser wcinałam ostatnio zwykle truskawki z jogurtem naturalnym ale dziś nie mam więc zjem serek Danio z bananem (kalorycznie ale chodzi za mną już dłuższy czas). Mówiąc krótko - nie jem w ogóle słodyczy, nie jem pieczywa (a jeśli to tylko Wasa jako dodatek do sałatki), piję koktajl rano (czasem miksuje z owocami), jem obiad (nie za tłusto ale jem tak żeby się najeść do syta i po prostu spełniam w tym posiłku wszystkie swoje zachcianki) a pod wieczór koktajl (najpóźniej o 18). Nie podjadam między tymi posiłkami. Przez te 2 tyg. miałam niewiele ruchu - tylko jakiś spacer i raz rolki. Teraz planuję włączyć do tego aerobik. Link Zgłoś
lenkaaa Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.06.08, 11:30 2,5 kg tygodniowo !!! Jestem pod wrażeniem !!! Takie efekty niezaprzeczalnie zachęcają i motywuja do dalszego wysiłku. Aczkolwiek czytałam opinie, że najbezpieczniej jest chudnąć 1kg/tyg. Najważniejsze, żeby udało Ci się utrzymać wagę na wymarzonym poziomie, bo podobno jak się chudnie więcej niż ten 1kg na tydzień to może być trudniej utrzymać potem rezultat. Absolutnie nie chce kwestionować Twojego sukcesu (mam nadzieję, że nie odniosłaś takiego wrażenia), tylko piszę co zasłyszałam. A jak tam "centymetrowo" wyglądasz ? Mierzyłaś sie już ? Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.06.08, 12:14 tez tak słyszałam dlatego myślę sobie, że może za duży rygor narzuciłam... Mam jednak taka cichą nadzieję, że: 1. tak duży spadek wagi wynika z tego, że na początku diety zawsze chudnie się szybciej i 2. Zmiana w sposobie jedzenia (moja zguba to wieczne podjadanie) + karnet na fitness uchronią mnie przed powrotem do dawnej wagi gdy już osiągnę cel. Jak już wspomniałam - osoba, kt. poleciała mi HL schudła 20 kg w 6 tyg. kilka lat temu a efekty trzyma do dziś. Tyle, że zmieniła styl żywienia i duuuużo spaceruje. Niestety nie mierzyłam się na początku diety więc ciężko powiedzieć dokładnie ile cm mi ubyło... w każdy razie widzę już po ubraniach, że sporo i zaczynają się pokazywać mięśnie (nie wspomniałam, że wiele lat grałam w siatkówkę i troszkę działałam też w lekkoatletyce więc pod tłuszczykiem mam w miarę ok sylwetkę). Pozyjemy zobaczymy :) Link Zgłoś
lenkaaa Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.06.08, 14:20 Jeszcze raz Ci serdecznie gratuluję, naprawdę super, że tak Ci dobrze idzie :o) Mozliwe, że będzie tak jak piszesz, na początku szybki ubytek wagi a potem troche wolniej, ale na pewno zejdzie, trzymam kciuki :o)))) Link Zgłoś
yorelka po 10 tygodniach 16.06.08, 08:26 Poodaję wyniki uzyskane po 10 tygodniach diety (licząc od pierwszego dnia stosowania tj. od 02.04.08.): klatka piersiowa: - 10 cm talia: - 12 cm biodra: - 8 cm udo: - 7 cm waga: - 7,5 kg. :DD Link Zgłoś
jutka83 Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 08:36 gratulacje! bardzoe zdrowy ubytek wagi - niecały kg w tydzień to tak w sam raz. U mnie chyba troche za szybko idzie... ale może dlatego, że to początek a na początku jest zawsze szybszy ubytek wagi prawda? Link Zgłoś
yorelka Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 08:47 Jest dokładnie tak jak piszesz - ja miałam po 5 tyg. 5,5 kg mniej. Potem był okres stabilizacji. Nie ubywało kg, ale znikały cm w obwodach. :) I teraz chyba nieco znowu przyspiesza... Link Zgłoś
imoenka Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 11:02 imponujace wyniki super gratuluje!!!!! Aiul3k a powiedz mi czy jak otwierasz lodowke to masz ochote na plaster zoltego sera??? Link Zgłoś
yorelka Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 11:24 Ooooo, to nie tylko ja tak mam z tym serem ;)) Link Zgłoś
imoenka Re: ser zolty 16.06.08, 11:59 pytam bo podobno podczas diety wcinamy mniej tluszczu i organizm sie broni szukajac kasow tluszczowych omega costam - podobnych co sa w zoltym serze . I nasze podjadanie sera to reakcja organizmu. Czyli nie tylko slaba silna wola:))) Ot taka ciekawostka przyrodnicza:))) Link Zgłoś
lenkaaa Re: ser zolty 16.06.08, 14:17 jest w tym coś, jest zdecydowanie :o))) Organizm potrzebuje tłuszczy ale tylko tych "dobrych", nienasyconych, które są w orzechach, pestkach, niektórych olejach, potrzebuje też kwasów omega 3 i 6 (tłuste ryby: łosoś, sardynka, makrela). Te dobre tłuszcze są konieczne do wytwarzania hormonów; ułatwiają transport tlenu i wchłanianie wapnia; uczestniczą w procesie wchłaniania witmin: A,D,E,K; odżywiają skórę, nerwy, błony śluzowe; potrzebne są wreszcie organizmowi do spalania tłuszczu (do odchudzania) - brunatna tkanka tłuszczowa pobudza maechanizm spalania tłuszczu :o))) Właśnie zabieram się po raz kolejny za czytanie książki "Jedz tłuszcze i chudnij", jak sobie trochę odświerzę wiedzę to Wam coś więcej napiszę :o) Ta książka jest właśnie o tych "zdrowych tłuszczach" niezbędnych dla funkcjonowania organizmu i wspomagających odchudzanie. Już wcześniej kiedyś wspominałam o tej książce, jest tam między innymi napisane, że można zjeść potężny posiłek białkowy i nadal czuć się głodnym, mieć poczucie, że "coś by się jeszcze przegryzło" i to jest właśnie spowodowane brakiem pewnych określonych tłuszczy w posiłku. Link Zgłoś
jutka83 Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 11:30 plaster żółtego sera... jutro chyba zjem pizzę na obiad - najwyżej pójdę później na 2 godz na basen ;) Link Zgłoś
asiul3k Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 11:37 Ja nie mam ochoty na żołty ser, bo ostatnio jadłam ;P W ogóle w weekend dość marnie było z dietą, bo goście byli i jedzenia masaaaa, ale dziś wracam do normy. Link Zgłoś
lenkaaa Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 11:37 ach, Yorelka, nawet nie wiesz jak ja bym bardzo chciała mieć -7cm w udach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pomarzyć dobra rzecz....... ;PPPP [zazdrości z całej siły] Link Zgłoś
yorelka Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 12:10 Marzenia się spełniają. Jakby mi ktoś powiedział kilka m-cy temu, że będę miała takie efekty, to w życiu bym nie uwierzyła :) A jednak.... Link Zgłoś
asiul3k Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 12:18 A ja też wierzę w marzenia! Wyglądam pięknie ;) jeszcze nigdy tak dobrze się nie czułam i nie wyglądałam ;) i zakupy takie ogromne mi się jeszcze marzą, posponsoruje ktoś? ;> Link Zgłoś
yorelka Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 13:28 A to ile procrnt więcej jest wart ów pomysł? ;)) Link Zgłoś
yorelka Re: po 10 tygodniach 16.06.08, 13:39 Eeeee... to chyba zacznę szukać na własną rękę ;P Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 23.06.08, 08:31 no i minął trzeci tydzień diety... i dziś nie mogę pochwalić się kolejnymi 2 straconymi kg... po pierwszych dwóch tygodniach 4,5 kg mniej (2,5 w pierwszym, 2 w drugim) a po trzech tygodniach łącznie 5,1 kg mniej. Ale walczę dzielnie dalej. A jak Wam idzie? Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 23.06.08, 08:39 No to pięknie :))) Jestem pełna podziwu i trzymam kciuki za dalsze efekty :)) Link Zgłoś
jutka83 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 23.06.08, 10:44 dziękuję :) myślała, że uda się choć 1 kg w tym ostatnim tyg. ale widać muszę być cierpliwa. W tym tyg. ruszam do fitness clubu więc może będzie bardziej efektywnie ;) A na forum jakoś chichutko się zrobiło... Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 24.06.08, 08:48 Spokojnie, jesteś na bardzo dobrej drozde i na serio wyniki są świetne. Ale jak wiadomo tempo chudnięcia nie będzie zawsze równe. Ja mam teraz bardzo skokowo - raz chudnę, za chwilę waga stoi w miejscu. Ale ogólnie - cały czas do przodu :)) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 26.06.08, 08:17 A moja waga spadła od początku diety tylko (!) jakieś 5 - 6 kg. Chociaż (podobno) wyglądam jakby połowa mnie zniknęła ;P Zdumiewające. Natomiast cm powoli, powoli spadają. Rezultaty od początku diety czyli od 20.01.2008: klatka piersiowa - 11.5 cm talia - 22 cm biodra - 8 cm górna część uda - 9 cm udo - 12 cm ręka - 3 cm Nadal myślicie, że spadek wagi, a raczej jego brak wynika z tego, że ćwiczę na siłowni i spalam tłuszcz? P.S. Mierzyłam się 22.06, ale dopiero teraz zebrałam się na wpis. Link Zgłoś
lenkaaa Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 26.06.08, 21:00 Serdeczne gratulacje, wynik w talii jest imponujący !!!!!!! Siłownia rzeźbi Ci mięśnie a te ważą więcej niż tłuszcz stąd i mały spadek wagi. Najważniejsze, że ciuchy nosisz w mniejszym rozmiarze niż na początku odchudzania, bo o to przecież chodziło, prawda :o)))) Link Zgłoś
kmpc Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 10:44 Witam wszystkich! Jako, ze nigdy nie podawalam moich osiągnięć wagowych nawet wtedy gdy byłam na HL to chciałabym teraz pochwalić się swoim sukcesem. Od poczatku odchudzania tj. od poczatku tego roku pozbyłam się i mam nadzieje, że bezpowrotnie 10 kg. Może dla niektórych jest to mało ale dla mnie to naprawde wielkie osiagnięcie. Nigdy jeszcze do tej pory nie udalo mi się stracić ani jednego kg, co najwyżej zyskać kolejne kg, wiec chyba mam sie z czego cieszyc. Chciałam jeszcze dodać że z tych 10 kg na diecie HL stracilam zaledwie kilka kg juz nie pamietam ile dokładnie ale chyba nawet do 5 kg nie dobrnęłam. Na diecie HL zużyłam dwa opakowania koktajli i dwa opakowania blonnika. Najwiecej cm ubyło w talii bo aż 20 cm a najmniej w ramionach bo może zaledwie 1 cm, biodra 6 cm i klatka piersiowa tez 6 cm. Przywyklam juz do mojego nowego odżywiania i mam nadzieję, że jeszcze parę kg uda mi sie w ten sposób zgubić. Zyczę wszystkim wytrwalości i cierpliwosci w gubieniu kg, bo nieraz trzeba dłużej poczekać, by na wadze było widać jakiś efekt. Jedyne co mnie zastanawia to to , że bliscy i kolezanki nie dostrzegają tej zmiany a ja sie nie chwalę, przez co moja motywacja nie jest większa i gdyby nie waga i luźniejsze ciuchy i oczywiscie spojrzenia mojego męża pewnie dawno bym sie poddała. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a tym którzy dobrnęli do końca czytania mojego wpisu bardzo dziekuję. Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 10:56 Bardzo serdecznie gratuluję!!! ;) Nie pisz, że 10 kg to mało, bo dla tych, którzy również zmagają się z wagą to superowy wynik! Jest czego gratulować ;) Osoby na diecie wiedzą jak wiele wysiłku trzeba włozyć w zgubienie chociażby 2 kg! Ja Cię bardzo podziwiam, gratuluję, ba, nawet zazdroszczę ;P Napisz proszę w jaki sposób się teraz odchudzasz, bo z wpisu wnioskuję, że zrezygnowałaś z Herbalife, tak? Powodzenia w dalszej drodze! ;) Link Zgłoś
kmpc Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 11:30 Hej Asiulek! Chyba źle mnie zrozumialaś. Ja ogromnie sie cieszę i jestem przeszczęśliwa, że te 10 kg zrzucilam z siebie. Na HL juz nie jestem od dawna, ale Was czytam, bo miło jest śledzić na bieżąco Wasze osiagnięcia i posmiać sie nie raz z tego o czym piszecie (dla matki z dzieckiem na wychowawczym jakas odmiana i odskocznia od tego co jest na codzień) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 11:40 Nadal nie wiem, w jaki sposób się odchudzasz? ;) Pomimo tego, że nie stosujesz już Herbalife to forum jest również dla Ciebie! Pisz częściej, koniecznie ;) Link Zgłoś
kmpc Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 11:49 Asiulek obiecuję, że odpowiem Ci na pytanie ale teraz muszę wyjść z domu, zapewniam, że to nic skomplikowanego, juz kiedys nawet o tym pisałam. Na razie pa! Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 11:57 I opuściła mnie :( Mam słabą pamieć bo nie pamiętam Twojego sposobu :( Miłego dnia! ;) Link Zgłoś
kmpc Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 15:19 Już jestem. Dla przypomnienia podaję link do mojej wypowiedzi, mam nadzieje, że zadziała: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48760&w=79242774&a=79851610 a propos byłam w sklepie i kupiłam superową sukienkę na wesele mojej koleżanki i zamierzam w niej błyszczeć. Musisz mi Asiulek wybaczyć nagłe wyjscie ale własnie po tę sukienkę szłam:) Link Zgłoś
kmpc Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 15:26 no niestety ale nie działa i nie potrafię tego inaczej zrobić. Moja wypowiedź jest w wątku "Herbalife - ciąg dalszy" z 21.05.2008, zresztą jest to odpowiedź na Twój Asiulek wpis pt. Nudzę się dzisiaj. Pozdrawiam! Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 09.07.08, 20:21 Odnajdę w wolnej chwili i przypomnę sobie Twój sposób ;) Nic dziwnego, że mnie zostawiłaś - jak po kieckę to pędem ;D Link Zgłoś
lenkaaa Asiulek: link 12.07.08, 21:53 chyba mi wyjdzie, znalazłam ten wpis : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48760&w=79242774&a=79851610 Kmpc, odzywaj się częsciej, fajnie, że jesteś :o))) Link Zgłoś
imoenka Re: od 3.03 10.07.08, 21:09 no dobra to ja przyznaje sie sie chwale: waga -11,2kg w tym tluszczu 6,9kg , reszta woda- w przeliczeniu na kostki smalcu -34 kostki:))) biust -9 cm brzuch -9 cm biodra -6 cm tyle:)) Link Zgłoś
celkas Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 14.07.08, 22:50 witam wszystkie "lejdis" i nie tylko!!!! jestem na forum od dziś i serdecznie wszystkich pozdrawiam! stosowałam dietę HL 4 lata temu i efekty były naprawdę super- ok.9 kg w 2 m-ce, w międzyczasie urodziłam moje kochane dzieci i teraz ponownie wracam do HL... mam nadzieję,że znowu będę się tak samo fajnie czuć jak podczas ostatniego stosowania HL.. mam 168cm wzrostu i 70 kg żywej wagi:) którą chcę zredukować do 58kg.. na pewno się uda:)))))))))) Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 15.07.08, 17:34 Witaj na forum :) Link Zgłoś
lenkaaa Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 15.07.08, 23:16 witaj, witaj !! :o))) To od kiedy zaczynasz ? Link Zgłoś
donia540 Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 23.07.08, 14:12 Cześć:) jestem pierwszy raz na forum i z ciekawośćią czytam Wasze opinie. Dziś idę na 1 wizytę z konsultantką Herbalife i zobaczymy. Nie mam jakiejś dużej nadwagi, ale moja budowa to typowa gruszka (55 kg/160cm) więc chciałabym zrzucić te 5,6 kg. 2 lata temu schudłam 5 kg i ważąc tyle czułam się fantastycznie;) dlatego chciałabym żeby znów tak było. Zawsze sceptycznie podchodziłam do tego typu diet, jakiś preparatów czy tabletek ale postanowiłam spróbować właśnie w HL bo samemu bez konsultacji jest jeszcze gorzej, mam nadzieję, że wytrwam, bo Wasze opinie są w większości pozytywne;) do usłyszenia, pozdrawiam:) Link Zgłoś
aniczka0072 hej 09.09.08, 23:21 witam wszystkich serdecznie:) Dziś zaczęła stosować herbalife :) Mam nadzieje że będzie ok bo ogólnie jestem łakomczuchem i smakoszem kawy a teraz niestety mogę o tym tylko pomarzyć:( Ale powiem wam że nie jestem w ogóle głodna :) Zobaczymy co to będzie jutro :) Link Zgłoś
lenkaaa hej Aniczka 10.09.08, 00:11 Witaj na forum i zapraszam do tego watku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48760&w=83446943 , bo tu gdzie sie wpisalas to miejsce, w ktorym opisywalysmy nasze wyniki odchudzania, wiec ten post jest zupelnie niezauwazalny. Link Zgłoś
yorelka Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.07.08, 07:56 To trzymam kciuki za powodzenie :)) Link Zgłoś
celkas Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.07.08, 22:17 zaczynam od jutra.. dziś "żegnałam się" z moimi przysmakami... np.lody:)) mam ogromne nadzieje związane z HL, postaram się być konsekwentna, ale nie dać sie zwariować... powiem szczerze, że Wasze doświadczenia podtrzymują mnie na duchu.. trzymajmy się więc! Link Zgłoś
lenkaaa Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 16.07.08, 23:30 trzymam kciuki !!! :DDD Link Zgłoś
asiul3k Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 17.07.08, 09:31 I ja trzymam mocno kciuki ;) Na pewno dasz radę! Link Zgłoś
celkas Re: A teraz tutaj o naszych postępach w odchudzan 17.07.08, 21:53 dzięki,dzięki za wsparcie!!! pierwszy dzień zaliczony, jest ok.. Link Zgłoś