Dodaj do ulubionych

Prawda ekranu...

23.02.11, 21:51
Wy tu ogonkami oderwanymi i dzióbkami sproszkowanymi, kierunkami geograficznymi i innymi pierdołami się zajmujecie a tu jutro w Sejmie prawdziwa bomba iluzoryczno-barometryczna się szykuje.
Zespół chorobowy przesłucha i oglądnie sobie a następnie zanalizuje zapewne nowe audiowizualne dowody smoleńskiej zbrodni...

To dopiero będziemy mieli na forum jaja strusie w wykonaniu naszych zasłużonych działaczy-pokuszaczy (czy pokusicieli)*

*) pokusiciel to taki ktoś kto optuje za pokuszenijem!
Obserwuj wątek
    • absurdello Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak słabe 23.02.11, 22:08
      w zderzeniu z ziemią, energia kinetyczna robi swoje: drze, gnie, łamie ... :|
      • jot-es49 Re: Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak s 23.02.11, 22:22
        Noooo! I za taki złom te bezczelne ruskie tyle szmalu od nas wzięli. A już na pierwszy rzut oka widać, że samolot nie nadaje się do lotu...
        • madameblanka Re: Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak s 23.02.11, 22:26

          >I za taki złom te bezczelne ruskie tyle szmalu od nas wzięli.

          nie mówiąc o tym, że na filmie nadal brak ciał, kokpitu i mundurowe kacapy brutalnie obeszły się z naszym własnym dziennikarzem....to kiedy ruszamy na Moskwę?


          • jot-es49 Re: Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak s 23.02.11, 22:30
            Ja osobiście w przyszłym tygodniu się wybieram!
            Przez dwa dni będę Moskwę pustoszył!
            • absurdello Hej szable w dłoń ... 23.02.11, 22:41
              Hej szable w dłoń! Łuki w juki, a łupy wziąć w troki
              Hajda na koń! Hajda na koń! Okażemy się godni epoki, ach epoki
              Ruszamy w bój aby tupcia uwolnić z rąk zbója,
              Smoleński zbój, okrutny zbój, nie zrobi nas więcej już w ... bambuko ;))

              • jot-es49 Re: Hej szable w dłoń ... 23.02.11, 22:45
                Ejjj! To byli czasy - nawet godzina miała 60 minut...
                • absurdello Fragmencik ... 23.02.11, 23:20
                  60 minut na godzinę

                  A czas rzecz prosta,
                  Ma prędkość constans
                  I nie pomoże przyspieszacz, dopalacz,
                  Godzina dobra, zła, sześćdziesiąt minut ma ... :))

                  i komu przeszkadzał kol. Kierownik, kolega Kuchmniszcz, pan Kaziamiarz ....
                  • jot-es49 Przepowiednia? 24.02.11, 07:41
                    "Podchodzący do lądowania samolot TU-154 (model specjalny), targnięty nagłym porywem wiatru wypadł z pasa i eksplodował. Tak przynajmniej podano w oficjalnym oświadczeniu. Identyczną wersję przedrukowały wszystkie gazety świata. W podobnym brzmieniu przekazywały wiadomość, przerywając w pół słowa programy, główne stacje telewizyjne. Bo i była to istotnie katastrofa stulecia, fatalnym tupolewem podróżowała bowiem cała „wierchuszka”. Czy był to przypadek, czy zaplanowany zamach? Speckomisja badająca sprawę nigdy nie ogłosiła wyników śledztwa. Nie wyjaśniono nawet dlaczego, wbrew procedurom bezpieczeństwa, aż tylu członków ścisłego kierownictwa leciało jednym samolotem..."

                    M.Wolski - Alterland, 2003
                    • absurdello Jasnowidz albo scenarzysta .. 24.02.11, 10:58
                      wybór należy do czytelników.
                      • jot-es49 To się nadaje do prokuratury... 24.02.11, 11:37
                        Ja bym tego jednak nie lekceważył!
                        Komu on pisał ten scenariusz i kto mu za to zapłacił i ile?
                        Tu sobie udawał satyryka i jaja robił a tam tajne scenariusze pisywał?
                        Co na jego temat zachowało się w IPN?
                        Co na ten temat ma do powiedzenia Antoni?

                        I czy nie wydaje się wam dziwne to jego nazwisko?
                        Wolski?

                        Coś jest na rzeczy!
                        • jot-es49 Ty również prokurator powinen się zainteresować... 24.02.11, 12:00
                          Tow. Wolski:

                          NA ŚMIERĆ PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO

                          Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
                          będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
                          dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
                          jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

                          Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych
                          Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
                          dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny
                          wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.

                          Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
                          wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.
                          Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru...
                          Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!

                          Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.
                          Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
                          jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.
                          A kraj czuje - prezydent znowu jest w swoim mieście

                          Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
                          Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą
                          Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę
                          Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!

                          rżnie bezczelnie z Julka Tuwima:

                          Pogrzeb prezydenta Narutowicza

                          Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni.
                          Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,
                          Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,
                          Chodźcie, głupcy, do okien - i patrzcie! i patrzcie!

                          Z Belwederu na Zamek, tętnicą Warszawy,
                          Alejami, Nowym Światem, Krakowskiem Przedmieściem,
                          Idzie kondukt żałobny, krepowy i krwawy:
                          Drugi raz Pan Prezydent jest dzisiaj na mieście.

                          Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem,
                          Jedzie Prezydent Martwy a wielki stokrotnie.
                          Nie odwracając oczu! Stać i patrzeć, zbiry!
                          Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie!

                          Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta,
                          Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
                          Twarze wasze, zbrodniarze - i niech was przywita
                          Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica.
            • madameblanka Re: Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak s 23.02.11, 22:50

              > Przez dwa dni będę Moskwę pustoszył!

              heh, ja trzy dni temu byłam na Wawelu, padłam na twarz przed grobowiec Lecha, uwieczniłam na foto; no, czuję się zrehabilitowana....

              • jot-es49 Re: Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak s 23.02.11, 22:59
                A ja tam się już boję nawet do Ziuka zajrzeć, bo a nuż po drodze usłyszę: "Uprzejmie proszę abyś pan się niezwłocznie oddalił".
                A nie lubię jak mnie wyganiają!
              • maccard Re: Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak s 24.02.11, 07:55
                madameblanka napisała:

                > heh, ja trzy dni temu byłam na Wawelu, padłam na twarz przed grobowiec Lecha, u
                > wieczniłam na foto; no, czuję się zrehabilitowana....

                Tośmy się minęli. Ja tam byłem w poniedziałek. Nie dość, że padłem na twarz, to jeszcze prawie się z biskupem Pieronkiem zderzyłem. Chyba mam odpuszczone..?
                • jot-es49 Re: Widać jakie konstrukcje samolotów są jednak s 24.02.11, 10:34
                  No to się porobiło!
                  I co teraz?
                  Każdy, kto choć raz źle się wypowiedział nt. Lecha Wawelskiego musi teraz obowiązkową pielgrzymkę odbyć na Wawel?

                  Nie! Owszem do Krakowa tak! Ale do "Babci Maliny"! Tam jak płacę to wiem za co!

                  Ja mu osobiście świeczkę zapalę jak już będzie u siebie - w Warszawie! Nie wcześniej!
    • madameblanka Re: Prawda ekranu... 24.02.11, 16:55

      >Zespół chorobowy przesłucha i oglądnie sobie a następnie zanalizuje

      właśnie w TV powiedzieli o tym ze już obejrzeli film. Wiśniewski mówił że była mgła, nie było żadnych strzałów tylko trzask palących się kilku drzew, brak pożaru, brak zapachu substancji wybuchowych (jak powinny śmierdzieć powiedział mu ekspert).....itp.
      Patologicznemu zespołowi parlamentarnemu to się nie spodobało, zadnych dowodów na zamach, co za pech. Więc zaczeli zadawać Wiśniewskiemu pytania: "dlaczego pan tak wcześnie tam się znalazł, dlaczego tak wcześnie zaczął pan nagrywać, dlaczego pobiegł pan tam z kamerą..." eeeh,



      • fury11 Re: Prawda ekranu... 24.02.11, 17:16
        W odpowiedzi na wiersz-plagiat, bo samemu się przecież nie chciało ze zwojów mózgowych treści nowej jakiejkolwiek wyknocić:

        Wczoraj VIP,
        Dzisiaj R.I.P...
      • jot-es49 Prawda ekranu...nie jest prawdą PiS! 25.02.11, 09:24
        Niestety wczoraj nie widziałem, nie słyszałem!
        Za to w dniu dzisiejszym nastąpił, że się tak wyrażę, wysyp prawdy ekranu.
        I z leczenia zespołem i z działań prokuratorskich...

        Wroga prawda ekranu działa!!!
        • ray7 Re: Prawda ekranu...nie jest prawdą PiS! 25.02.11, 11:50
          zastanawia mnie jeden fakt...musialo az 10 miesiecy minac by pan Wisniewski udostepnil nam ten filmik w calosci i tez 10 miesiecy gdzie dowiadujemy sie o klotni pana Blasika z pilotem. ktos gdzies juz napisal ze rzucili nam mieso...
          • jot-es49 Re: Prawda ekranu...nie jest prawdą PiS! 25.02.11, 12:20
            Nie gniewaj się ale jesteś na forum raczej gościem rzadkim więc niektóre fakty mogą cię dziwić i zastanawiać.
            Po pierwsze filmik Wiśniewskiego wisi na youtubie dawno, w pierwszych dniach również fragmenty pokazywała telewizja - teraz pokazał go w całości - z jego zatrzymaniem włącznie!
            O sporze Błasika i Protasiuka także było wiadomo już dawno - teraz jedynie potwierdzone to zostało oficjalnie przez prokuratorów.

            Tojabogdan "rzucił mięsko" (świerzynkę - nie czytając np mojego wątku) bo był zdziwiony brakiem komentowania tego faktu przez forumowiczów.

            To tyle tytułem wyjaśnienia.

            Zaskoczyć nas może jedynie jakieś "amatorskie" nagranie nieznanego "radioamatora" rozmowy braci... Choć czy ja wiem? Czy miałoby to jakiś sens? Chyba tylko polityczny!
          • ws21 Kto nie chce wiedzieć, nie wie. 25.02.11, 12:27
            Ja o burzy przed wylotem , określanej jako gorączkowa narada w jakimś pomieszczeniu rano 10/04 słyszałem już po kilku dniach po katastrofie. A mieszkam kilkaset kilometrów od Warszawy i nie mam nic wspólnego z mundurami ani śledztwem. Były takie przecieki w internecie. Dodatkowo uprawdopodobniało je to dziwne zachowanie generała meldującego gotowość załogi. Melduje zwyczajowo jej dowódca. Więc mnie nie zaskoczy, jeśli nasi badacze ten fakt w raporcie odkryją. Po mojemu fakty świadczą ze to generał był dowódcą tego lotu. On wziął na siebie całą odpowiedzialność. W tych okolicznościach nie dziwi pytanie "odchodzimy" i oczekiwanie na potwierdzenie dowódcy. A ten na rauszu miał inne plany. Gwiazdki, zaszczyty .....
            Wyjaśnienie tej katastrofy jest proste jak ramię cepa i żadne wielomiesięczne podchody faktów nie zmienią. Wiem, że naszej generalicji najwygodniej było by odciążyć winą babcię klozetową ze Smoleńska. Wstyd mi za Polskę, że nasza komisja nie wydała raportu szybciej niż MAK.
            • jot-es49 Re: Kto nie chce wiedzieć, nie wie. 25.02.11, 20:27
              Nie wiem czy Błasik "dowodził" samolotem czy był tylko "pomocnikiem" pilota!
              Nie interesuje mnie to z punktu widzenia obserwatora doniesień odnośnie katastrofy smoleńskiej.
              Katastrofa ta obnażyła brutalnie burdel jaki panuje w mojej Ojczyźnie na każdym szczeblu władzy. A w zasadzie, należałoby powiedzieć, władz. Władz które kierowały Polską od 1989 roku.
              Bajzel ten narastał w każdym roku bardziej. Przyczyniało się do tego głównie populistyczne działanie każdej opcji politycznej.
              Ten tragiczny populizm osiągnął swoje apogeum w momencie przejęcia władzy przez PiS i trwa dalej za rządów PO. Codziennie go więcej i codziennie bezczelniej wylewa się z ust politykierów (bo politykami nazwać ich nie można).
              A cóż my, Polacy, możemy zrobić? Nawet przy urnach będziemy częściej głosować "przeciw" niż "za" o ile w ogóle do tych urn pójdziemy!!!
              Polska przeżywa klasycznego "pata"...
      • bling.bling Re: Prawda ekranu... 25.02.11, 15:42
        Wiśniewski zna język rosyjski, ma zawód który wykonuje z pasją, podróżuje po świecie, nie pali, miał narzeczoną Rosjankę, posługuje się logiką w uzasadnianiu swojej opinii. Czy ktoś taki jest w ogóle wiarygodny???
        • jot-es49 Re: Prawda ekranu... 25.02.11, 16:04
          No widzisz! I powoli wyłazi prawda ekranu z worka smoleńskiego!
          A po co on ustawił jedną kamerę na balkonie?
          Na co czekał i co chciał sfilmować?
          • madameblanka Re: Prawda ekranu... 25.02.11, 16:25

            Dlaczego zaczął filmować godzine wcześniej?
            Kto zapłacił za pokój i dlaczego właśnie FSB?


            • jot-es49 Re: Prawda ekranu... 25.02.11, 16:30
              I dlaczego właśnie polski urzędnik kazał go aresztować a oni puścili go wolno?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka