Dodaj do ulubionych

ILS i guzik.

02.08.11, 11:42
Rozważania dyletantki wydają się mieć sens.

Kapitan Arkadiusz Protasiuk 7 kwietnia 2010 r. leciał z premierem Tuskiem do Smoleńska. Znał więc to lotnisko dokładnie. Prowadził bez zakłóceń korespondencję z wieżą w języku rosyjskim. Wiedział, że chociaż lotnisko jest niewłaściwe, to z okazji wizyt zostało doposażone. Pomyślałam sobie, że może wtedy, 7 kwietnia, był tam system ILS. Miałam rację, raport Millera to wykazał. Kapitan znał zapewnienie strony rosyjskiej, że lotnisko jest gotowe na przyjęcie obu polskich delegacji. I nie uzyskał informacji, że strona rosyjska rozmyśliła się i po trzech dniach miała już niesprawne lotnisko. Tę wiadomość, która musiała wywołać niepokój dowódcy załogi, przetrzymało Ministerstwo Spraw Zagranicznych i nie dostarczyło jej przed wylotem.
Eksperyment, który przeprowadziła komisja przy pomocy bliźniaczego tupolewa na lotnisku bez ILS, nasunął ciekawe wnioski. Pilot, który wiedział o tym, że nie ma ILS, po próbie "odejścia w automacie" na drugi krąg, do skorygowania manewru potrzebował 4 sekund. Kapitanowi Protasiukowi, który był błędnie przekonany, że ILS jest (podobnie jak 7 kwietnia) i postępuje prawidłowo, skorygowanie manewru zajęło 5 sekund. Tylko o jedną sekundę dłużej. Czy on nie był dobrze wyszkolony, Panie Ministrze? Przecież był genialnie profesjonalny!


www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110802&typ=my&id=my03.txt

A tu historia ILS, który nie jest nowszy niż przycisk Uchod i sięga roku 1940.
The first landing of a scheduled U.S. passenger airliner using ILS was on January 26, 1938, as a Pennsylvania-Central Airlines Boeing 247-D flew from Washington, D.C., to Pittsburgh and landed in a snowstorm using only the ILS system.



www.centennialofflight.gov/essay/Government_Role/landing_nav/POL14.htm
Obserwuj wątek
    • you-know-who Re: ILS i guzik. 02.08.11, 13:18
      pewnego razu myslalem ze org cos w koncu zalapal, ale... guzik!
    • absurdello Człowieku nie graj większego debila niż 02.08.11, 13:24
      ci z tego ND, bo inaczej już o nich się nie daje pisać .

      Tu masz wypowiedź do kamery dowódcy samolotu TU154m, który lądował 7 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku (Protasiuk był wtedy drugim pilotem)

      Wywiad z ppłk Bartoszem Stroińskim - 15 kwietnia 2010

      Zwróć uwagę co mówi o wyposażeniu lotniska.

      I przestań czytywać ND (przynajmniej w temacie TU154m), bo zgłupiejesz do reszty.

      Oni przez rok nie byli w stanie opanować wiedzy ile może ważyć TU154m przy lądowaniu, że już nie wspomnę o wymaganiach co do zestrojenia systemu ILS by zapewniał

      Nawet nawigator co tam wcześniej nie był powiedział:

      10:30:01,4____Nawigator

      "ILS, niestety nie mamy. Kurs lądowania 2 -5 -9 ustawiony. ARK mamy przygotowane, 310 / 640, nastrojone. Piątka, szóstka, automat ciągu."
      • absurdello by zapewniał bezpieczne lądowanie 02.08.11, 13:27
        miało być
      • ae911truthorg Ja gram, a ty jesteś. 02.08.11, 14:00
        Popatrz sobie spokojnie dzidziu na str 175 polskiej wersji MAK.
        Palusiem pojeździj i powiedz czemu zanikły zapisy kilka sekund przed czasem podanym przez Millera skoro rejestratory pracowały do uderzenia w ziemię - Benedict copy right.
        Nawet przeciążenia nie ma.
        Ja staram się złożyć do kupy te bajki, którymi jesteśmy raczeni.
        Jak dla mnie piloci lądowali bez zawahania (tak pokazują wykresy).
        JEST TO ABSURDALNE - ABSURDZIE.
        • absurdello Pomijasz ten drobny fakt ... 02.08.11, 18:49
          że oni w tym czasie czesali okoliczne laski przez jakie przelatywali i ta brzoza, to nie było jedyne drzewo o jakie zawadzili.

          Tam była chwilowa przerwa w zapisie ok. 4.8 sekundy po przeleceniu środka bliższej NDB czyli gdzieś ok: 1060m-4.8s*79m/s=680,8 m od progu pasa

          W tym zakresie w tabeli na stronie 66 raportu polskiego są 3 drzewa, o które mógł jeszcze trzepnąć samolot co mogło spowodować wstrząs dający chwilową przerwę w zasilaniu (szara strefa na wykresach):

          To są okolice parkingu koło szosy
          ---------------------------------------------------------
          09___ Brzoza____ 54°49’29,59’’____32°3’17,29’’
          10___Świerk_____54°49’29,53’’____32°3’16,27”
          11___Topola_____ 54°49’29,53’’____32°3’15,13’’

          Czas podawany w raporcie min. Millera jest czasem dopasowanym do rejestratora QAR.

          Spisałem czasy tych samych zdarzeń wg rozmów z wieży, transkrypcji i raportu polskiego

          Tekst______________________Wieża______Transkrypcja____Raport polski
          -----------------------------------------------------------------------------------------------
          10km_____________________10:39:09_____10:39:08,7____10:39:11.5
          8km______________________10:39:30_____10:39:30,1____10:39:33
          6km______________________10:39:50_____10:39:49,9____10:39:52,5
          Cztery____________________10:39:53_____10:39:54,1____10:39:57
          4km______________________10:40:14_____10:40:13,5____10:40:16,5
          3km______________________10:40:27_____10:40:26,6____10:40:29,5
          2km______________________10:40:39_____10:40:38,7____10:40:41,5
          Horyzont 101_______________10:40:53_____10:40:52,4____10:40:55
          Kontrola wysokości, horyzont__10:40:55_____10:40:54,7____10:40:57,5
          Odejście na drugi krąg_______10:41:03_____10:41:02,0____10:41:05

          Widać z z tego, że czasy podane w ostatnim raporcie są przesunięte w przód o 2.5 do 3 sekund w stosunku do czasów z MSRP64 i MARS BM.

          Poza tym MARS BM i MSRP64 nie mogą mieć przesunięcia czasowego, bo ten pierwszy zapisuje znaczniki czasowe z tego drugiego.

          Przypis na stronie 207:

          Wartości wysokości lotu, prędkości IAS, kursu oraz parametrów pracy silników przyjęto zgodnie z zapisami pokładowych rejestratorów parametrów lotu. Czas zdarzeń został podany jako czas UTC i ustalony na podstawie przyjętego założenia, że bazą do jego określenia będzie analiza zapisu rejestratora rozmów w kabinie dokonana przez CLK. Przesunięcie czasowe danych zarejestrowanych przez QAR wyniosło minus (-) 3 s, a bazy danych
          TAWS minus (-) 6 s w stosunku do przyjętej bazy czasu CLK.
          Treść korespondencji radiowej pochodzi z odczytu zapisu rejestratora MARS-BM dokonanej przez CLK oraz analizy zapisów korespondencji zarejestrowanej przez PAŻP. Odległość od progu pasa oraz odniesienie do wysokości lotu samolotu względem pasa lądowania w SMOLEŃSKU wzięto z analizy dokonanej przez podkomisję lotniczą i techniczną. Przy odtwarzaniu przebiegu lotu korzystano również z zapisu pokładowego rejestratora rozmów w kabinie samolotu,
          zapisu korespondencji Służb Ruchu Lotniczego lotniska OKĘCIE, lotniska SMOLEŃSK PÓŁNOCNY oraz informacji zawartych w pamięci systemów TAWS i FMS.

          Oni tam usiłowali zrobić niskie podejście do lotniska pod poziomem podstaw chmur.
          To podejście mogło być oparte na przekłamanej przez 2 pilota (głuchy telefon) informacji z Jaka.
          Z Jaka powiedziano, że podstawy chmur są poniżej 50m GRUBO, a drugi pilot przekazał dowódcy, że są na 50m:

          10:24:49,7___Jak40

          "No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to 3.14zda tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów grubo."

          10:25:55,1 ____ 2pilot ______Na ich oko jakieś 400 widać, 50 metrów podstawy
          10:25:57,6 ____Nieznany____Ile?
          10:25:59,0 ____ 2pilot ______400 metrów widać, 50 metrów podstawy (niezrozumiałe)

          Dwa razy błędnie powtórzona informacja o wysokości podstaw chmur.

          Dowódca mógł chcieć zejść w okolice 40-50m nad ziemią, by ją zobaczyć, zrobił niskie podejście opierając się dodatkowo na błędnej znajomości ukształtowania terenu i nieświadomie wleciał na kurs kolizyjny ze zboczem, ... którego tam wg niego nie było.


          • zuzkazuzka111 Re: Pomijasz ten drobny fakt ... 02.08.11, 20:28
            > że oni w tym czasie czesali okoliczne laski przez jakie przelatywali ...

            ale mieli grzebienie z powyłamywanymi zębami, albo specjalnie wycinali wybrane drzewa, bo trochę wyższych zostało na trasie przelotu. Od początku mnie to dziwi.
            Laski kosili przed brzozą... A to dopiero :-)))
            Żeby ci nie wyszło, że to było w Amazonii.

            Zresztą moi ulubieni Rosjanie po katastrofie te wyższe i nie wycięte drzewka wyrównali :-)
            To znaczy, że pomogli załodze równiutko te lasy przystrzygać.

            • absurdello Zerknij sobie na zdjęcia satelitarne 02.08.11, 23:59
              gdzie jest brzoza a gdzie się zaczynają pierwsze drzewa (nie mówię o tym pojedyńczym 50m przez bliższą stacją NDB, tylko te następne)

              Położenie brzozy

              Brzoza była mniej wiecej w środku mapy, przed nią (w prawo, skąd nadlatywał samolot) były drzewa, obecnie wycięte.

              Nie zapominaj, że wg poprawnego lotu nad bliższą stacją naprowadzania samolot powinien przelatywać na wysokości ok. 85 metrów nad terenem, a nie na 10 kiedy przycinał to pierwsze drzewo.

              W miejscu gdzie rośnie brzoza (855m od progu pasa) samolot powinien być 55m nad poziomem progu pasa czyli jakieś 58m nad gruntem a nie 5-6m nad gruntem

              A załoga miała zgodę na zniżanie tylko do 100m mierzonych od poziomu progu pasa, które to miejsce znajduje sie ok. 2350m od progu pasa ...
              • zuzkazuzka111 Re: Zerknij sobie na zdjęcia satelitarne 03.08.11, 11:33
                cyt: "wycinał laski"..
                a nie pojedyncze, wybrane drzewka włączając brzózkę :)

                Nie jesteś głupi, ale bzdury piszesz.
                Nie ma możliwości, by ten samolot leciał nad tą brzozą, by ją ściął, czy w jakikolwiek choćby musnął na wysokości, na której jest ścięta. Nie ma fizycznej możliwości, by Tupolew leciał nad łąką ścinając gałązki na wys. 3 metrów nie zostawiając przy tym śladów na ziemi w postaci choćby wypalonej trawy. Nie ma również możliwości, by się potem wzniósł z tych 3m nad terenem na 15 m nad poziomem lotniska. I o tym już dość dużo pisałam.
                Nie zapominaj, że samolot może się wznosić pod określonym kątem, który w danym rejonie był ograniczony również długością samolotu i wysuniętym podwoziem.

                > (nie mówię o tym pojedyńczym 50m przez bliższą stacją NDB, tylko te następne)

                No ja też piszę właśnie o tych drzewach rosnących wkoło brzozy i za nią, na rzekomej trasie samolotu, które przez ten samolot nie zostały wycięte.
                Piszę również o tych szopkach, które zarówno przez silniki jak i przez podwozie powinny być rozniesione (włączając gniazdo ptasie na drzewku koło betonowej brzozy).

                Ja rozumiem, że Miller może przemawiać do tłumu, który wie jak wygląda samochód i widział zdjęcia z wypadków, więc to do niego trafia. Ma takie zadanie i to robi. Ale nie zwalnia to ludzi z myślenia.


                • nie-nowy Re: Zerknij sobie na zdjęcia satelitarne 03.08.11, 13:52
                  zuzkazuzka111 napisała:

                  > Nie ma fizycznej moż
                  > liwości, by Tupolew leciał nad łąką ścinając gałązki na wys. 3 metrów nie zosta
                  > wiając przy tym śladów na ziemi w postaci choćby wypalonej trawy.

                  Zgadzam się z zuzką. W helowej atmosferze trawa nie mogła zostać wypalona.
            • don_eugenio Re: Pomijasz ten drobny fakt ... 03.08.11, 01:51
              zuzkazuzka111 napisała:

              > Zresztą moi ulubieni Rosjanie po katastrofie te wyższe i nie wycięte drzewka wy
              > równali :-)
              > To znaczy, że pomogli załodze równiutko te lasy przystrzygać.

              no bo się dowiedzieli że następne debeściaki mają z Polski przylecieć...
          • ae911truthorg Absi kocham cię. 02.08.11, 20:46
            Misu, co ty pierdo..sz ?
            Czas ja mam w d..e.
            Popatrz na wykresy MAK, dałem ci filmik o RW, sam walczyłeś jak lew z wykresami
            z RW i tłumaczyłeś....
            Gdzie są zapisy przeciążenia z 8:41:07, na pół sekundy przed katastrofą, bo jak rozumiem z Łubianki przyszedł rozkaz pisać że się przsesunęło.
            Odległość też ?
            A co z rysunkiem ruskich małp ze strony 176 ?
            Co się przesunęło , ziemia, mgła, heli się nałykali ?
            Rejestratory pracowały, zapis skończył się 850 od pasa.
            Kumasz coś z tego ?
            Powtarzam - podaj adres i godzinę.
            Brakuje odwagi ? Pity.
            • absurdello Nie trzymaj czas(ów) w d... bo kupa 03.08.11, 00:42
              będzie się cykać wyjść i będziesz musiał używać renomowanych środków przeczyszczających nie przerywając snu ;))

              Patrzyłem na wykresy ale ty mieszasz czasy.

              W raporcie Millera przesunięto (ujednolocono) czasy na wykresie rosyjskim o te 2.5-3 sekundy jakie im brakowało do czasów w QAR.

              Wykresy rosyjskie są robione wg czasu w ich rejestratorze MSRP64 więc nie może być na nich czasu 8:41:07 (8:41:04.6 MSRP + 2.5 s opóźnienia QAR-a)

              Do tego jeszcze, tu jest problem, że różne urządzenia zapisywały różne czasy (bezwzględne):

              - TAWS i FMS czas z GPS-a
              - MSRP64 i MARS BM - ręcznie ustawiany czas przez mechanika pokładowego
              - QAR - pewnie czas MSRP ale opóźniony przez sposób buforowania przychodzących
              informacji (on chyba przechwytuje dane cyfrowe po tym koncentratorze danych przed
              rejestracją

              do tego TAWS i FMS zapisują czasy z rozdzielczością 1s, MSRP zapisuje znaczniki co pół sekundy (plus przesunięcie 0 do 0.5s zależne od tego w którym momencie mechanik zatwierdził wprowadzony czas.
              Rozdzielczość w transkrypcji wynika z przyjęcie kroku czasowego w edytorze dźwiękowym przy sekcjonowaniu wypowiedzi.

              Na stronie 176 po prostu ktoś robił analizę do brzozy, przecież na innych wykresach masz dalszy przebieg wartości parametrów, to coś się akurat przyczepił do tego jednego wykresu ?
              Rozumiem gdyby na innych też rejestracja kończyła się na brzozie.

              Tu się nie skończył zapis tylko wykres, ktoś zrobił w innym zakresie zmiennej na osi X.

              Wygląda, że przeprowadził symulację do miejsca gdzie samolot był jeszcze cały, bo dalej to już się nie da obliczyć toru tak prosto, a poza tym jest za mało danych, by dać dokładny przebieg toru samolotu. Niestety producent rejestratora a także ci co dawali ogólne zalecenia na budowę skrzynek i okresy rejestracji parametrów, pochodzili jeszcze z czasów gdy Gates twierdził, że 640 kB pamięci wystarczy wszystkim aż nadto ;))) Przez to mamy zapis parametrów wystarczający może do stwierdzenia czy pilot nie przekroczył prędkości na danym położeniu klap ale nie do opisania toru samolotu lecącego 80m/s ... :((

              > Powtarzam - podaj adres i godzinę.
              > Brakuje odwagi ?

              A po co ci adres ? Chcesz się okładać dyplomami ? Co ci da, porównanie, że kończyliśmy tę samą uczelnię (PW) tyle, że na różnych wydziałach (ja Elektronikę), co to wniesie do tematu, szczególnie, że i mój i twój kierunek nie dotyczą samolotów ?

              Moja wiedza w tym temacie, to rok rycia po dokumentacjach, różnych książkach oraz stronach internetowych plus prace własne dla sprawdzenia czy to co podał MAK w ogóle mogło mieć miejsce w tamtym miejscu. Obecny raport potwierdza większość moich domysłów i tego co pisałem, więc tym bardziej się cieszę, że nie mając wykształcenie typu lotniczego doszedłem do podobnych wniosków co ludzie zawodowo się tym parający (aczkolwiek nie ze wszystkim się zgadzam, bo mam trochę inną wizję tego wypadku, być może dlatego, że nie jestem uzależniony w żaden sposób jak nasze i cudze "niezależne" komisje, które jeszcze usiłują być "poprawne" politycznie wobec swoich kół towarzyskich ;))))

              Poza tym, nim zaczniesz mnie krytykować, przeczytaj najpierw dokładnie te dokumenty co opublikowano, bo zauważyłem, że emocjonujesz się niepotrzebnie po niedokładnym przeczytaniu materiałów (nawet z tymi czasami, to przecież jest opisane w raporcie polskim).


              PS Przyznam się, że ja też uważam, że WTC nie zawaliło się od pożaru (czyli mamy coś wspólnego w poglądach) ani od uderzenia samolotów, bo to by był cud fizyczny ;)))

              > Pity

              Dziękuję, dobrze, wysłałem do US ;))
              • nie-nowy Re: Nie trzymaj czas(ów) w d... bo kupa 03.08.11, 09:49
                absurdello napisał:

                > A po co ci adres ? Chcesz się okładać dyplomami ? Co ci da, porównanie, że końc
                > zyliśmy tę samą uczelnię (PW) tyle, że na różnych wydziałach (ja Elektronikę),
                > co to wniesie do tematu, szczególnie, że i mój i twój kierunek nie dotyczą samo
                > lotów ?

                Czy Wy naprawdę wierzycie w jego wykształcenie techniczne? Miałby być inżynierem człowiek, który o bzdurnych, atechnicznych wypocinach (wystarczy że pochodzących z Naszego Dziennika) mówi, że "coś w tym jest"? Który, bezkrytycznie wypisuje brednie poniżej poziomu szkoły średniej, a potem się tłumaczy, że on "tylko cytował onet.pl"?

              • ae911truthorg Re: Nie trzymaj czas(ów) w d... bo kupa 03.08.11, 15:27
                Pisałem, że czas mnie nie interesuje - może być wschodnioafrykański.
                Przez 2 sekundy samolot leci z pochyleniem 65,5 stopnia. Nie obraca się.
                Masz to na rys 22 str 76 i na stronie 175, kilka sekund za brzozą.
                Obrót za brzozą zaczyna się gwałtownie i gwałtownie kończy.
                Wygląda to na zablokowanie sterów.
                Cudowna brzoza nie dość, że działała w poziomie tnąc skrzydło, to jeszcze zassała cały samolot do dołu (nie pisz, że teren się wznosił).
                I gdzie jest upadek na plecy ?
                Tylko nie pisz, że przechył nie zapisał się, bo bufor mu się zapchał.
                Tak na marginesie, czas z elektrowni też był przesunięty o 3 sekundy ?
        • don_eugenio Re: Ja gram, a ty jesteś. 03.08.11, 01:47
          ae911truthorg napisał:

          > Jak dla mnie piloci lądowali bez zawahania (tak pokazują wykresy).

          nie no,z początku się trochę wahali ,ale jak generał przyszedł do kokpitu to już nie...
    • brzuzkabrzuzka111 Re: ILS i guzik. 02.08.11, 15:37
      zadamy wyjasnienia kto zabral ils z lotniska w smolensku i dlaczego dla tuska i putina ils przywiezli walizkowy a dla prezydenta zabrali
      kto zabral ils i kto wybuchnal odkurzacz
      • ae911truthorg Re: ILS i guzik. 02.08.11, 15:49
        brzuzkabrzuzka111 napisała:

        > zadamy wyjasnienia kto zabral ils z lotniska w smolensku i dlaczego dla tuska i
        > putina ils przywiezli walizkowy a dla prezydenta zabrali
        > kto zabral ils i kto wybuchnal odkurzacz

        Żądać możecie towarzyszu u siebie...wypad do budy.
    • qwakacz AE911 ? oczadziałeś ? 02.08.11, 16:25
      W to że ty uwierzysz w takie bzdury to ja się nie spodziewałem .
      Konstruktorzy wymyślają różne elementy podnoszące bezpieczeństwo w środkach komunikacji.
      Gdybys logicznie myśłał to artykuł Naszego Dziennika rozebrałbyś na czynniki proste .
      Zestawię ci dwa elementy poprawiające bezpieczeństwo : ABS i ILS .
      Obydwa systemy zostały stworzone przez człowieka i w każdej chwili maja prawo się popsuć .
      Może nawalić system ABSu w samochodzie (z kratką czy bez) może nawalić sytem ILS.
      Gdy nawali system ABS w samochodzie włacza się sygnalizacja tego faktu i zaczyna migać lampka a kierowca zostaje uprzedzony że tym razem jeżeli chce uniknąć poślizgu na lodzie musi przejść na hamowanie pulsacyjne . I ty chcesz teraz nam wmówić że gdy na Okęciu w czasie podchodzenia na ILS-ie do lądowania gdyby nastąpiło przerwanie jego pracy to nastąpi BUM ? Chcesz wmówić że pilot musi wierzyć na słowo kontrolerom że ILS pracuje ? Boże ? zbłaźniłeś się jak nigdy ! Pomijam fakt że piloci mówią o tym że brak ILSu . Ale logika podpowiada że pilot musi mieć informację czy sytem pracuje i jeżeli tak to czy pracuje poprawnie .

      heading.pata.pl/ils1.htm
      Zestaw pokładowy ILS jest zintegrowany z zestawem VOR i składa się z trzech odbiorników: VOR/LOC, GP i odbiornika markerów.
      Po przełączeniu na pracę jako ILS zakres częstotliwości odbiornika VOR zmienia się na 108 -112 MHz, selektor namiaru jest odłączany (równoznaczne z ustawieniem na 0°), włączane są odbiorniki ścieżki i markerów. Częstotliwość odbioru LOC i GP jest wybierana razem (pary kanałów kierunku i ścieżki są tutaj).
      • ae911truthorg Okwaczałeś ? 02.08.11, 17:01
        Poddaję wątpliwość, nie twierdzę.
        Mankament twoich wywodów jest taki, że nie ma stenogramu z instytutu Shena, a miał być - koniec dyskusji.
        I kto się kompromituje ?
        • qwakacz A jednak oczadziałeś ! 02.08.11, 17:36
          ae911truthorg napisał:
          > Poddaję wątpliwość, nie twierdzę.
          gdzie ta wątpliwość ? >>Rozważania dyletantki wydają się mieć sens. <<
          i to co twoim zdaniem godne uwagi :
          >>Pomyślałam sobie, że może wtedy, 7 kwietnia, był tam system ILS. Miałam rację, raport Millera to wykazał<<

          > Mankament twoich wywodów jest taki, że nie ma stenogramu z instytutu Shena, a m
          > iał być - koniec dyskusji.

          A jakaś tam ekspertyza mi zwisa !

          > I kto się kompromituje ?
          • ae911truthorg Re: A jednak oczadziałeś ! 02.08.11, 20:12
            qwakacz napisał:

            > ae911truthorg napisał:
            > > Poddaję wątpliwość, nie twierdzę.
            > gdzie ta wątpliwość ? >>Rozważania dyletantki [b]wydają się mieć sens[/
            > b]. <<
            > i to co twoim zdaniem godne uwagi :
            > >>Pomyślałam sobie, że może wtedy, 7 kwietnia, był tam system ILS. M
            > iałam rację, raport Millera to wykazał
            <<
            >
            > > Mankament twoich wywodów jest taki, że nie ma stenogramu z instytutu Shen
            > a, a m
            > > iał być - koniec dyskusji.
            >
            > A jakaś tam ekspertyza mi zwisa !

            Spróbuj Viagry, podobno pomaga.
            Ja nie wiem gdzie raport to wykazał, co mówi Fotyga. Myślałem, że ktoś wie.
            Teraz wiem, że to nie jesteś ty. Może dlatego, że ci zwisa.
            Są inne techniki, poczytaj.




            >
            > > I kto się kompromituje ?
            >
            >
            >
            • qwakacz Re: A jednak oczadziałeś ! 02.08.11, 21:54
              ae911truthorg napisał:

              > qwakacz napisał:
              > > ae911truthorg napisał:
              >>Rozważania dyletantki wydają się mieć sens
              > Ja nie wiem gdzie raport to wykazał, co mówi Fotyga. Myślałem, że ktoś wie.
              > Teraz wiem, że to nie jesteś ty.

              Teraz podchodzisz do tematu na lisa :"kita pod siebie i w nogi!"
              Pisząc że bzdura ma sens oświadczasz że jesteś gotów się pod nią podpisać bo jest według ciebie logiczna . Nawet nie próbujesz się zastanowić czy to możliwe . Wrzucasz śmieciowy artykuł z Naszego Dziennika , opatrujesz go sensacyjnym komentarzem a potem wstydzisz się przyznać że popełniłeś oczywisty błąd.
              Co do Viagry nie wiem narazie co to jest ale jeżeli jesteś już obeznany z tematem to uwagami możesz się podzielić . Może kiedyś się przydadzą .


              > Są inne techniki, poczytaj.
              >
              >
              >
              >
              > >
              > > > I kto się kompromituje ?
              > >
              > >
              > >
              >
              >
              • jot-es49 Mogę podpowiedzieć... 03.08.11, 07:01
                Viagrę należy trzymać z daleka od budzika - inaczej stanie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka