Dodaj do ulubionych

Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów rządu

08.09.11, 21:13
Bardzo dobra wiadomość - jesteśmy coraz bliżej zdemaskowania kłamstw "rządowych ekspertów" w sprawie katastrofy! Prof. Wiesław Binienda, dziekan wydziału inżynierii z Ohio (University of Akron), członek Grupy Ekspertów ds. Badania Katastrof Lotniczych FAA / NASA udowadnia w sposób naukowy, że skrzydło samolotu Tu-154M nie zostało złamane przez uderzenie w brzozę. A to całkowicie podważa wmawianą nam przez cały czas - przez rząd, rządowych ekspertów i reżimowe media wersję - przebiegu katastrofy.

Więcej, PREZENTACJA EKSPERTÓW PRZED ZESPOŁEM PARLAMENTARNYM, 08.09.2011: mdabrowski.salon24.pl/340718,prezentacja-ekspertow-przed-zespolem-parlamentarnym-08-09-2011

Co istotne - obliczenia te i wnioski zostały potwierdzone przez specjalistów z FAA i NASA.

To bardzo ważna, przełomowa wiadomość. Reżimowe media oczywiście ją przemilczają. Cenzurują dostęp do niej. Na nic to się jednak nie zda. Jesteśmy coraz bliżej prawdy. Coraz bliżej osądzenia winnych, którzy celowo wprowadzają Polaków w błąd.

Jak napisał Rolex: NADCHODZI! - hekatonchejres.salon24.pl/340739,nadchodzi
Obserwuj wątek
    • kolumbowicz potrzebujemy tylkoRządu,który zaprosi USAdo współp 08.09.11, 21:20
      Potrzebujemy tylko Rządu, który zaprosi USA do współpracy w zbadaniu sprawy.

      Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów
      Prof. Wiesław Binienda, dziekan wydziału inży
      > nierii z Ohio (University of Akron), członek Grupy Ekspertów ds. Badania Katast
      > rof Lotniczych FAA / NASA udowadnia w sposób naukowy, że skrzydło samolotu Tu-1
      > 54M nie zostało złamane przez uderzenie w brzozę. A to całkowicie podważa wmawi
      > aną nam przez cały czas - przez rząd, rządowych ekspertów i reżimowe media wers
      > ję - przebiegu katastrofy.
      >
      > Więcej, PREZENTACJA EKSPERTÓW PRZED ZESPOŁEM PARLAMENTARNYM, 08.09.2011: rel="nofollow">mdabrowski.salon24.pl/340718,prezentacja-ekspertow-przed-zespolem-parlamentarnym-08-09-2011
      >
      > Co istotne - obliczenia te i wnioski zostały potwierdzone przez specjalistów z
      > FAA i NASA.

      ****
      Jan Tomaszewski (ten, który zatrzymał Anglię): Oczywiście, że będę głosował na PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego jest jedynym ugrupowaniem, które może zaprowadzić w Polsce normalność, nie tylko w sferze życia codziennego, polityki, ale również sportu.
      • douglasmclloyd Wniosek: skrzydło Tu-154M przecina brzozę. 08.09.11, 21:25
        "Wniosek: skrzydło Tu-154M przecina brzozę. Uszkodzenie skrzydła nie zmniejsza jego powierzchni nośnej ani stabilności samolotu."

        Nie od dziś wiadomo, że Tu-154M w ogóle nie potrzebuje skrzydeł.
      • anwad Re: potrzebujemy tylkoRządu,który zaprosi USAdo w 08.09.11, 21:26
        Starają się o to Polacy w USA - przed wyborami są spore szanse.

        Jednak obliczenia prof. Biniendy - jeżeli nie zostaną podważone w sposób naukowy - są wystarczające do stawiania "rządowych ekspertów" przed sądem.
        • douglasmclloyd Re: potrzebujemy tylkoRządu,który zaprosi USAdo w 08.09.11, 22:23
          anwad napisała:

          > Jednak obliczenia prof. Biniendy - jeżeli nie zostaną podważone w sposób naukow
          > y - są wystarczające do stawiania "rządowych ekspertów" przed sądem.

          Skoro Maciora ma z tym coś wspólnego, to na 1000% te obliczenia nie są funta kłaków warte i stawiam dukaty przeciwko orzechom, że można je sobie w buty wsadzić.
      • rickky Re: potrzebujemy tylkoRządu,który zaprosi USAdo w 08.09.11, 21:30
        kolumbowicz napisał:

        > Potrzebujemy tylko Rządu, który zaprosi USA do współpracy w zbadaniu sprawy.

        Potrzebujecie również rządu USA, który to zaproszenie przyjmie.
      • iq-ok Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 21:43
        Co przez póltora roku powstrzymywało profesora przed wykonaniem tych teoretycznych obliczeń?
        W swych rozważaniach w żaden sposob nie korzysta z danych raportu MAK czy Millera. Ergo obliczenia te mogły zostać wykonane już dawno.

        • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 21:51
          Nie wiem, kiedy Prof. Binienda rozpoczął współpracę z Zespołem parlamentarnym ds. wyjaśnienia katastrofy. Merytorycznie poproszę, jeśli potrafisz. Paplanie nie ma sensu.
          • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:10
            To jest jak najbardziej merytoryczne pytanie na które nie umiesz udzielić odpowiedzi i do tego jesteś niegrzeczna.
            Macierewicz o brzózce papla od roku z okładem i dopiero teraz pojawiaja się jakieś konkrety.
            Mnie to dziwi.
            • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:11
              Obliczenia, obliczenia...
              • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:12
                No wlaśnie. To należało mówić Macierwiczowi od roku:):).
                • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:13
                  Od Ciebie tego oczekuję. Na razie pozostajemy przy obliczeniach prof. Biniendy.
                  • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:16
                    A to ja przez rok przewodziłem tej komisji??
                    Zwariowalaś?
                    • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:17
                      Czyli nie podważasz ustaleń prof. Biniendy? Chodzi Ci tylko o czas, w którym to zostało ogłoszone? Dobrze rozumiem?
                      • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:21
                        Nic nie rozumiesz obawiam się:)
                        Póki co mamy do czynienia z faktem medialnym i tylko w tych kategoriach możemy z nim dyskutować. Między innymi zastanawiając się kiedy i dlaczego zaistniał.
                        • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:23
                          Proszę nie stosować rusycyzmów na polskim (?) forum.
                          To nie tylko fakt medialny. Prof. Binienda to osoba jak najbardziej realna: www.uakron.edu/engineering/CE/
                          • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:32
                            Jakich rusycyzmów jeśli można spytać?
                            A na razie jest to fakt medialny. Ogłoszono kilku stronnicowe streszczenie obliczeń i zaproszono do dyskusji obiecujac przesłać chętnym materiały. Tyle.
                            Sam jestem ciekaw co z niej wyniknie ale obliczenia te bedą bezdyskusyjne dopiero wtedy gdy się w owej dyskusji obronią. I nie odbędzie się to z pewnościa na FK.
                            • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:35
                              póki co (ros. poka czto)
                              • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:43
                                Aha. Szkaradne to ponoć, ale powszechnie używane.
                                Np na stronie PiS polskiej (?) partii znalazlem 87 razy.

                    • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:17
                      I przyszłaś na FK zweryfikować obliczenia profesora:):)
                      • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:19
                        Nie, przyszłam poinformować. Bo Wy nie macie do takich informacji żadnego dostępu. O co zakład, że dowiedzieliście się wszyscy o ustaleniach prof. Biniendy ode mnie?
                        • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:23
                          No co ty. Te podejrzane indywidua z Nowego ekranu opublikowały to juz pare godzin temu:):).
                          • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:27
                            Tak, są to podejrzane indywidua. Wiadomo po co o tym piszą. Ich mocodawcy przewidują, że niedługo wszystko runie, i dlatego podszywają się pod tych uczciwych.
                            • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:36
                              No, ale mam nadzieję, że rozumiesz że ten kij ma dwa końce i możesz oczekiwac równie niepochlebnych hipotez odnośnie Twojego pisania na ten temat:);)
                              • anwad Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:38
                                Mojego nie. Ja jestem zawsze wierna Jarosławowi Kaczyńskiemu. Niezmienna jestem:)
                                • iq-ok Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:44
                                  IAle co to ma wspólnego z czystością intencji?
                        • mike.recz Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:28
                          anwad napisała:

                          > Nie, przyszłam poinformować. Bo Wy nie macie do takich informacji żadnego dostę
                          > pu. O co zakład, że dowiedzieliście się wszyscy o ustaleniach prof. Biniendy od
                          > e mnie?

                          Wandziu, PAP rozsyłał tę informację zaraz po godzinie 17. Naprawdę niczym nie błysnęłaś.
                          Gazeta.pl od dawna o tym trąbi.
              • douglasmclloyd Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:49
                anwad napisała:

                > Obliczenia, obliczenia...

                No to dawaj obliczenia na obecność helu.
          • akkj [...] 10.09.11, 15:42
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • spokojny.zenek Re: Jedno mnie fascynuje 08.09.11, 22:05
          iq-ok napisał:

          > Co przez póltora roku powstrzymywało profesora przed wykonaniem tych teoretyczn
          > ych obliczeń?

          Brak umiejętnosci. Skoro teraz ta "prezentacja" pokazuje brak pojęcia o metodzie, tym bardziej nie miał pojęcia wcześniej.

    • douglasmclloyd Co w takim razie uwaliło skrzydło? 08.09.11, 21:22
      Bo że uwaliło wiadomo na 100%. Czy profesor odpowiada na to pytanie?
      • anwad Re: Co w takim razie uwaliło skrzydło? 08.09.11, 21:27
        A skąd Pan wie, że uwaliło? Proszę wcześniej zapoznać się z obliczeniami, z prezentacją, a potem zadawać pytania.
        • douglasmclloyd Re: Co w takim razie uwaliło skrzydło? 08.09.11, 22:11
          anwad napisała:

          > A skąd Pan wie, że uwaliło?

          Bo leżało między brzozą, a miejscem katastrofy.
          • anwad Re: Co w takim razie uwaliło skrzydło? 08.09.11, 22:14
            I czego to dowodzi?
            • douglasmclloyd Re: Co w takim razie uwaliło skrzydło? 08.09.11, 22:24
              anwad napisała:

              > I czego to dowodzi?

              Że szanowny pan profesor się myli. Jego teoria minęła się z praktyką.
              • anwad Re: Co w takim razie uwaliło skrzydło? 08.09.11, 22:32
                Naprawdę świadczy to o tym, że skrzydło złamało się o drzewo? No proszę wysilić mózgownicę!...:)
                • douglasmclloyd Re: Co w takim razie uwaliło skrzydło? 08.09.11, 22:40
                  anwad napisała:

                  > Naprawdę świadczy to o tym, że skrzydło złamało się o drzewo?

                  A o czym?
                • absurdello Oczywiście dowodzi, że ... 12.09.11, 20:32
                  samolot miał zapasowe skrzydło w luku bagażowym, które wypadło, gdy samolot na chwilę zboczył na prawo. Utrata skrzydła z bagażnika spowodowała zaburzenie stabilności lotu i rozbicie się samolotu przed lotniskiem. Skrzydło z miejsca szczątków ukradli miejscowi złomiarze do których strzelali ludzie z kordonu ochraniającego lotnisko ... tak zostało tylko jedno skrzydło i wszystko jasne.
    • mike.recz Masz rację! Moim zdaniem kumpel Błasika, 08.09.11, 21:27
      vice przewodniczący komisji - Grochowski ewidentnie ściemnia iż załoga samolotu nie próbowała lądować i nie szukała prześwitu we mgle. I moim zdaniem Grochowski - kumpel Błasika ewidentnie umniejsza jego rolę w tej katastrofie.
      • lump-1 Re: Masz rację! Moim zdaniem kumpel Błasika, 08.09.11, 21:34
        mike.recz napisał:

        > vice przewodniczący komisji - Grochowski ewidentnie ściemnia iż załoga samolotu
        > nie próbowała lądować i nie szukała prześwitu we mgle. I moim zdaniem Grochows
        > ki - kumpel Błasika ewidentnie umniejsza jego rolę w tej katastrofie.

        Generałek poszedł udzielić pilotom ojcowskiego wsparcia i przy okazji poćwiczyć odczytywanie wysokości.
        • mike.recz Re: Masz rację! Moim zdaniem kumpel Błasika, 08.09.11, 21:39
          Zerkałeś na tę symulację? Fizykiem nie jestem ale tego typu symulacje może zrobić właściwie każdy. Ciekawe na jakich danych ją oparł. Bo jeżeli na złych lub którychś brakuje, to wszystko jest o kant dupy.
          • lump-1 Re: Masz rację! Moim zdaniem kumpel Błasika, 08.09.11, 21:49
            Tak, nie mam wiedzy potrzebnej do oceny dlatego na ten temat się nie wypowiadam.
            Tym różnię się od milionów fachowców od katastrof lotniczych jacy pojawili się w Polsce po 10.04.

            Na wielu forach zadawałem proste moim zdaniem pytanie.

            Dlaczego załoga z prezydentem i całą świtą na pokładzie słysząc ostrzeżenia o mgle o braku warunków do lądowania, widząc przez okna NIC zrobiła to co zrobiła.
            Z takim "ładunkiem" należało zrobić jedno- dodać gazu i spierdzielać na inne lotnisko.

            Jak do tej pory usłyszałem o sztucznej mgle, helu, bombie, rakietach, obezwładnieniu, brakach w wyszkoleniu, braku nacisku, bombowcu itp.

            Ale nikt nie potrafił sensownie wytłumaczyć dlaczego postanowili zdobyć Darwin Awards.


            • mike.recz Re: Masz rację! Moim zdaniem kumpel Błasika, 08.09.11, 21:57
              Dodatkowo też zasadnie stawiane pytania dlaczego postanowili sięgnąć po tę prestiżową nagrodę
              traktowane są jako "zdradę i plucie na mundur".

              Szczerze to mam gdzieś czy oni przypieprzyli w drzewo, słup czy innego rodzaju przeszkodę ponieważ nie ma to praktycznie żadnego znaczenia gdyż oni nie powinni się w ogóle w jej zasięgu znaleźć.
              • lump-1 Re: Masz rację! Moim zdaniem kumpel Błasika, 08.09.11, 22:08
                mike.recz napisał:

                > Dodatkowo też zasadnie stawiane pytania dlaczego postanowili sięgnąć po tę pre
                > stiżową nagrodę
                > traktowane są jako "zdradę i plucie na mundur".
                >
                > Szczerze to mam gdzieś czy oni przypieprzyli w drzewo, słup czy innego rodzaju
                > przeszkodę ponieważ nie ma to praktycznie żadnego znaczenia gdyż oni nie powinn
                > i się w ogóle w jej zasięgu znaleźć.


                I to jest prawdziwa przyczyna tragedii.
          • dr.krisk Elementarne błędy.... 08.09.11, 21:54
            mike.recz napisał:

            > Zerkałeś na tę symulację? Fizykiem nie jestem ale tego typu symulacje może zrob
            > ić właściwie każdy. Ciekawe na jakich danych ją oparł. Bo jeżeli na złych lub k
            > tórychś brakuje, to wszystko jest o kant dupy.
            O kand dupy jak najbardziej - nawet się wkurzyłem ogladając tak prymitywna analizę.
            Autor zastosował najbardziej prymitywne modele materiałowe dla aluminium i drewna (od kiedy to drewno jest materiałem izotropowym!!!). Model kontaktu tez jest do czapy (co widać na symulacji), a także model zniszczenia powodujący że zniszczone elemnety skonczone po prostu znikaja z siatki!!! Nic dziwnego że mu wyszło to co zamierzał, jeżeli brzoza "paruje" (znikające elementy) w punkcie kontaktu ze skrzydłem.
            Przy takich założeniach podejmuje się udowodnić, że Fiatem 126P można przejechać przez betonowy mur. I tylko zderzak się porysuje....
            • mike.recz Re: Elementarne błędy.... 08.09.11, 22:01
              Jak zaznaczyłem nie znam się ale przypuszczam, że nawet nie podanie dokładnej wilgotności drzewa i stopnia eksploatacji materiału, z którego wykonane jest skrzydło może w jakimś stopniu wypaczyć wynik badania.
              • dr.krisk Re: Elementarne błędy.... 08.09.11, 22:14
                Drewno zostało zamodelowane jako materiał izotropowy: to znaczy posiadający takie same własności we wszystkich kierunkach. Pierwszy lepszy drwal wie, że to bzdura - drewno jest materiałem ortotropowym: inne własności wdłuż a inne w poprzek włókien. Odkształceniowe kryterium zniszczenia - żarty.
                No i ten nieszczęsny model kontaktu skrzydło-brzoza, powodujący, że elementy brzozy (zresztą zbyt duże w obrębie kontaktu - trzeba było użyć lepszego generatora siatki MES, a nie domyślnego) znikają w trakcie zderzenia.
            • dr.krisk Obejrzyjcie animacje! 08.09.11, 22:06
              mdabrowski.salon24.pl/340718,prezentacja-ekspertow-przed-zespolem-parlamentarnym-08-09-2011
              I wszystko jasne. Binięda zastosował prostacki model erozji: zniszczone elementy po prostu wyparowują z siatki, w brzozie po prostu robi się wyrwa. A mogłby chociaż zastosować siatke adaptacyjną.. ale po co - głupie Polaczki łykną wszystko.
              Elementarny błąd modelowania. Zresztą nie sądzę aby był to błąd - raczej skrajne lekceważenie.
              • anwad Re: Obejrzyjcie animacje! 08.09.11, 22:07
                "głupie Polaczki"

                A Ty kto? Rosyjski agent na polskim odcinku? Polak nie nazwałby w ten sposób Polaków.
                • dr.krisk Re: Obejrzyjcie animacje! 08.09.11, 22:18
                  anwad napisała:

                  > "głupie Polaczki"
                  >
                  > A Ty kto? Rosyjski agent na polskim odcinku? Polak nie nazwałby w ten sposób Po
                  > laków.
                  Nie rozumiesz, że tak nas traktuje ten zadufany profesor z USA???? Myśli, że mamy jednego peceta na powiat, a obliczenia robimy na suwakach logarytmicznych!
                  Wkurzył mnie, bezczelny typ. Gdyby miał robić porządne obliczenia dla Boeinga, to cyzelowałby każdy szczególik modelu, a tu pokazuje cos za co student oblałby pracę magisterską.
                  • anwad Re: Obejrzyjcie animacje! 08.09.11, 22:22
                    Rządowi eksperci będą mogli udowadniać swoje racje przed sądem.
                    • douglasmclloyd Re: Obejrzyjcie animacje! 08.09.11, 22:27
                      anwad napisała:

                      > Rządowi eksperci będą mogli udowadniać swoje racje przed sądem.

                      Kto złoży wniosek? Antek Szajbus?
                    • dr.krisk Na podstawie tego filmu rysunkowego? 08.09.11, 22:30
                      Bo na miano analizy MES to nie zasługuje - pierwszy lepszy ekspert w zakresie symulacji zderzeń wyśmieje tę "analizę".
                      Porządna analiza wymagałaby:
                      - identyfikacji parametrów materiałowych dla aluminium i drewna;
                      - budowy porządnego modelu dyskretnego (samolot, drzewo)
                      - przyjęcia realnego modelu kontaktu pomiędzy zderzającymi się ciałami (tj, skrzydło, brzoza)
                      - uwzględnienia interakcji samolot-powietrze (w "analizie" Biniędy powietrza po prostu nie ma!).
                      Oraz dziesiątki innych czynników. Wtedy symulacja ma sens.
                      Teraz to zaledwie film rysunkowy dla naiwniaków.
                      • anwad Re: Na podstawie tego filmu rysunkowego? 08.09.11, 22:34
                        dr.krisk napisał:

                        > Bo na miano analizy MES to nie zasługuje - pierwszy lepszy ekspert w zakresie s
                        > ymulacji zderzeń wyśmieje tę "analizę".
                        > Porządna analiza wymagałaby:
                        > - identyfikacji parametrów materiałowych dla aluminium i drewna;

                        Panie, a co to znaczy po polsku?

                        > - budowy porządnego modelu dyskretnego (samolot, drzewo)

                        A co to jest model dyskretny?

                        > - przyjęcia realnego modelu kontaktu pomiędzy zderzającymi się ciałami (tj, skr
                        > zydło, brzoza)

                        A tu o co Panu chodzi?

                        > - uwzględnienia interakcji samolot-powietrze (w "analizie" Biniędy powietrza po
                        > prostu nie ma!).

                        Może tak jaśniej i klarowniej?:)

                        > Oraz dziesiątki innych czynników. Wtedy symulacja ma sens.
                        > Teraz to zaledwie film rysunkowy dla naiwniaków.

                        Powyższe to dla mnie pseudointelektualny bełkot. Proszę wyrazić się KLAROWNIE albo nie zawracać gitary.
                        • mike.recz Re: Na podstawie tego filmu rysunkowego? 08.09.11, 22:38
                          anwad napisała:
                          Powyższe to dla mnie pseudointelektualny bełkot.

                          "ale po co - głupie Polaczki łykną wszystko."

                          Rozumiesz już dlaczego?
                        • dr.krisk Proszę bardzo, poczciwa kobieto :) 08.09.11, 22:51

                          > > - identyfikacji parametrów materiałowych dla aluminium i drewna;
                          >
                          > Panie, a co to znaczy po polsku?
                          Identyfikacja? Określenie. W tym przypadku określenie rzeczywistych charakterystyk materiałowych dla aluminium i drewna. Dla drewna - innych wzdluż a innych w poprzek włókien, wraz z kryterium zniszczenia więzi miedzy włoknami - drewno tak właśnie sie niszczy. Niestety - prościej ci tego nie wytłumaczę.


                          >
                          > > - budowy porządnego modelu dyskretnego (samolot, drzewo)
                          >
                          > A co to jest model dyskretny?
                          To te kosteczki z których zbudowany jest cały model. Ciągłą rzeczywistość zastępuje się modelem zbudowanym z jakby klocków Lego. Im mniejsze klocki, tym dokładniejsze (tj, bliższe rzeczywistości wyniki).


                          > > - przyjęcia realnego modelu kontaktu pomiędzy zderzającymi się ciałami (t
                          > j, skr
                          > > zydło, brzoza)
                          >
                          > A tu o co Panu chodzi?
                          A o te znikające elementy brzozy w miejscu zderzenia. Drewno, nawet zniszczone, nie paruje, ani nie znika. Dalej ma masę, bezwładność, itp. Dlatego obliczenia Biniędy sa do kitu.

                          > Może tak jaśniej i klarowniej?:)
                          W jego symulacji masz samolot, brzozę, ale nie masz powietrza, a więc i siły nośnej.


                          > Powyższe to dla mnie pseudointelektualny bełkot. Proszę wyrazić się KLAROWNIE a
                          > lbo nie zawracać gitary.
                          To zwykłe pojęcia z zakresu mechaniki konstrukcji. Klarowniej się nie da.
                          Mógłbym się jeszcze poznęcać nad Bieniędą, ale nawet laik patrząc na animacje widzi że nie mają sensu. Zderzenie ze zniszczeniem tak po prostu nie wygląda :)))

                          No chyba, że ktoś bardzo chce uwierzyć.
                          • douglasmclloyd Re: Proszę bardzo, poczciwa kobieto :) 08.09.11, 23:02
                            W końcu ktoś wyłożył kawę na ławę.
                      • mike.recz Re: Na podstawie tego filmu rysunkowego? 08.09.11, 22:35
                        dr.krisk napisał:
                        - uwzględnienia interakcji samolot-powietrze (w "analizie" Biniędy powietrza po prostu nie ma!).

                        Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale wcześniej coś takiego mi wpadło do głowy gdy po raz pierwszy zobaczyłem tę kreskówkę. To wygląda jak gdyby zdarzenie miało miejsce w próżni.
                        • dr.krisk Re: Na podstawie tego filmu rysunkowego? 08.09.11, 22:38
                          mike.recz napisał:

                          > dr.krisk napisał:
                          > - uwzględnienia interakcji samolot-powietrze (w "analizie" Biniędy powietrza p
                          > o prostu nie ma!).
                          >
                          > Nie wiem czy dobrze zrozumiałem
                          Dobrze zrozumiałeś. Tam nie ma powietrza - samolot Biniędy leci w próżni.
                        • spokojny.zenek Re: Na podstawie tego filmu rysunkowego? 08.09.11, 22:40
                          Myślę, że dobrze by było, gdyby dr.krisk zrobił jakiś ranking tych katastrofalnych błędów, z których i tak chyba każdy z osobna kompromituje ten filmik i jego twórcę. Dla mnie - jako laika - powalające jest zupełne pominięcie ośrodka i potraktowanie drewna jako materiału izotropowego. To są jakieś jaja!
                          • dr.krisk Szkoda że nie ma dostępu do pliku.... 08.09.11, 23:09
                            .. wsadowego LS-DYNY, tobym sobie obejrzał i pokazywał potem studentom jako przykład złej roboty. Ale z tego co obejrzałem (prezentacja + animacje) mogę przybliżony ranking błędów podać.
                            1) Założenie że zniszczony materiał po prostu znika. Jak widzicie na animacjach, w brzozie po prostu robi się wyrwa, co oczywiście powoduje, że skrzydełko kroi pień bez wiekszych problemów.
                            2) Prostackie modele materiałowe dla aluminium i drewna. Zwłaszcza dla tego ostatniego: pominięcie ortotropii budowy drewna, kretyńskie kryterium zniszczenia w oparciu o maksymalne odkształcenia (na jakim kierunku???? - przecież inaczej niszczy sie drewno wzdłuż a inaczej w poprzek włókien). No i kwiatek do kożucha - model Johnsona Cooka dla aluminium, akurat dla tego materiału bez zastosowania.
                            3) Równomierny podział na elementy skończone. To elementarny błąd - siatka powinna być bardzo gęsta w miejscu zderzenia (żeby lepiej oddać koncentrację naprężeń, odkształceń oraz złożoność mechanizmu zniszczenia). Ale żeby tak było, trzeba sie trochę namęczyć - Bienieda użył automatycznego generatora siatki, który za jednym kliknięciam podzielił mu konstrukcję na równe elementy skończone.
                            4) Nieuwzględnienie interakcji samolot-powietrze. Jak można analizować lot samolotu bez analizy wpływu zderzenia na rozkład sił nośnych??????

                            Szkoda, że Bienięda nie załączyl pliku wsadowego.
                            Aha - i te dumne opowiadanie w prezentancji o tygodniach obliczeń.... Przy tak prymitywnym modelu obliczenia na zwykłym klastrze kilkunastoprocesorowym trwają dzień-dwa. No chyba że ktos skopie model :)))
                            • lump-1 Re: Szkoda że nie ma dostępu do pliku.... 09.09.11, 08:07
                              Ciekawie piszesz.
                              Zmasakrowałeś profesjonalizm Biniendy.
                              Dysponując przedstawionymi przez Ciebie argumentami każdy nawet średnio rozgarnięty adwokat rozjechałby prokuratora i tego eksperta.
                              Chyba, że znalazłby się kolejny ekspert, który to samo zrobiłby z Tobą.
                              I tu jest problem.
                              Ilu ekspertów tyle "prawd", komu wierzyć ?

                              • dr.krisk Masz rację. 09.09.11, 09:33
                                lump-1 napisał:


                                > I tu jest problem.
                                > Ilu ekspertów tyle "prawd", komu wierzyć ?
                                >
                                Rzeczywiście - od ekspertów aż się roi. Każda teza znajdzie swój naukowy autorytet.
                                Proponuję jednak zdrowy rozsądek. Nawet bez profesorskiego tytułu widać, że Bienieda źle wymodelował mechanizm zniszczenia: brzoza znika w obszarze kontaktu ze skrzydłem. Wystarczy wziąć kawał gałęzi i walnąć w niego młotkiem, aby zobaczyć że w rzeczywistości tak nie jest.......

                                Zresztą sam pomysł symulacji komputerowej jest bardzo dobry i powinien być przez komisje Millera zlecony - w Polsce są i środki i ludzie którzy mogą to zrobić na wysokim poziomie, bez szkolnych błędów Bieniedy.
                                • lump-1 Re: Masz rację. 09.09.11, 09:37
                                  dr.krisk napisał:

                                  > Zresztą sam pomysł symulacji komputerowej jest bardzo dobry i powinien być prze
                                  > z komisje Millera zlecony - w Polsce są i środki i ludzie którzy mogą to zrobić
                                  > na wysokim poziomie, bez szkolnych błędów Bieniedy.

                                  Komisja już tego nie zrobi ale może to zrobić prokuratura.

                                  • dr.krisk Re: Masz rację. 09.09.11, 09:42
                                    lump-1 napisał:

                                    >
                                    > Komisja już tego nie zrobi ale może to zrobić prokuratura.
                                    >
                                    Tylko na jakiej podstawie? Możnaby również zrobić eksperyment, w różnych skalach, itp. Tylko po co?
                                    Nic nie wskazuje na jakieś nadzwyczajne i podejrzane okoliczności katastrofy smoleńskiej, a więc może przestańmy drenować kieszeń podatnika kolejnymi ekshumacjami, ekspertyzami symulacjami, itp.
                                    Powtarzam - zdrowy rozsądek.
                                    • lump-1 Re: Masz rację. 09.09.11, 09:50
                                      dr.krisk napisał:

                                      > lump-1 napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > Komisja już tego nie zrobi ale może to zrobić prokuratura.
                                      > >
                                      > Tylko na jakiej podstawie?

                                      Z tym średnio rozgarnięty chętny prokurator nie miałby problemu.

                                      > Powtarzam - zdrowy rozsądek.

                                      Daj spokój- rozsądek w tej sprawie nie ma nic do gadania.
                                      Wystarczy poczytać komentarze na forum, posłuchać polityków itd.
                                      Moim zdaniem takie sprawy jak koszty o których wspominasz powinny nie mieć znaczenia.
                                      To co się stało powinno zostać wyjaśnione - dla dobra żyjących i ku przestrodze oraz w celu wyciągnięcia wniosków na przyszłość.
                                      Wiem, że wyciąganie wniosków to nie jest Polska specjalność ale może to będzie ten przełomowy pierwszy raz.

                                • wariant_b Re: Masz rację. 09.09.11, 10:15
                                  dr.krisk napisał:
                                  > ... Zresztą sam pomysł symulacji komputerowej jest bardzo dobry...

                                  Nie do końca. Wprawdzie symulacje komputerowe mogą odpowiedzieć na
                                  pytania szczegółowe, w rodzaju słabych punktów konstrukcji skrzydła,
                                  ale nie jest się jeszcze na obecnym etapie nauki przestawić całościowego
                                  modelu katastrofy. To trochę tak jak w przypadku samochodów - ostateczny
                                  jest wynik crashtestu, a nie symulacje komputerowe producenta samochodu,
                                  sugerujące, że wynik ten powinien być zupełnie inny, więc ktoś stronniczo
                                  i niewłaściwie przygotował i przeprowadził crashtest. Komputer pokazuje,
                                  że nasz samochód powinien się był zachować inaczej przy zderzeniu ze ścianą,
                                  więc tak właśnie by się zachował, gdyby mu tego nie uniemożliwiono.
                                  • dr.krisk Oczywiście! 09.09.11, 10:43
                                    wariant_b napisał:

                                    > dr.krisk napisał:
                                    > > ... Zresztą sam pomysł symulacji komputerowej jest bardzo dobry...
                                    >
                                    > Nie do końca. Wprawdzie symulacje komputerowe mogą odpowiedzieć na
                                    > pytania szczegółowe, w rodzaju słabych punktów konstrukcji skrzydła,
                                    > ale nie jest się jeszcze na obecnym etapie nauki przestawić całościowego
                                    > modelu katastrofy.
                                    Oczywiście - rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona niż modele obliczeniowe. Toteż zawsze traktuję wyniki symulacji jako wyniki opisujące zjawisko raczej jakościowo, niż ilościowo (za co na konferencjach dostaję opieprz od fanatyków takich "filmów rysunkowych" jak Binieda). Dlatego taka symulacja nie może być dowodem w sprawie - zbyt wiele parametrów przyjmuje się a priori. Ale może dac sporo odpowiedzi na różne pytania - a nie kosztuje zbyt wiele.
                    • akkj [...] 10.09.11, 15:47
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • dr.krisk Żałosne.... 08.09.11, 21:35
      Takie symulacje MES to robią moi studenci. Brzoza modelowana jako materiał sprężysty, prymitywny model materiałowy dla aluminium.....
      Pan profesor mógłby trochę się postarać: system LS-DYNA naprawdę ma znacznie bardziej wyrafinowane modele materiałowe, uwzględniające pękanie itp., niż proste modele sprężyste i sprężysto-plastyczne.
      Naprawdę - żałosna prezentacja. Na pierwszej lepszej konferencji naukowej facet zostałby wyśmiany.
      • anwad Re: Żałosne.... 08.09.11, 21:38
        NASA też zostałoby wyśmiane, Panie Tani Manipulatorze?

        Polecam przy okazji ten fragment wpisu Janusza Wojciechowskiego:

        "2. Starsi ludzie, tacy jak ja, jeszcze pamiętają katastrofę w Lesie Kabackim, w 1987 roku. Jeszcze pamiętam obraz Lasu Kabackiego po tej katastrofie, wyglądał on jak tajga syberyjska po upadku Meteoru Tunguskiego. Samolot ściął skrzydłami z hektar lasu, zanim rozbił się w zderzeniu z ziemią.
        Nawet pamiętam te tytuły - Prawe skrzydło ścinało drzewa... Jeszcze dziś, gdy samolot zniża się nad Lasem Kabackim podchodząc do lądowania na Okęciu, można dostrzec obniżoną powierzchnię lasu wokół miejsca dawnej katastrofy.
        Krążył nawet taki dość ciężki, "niemieckiego kalibru " żart, wtedy niestosowny, nigdy go nie opowiadałem, ale dziś go przywołam, ku refleksji - po katastrofie w Lesie Kabackim Kanada zgłosiła się po zakup IŁ-ów-62 do wycinania lasów....

        3. Dlaczego IŁ-62 skrzydłami wyciął hektar lasu, a Tu 154 na pierwszej większej pokrzywionej rosyjskiej brzozie skrzydło sobie urwał i z powodu tej jednej brzozy runął?
        Mój brat oraz inni senatorowie PiS próbowali się tego dowiedzieć ministra Millera w Senacie, gdzie prezentował on swój raport, ale się nie dowiedzieli. Urażony Miller stwierdził, że takich pytań zadawać nie przystoi...".
        • dr.krisk Re: Żałosne.... 08.09.11, 21:43
          anwad napisała:

          > NASA też zostałoby wyśmiane, Panie Tani Manipulatorze?
          Pokaż mi oficjalne analizy NASA dotyczące katastrofy smoleńskiej, to pogadamy. To co przedstawił prof. Bienienda jest żałosne. On naprawdę myśli chyba, że my w Polsce nie wiemy nic o MES, nie znamy możliwości systemów obliczeniowych, itp. A wy, biedaki, sie na to łapiecie.
          • anwad Re: Żałosne.... 08.09.11, 21:52
            Proszę się przedstawić i pod imieniem i nazwiskiem podważać wiarygodność prof. Biniendy i jego obliczeń. Inaczej uznam Pana za zwykłego trolla.
            • dr.krisk Re: Żałosne.... 08.09.11, 21:57
              A uznawaj mnie za kogo chcesz. Nie zmieni to faktu, że symulacja Biniendy jest żałosna.

              Zastanawiam się, dlaczego to zrobił - albo nie zna MES i nie umie prowadzić obliczeń dynamicznych przy wykorzystaniu LS-DYNA, albo ma nas wszystkich za półgłówków, którym fakt, że ktoś pracuje w Hameryce wystarczy za wszelkie rekomendacje.
              • anwad Re: Żałosne.... 08.09.11, 22:02
                To będzie Pan trollem. Niech Pan nie myśli, że użyje Pan paru niezrozumiałych słów i stanie Pan się wiarygodny. Osoba kompetentna umie wyrażać się klarownie.

                Na razie nie mam podstaw, żeby nie wierzyć osobie nieanonimowej, dziekanowi wydziału inżynierskiego na amerykańskim uniwersytecie. Którego obliczenia potwierdza inny profesor innego amerykańskiego uniwersytetu, znany z imienia i nazwiska.
                • humbak Re: Żałosne.... 09.09.11, 10:54
                  Gdybyś naprawdę chciała zweryfikować zarzuty Kriska, poszukałabyś w sieci informacji o modelach wykorzystywanych podczas obliczeń numerycznych na przykład. Nie jest o to trudno. Tyle że nie sądzę by o to Ci chodziło.
            • spokojny.zenek Re: Żałosne.... 08.09.11, 21:59
              Zwykły troll uzurpuje sobie prawo do nazywania innych "zwykłymi trollami"?
              To, co wkleiłaś, to żałosna kompromitacja - bez wartości. Twoje zachowanie zreszta pokazuje, ze sobie z tego zdajesz sprawę, ale nie mogłaś przepuścić okazji do odrażającego grania Smoleńskiem - bez tego żyć nie mozesz.
      • niegracz żałosne - ale co ? 09.09.11, 16:59
        dr.krisk napisał:

        > Takie symulacje MES to robią moi studenci. Brzoza modelowana jako materiał sprę
        > żysty, prymitywny model materiałowy dla aluminium.....
        > Pan profesor mógłby trochę się postarać: system LS-DYNA naprawdę ma znacznie ba
        > rdziej wyrafinowane modele materiałowe, uwzględniające pękanie itp., niż proste
        > modele sprężyste i sprężysto-plastyczne.
        > Naprawdę - żałosna prezentacja. Na pierwszej lepszej konferencji naukowej facet
        > zostałby wyśmiany..

        przesadzasz

        ciekawe tez że bezkrytycznie podchodzisz do załosnego raportu Millera
        i do załosnego poziomu wypowiedzi dra Edmunda Klicha
        wg którego .. samolot zatrzymał sie prawie natychmiast, dosłownie po kilku metrach"

        a co sądzisz o przeciażeniu jakie działało na dobrze zachowana czesc ogonowa
        - wg stanu blach - tam nie było wiecej niż 5g

        a parę metró w dalej wg MAK/Millera działało 100g

        oficjalna wersja MAK/Millera zawiera wiele bzdur . których się jakoś nie czepiasz
        • humbak Re: żałosne - ale co ? 09.09.11, 19:05
          Metoda MES jest bardzo wrażliwa na błędy wprowadzanych danych. Nawet przy śladowym kontakcie (taki jaki miałem ja, kilka, czy kilkanaście przeanalizowanych prostych problemów w 3 programach) z programami liczącymi tą metodą można to zauważyć.
    • alistair-p FAA i NASA nie brały w tym udziału 08.09.11, 21:36
      Zwyczajnie łżesz.Mógłbyś też powiedzieć,że producent łopaty zbudawał np.willę Kaczynskich.Taka sama prawda.A jak ten pan posłużył się programem komputerowym,tego nie wiemy.
      • anwad Re: FAA i NASA nie brały w tym udziału 08.09.11, 21:43
        "Nie ma wątpliwości, że skrzydło samolotu Tu-154M nie zostało złamane przez uderzenie w brzozę. Badania, których dokonał zespół prof. Biniendy w Ohio, kierowanego przez ekspertów NASA, jednoznacznie tego dowodzą".
        • alistair-p Re: FAA i NASA nie brały w tym udziału 08.09.11, 22:46
          Wiesz jak (mniej więcej)posłużyc sie komputerem? Bez wysiłku można udowodnić,że jedynie 20 kg ziemniaków dziennie dostarczy człowiekowi wszystkich niezbednych mikroelementów i witamin.Potwierdzi to kazdy ekspert.Może nawet z NASA.
        • sclavus Re: FAA i NASA nie brały w tym udziału 08.09.11, 23:43
          Putin stał 5 metrów dalej, z kijem baseballowym...
          Jak zobaczył, że brzoza nic, to tak przypier..... tym kijem (amerykańskim!), że skrzydełko natychmiast odpadło... a nawet się cofnęło i legło obok brzózki...
        • obraza.uczuc.religijnych Re: FAA i NASA nie brały w tym udziału 09.09.11, 08:15
          A co to za eksperci NASA? Dopóki nie zostaną przedstawieni z imienia i nazwiska będę ich uważał za trolli.
    • wariant_b Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 21:37
      członek Grupy Ekspertów ds. Badania Katastrof Lotniczych FAA

      www.faa.gov/search/?omni=MainSearch&q=Binienda&x=40&y=15
      • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 21:49
        Fragment prezentacji Prof. Biniendy: picasaweb.google.com/115545907835495457471/PREZENTACJAPROFWBINIENDY08092011#5649877598852806226
        • wariant_b Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:08
          anwad napisała:
          > Fragment prezentacji Prof. Biniendy...


          Fragment prezentacji prof. Biniendy nie jest dowodem na to,
          że FAA wie coś więcej o tym człowieku.

          Wie o nim NASA, ale bynajmniej nie w związku ze Smoleńskiem.
          • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:10
            To niech Pan do nich zadzwoni lub napisze i się dowie. Pana dywagacje niczym nie poparte nie mają sensu.
        • wariant_b Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 09:25
          anwad napisała:
          > Fragment prezentacji Prof. Biniendy:

          Już mam, skąd ten fragment został skopiowany:
          awg.lstc.com/tiki/tiki-index.php
          Na załączonym slajdzie zabrakło jeszcze:
          - Rolls-Royce
          - Snecma
          - SRI International
          - The University of Akron
          - Williams International


          z którymi profesor również niewątpliwie blisko współpracuje.
    • olga_w_ogrodzie Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 21:40
      oj Anwad...
      a przecież prezes pan wici rozsyłał : tym razem nie grać w kampanii katastrofą, bo to nie wypala.
      • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 21:50
        Ujawnianie prawdy w sprawie katastrofy to granie nią? Niech się Pani nie kompromituje.
        • lump-1 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 21:56
          anwad napisała:

          > Ujawnianie prawdy w sprawie katastrofy to granie nią? Niech się Pani nie kompro
          > mituje.

          Chciałbym poznać prawdę ale problem w tym, że wątpię aby to było możliwe.
          Po katastrofie pojawiło się już tyle "prawd", że dzisiaj nawet gdyby Protasiuk zmartwychwstał i opowiedział jak było to i tak wielu ny mu nie uwierzyło.
          Polityka zabiła prawdę o katastrofie ponieważ zastąpiła prawdę wiarą.
          • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 21:59
            Może po prostu nie potrafi Pan rozeznać, kto jest godny zaufania, a kto nie. Nawet osoba niekompetentna w zakresie matematyki i fizyki jest w stanie zorientować się, kto na pewno mataczy.
            • lump-1 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:07
              anwad napisała:

              > Może po prostu nie potrafi Pan rozeznać, kto jest godny zaufania, a kto nie.
              .
              Zaufanie do polityków ?
              Wyrosłem z tego.

              > Nawet osoba niekompetentna w zakresie matematyki i fizyki jest w stanie zorientować się, kto na pewno mataczy.

              Ja nie potrafię.
              Moim zdaniem każdy pozostanie przy swojej "prawdzie" i ta katastrofa na lata podzieli Polaków. Rozwiązania raczej nie znajdziemy, nie poznamy- będzie jak z katastrofą w Giblartarze.
              Najgorsze jest to, że kłótnie przesłonią ważną sprawę.
              Co zrobić aby już nigdy do czegoś podobnego nie doszło.
              Mieliśmy już jedną szansę - katastrofa Casy - spieprzyliśmy i spieprzymy sprawę ponownie.
              Przykra konstatacja ale moim zdaniem uzasadniona.



              • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:09
                Nie mówimy o politykach! Mówimy o wysokiej klasy ekspertach - prof. Binienda to dziekan wydziału inżynierskiego na amerykańskim uniwersytecie. Naprawdę musi być kimś, skoro jako cudzoziemiec zrobił taką karierę w USA.
                • lump-1 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:13
                  anwad napisała:

                  > Nie mówimy o politykach! Mówimy o wysokiej klasy ekspertach - prof. Binienda to
                  > dziekan wydziału inżynierskiego na amerykańskim uniwersytecie
                  . Naprawdę musi b
                  > yć kimś, skoro jako cudzoziemiec zrobił taką karierę w USA.

                  Nie neguję tego, nie potrafię ocenić jego kwalifikacji ale ilu ekspertów tyle teorii.
                  Która jest prawdziwa ?


                  • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:16
                    Należy orientować się, kto mataczy, kto posługuje się kłamstwami, kto nie bierze pod uwagę pewnych faktów. Trochę logiki, trochę czasu, trochę wysiłku intelektualnego pozwala na lepszą orientację. Zresztą za jakiś czas się Pan zorientuje, kto mówił prawdę, a kto kłamał. Po wyrokach sądowych.
                    • lump-1 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:21
                      anwad napisała:

                      > Należy orientować się, kto mataczy, kto posługuje się kłamstwami, kto nie bierz
                      > e pod uwagę pewnych faktów.

                      Zgadzam się.
                      Tylko, że trudno to ocenić laikowi a za takiego w sprawch dotyczących katastrof się uważam.
                      Powyżej pisze osoba o nicku dr.krisk - ma sporo wątpliwości do ustaleń profesora.

                      >Trochę logiki, trochę czasu, trochę wysiłku intelek
                      > tualnego pozwala na lepszą orientację. Zresztą za jakiś czas się Pan zorientuje
                      > , kto mówił prawdę, a kto kłamał. Po wyrokach sądowych.


                      Dlatego nie jestem wyrywny- poczekam , poczytam, wyciągnę wnioski.
                      Akurat na tej materii się znam.
                      • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:26
                        > Zgadzam się.
                        > Tylko, że trudno to ocenić laikowi a za takiego w sprawch dotyczących katastrof
                        > się uważam.
                        > Powyżej pisze osoba o nicku dr.krisk - ma sporo wątpliwości do ustaleń profesor
                        > a.

                        I z jakiego powodu ten anonim jest dla Pana przekonujący? Bo użył paru niezrozumiałych dla Pana słów?

                        > >Trochę logiki, trochę czasu, trochę wysiłku intelek
                        > > tualnego pozwala na lepszą orientację. Zresztą za jakiś czas się Pan z
                        > orientuje
                        > > , kto mówił prawdę, a kto kłamał. Po wyrokach sądowych.

                        >
                        > Dlatego nie jestem wyrywny- poczekam , poczytam, wyciągnę wnioski.
                        > Akurat na tej materii się znam.

                        No mało jest Pan wyrywny, i małą ma Pan wiedzę. Widać, że opiera się Pan tylko na przekazach mediów reżimowych, reglamentujących informacje.
                        • lump-1 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:35
                          anwad napisała:

                          > I z jakiego powodu ten anonim jest dla Pana przekonujący? Bo użył paru niezrozu
                          > miałych dla Pana słów?

                          Nie powiedziałem, że mnie przekonał.

                          > No mało jest Pan wyrywny, i małą ma Pan wiedzę.

                          W dziedzinie katastrof tak, nie wstydzę się tego ani nie ukrywam.

                          > Widać, że opiera się Pan tylko
                          > na przekazach mediów reżimowych, reglamentujących informacje.

                          Po co taki przytyk w dodatku bezpodstawny ?
                          Po prostu teorie tak różnią się między sobą, że nie wiem która jest najbliższa prawdy.



                          • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:39
                            A czyta Pan "Gazetę Polską" albo "Nasz Dziennik" - jedyne gazety, które drążą sprawę śledztwa smoleńskiego? Myślę, że nie. Świadczy o tym Pana kompletny brak orientacji.
                            • lump-1 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:49
                              Nieregularnie ale tak.
                              To jedne z wielu źródeł informacji na różne tematy.
        • olga_w_ogrodzie Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 23:13
          żadnej prawdy tu nie ujawniasz.
          próbujesz udowadniać rzeczy, które nie miały miejsca.
          no i nie sluchasz wytycznych prezesa pana.
    • woda_woda Demaskujcie, pisięta, demaskujcie. 08.09.11, 21:43
      No i koniecznie postawcie rząd przed sądem :)
      • ave.duce Re: Demaskujcie, pisięta, demaskujcie. 08.09.11, 22:03
        woda_woda napisała:

        > No i koniecznie postawcie rząd przed sądem :)

        Odzyskanym, sorki > powołanym na nowo.

        ... sądy powinno się zlikwidować i powołać zupełnie nowe, nie mające nic wspólnego z PRL ...
      • off_nick Re: Demaskujcie, pisięta, demaskujcie. 08.09.11, 22:09
        woda_woda napisała:

        > No i koniecznie postawcie rząd przed sądem :)





        Przyjdzie na to czas, niebawem...
        • mike.recz Tylko o Rymkiewiczu nie zapomnijcie. 08.09.11, 22:12
          off_nick napisała:
          s.v3.tvp.pl/images/5/0/d/uid_50dee3a4f536415c278110801aff1cc21295555427221_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg
    • fiu-bzdziu2010 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 21:58
      jedynym sposobem na rozstrzygnięcie kto ma rację, to przeprowadzić eksperyment na ostatniej pozostałej tutce. Parametry brzozy znane, kto pilotem????
      • ave.duce Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:14
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > jedynym sposobem na rozstrzygnięcie kto ma rację, to przeprowadzić eksperyment
        > na ostatniej pozostałej tutce. Parametry brzozy znane, kto pilotem????

        i2.pinger.pl/pgr493/59cc965700022f2548de37a0/kaczka+za+sterem.jpg
    • wariant_b Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:14
      Skoro fragment skrzydła nie odpadł w skutek zderzenia z brzozą,
      to czym eksperci Macierewicza tłumaczą istnienie fragmentu skrzydła
      ze śladami przełamania w wyniku zderzenia z brzozą?

      Czy do inwentaryzacji znalezionych fragmentów samolotu również
      używają symulacji komputerowych?
      • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:18
        Rozumiem, że według Pana ten fragment skrzydła mógł się tam znaleźć tylko w wyniku złamania o brzozę? Inne scenariusze Panu do głowy nie przychodzą?
        • woda_woda Wiem ! 08.09.11, 22:21
          anwad napisała:

          > Rozumiem, że według Pana ten fragment skrzydła mógł się tam znaleźć tylko w wyn
          > iku złamania o brzozę? Inne scenariusze Panu do głowy nie przychodzą?

          To Tusk połamał skrzydło. Na kolanie.
        • spokojny.zenek Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:22
          Fragment z traseologicznymi śladami zderzenia z brzozą w miejscu przełamania mógł się tam znaleźć wyłącznie w wyniku zderzenia z brzozą i niczyje "zdanie" nie ma tu nic do rzeczy :-))
        • wariant_b Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:25
          anwad napisała:
          > Rozumiem, że według Pana ten fragment skrzydła mógł się tam znaleźć tylko
          > w wyniku złamania o brzozę? Inne scenariusze Panu do głowy nie przychodzą?

          A nie przyszło ci do głowy, że ten fragment skrzydła realnie istnieje i można
          go zbadać, sprawdzając ślady czego się na nim znajdują?
          A już zupełnie nie mieści ci się w głowie to, że go przebadano bez ekspertów PiS?

          Jeśli będą to ślady bomby termobarycznej lub helu, a nie brzozy, to masz rację.
          • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:29
            wariant_b napisał:

            > anwad napisała:
            > > Rozumiem, że według Pana ten fragment skrzydła mógł się tam znaleźć tylko
            >
            > > w wyniku złamania o brzozę? Inne scenariusze Panu do głowy nie przychodzą
            > ?
            >
            > A nie przyszło ci do głowy, że ten fragment skrzydła realnie istnieje i można
            > go zbadać, sprawdzając ślady czego się na nim znajdują?

            Otóż to!!! A teraz proszę odpowiedzieć mi na pytanie: czy skrzydło zostało przebadane przez polskich ekspertów?
            • wariant_b Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:41
              anwad napisała:
              > Otóż to!!! A teraz proszę odpowiedzieć mi na pytanie: czy skrzydło zostało
              > przebadane przez polskich ekspertów?

              Otóż to. Jeśli zakwestionujemy "polskość" ekspertów badających katastrofę
              a przyjmiemy na wiarę "polskość" Macierewicza i jego ludzi - to nie.
              • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:44
                Było badane skrzydło czy nie było? Nie było! Otóż to.
                • douglasmclloyd Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 23:51
                  anwad napisała:

                  > Było badane skrzydło czy nie było? Nie było! Otóż to.

                  Brzoza chyba stoi nadal, jedź i zbadaj, jak sugerował jeden z użytkowników psychiatryka24, czy nie ostał się tam lakier.
                • spokojny.zenek Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 08:56
                  Jak mogło "nie byc badane"? To niby co było? Nie badano śladów zderzenia z brzozą? Masz wszystkich za idiotów? Czy instrukcje dostałaś znów tak słabe?
        • douglasmclloyd Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 23:48
          anwad napisała:

          > Rozumiem, że według Pana ten fragment skrzydła mógł się tam znaleźć tylko w wyn
          > iku złamania o brzozę? Inne scenariusze Panu do głowy nie przychodzą?

          No to przedstaw taki scenariusz. Samolot wali skrzydłem w brzozę, brzoza się łamie, samolot leci dalej, a po sekundzie Putin strzela we mgle z procy i uwala skrzydło. Taki scenariusz ci odpowiada?
    • wariant_b Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:18
      A może konieczna jest ekshumacja zwłok z Wawelu?

      Z symulacji ekspertów Macierewicza wynika, że PanPrezydent żyje,
      bo katastrofa była niemożliwa.
      • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:20
        Znowu brak wyobraźni, myślenia wielowariantowego (!:).
        • douglasmclloyd Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 23:51
          anwad napisała:

          > Znowu brak wyobraźni, myślenia wielowariantowego (!:).

          Wielowariatkowego, jak już.
      • x2468 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 08.09.11, 22:33
        Ekshumować,Kamiński z Macierewiczem go przesłuchają i wszystko powie.
    • indeed4 A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:38
      Bo kim jest dr Nowaczyk, ex- solidarnościowiec, kumpel ś.p. Lecha Kaczyńskiego z UG już wiemy.
      • mike.recz Re: A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:39
        Ty tu Ruski szpionie nie próbuj podkopywać zaufania do niezależnych ekspertów nie bojących się poszukiwać prawdy.
        • indeed4 Re: A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:42
          Przepraszam, a szpionie dlaczego z małej litery??? Więcej szacunku dla ciężko harującego człowieka proszę!
          • mike.recz Re: A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:44
            Co racja to racja. Czasem się przecież Szpionowi może i nie chce ale służba nie drużba
            gdy oficer prowadzący każe.
            • indeed4 Ooo - a jednak pani Maria 08.09.11, 23:02
              to jego żona ...

              In his spare time, Dr. Binienda enjoys sports. He and his wife, Maria,

              Tekst linka


              Ta para polonijnych patriotów z USA z pewnością sympatyzuje z PO, nie uważasz? ;-)




              • mike.recz Re: Ooo - a jednak pani Maria 08.09.11, 23:09
                To raczej ślepy trop. Moim zdaniem sympatyzują raczej z SLD;)
                • indeed4 Re: Ooo - a jednak pani Maria 08.09.11, 23:21
                  Z SLD sympatyzuje dr Binienda, a prof. Binienda podobnież sympatyzuje z PO ;-)
                  • mike.recz Re: Ooo - a jednak pani Maria 09.09.11, 19:20
                    indeed4 napisał:

                    > Z SLD sympatyzuje dr Binienda, a prof. Binienda podobnież sympatyzuje z PO ;-)

                    PSLu również bym nie wykluczał z kręgu podejrzanych.
      • ave.duce Re: A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:40
        www.uakron.edu/engineering/research/profile.dot?identity=1064521
        • indeed4 Re: A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:46
          Aha, aha ... a ta gorąca polonijna patriotka, dyrektorka m.in. Fundacji Kościuszkowskiej, to będzie jego siostra czy żona?

          "Z mec. Maria Szonert-Binienda, dyrektorem Libra Institute z Cleveland w Ohio (USA), rozmawia Piotr Falkowski"

          www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?dat=20110514&typ=sw&id=sw02.txt
      • anwad Re: A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:42
        Już pisałam: www.uakron.edu/engineering/about-us/people-directory/profile.dot?identity=1064521
        • indeed4 Re: A kim jest prof. Binienda? 08.09.11, 22:48
          Myślisz, że też kumplował się z Lechem Kaczyńskim, tak jak Kazik?
          • indeed4 Jak to wyglądało, Anwad...? 08.09.11, 23:28
            Antek wykonał telefon do Biniendy, czy też po starej znajmości zrobił to kolega Lecha, Kazio Nowaczyk.

            "Halo? No cześć Wiesiek, tu Kazik, słuchaj, jest taka sprawa..."

    • wujaszek_joe eksperci z NASA :))))) 08.09.11, 22:43
      Ty naprawdę wierzysz w każdą bujdę Macierewicza?
      • mike.recz Re: eksperci z NASA :))))) 08.09.11, 22:46
        Ej, nie wymądrzaj się tak. Trochę szacunku proszę. Oni przecież polegli.
    • mike.recz Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów rządu 08.09.11, 22:57
      I – pana zdaniem – nie ma żadnego sposobu, żeby to zweryfikować.

      Nie ma! Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.
      Polityka - nr 50 (2482) z dnia 2004-12-11; Polityka. Niezbędnik Inteligenta; s. 3-9
      Społeczeństwo XXI wieku. Jak jesteśmy manipulowani
      archiwum.polityka.pl/art/jacek-zakowski-rozmawia-z-zygmuntem-baumanem,395495.html
      • indeed4 Nowaczyk i Biniendowie to patrioci 08.09.11, 23:11
        i trzeba zrozumieć, że robią to ze szlachetnych i ze wszechmiar godnych naśladowania pobudek - dla dobra opanowanej przez rządy złych ludzi ukochanej Ojczyzny!

        mike.recz napisał:

        > Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy.
        • wujaszek_joe Re: Nowaczyk i Biniendowie to patrioci 08.09.11, 23:15
          skąd wiesz? O tym Biniendzie to pewnie słyszysz pierwszy raz w życiu.
          w kraju żaden poważny naukowiec nie zadaje się z zespołem Macierewicza.
    • allspice Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 08:11
      >że skrzydło samolotu Tu-154M nie zostało złamane przez uderzenie w brzozę.<

      a dają odpowiedż przez co zostało uderzone? zbadali skrzydło,czy tak ocenili 'pi razy oko'?
      • prostokatnykwadrat Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 08:16
        piszesz ot tak sobie bez czytanie tego co inni mówia ??? to po cholerę zabierasz głos?
        • wujaszek_joe Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 09:22
          odpowiedz na pytanie
        • allspice Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 09:56
          prostokatnykwadrat napisała:

          > piszesz ot tak sobie bez czytanie tego co inni mówia ??? to po cholerę zabieras
          > z głos?


          Już wszystko wiem od samego Macierewicza:)
          "Zespół zrekonstruował skrzydło i brzozę

          - Byliśmy świadkami ponad godzinnej prezentacji, gdzie z dokładnością do jednego centymetra przedstawiano nam przebieg wydarzenia polegającego na tym, że zrekonstruowane skrzydło tego samolotu na tej samej wysokości, pod tym samym kątem i z tą samą prędkością uderza w zrekonstruowaną matematycznie brzozę. Brzoza zostaje przecięta, skrzydło ma lekki uszczerbek, w żaden sposób nie znoszący potencjału jego siły nośnej" - dodał poseł PiS."

          Nie wiadomo,czy z tego się śmiać czy płakać z tej rekonstrukcji:)

    • hal9000 A świstak siedzi... :) 09.09.11, 09:03
      Po prostu groteska.
      • niegracz po prostu groteska 10.09.11, 08:06
        hal9000 napisał:

        > Po prostu groteska.
        Autor: hal9000 04.06.10, 21:02

        > To może pamiętasz zasadę zachowania pędu ?

        Do tego nie potrzeba zasady zachowania pędu... :)

        > Przedstaw obliczenia.

        Załóżmy, że samolot leciał z prędkością 250 km/h = 70m/s.

        Jeżeli na działa deceleracja 100g = 981 m/s2 to zatrzyma się ono po
        t = v/a = 70/981 = 0,07 sek.


        Droga którą przebędzie w czasie deceleracji s = a * t2 / 2
        (przyspieszenie * kwadrat czasu / 2)
        s = 981 * (0,07)**2 / 2 = 2,4 metra.

        i ty zabierasz się za komentowanie
        zagadnień z fizyki :)))
        • wariant_b Re: po prostu groteska 10.09.11, 08:51
          niegracz napisał:
          > Droga którą przebędzie w czasie deceleracji s = a * t2 / 2
          > (przyspieszenie * kwadrat czasu / 2)
          > s = 981 * (0,07)**2 / 2 = 2,4 metra.

          A teraz policz nam z łaski swojej drogę, czas i przeciążenia, jeśli ktoś walnie
          głową w drzewo biegnąc powiedzmy z szybkością 10 m/s
    • pompompom Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 09:20
      A co mają na ten temat do powiedzenia amerykańscy koledzy prof. Biniendy?
      • indeed4 Ja bym zapytał inaczej 09.09.11, 12:15
        a mianowicie, czy dr Nowaczyk i dr Binienda dadzą to, co telemostowo obaj tak radośnie oznajmiają na pisowskich ustawkach w trakcie trwającej w Polsce kampanii wyborczej - na piśmie.?

        Czy zaoceaniczni patriotyczni eksperci podpiszą się czarno na białym pod tymi "ekspertyzami" ...?

        Osobiście, bardzo wątpię, żeby w tak głupi sposób zaryzykowali karierę uniwersytecką - a bleblać sobie z zerową odpowiedzialnością można ile kto chce, do woli.
    • pompompom Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 09:46
      Jak to jest z tymi amerykańskimi tytułami? Profesor to nie czasami zwyczajnie wykładowca?
      • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 15:43
        Profesor dobrego amerykańskiego uniwersytetu, od ośmiu lat dziekan wydziału inżynierii, do tego redaktor naczelny specjalistycznego czasopisma poświęconego inżynierii lotnictwa "Journal of Aerospace Engineering", ekspert NASA. To między innymi.rt NASA. To między innymi.
        • indeed4 Tytuł naukowy - doktor. 09.09.11, 15:45
          Tak samo, jak dr ( a nie prof. ) Nowaczyk. Rozumiesz różnicę, czy wytłumaczyć bliżej?
          • anwad Re: Tytuł naukowy - doktor. 09.09.11, 15:52
            Wytłumaczyć Ci różnicę pomiędzy systemem amerykańskim a np. niemieckim?
            • indeed4 Tu masz link 09.09.11, 15:58
              który podałaś sama - zamiast pleść co ślina na język przyniesie, grzecznie przetrzyj moje ty niedoedukowane naiwne dziecię okularki i przeczytaj, co tam napisano

              www.uakron.edu/engineering/about-us/people-directory/profile.dot?identity=1064521
              • anwad Re: Tu masz link 09.09.11, 16:03
                Ale o co Ci chodzi?
                • indeed4 Re: Tu masz link 09.09.11, 16:12
                  Ale o co ci chodzi?
        • koniepobetonie Wierzysz w te brednie ??? 09.09.11, 22:16
          Piszesz o znakomitym profesorze amerykańskim. Tytuł profesora o niczym nie świadczy. Przypomnę prof.Giertycha, ojca Romana, który wkluczył teorię Darwina ! Nie jest powiedziane, że białe jest czarne.
    • anwad Kiedy Miller odpowie? 09.09.11, 15:30
      Kiedy Miller odpowie na ekspertyzę prof. Biniendy? Powinien NIEZWŁOCZNIE. Czekamy.
      • indeed4 Jak tylko otrzyma ekspertyzę 09.09.11, 15:39
        panów dr Nowaczyka i dr Biniendy sporządzoną na piśmie .

        Nikt poważny nie będzie sobie zawracał głowy niepotwierdzonym, anonimowym bełkotem dwóch niezidentyfikowanych person, biorących udział w pisowskich ustawkach.
        • anwad Re: Jak tylko otrzyma ekspertyzę 09.09.11, 15:46
          Człowieku, co się z Tobą stało? Skąd te irracjonalne nerwy? Czegoś się boisz?
          • indeed4 Re: Jak tylko otrzyma ekspertyzę 09.09.11, 15:53
            Ależ oczywiście - jestem na wskroś przeszyty paraliżującym lękiem, że wyda się straszliwa prawda o tym, że Tusk z Putinem zaplanowali i wspólnie zamordowali Lecha Kaczyńskiego.

            Można nawet rzec, że jestem tym strachem obezwładniony.
            • anwad Re: Jak tylko otrzyma ekspertyzę 09.09.11, 16:00
              Może raczej utratą władzy przez BTW?
              • indeed4 Re: Jak tylko otrzyma ekspertyzę 09.09.11, 16:08
                Tak - zapewniam cię, że utraty władzy przez BTW boję się równie mocno i dogłębnie jak tego, że wyda się przerażająca, krwawa, z zimną krwią zaplanowana zbrodnia Tuska i Putina.
      • douglasmclloyd Re: Kiedy Miller odpowie? 09.09.11, 15:40
        Jak pan profesor zrobi lepszy model i lepszą ekspertyzę.
      • koniepobetonie Miller to poważny facet. Nie odpowiada na ... 09.09.11, 22:20
        Nie odpowiada na teorie oszołomów ! To czas stracony.
    • zgred-zisko Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 15:48
      A kto twierdzi, że skrzydło odłamało się od uderzenia o brzozę?
      • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 15:55
        A np. Miller... Anodina...
        • indeed4 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:03
          Tak twierdzą, że ułamało się skrzydło?

          Ciekawa sprawa, a to chyba czytaliśmy inne raporty - w raporcie, który ja czytałem, piszą, że odłamała się jedynie część skrzydła. A w tym który ty czytałaś, co piszą?
          • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:06
            A jaka część?
            • indeed4 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:09
              A o jakiej ty czytałaś?
              • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:14
                O takiej, której oderwanie doprowadziło samolot do półbeczki i rozsypania się w drobny mak.
                • indeed4 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:19
                  Ach, już rozumiem - urwało samolotu skrzydełku i przez to w powietrzu samolot rozsypał się w drobny mak! Ojej - jejjj... niedobrze.
                • niegracz taka brzoze to i podmuch wiatru mogł złamac 09.09.11, 16:55
                  galeria.swiatkwiatow.pl/zdjecie/zlamana-brzoza,89069,3540.html
                  • douglasmclloyd Re: taka brzoze to i podmuch wiatru mogł złamac 09.09.11, 17:06
                    niegracz napisał:

                    > galeria.swiatkwiatow.pl/zdjecie/zlamana-brzoza,89069,3540.html

                    Brzoza brzozie nierówna. Zapodaj tą ze Smoleńska.
                    • indeed4 To całkiem inna brzoza. 09.09.11, 18:59
                      Bo ta w Smoleńsku przecież się nie złamała - caluśkie, Panie, skrzydło odpadło, samolot się rozpadł w powietrzu, a ona stoi cała!
                  • anwad Re: taka brzoze to i podmuch wiatru mogł złamac 09.09.11, 20:29
                    Oni kurczowo trzymają się wersji o brzozie, bo inaczej zawaliłby się im ich świat (Wielkiej Ściemy - jak to nazwał J. M. Rymkiewicz).
                    • mike.recz Re: taka brzoze to i podmuch wiatru mogł złamac 09.09.11, 20:31
                      anwad napisała:

                      > Oni kurczowo trzymają się wersji o brzozie, bo inaczej zawaliłby się im ich świ
                      > at (Wielkiej Ściemy - jak to nazwał J. M. Rymkiewicz).

                      Wersji brzozy akurat trzymają się kurczowo eksperci posła Macierewicza oraz on sam.
                      • douglasmclloyd Re: taka brzoze to i podmuch wiatru mogł złamac 09.09.11, 20:40
                        mike.recz napisał:

                        > anwad napisała:
                        >
                        > > Oni kurczowo trzymają się wersji o brzozie, bo inaczej zawaliłby się im i
                        > ch świ
                        > > at (Wielkiej Ściemy - jak to nazwał J. M. Rymkiewicz).
                        >
                        > Wersji brzozy akurat trzymają się kurczowo eksperci posła Macierewicza oraz on
                        > sam.

                        Poza tym samolot koscil wszystko co stało na jego drodze, nie tylko brzozę. Tu odpadło skrzydło, tam statecznik ...
                  • humbak Re: taka brzoze to i podmuch wiatru mogł złamac 10.09.11, 10:08
                    Wiatr ma to do siebie, że raczej nie ulegnie uszkodzeniu gdy nim w coś uderzysz. Dla porównania- szybę (zwykłą, jednowarstwową) możesz wybić pięścią i młotkiem. Tylko na młotku śladu nie zostanie, a rękę sobie nawet połamać możesz:)
        • zgred-zisko Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:08
          Przeczytaj jeszcze raz. Nigdzie! nie napisano, że skrzydło odłamało się od uderzenia w brzozę! Natomiast we wszystkich dokumentach i wizualizacjach twierdzą, że uderzając w brzozę samolot przekręcił się na bok i uderzył skrzydłem w ziemię. Następnie po urwaniu skrzydła przekręcił się na plecy.
          • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:24
            O, to jeszcze lepiej:) nie utrata skrzydła, a brzózka doprowadziła do megakatastrofy... Chłopie poczytaj wyżej co kilkudziesięciotonowe samoloty robią z brzózkami...
            • indeed4 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:31
              Poczytaj sobie lepiej wielka ekspertko od katastrof lotnicznych, co miękkie, kilkukilogramowe ptaszki robią z dużyyyymi, wieolotonowyyyyymi samolotami.

              Byle nie u mistrza Ściosa.
            • zgred-zisko Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 16:44
              Eksperyment wszystko Ci wyjaśni. Weź motocykl posadź na tylnym siedzeniu kolegę z metalową rurką w ręku. Powieź na żerdzi ręcznik kąpielowy (będzie udawał słabiutką brzózkę). Rozpędź się (nie do 200) - ale powiedzmy do 80 km/godz i powiedz koledze, żeby uderzył drągiem w ten ręcznik. Jeśli przeżyjecie i chirurdzy już chirurdzy poskładają, to będziesz wszystko wiedział.
              • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 17:27
                Co miałeś z fizyki na świadectwie?
                • indeed4 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 19:01
                  A co ty miałaś, ekspertko?

                  forum.gazeta.pl/forum/w,1157,127490050,127490050,Brzoza_to_bajka.html
          • niegracz Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 17:29
            zgred-zisko napisał:

            > Przeczytaj jeszcze raz. Nigdzie! nie napisano, że skrzydło odłamało się od uder
            > zenia w brzozę! Natomiast we wszystkich dokumentach i wizualizacjach twierdzą,
            > że uderzając w brzozę samolot przekręcił się na bok .
            ?

            top co niby spowodowało to przekręcenie?

            cos poza prawami fizyki ?
            • indeed4 Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 19:10
              Nie czytałeś raportu? Szkoda.

              Masz okazję nadrobić zaleglości, zostało to przypomniane chociażby w tym wątku

              forum.gazeta.pl/forum/w,1157,127604225,127609669,PO_to_ofermy_.html
            • douglasmclloyd Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 19:19
              niegracz napisał:

              > top co niby spowodowało to przekręcenie?
              >
              > cos poza prawami fizyki ?

              smolensk.ws/blog/189.html
              • niegracz Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 09.09.11, 21:27
                douglasmclloyd napisał:


                >
                > > top co niby spowodowało to przekręcenie?

                >
                > smolensk.ws/blog/189.html
                >
                .
                niby odpowiedź wg ciebie jest w blogu Amielina ? :))

                co konkretnie byłoby tym wyjasnieniem

                Amielin pisze sporo głupot
                ma bardzo ograniczoną wiedze techniczną czy z dzidziny fizyki za to duzo fantazji
                • douglasmclloyd Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 10.09.11, 02:22
                  niegracz napisał:

                  > douglasmclloyd napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > > top co niby spowodowało to przekręcenie?
                  >
                  > >
                  > > smolensk.ws/blog/189.html
                  > >
                  > .
                  > niby odpowiedź wg ciebie jest w blogu Amielina ? :))
                  >
                  > co konkretnie byłoby tym wyjasnieniem

                  Podesłamem ci jedno ze źródeł, pisze tam, gdzie leżało skrzydło, gdzie statecznik. Jak upaliło kawałek skrzydła, to samolot zaczął się przekręcać. Co jeszcze chcesz wiedzieć?
                  • niegracz Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 10.09.11, 07:36
                    douglasmclloyd napisał:


                    > >niegracz: > > to co niby spowodowało to przekręcenie?

                    > Podesłamem ci jedno ze źródeł, pisze tam, gdzie leżało skrzydło, gdzie stateczn
                    > ik. Jak upaliło kawałek skrzydła, to samolot zaczął się przekręcać. Co jeszcze
                    > chcesz wiedzieć?
                    ..

                    przeczytaj jeszcze raz: odnosze sie do tej wypowiedzi
                    ktora pokazuje ze gosciu nie ma pojecia o fizyce
                    i wierzy w cudowne przekręcenie

                    zgred-zisko napisał:

                    > Przeczytaj jeszcze raz. Nigdzie! nie napisano, że skrzydło odłamało się od uder
                    > zenia w brzozę! Natomiast we wszystkich dokumentach i wizualizacjach twierdzą,
                    > że uderzając w brzozę samolot przekręcił się na bok .
                    ?
                    • douglasmclloyd Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 10.09.11, 14:35
                      niegracz napisał:

                      > douglasmclloyd napisał:
                      >
                      >
                      > > >niegracz: > > to co niby spowodowało to przekręcenie
                      >
                      ?
                      >
                      > > Podesłamem ci jedno ze źródeł, pisze tam, gdzie leżało skrzydło, gdzie st
                      > ateczn
                      > > ik. Jak upaliło kawałek skrzydła, to samolot zaczął się przekręcać. Co je
                      > szcze
                      > > chcesz wiedzieć?
                      > ..
                      >
                      > przeczytaj jeszcze raz: odnosze sie do tej wypowiedzi
                      > ktora pokazuje ze gosciu nie ma pojecia o fizyce
                      > i wierzy w cudowne przekręcenie

                      Łyknij sobie helu.
                  • niegracz Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 10.09.11, 07:43
                    douglasmclloyd napisał:


                    > Podesłamem ci jedno ze źródeł, pisze tam, gdzie leżało skrzydło, gdzie stateczn
                    > ik. Jak upaliło kawałek skrzydła, to samolot zaczął się przekręcać. Co jeszcze
                    > chcesz wiedzieć?
                    >
                    .
                    a ja ci podsylam link do źrodła
                    ktore pokazuje
                    ze utrata ponad 6m skrzydła przez samolot pasażerski tej wielkosci
                    nie moze spowodowac szybkiej beczki
                    ten Boeing 707 nie tylko latał jeszcze godzine po utracie kawalka skrzydła proporcjonalnie większej niz Tu-154 w Smolensku ale i wyladował

                    ten fakt przypomnieli internauci na rosyjskim forum Smoleńsk

                    www.malaysianwings.net/forum/index.php?showtopic=13125
                    • douglasmclloyd Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 10.09.11, 14:32
                      niegracz napisał:

                      > douglasmclloyd napisał:
                      >
                      >
                      > > Podesłamem ci jedno ze źródeł, pisze tam, gdzie leżało skrzydło, gdzie st
                      > ateczn
                      > > ik. Jak upaliło kawałek skrzydła, to samolot zaczął się przekręcać. Co je
                      > szcze
                      > > chcesz wiedzieć?
                      > >
                      > .
                      > a ja ci podsylam link do źrodła
                      > ktore pokazuje
                      > ze utrata ponad 6m skrzydła przez samolot pasażerski tej wielkosci
                      > nie moze spowodowac szybkiej beczki

                      Te drzewa i krzaki ruscy kosą pod kątem pościnali?
    • kliwia-tylko anwad - lecz się !!! 09.09.11, 22:11
      W jakim Ty świecie żyjesz? Co za słownictwo -reżimowe ?? Jedź do Korei Płn. Tam będziesz się dobrze czuł, widać, że komuna była Ci miła.
      A co do tego eksperta ? Śmiechu warte! Tylko oszołomy. tak, oszołomy wierzą w bredne o zamachu !! Komu by zależało na zamachu na bylejakiego prezydenta ? Puknij się w czoło!
    • niegracz Tylko ze to nie żadni eksperci a dyletanci 10.09.11, 08:12
      np. dr Edmund Klich szef Panstwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych
      który pelnił ważną funckję akredytownego przy MAK

      Klich pytany, czy przy takim wypadku ktoś się mógł uratować, odpowiedział: "W tej sytuacji, jak to uderzenie w ziemię nastąpiło w pozycji plecowej, nie było żadnych szans, bo samolot natychmiast prawie się zatrzymał. Więc jeśli na kilku metrach zatrzymuje się samolot, który leci z prędkością zdecydowanie ponad 250 kilometrów na godzinę albo gdzieś blisko tej prędkości, to nie ma szans"miała żadnych szans

      kompromitacja
      żenada
      • anwad Re: Tylko ze to nie żadni eksperci a dyletanci 10.09.11, 09:21
        Żeby to byli tylko dyletanci... Moim zdaniem to oszuści uczestniczący w celowych matactwach.
        • douglasmclloyd Re: Tylko ze to nie żadni eksperci a dyletanci 10.09.11, 14:34
          anwad napisała:

          > Żeby to byli tylko dyletanci... Moim zdaniem to oszuści uczestniczący w celowyc
          > h matactwach.

          No, toście sobie pogadali, jak dyletant z dyletantem.
    • anwad Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 10.09.11, 10:05
      A wiedza ta jest rozpowszechniana także za granicą, za pośrednictwem www.freepl.info: freepl.info/794-it-coming
      • aniechto.only Re: Coraz bliżej zdemaskowania kłamstw ekspertów 10.09.11, 11:13
        anwad napisała:

        > A wiedza ta jest rozpowszechniana także za granicą, za pośrednictwem rel="nofollow">www.freepl.info: rel="nofollow">freepl.info/794-it-coming

        Mam nadzieję ,że razem z teorią helową innego polskiego uczonego, doktora fizyki
        Andrzeja Ćwierza.
    • iq-ok Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medialną 10.09.11, 10:32
      Opublikowany został z wielkim szumem komunikat o wynikach symulacji.
      Nadano jej wynikom rangę prawdy absolutnej a wątpiących niby zaproszono do dyskusji.
      Tyle tylko, ze to nie jest żadna dyskusja.
      Nie sposób odnieść się do wyników nie znając założeń przyjętych przy tworzeniu symulacji.
      Te podane w paru punktach budzą wątpliwości. Profesor plików wsadowych udostępnić nie chce a na wszelkie pytania odpowiada zrób se pan wlasną to pogadamy. Ewentualnie zaprasza na konferencje do Pasadeny w kwietniu przyszłego roku, z góry dodając, ze lista uczestników jest juz zamknięta.

      Krótko mówiąc na razie mamy do czynienia nie z poważną ekspertyzą a ordynarną przedwyborczą wrzutą medialną.
      • humbak Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 10:37
        Można przecież zamówić kontrekspertyzę jeśli istnieją wątpliwości, nie? Na głupsze rzeczy już wydawano publiczne pieniądze.
        • iq-ok Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 10:48
          Można również zamówić ekspertyzy obalające teorie niegracza o niemożliwości wykonania beczki po takiej a nie innej utracie płata skrzydła, albo teorii Rogalskiego o helu w mankietach.

          Czy to rozwiąże jakikolwiek problem?
          • humbak Re: Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 10:59
            Choćby po to by nie olewać tych ludzi, których ten temat naprawdę mocno rusza i wątpią w dane przedstawiane dotychczas.
            • iq-ok Re: Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 11:11
              A jestes pewien, że oni potraktowaliby to jako wyraz szacunku a nie kolejny bezecny atak na ich wiarę?
              Ale załóżmy, że tak by było.
              Tyle tylko, że jej wykonanie i opublikowanie jest niemożliwe zapewne w miesiąc.

              A apele by ludzi, których ten temat naprawdę mcno rusza traktować poważnie, równie dobrze można kierować do Macierwicza, Sakiewicza i innych beneficjentów"przedsiębiorstwa Smoleńsk", że posłużę sie analogią do sformułowania chętnie używanego na tym forum przez pisolubnych.
          • niegracz Re: Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 11:28
            iq-ok napisał:

            > Można również zamówić ekspertyzy obalające teorie niegracza o niemożliwości wyk
            > onania beczki po takiej a nie innej utracie płata skrzydła,
            .
            nie chodzi o teorie ale o praktykę
            o fakty
            nie można obalic faktÓw



            widac że nie myslisz racjonalnie tylko politycznie: wierzysz w to w co ci każą wierzyc i nie interesuje cię uzasadnienie

            a raporcie MAK/Millera jest wiele bzdur
            wiele konkluzji nie popartych faktami

            np. tez te:

            w miekkiej ziemi nie ma śladu uderzenia 90 tonowego obiektu

            cienkie blachy aluminowe czesci ogonowej sa niezdeformowane- działalo na nie mniej 5 g
            - a odrobinke dalej: totalna masakra i kadlub rozczlonkowany na drobne kawałeczki
            - wyjasnił to ktoś ?
            • wariant_b Re: Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 11:42
              niegracz napisał:
              > nie chodzi o teorie ale o praktykę
              > o fakty
              > nie można obalic faktÓw

              Nie można - położenie samolotu jest odczytywane z rejestratora katastroficznego FDR
              oraz rejestratora szybkiego dostępu QAR, który odczytywany był w Polsce.

              Jeśli odczyty wskazują, że samolot miał przechylenie, to je miał.
              Obliczenia żadnego profesora z USA przy pomocy programów używanych przez NASA
              nie zmienią odczytów urządzeń pokładowych.
              • iq-ok Re: Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 11:50
                To niegracza nie przekona:)
                Podobnie jak fakt, że skrzydlo jednak się ulamało bo przecież nie powinno.

                Na marginesie dodam, że potrafię sobie wyobrazić symulacje komupterową udowadniającą, że przy takiej a nie innej konstrukcji turbiny i przy takich parametrach pracy silnika turbina iła w katastrofie na Okęciu w 79' nie miala sie prawa rozpaść.
                A jednak sie rozpadla i to niezaprzeczalny fakt.
              • niegracz można i nalezy wiele spraw zbadać 10.09.11, 11:53
                wariant_b napisał:


                > Nie można - położenie samolotu jest odczytywane z rejestratora katastroficznego
                > FDR oraz rejestratora szybkiego dostępu QAR, który odczytywany był w Polsce.
                >
                > Jeśli odczyty wskazują, że samolot miał przechylenie, to je miał.
                ..

                niestety inne fakty są sprzeczne z zapisem rejestratora
                co rodzi powazne watpliwości


                > Obliczenia żadnego profesora z USA przy pomocy programów używanych przez NASA
                > nie zmienią odczytów urządzeń pokładowych.
                .
                rejestrator nie odnotował utraty kawałka skrzydła

                wiemy tez że Boeing 707 po utracie wiekszego powierzchniowo procentu powierzchni skrzydła nie wykrecił beczki

                wypadałoby -aby komisja czy MAK jakoś to wyjasniła

                MAK skwitował dosłownie paroma słowami


                w pieriewiernutom położenji ... i wsio

                ziemia nie odnotowała potęznego uderzenia 80 tonowego kadluba

                za to MAK odnotował obtarcia dłoni pilota trzymajaćego do ostatniego momentu drązek sterowniczy choć z kokpitu zostal miazga

                jest tu tyle sprzecznosci i niedorzecznosci

                że cały raport trzeba odrzucic

                trzeba go napisac od nowa

                ale zacząć od uzupelnienia wielu wielu elementów dochodzenia

                chocby złożenia wraku- na początek wystarczy złożenie doslownie paru metrów częsci ogonowej - juz to dostarczyło by istotnej wiedzy o przebiegu zdarzenia
                • wariant_b Re: można i nalezy wiele spraw zbadać 10.09.11, 13:57
                  niegracz napisał:
                  > niestety inne fakty są sprzeczne z zapisem rejestratora
                  > co rodzi powazne watpliwości

                  Jakie fakty - położenie części samolotu po katastrofie, zeznania świadków, zdjęcia i filmy?

                  A poza tym bądźmy dorośli - nie ma technicznej przyczyny katastrofy, nie ma bomby,
                  nie ma terrorystów z Klewek - są błędy i zaniedbania, karygodna nieodpowiedzialność,
                  które doprowadziły do próby lądowania mimo fatalnych warunków pogodowych.
                  Nie ma żadnego wytłumaczenia dla faktu, że samolot znalazł się nad Smoleńskiem.
                  I to właśnie jest do wyjaśnienia i do wyciągnięcia wniosków na przyszłość.
                  • niegracz Re: można i nalezy wiele spraw zbadać 10.09.11, 17:46
                    wariant_b napisał:

                    > Jakie fakty - położenie części samolotu po katastrofie, zeznania świadków, zdję
                    > cia i filmy?
                    .
                    np.
                    1.częśc ogonowa w znakomitym stanie
                    zupełnie rożnym od reszty wraku

                    2. brak śladu uderzenia kadluba w miekka ziemie ( powinien byc spory rów)

                    3. rzekome 100g a co najmniej 2 ciała ofiar nie miały sladów zewnętrznych uszkodzeń co diametralnei rózni je od ciał wielu ofiar z ktorych czesc identyfikowano wg DNA

                    itd.
                    > A poza - nie ma technicznej przyczyny katastrofy, nie ma bom
                    > by,
                    - są błędy i zaniedbania, karygodna nieodpowiedzial
                    > ność,
                    > które doprowadziły do próby lądowania mimo fatalnych warunków pogodowych.
                    > Nie ma żadnego wytłumaczenia dla faktu, że samolot znalazł się nad Smoleńskiem.
                    > I to właśnie jest do wyjaśnienia i do wyciągnięcia wniosków na przyszłość.
                    .
                    nie \
                    sam fakt podchodzenia do lądowania nie był przyczyna katastrofy

                    nie wiem czy sie orientujesz ale\
                    wystarczyłoby aby samolot leciał " po scieżce na kursie"
                    a katastrofy by nie było

                    gdyby kontroler na początku m zasygnalizował ze nie lecą po scieżce
                    a piloci skorygowali opadanie

                    to do katastrofy by nie doszło

                    samolot lecąc sciezką stabilzuje predkośc lotu i predkosc opadania
                    gdyby te wielkosci były prawidłowe
                    to nawet rozpoczynając manewr dokładnie w tym momencie i na tej samej wysokości
                    unikneliby zderzenia z brzozą o skutkach jak w raporcie

                    inna rzecz że raport jest niewiarygodny
                    za duzo w nim przekłamań
                    • wariant_b Re: można i nalezy wiele spraw zbadać 10.09.11, 18:36
                      niegracz napisał:
                      > 1.częśc ogonowa w znakomitym stanie
                      A widziałeś kiedykolwiek jakikolwiek wrak po katastrofie?
                      I co - wszystko jest w identycznym stanie?

                      > 2. brak śladu uderzenia kadluba w miekka ziemie ( powinien byc spory rów)
                      Samolot uderzył resztą lewego skrzydła i statecznikiem - ich ślady były bardzo
                      wyraźne, głębokie i są zamieszczone w raportach. Uderzenie grzbietową częścią
                      kadłuba było pod kątem nieomal stycznym do podłoża i to kadłub na tym ucierpiał,
                      ulegając całkowitemu rozerwaniu.


                      3. rzekome 100g a co najmniej 2 ciała ofiar nie miały sladów zewnętrznych uszkodzeń
                      > co diametralnei rózni je od ciał wielu ofiar z ktorych czesc identyfikowano wg DNA

                      No to kalkulator w dłoń - średnia z 94*100 i 2*40 to 99.16g.
                      MAK powinien napisać w raporcie, że obrażenia odpowiadają przeciążeniu 99 g.
                      Teraz już jesteś w pełni usatysfakcjonowany?

                      > sam fakt podchodzenia do lądowania nie był przyczyna katastrofy

                      To zależy, co się rozumie przez przyczynę. Jazda po pijanemu też nie jest
                      przyczyną katastrof samochodowych, bo zderzenie z oparami alkoholu
                      na ogół nie pociąga większych konsekwencji. No, z butelką może być groźne.
                      Próba lądowania w takich warunkach i z Prezydentem na pokładzie to przejaw
                      skrajnej nieodpowiedzialności i braku wyobraźni (niestety tego ostatniego zwłaszcza).
                      Generalnie - cała katastrofa to obraz bałaganu, ignorowania podstawowych zasad
                      i procedur na najwyższych szczeblach władzy i bezradność państwa wobec
                      psychola, którego społeczeństwo wybrało na prezydenta.

                      > samolot lecąc sciezką stabilzuje predkośc lotu i predkosc opadania
                      > gdyby te wielkosci były prawidłowe..

                      Samolot prowadzony jest przez pilota (zwykle z pomocą automatów) i nie reaguje
                      na komunikaty wieży - niestety. Komplet urządzeń pomiarowych na pokładzie
                      ma dużo większą dokładność i to on jest podstawą decyzji pilota.

                      Pisałem już wcześniej, że według opinii doświadczonych pilotów jedyną szansą
                      na wylądowanie było wcześniejsze zejście na wysokość umożliwiającą kontakt
                      wzrokowy z ziemią. Inaczej samolot bez układów precyzyjnego naprowadzania
                      lecąc zgodnie ze ścieżką widzi pas lotniska zbyt późno, by zmieścić na nim
                      samolot.

                      > inna rzecz że raport jest niewiarygodny
                      > za duzo w nim przekłamań

                      Za dużo w nim "patriotyzmów" i "interesów narodowych", więc bardziej rozmywa
                      obraz katastrofy, niż go wyjaśnia. Sprawia gorsze wrażenie od raportu MAK,
                      niczego konkretnego nie wnosząc, mimo dwukrotnie dłuższego okresu jego
                      opracowywania. Pokazuje, że nie mamy odpowiednich fachowców od badania
                      katastrof lotniczych, pomijając, że część członków komisji jest współodpowiedzialna
                      za sytuację w naszym lotnictwie wojskowym i również wobec nich postawione
                      powinny być zarzuty lub przynajmniej powinni ponieść konsekwencje służbowe.
            • iq-ok Re: Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 11:43
              Myślę przede wszystkim logicznie drogi niegraczu.
              I wychodzi mi, że jeśli ktoś w trakcie kapanii wyborczej publikuje jedynie skrótowy opis symulacji i uchyla się od merytorycznej dyskusji albo przklada ją o kilka miesięcy to jest to działanie polityczne.
            • humbak Re: Pewnie, że można tylko po co? 10.09.11, 14:48
              > cienkie blachy aluminowe czesci ogonowej sa niezdeformowane- działalo n
              > a nie mniej 5 g
              > - a odrobinke dalej: totalna masakra i kadlub rozczlonkowany na drobne
              > kawałeczki
              > - wyjasnił to ktoś ?



              A została zachowana ciągłość konstrukcji? Taki tylko pomysł- zaraz sobie poszukam.
              • niegracz można - po to by próbowac wyjasnić 10.09.11, 17:38
                humbak napisał:

                > > cienkie blachy aluminowe czesci ogonowej sa niezdeformowane- działalo n
                > > a nie mniej 5 g
                > > - a odrobinke dalej: totalna masakra i kadlub rozczlonkowany na drobne
                > > kawałeczki
                > > - wyjasnił to ktoś ?
                >
                >
                >
                > A została zachowana ciągłość konstrukcji? Taki tylko pomysł- zaraz sobie poszuk
                > am.
                .
                nie

                jest to skokowa zmiana stanu wraku

                koniec ogona to niezdeformowany przekrój kołowy , prostopadły do osi wzdłużnej

                dalej - maskara

                jak to możliwe >

                Dlaczego komisja pomineła ten wątek ?
                • pit_44a Re: można - po to by próbowac wyjasnić 10.09.11, 18:55
                  niegracz napisał:
                  > jest to skokowa zmiana stanu wraku
                  > koniec ogona to niezdeformowany przekrój kołowy , prostopadły do osi wzdłużnej
                  > dalej - maskara
                  > jak to możliwe

                  To akurat łatwo wytłumaczyć.
                  Końcówka kadłuba jest najmocniejszą częścią kadłuba, ponieważ przy stosunkowo małym przekroju musi przenieść obciążenia generowane prze trzy silniki odrzutowe.
                  • niegracz Re: można - po to by próbowac wyjasnić 10.09.11, 19:51
                    pit_44a napisał:


                    > To akurat łatwo wytłumaczyć.
                    > Końcówka kadłuba jest najmocniejszą częścią kadłuba, ponieważ przy stosunkowo m
                    > ałym przekroju musi przenieść obciążenia generowane prze trzy silniki odrzutowe
                    > .
                    błedna opinia

                    nie może być w konstrukcji kadłuba skokowej zmiany wytrzymalosci

                    sam napisałes że ogon musi p[rzenieśc obciązenie generowane przez 3 silniki
                    - a kadlub musi przenieśc to obciazenie dalej

                    idealnie kołowy przekrój bez deformacji jest sprzeczny ze stanem napreżeń przy uderzeniu o ziemie - jeżeli ogon się odłamał to przełom powinien byc ukośny i poszarpany


                    i kolejna sprawa po raz kolejny powtarzam:
                    konstrukcja samolotu konstruowana jest na wytrzymanie przeciażeń do ok 5g

                    jeżeli przeciazenia sa wieksze - ulega deformacji

                    kołowy przekrój ogona w tym miejscu jest swadectwem
                    dowodem ze w tym miejscu przeciażenie było ok 5g

                    Jak sie to ma do 100g wg MAK ?
                    • humbak Re: można - po to by próbowac wyjasnić 12.09.11, 10:18
                      Na zdjęciach widać w części ogonowej pozostałej w dobrym stanie wypełnienie przekroju jakąś ścianką. To zwiększałoby jego sztywność i determinowało powstanie płaszczyzny zniszczenia w kierunku niezgodnym z intuicyjnym. Tylko spekuluję. Trzeba by obejrzeć projekt samolotu... masz może link do jakichś przekroi?
                      • niegracz Re: można - po to by próbowac wyjasnić 12.09.11, 18:31
                        humbak napisał:

                        > Na zdjęciach widać w części ogonowej pozostałej w dobrym stanie wypełnienie prz
                        > ekroju jakąś ścianką. To zwiększałoby jego sztywność i determinowało powstanie
                        > płaszczyzny zniszczenia w kierunku niezgodnym z intuicyjnym. Tylko spekuluję. T
                        > rzeba by obejrzeć projekt samolotu... masz może link do jakichś przekroi?
                        ...
                        na pewno w necie się znajdzie

                        ale nie ma takiej mżliwosci aby przy niekontrolowanym zderzeniu z ziemia płaszczyzna rozpadu /podziału kałuba był idealnie prostopadła do osi wzdłużnej

                        nawet przy działaniu sil wyłacznie poosiowych jest to mało prawdopodobne

                        Dlaczego komisja pomija ten fakt milczeniem. Dlaczego nie pokuszono się o rekonstrukcję chociaż miejsca tego przekroju kołowego z dalsza czescia kadłuba
                        Dostarzczyłoby to cenych informacji na temat mechanizmu rozpadu.
                        • humbak Re: można - po to by próbowac wyjasnić 12.09.11, 20:27
                          W przypadku walca izotropowego siły osiowe powodują zniszczenie w płaszczyznach nachylonych do osi pod kątem 45 stopni. Przy ściskaniu na pewno... i przy rozciąganiu jak dobrze pamietam też. Zresztą mało prawdopodobne by było to różne. Osiowość sił (arealna) byłaby więc mało prawdopodobna. Jedyna możliwość o ile się nie mylę, by zniszczenie nastąpiło w takiej płaszczyźnie to podleganie siłom tnącym prostopadłym do osi. To mogłoby być możliwe jak przypuszczam przy zmiennej sztywności przekrojów wzdłuż osi analizując. To co piszę jest dość intuicyjne.
                • humbak Re: można - po to by próbowac wyjasnić 12.09.11, 10:16
                  Tak patrząc na zdjęcia, wygląda na to że ciągłość nie została zachowana. W takiej sytuacji naprężenia nie były przenoszone.
      • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 12:23
        Podobno skończyłeś Politechnikę, a nie wiesz na czym polegają dyskusje ekspertów? Chyba na ewentualnym przedstawieniu obliczeń alternatywnych? Do tej pory przez Komisję Millera nie przedstawionych.
        • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 13:25
          Doprawdy? Tak wyglądają dyskusje naukowe Twoim zdaniem?
          I tak wygladają publikacje naukowe?
          Podobno skończyłaś jakieś studia a piszesz takie bzdury.
          • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 13:39
            Komisja Millera chyba ma takie obliczenia? I chyba powinna je przedstawić? Udowadniając, że obliczenia prof. Biniendy są błędne. Jeśli takie są.
            • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 14:02
              A niby dlaczego miałaby mieć?
              Bo Antkowi wpadlo do glowy, że może brzózka za cienka była i skrzydełko nie powinno się odłamać?
              A jednak sie odłamało i to jest fakt.
              Samolot się rozbił i to też jest fakt.
              Rozbił się bo znalazł się tam gdzie być w tych warunkach nie powinnien i żadne symulacje tej podstawowej przyczyny katastrofy nie zmienią.

              A co do obliczeń prof.Biniendy. Zakładam, że najprawdopodobniej są przy przyjętych założeniach i uproszczeniach prawidłowe.
              Zaś o tym jak przyjęte zalożenia mają się do rzeczywistych warunków katastrofy można by rozmawiać gdyby pan profesor chciał udzielać dokładniejszych informacji.
              A on najwyraźniej nie chce.
              On kończył jednak politechnikę (wczoraj rozmawialem z ludźmi , którzy twierdzą iż pamiętają go z SiMR'u) i zdaje sobie jednak sprawę z oczywistej prawdy. By obalić jakikolwiek dowód matematyczny nie potrzeba przeprowadzać dowodu tezy przeciwnej.
              Wystarczy wykazać, że załozenia przyjęte przy jego wyprowadzaniu są błędne.
              Tak to jest moje wszystkowiedzące słonko w dyskusjach ekspertów i w nauce w ogóle.
              • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 14:10
                Ujawniłbyś swoje założenia komisji, która jest podejrzana o mataczenie?

                A tego typu obliczenia są podstawą w badaniu przyczyn katastrof.
                • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 14:17
                  Po pierwsze dlaczego komisji? Przeciez ona juz nie działa.
                  Wystarczołoby chętnym do dyskusji skoro się do takiej dyskusji zaprasza..
                  No i albo mówimy o nauce i zasadach dyskursu naukowego albo o polityce:):).
                  Ja twierdzę , że o polityce a Ty swoimi komentarzami to potwierdzasz.
                  • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 14:23
                    Komisja Millera miała obowiązek takie obliczenia przeprowadzić. Czekamy na ich ujawnienie. Należy nam się to.

                    PS Dążymy do prawdy, dlatego nie będziemy ułatwiać mataczenia.
                    • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 14:40
                      Komisja Millera miala obowiązek ustalić przyczyny katastrofy i przedstawić wnioski na przyszłość. I to zrobiła.
                      Dywagacje o antkowych brzózkach i helu w mankietach nie należały do jej obowiązków.
                      • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 14:45
                        Nie jesteś typem naukowca. Nie interesuje Cię prawda.
                        • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 15:09
                          Że niby nauka to dążenie do prawdy?
                          Oj chyba na twoich studiach epistemologi nie było.
                          • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 16:41
                            Tak, celem nauki jest m.in. dążenie do poznania prawdy.
                            • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 17:44
                              Znaczy się wasz program z epistemologii skończył się gdzieś na Kancie.
                              Ale przecież o rożncy pomiedzy naukami formalnymi a empirycznymi coś musieli wspomnieć.
                              No i o teoriach prawdy. Tak sie składa , że nauki techniczne opierają sie dziś raczej na tej pragmatycznej a nie klasycznej. A eksperymenty myślowe, i analiza warunków kontrfaktycznych to też nie domena nauk technicznych.
                              Generalnie to kończę tą dyskusję.
                              Każdy Twój kolejny post utwierdza mnie w przekonaniu, że nie o naukę w tej całej chryji chodzi. A tym bardziej o jakąkolwiek prawdę.
                              Wrzuta z symulacją, sposób jej prezentacji, czas jej publikacji a nade wszystko propaganda jaką wokół niej uprawiacie nie pozostawia złudzeń w tym względzie.


                              • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 17:57
                                Wywód wywodem, ale wynika z niego, że naprawdę nie chcesz dowiedzieć się, co się stało i mieć dowody w postaci obliczeń, że to, co nam się wmawia, mogło się stać.
                                • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:13
                                  Ależ z przyjemnością dowiedziałbym się jeszcze wielu rzeczy i poznał wiele szczegółów.
                                  Tyle tylko, że ja już dość dokladnie wiem co się stało. I to czy wrak i czarna skrzynka jest w Polsce czy nadal w Rosji nie może zmienić kluczowych przyczyn katastrofy.
                                  Jeśli znajdą sie w Polsce nie zaprzeczą temu, ze samolot znalazl się w tych warunkach nie tam gdzie powinien a zaloga naciskana czy też tylko pod presją popełnila wiele błędów.
                                  Możesz nadal udawać dziecko we mgle pozbawione elementarnej wiedzy na temat katastrofy ale z racjonalizmem nie ma to nic wspólnego.
                                  • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:20
                                    Nie zastanawia Cię też to, dlaczego płk Stroiński nie podpisał stenogramów z czarnych skrzynek? Ani zdaje się, że nikt z krakowskiego instytutu, w którym przesłuchiwano czarne skrzynki?
                                    • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:39
                                      Zastanawia, ale pewnie z innych niż ciebie powodów.
                                      Nie znam szczegółów, ale z tego co pamiętam to:
                                      1. Stroiński przesluchiwał taśmy pod kątem rozpoznania głosów a nie jako ekspert od ich analizy.
                                      2. Nie ujawnil konkretnych rozbieżności które go skłoniły do nie zlożenia podpisu
                                      3. Nie jest żadnym niezleżnym ekspertem a osobą odpowiedzialną za szkolenie pilotów w 36 pułku i osobiście zainteresowaną w sprawie (otrzymal zarzuty prokuratorskie), która ze względu na swą sytuację procesową może wszystko.

                                      A fakt czy go raczył podpisać czy też nie zdaje się zmienia ustalenia odnośnie przyczyn katastrofy dokladnie w takim samym stopniu jak ostatnia ekshumacja Wssermanna.
                                      • wariant_b Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:51
                                        iq-ok napisał:
                                        > osobiście zainteresowaną w sprawie (otrzymal zarzuty prokuratorskie),

                                        Manowce prawa - to na Stroińskiego wypadło podpisać rozkaz o wyznaczeniu załogi
                                        na lot do Smoleńska. Oczywiście, że nie mógł odmówić podpisania motywując to
                                        brakiem odpowiednich uprawnień załogi, bo po pierwsze podpisałby ktoś inny,
                                        po drugie, nie miał wyboru, bo z Prezydentem nie każdy chciał i mógł latać,
                                        a po trzecie - wyobraźcie sobie, że PanPrezydent nie dostał swojego samolotu,
                                        bo jakiś pułkownik miał inne zdanie. Masakra w mediach totalna - Tusk z Putinem
                                        uniemożliwili uczczenie pamięci ofiar Katynia.
                                    • wariant_b Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:43
                                      anwad napisała:
                                      > Nie zastanawia Cię też to, dlaczego płk Stroiński nie podpisał stenogramów
                                      > z czarnych skrzynek?

                                      Nie, bo wiemy to od płk Stroińskiego - podpisał egzemplarz, który znajduje się
                                      w MAK, nie podpisał "polskiego", ponieważ akurat nie było go w Moskwie.
                                      Nie ma mowy o tym, żeby pułkownik odmówił podpisania dokumentu.

                                      Czy uważasz, że Rosja powinna nam odmówić dostarczenia transkrypcji
                                      do czasu przywiezienia pułkownika do Moskwy, czy my powinniśmy nie przyjąć?
                                      Czy może właściwsze było przekazanie kserokopii z kserami podpisów komisji?
                                      • iq-ok Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:56
                                        Jak pisałem, nie znam szczególów.
                                        Ale brak podpisu pułkownika na którymś dokumencie ma dokladnie takie samo znaczenie dla przyczyn katastrofy jak fakt czy dokumenty Wassermanna były nadpalone i z którego rogu (bo to są zdaje się jedyne namacalne rezultaty ekshumacji dokonanej ostatnio) czy też obecność kamizelek i broni BORowców w Polsce.
                                        Idiotyczne czepianie sie nieistotnych drobiazgów, szczgółów nie mających żadnego znaczenia dla przyczyn i przebiegu zdarzenia byle tylko mieć okazję do rozprawiania o Smoleńsku do końca świata i jeden dzien dłużej.
                            • douglasmclloyd Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 19:20
                              anwad napisała:

                              > Tak, celem nauki jest m.in. dążenie do poznania prawdy.

                              No widzisz, nie mieszaj więc w to katastrofy pod Smoleńskiem.
                        • douglasmclloyd Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 19:19
                          anwad napisała:

                          > Nie jesteś typem naukowca. Nie interesuje Cię prawda.

                          Prawda jest, jak dupa. Każdy ma swoją. Co widać najlepiej na przykładzie tego wątku. Brzoza złamana, skrzydło urwane, samolot rozbity, a ty twierdzisz, że było inaczej.
                • wariant_b Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 15:33
                  anwad napisała:
                  > A tego typu obliczenia są podstawą w badaniu przyczyn katastrof.

                  Nie, nie są.

                  Podstawą są odczyty rejestratorów katastroficznych, które dostarczają informacji,
                  czy samolot był w momencie katastrofy sprawny, a działania załogi właściwe.
                  W przypadku podejrzeń, że katastrofa miała przyczyny techniczne - badania
                  makro- i mikroskopowe kluczowych elementów konstrukcyjnych samolotu.

                  Natomiast podobne badania są wykorzystywane na etapie projektowania
                  konstrukcji samochodowych, kolejowych czy lotniczych - i nie tylko.
                  • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 16:45
                    Zatem oryginały czarnych skrzynek proszę. I wrak samolotu. Aha, Rosja nie chce oddać. Aha, to normalne...
                    • anwad No gdzie są te oryginały czarnych skrzynek? 10.09.11, 17:51
                      Gdzie wrak? Dlaczego nie w Polsce?
                      • anwad A gdzie kamizelki kuloodporne BOR-owców? 10.09.11, 18:15
                        Gdzie ich broń? Dlaczego dotąd nie w Polsce?
                        • douglasmclloyd Kamizelki wyjaśnią przyczynę katastrofy samolotu? 10.09.11, 19:15
                          Popadacie w coraz większą paranoję, pistonie.
                • wariant_b Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 15:52
                  anwad napisała:
                  > Ujawniłbyś swoje założenia komisji, która jest podejrzana o mataczenie?

                  W naukach ścisłych przyjęte jest, że nie utajnia się dowodów twierdzeń.
                  A już tym bardziej ich założeń. A jakie mamy potwierdzenie, że ekspert
                  Macierewicza wykorzystał w obliczeniach model skrzydła Tupolewa TU-154M
                  a nie jakiegoś innego, konkretnego lub abstrakcyjnego samolotu? Skąd wiemy,
                  że jego brzoza nie jest sosną, bo miał modele dla drewna budowlanego?
                  Skąd możemy wiedzieć, że kilka drobnych poprawek i program powie,
                  że skrzydło powinno się odłamać w takim a takim miejscu?
                  • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 16:48
                    No to dlaczego komisja Millera nie ujawnia swoich obliczeń. Adwokacie diabła?
                    • wariant_b Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 17:10
                      anwad napisała:
                      > No to dlaczego komisja Millera nie ujawnia swoich obliczeń.


                      Zgubiłaś gdzieś linki do raportów?

                      Chętnie podeślę - raport komisji Millera jest na stronach MON, pełny raport Komisji
                      Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego z załącznikami - na MSWiA.
                      • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 17:47
                        Kłamie Pan. W tym rzecz, że nie ma tam takich obliczeń.
                        • aniechto.only Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:24
                          Nie też obliczeń na zawartość helu. Tym samym teoria wybitnego naukowca doktora fizyki
                          Andrzeja Ćwierza staje się coraz bardziej prawdopodobna.
                          • anwad Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:33
                            Trolle proszone są o niekomentowanie w moim wątku.
                            • aniechto.only Re: Niestety wygląda mi to wszystko na hucpę medi 10.09.11, 18:44
                              anwad napisała:
                              > Trolle proszone są o niekomentowanie w moim wątku.


                              No nie, prosze mi tu nie dyskredytować oddanego czlonka PiS dr fizyki Andrzeja Ćwierza ,
                              chyba że twoja deklarowana lojalnośc wobec pana prezesa Kaczyńskiego to tylko pis(c) na wodę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka