Dodaj do ulubionych

kompletny brak ochoty

IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 16:57
witam. od 2óch lat jestem w stałym związku. oboje mamy po 24 lata, mieszkamy ze sobą, a więc mamy siebie na co dzień.
od samego początku moja partnerka wykazuje kompletny brak zainteresowania seksem. jej problemem jest podwyższony poziom hormonu - prolaktyny. zażywa na to lekarstwa.
Kochamy się nie częściej niż 2 razy w miesiącu. Moje potrzeby są nieporównywalnie większe, tym bardziej, że moja partnerka bardzo mi się podoba, codziennie widzę ją nago lub w samej bieliźnie, a wiadomo wtedy chęć zbliżenia wzrasta nieporównywalnie.
Myślałem, że po za problemami zdrowotnymi problemem może być to że mamy siebie na co dzień..
Ale ostatnio zmuszony byłem wyjechać i nie widzieliśmy się przez tydzień, w tym czasie oczywiście kontakt telefoniczny i tęsknota za drugą osobą zarówno z mojej strony jak i jej. Po tygodniu, gdy wylądowaliśmy w łóżku na moje zapędy seksualne partnerka odpowiedziała 'zostaw, nie mam ochoty' - dodam, że od miesiąca nie kochaliśmy się.
Jest bardzo beznadziejnie. Brak seksu odbija się na naszych relacjach. Jestem zazdrosny o jej kontakty z kolegami, bo sam czuje się jak jeden z tych kolegów z tym że mam zaszczyt sypiania z nią w jednym łóżku. Nie mam ochoty się starać, bo wiele razy było tak, że zrobiłem kolację, zapaliłem świeczki, zrobiłem jej masaż - a finałem było słodkie 'dobranoc'.
Ona twierdzi, że rozumie i że popracujemy nad tym, ale te zapewnienia słyszę od co najmniej roku i nie mam pojęcia co dalej... Dodam, że kocham ją bardzo, bardzo mocno, ale z drugiej strony męczę się.
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: kompletny brak ochoty 30.03.11, 17:47

      Witam
      Twoja dziewczyna ma podwyższony poziom prolaaktyny, a to jeden z czzynników, które obnizają libido, a więc kuracja jest bardzo ważna i trzeba trzymac się zaleceń lekarza. Warto, żeby dziewczyna powiedziała o tym lekarzowi.
      Przypuszczam, że wtórną sprawą jest brak rozbudzenoa seksualnego. To znaczy, że twoja dziewczyna dotychczas nie odkryła w sobie potrzeby seksu.
      Czym innym sa zachowania seksualne, najczęściej o charakterze naśladowczym - to znaczy, że robię to, co inni, co zabaczyłam na filmie, czy przeczytałam w książce, a czym innym to, co wypływa z mojej własnej, indywidualnej potrzeby.
      Tu masz ogromną rolę do spełnienia, ale wymaga to cierpliwości i czasu.
      Z jednej strony, ona musi się leczyć, a z drugiej ty powinieneś cierpliwie wprowadzać ją w świat erotyki, pobudzjąc przede wszystkim jej wyobraźnię, jej chęć psychiczną.

      Ja wiem, że to niebywale trudne zadanie dla młodego, zdrowego człowieka. Chcesz więcej, chcesz seksu, a ja namawiam cię do cierpliwości.
      No ale jeśli ją kochasz, jeżeli to jest kobieta twojego życia, to dasz radę.
      Bardzo polecam wam wizytę u seksuologa. To pomoże i tobie i jej, wiele wyjaśni, pomoże wam na pewno.
      Pozdrawiam
      • Gość: abc Re: kompletny brak ochoty IP: *.aster.pl 08.04.11, 14:28
        dasz radę. widać że bardzo ją kochasz. może namów ją na wizytę u seksuologa. żeby choroba ta nie stała się dla niej pretekstem do odmowy zbliżeń
    • dzikus0099 Re: kompletny brak ochoty 30.03.11, 19:06
      tez tak mialem,ale do pewnego czasu.poszlem do seksuologa by zlapac temat a ten zalecil seks niespodziewany i byle gdzie i z doskoku a najlepiej w basenie wodach cieplego morza-powodzenia!
      • Gość: ceslav Re: kompletny brak ochoty IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 20:38
        już się pakuję na Majorkę. :P
        mam nadzieję, że polska wiosna jakoś podniesie ujemne libido......
    • potwor_z_piccadilly Re: kompletny brak ochoty 08.04.11, 22:43
      Gość portalu: ceslav napisał(a):

      > Jestem z
      > azdrosny o jej kontakty z kolegami, bo sam czuje się jak jeden z tych kolegów z
      > tym że mam zaszczyt sypiania z nią w jednym łóżku.

      Tu mnie zaciekawiłeś.
      Uściślij, bo istnieje możliwość że ty jesteś traktowany jako jeden z nich, a całe te problemy zdrowotne to pic na wodę. Rozejrzyj się uważnie bo istnieje domniemanie że cwaniara posadziła cię na ławce rezerwowych.
      W efekcie.
      Brak uczucia to i prysły zmysły.



    • Gość: ceslav Re: kompletny brak ochoty IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 07:45
      ... 52-gi dzień bez seksu. masakra!
      • Gość: Michał Re: kompletny brak ochoty IP: *.opera-mini.net 19.04.11, 08:28
        Żeby jądra nie pękły ;)

        A tak poważnie to musisz ją namówić na wizytę u seksuologa.
      • Gość: Johny Re: kompletny brak ochoty IP: *.shh.pl 19.04.11, 09:25
        A ja ci mówię zwiewaj póki możesz.

        Później się zaangażujesz, ślub, kredyt, dom, dzieci.

        Za jakiś czas będziesz pisał tu

        forum.gazeta.pl/forum/f,15128,_Brak_Seks_u_w_malzenstwie.html
        Zwiewaj póki możesz. Lepiej nie będzie.
    • internetowarewolucja Re: kompletny brak ochoty 26.04.11, 07:12
      Uff mam to samo kolego - współczuć pozostaje,
      może niech weźmie Asekurelle , bo to zwiększa libido.
    • Gość: wojo Re: kompletny brak ochoty IP: *.dyn.optonline.net 28.04.11, 02:47
      W zasadzie ostatnie dwie linie Twojego postu wyjaśniaja cala sytuacje.
      Po prostu wyprowadz sie od niej. Natychmiast. Nie wyjaśniaj nie proś.
      Ja bylem w podobnej sytuacji. Przegralem.
      • Gość: marika Re: kompletny brak ochoty IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 12:09
        O kurcze ja mam podobnie ale to on ciągle ma jakieś ale... też bierze jakieś hormony i od tego się zaczęło...
        • Gość: anka Re: kompletny brak ochoty IP: *.ists.pl 29.04.11, 22:50
          a myslalam , ze tylko ja tak mam ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka