barti111
07.11.03, 21:43
Witam, Panie doktorze...mam 27 lat, 3-cią partnerkę.Podoba mi się, ale
odczuwam często b. duże niepokoje - już jako nastolatek bardzo poniecałem się
widokiem rówieśników, zwłazcza nagich...wiem, że pewne "podglądactwo",
porównywanie czy jak to nazwać jest powszechne - wszyscy chłopcy się
porównują, ale problem w tym, że mam wrażenie, że mnie nadal nie
przeszło...Dochodzi do tego, że w dyskotece, na plaży czy na ulicy, kiedy
jesteśmy razem, ja bez przerwy oglądam się za innymi facetami.Ona tego nie
zauważyła, ale dla mnie to problem - brzydzę się homoseksualizmem, a dziś nie
wiem już czy jestem bi-, homo-, czy hetero;(Dodam tylko, że zawsze miałem
raczej trudny kontakt z rówieśnikami,mało pewności siebie, duże kompleksy w
okresie dorastania.Obecnie mieszkam nadal z rodzicami - pomimo,że
pracuję.Brak mi dobrego kolegi, przyjaciele z dawnych lat porozchodzili
się...Piszę o ttym bo niemam pewności, czy mam naturalną potrzebę przebywania
z osobami własnej płci, czy tu nie chodzi tylko o wspólne oglądanie
meczu,pójście na imprezę...Dziś swój wygląd akceptuję, ale w dorastających
chłopakach podoba mi się niemal wszystko ( ostatnio pierwszy raz w życiu
dopuściłem myśl, że może jedynym wyjściem, żeby się przekonać o moich
preferencjach byłby seks z mężczyzną - choć pewnie tego z wielu obaw nie
zrobię..)Z drugiej strony - w mam częse kłopoty ze wzwodem - gdy dozbieramy
się z partnerką,mam erekcję, jednak ma ona często tendencję do
słabnięcia.Jeszcze jeden dziwny objaw - gdy oglądam zdjęcia - dziwna rzecz,
zawsze poniecają mnie pary, a nie panie solo...Przepraszam, ze tak rozwlekle
piszę, ale te wszytkie objawy napawają mnie przerazeniem.Proszę owiedzieć,
czy jest możliwe zdiagnozowanie, "zmierzenie" orientacji seksualnej i jak?
Jeśli, to jak można się z Panem skontaktować?