juwil1
07.12.05, 09:45
Witam,
to miało być cudowne lato... ale marzenia legły w gruzach 19 listopada 2005.
Zabieg.Zmniejszający się pęcherzyk, brak struktur płodu i krwiak- to był
wyrok. Niestety drugi wyrok pierwszy 16 sierpnia 2004.
Czasem niewiem jak mam sobie z tym poradzić, boli strasznie boli!!! Wieczorem
ból sie nasila i wylewam mnostwo łez ale to pomaga. Gdyby nie cudowny mąż
chyba oszalalabym. Staram sie nie zadręczać pytaniem -DLACZEGO ? DLACZEGO JA?
Bo wiem że odpowiedź jest nie do uzyskania tym bardziej że wszystkie wyniki
mam dobre, teraz tylko maż ma badania nasienia i już jesteśmy umowieni na
Kariotyp. Czy można jakoś złagodzić ten bol jak dojrzeć do następnej ciąży i
mieć nadzieje że kiedyś będzie wszystko dobrze...
Ja jeszcze nie znajduje odpowiedzi...
Justyna