Dodaj do ulubionych

Tesknicie? Do czego?

30.04.04, 04:00
....jak w temacie..lw
Obserwuj wątek
    • tenzinn Re: Tesknicie? Do czego? 30.04.04, 06:31
      Do zapachu wazonego piwa, szczegolnie intensywny byl latem:)))
      A pozatym ........ehhhhh, wracam!!!
    • smiechy.w.ciemnosci Re: Tesknicie? Do czego? 30.04.04, 21:43
      Chwilowo nie. To niezdrowe.
      Skupiam sie na "tu i teraz". Moze w okolicach Bozego Narodzenia najdzie mnie
      jakas nostalgia.

      ps ostatnio wspominalam z rozrzewnieniem (z Markiem i Karina) lody smietankowe
      i familijne.
    • littlewing Re: Tesknicie? Do czego? 01.05.04, 00:33
      Tak wie c tesknicie do piwnych lodow.A wiec lody zostaly przelamane i nalezy
      spozyc familijnie piwo smietankowe(czyli z wysoka pianka) ....czy ktos widzial
      tutaj wysoka pianke??? ;(((((( nie ma i nie bylo--nigdy.Ja to tesknie za ...a
      za bardzo sie rozgadalem. pozdr lw;)
      • mika_1 Re: Tesknicie? Do czego? 05.05.04, 03:29
        Kazdy teskni... Tylko lepiej nie myslec...
        • smiechy.w.ciemnosci Re: Tesknicie? Do czego? 07.05.04, 17:06
          Mika, a co Ty robisz w NY??????:)
          • mika_1 Re: Tesknicie? Do czego? 07.05.04, 17:44
            Jestem - mieszkam i pracuje:)))
      • and_rzej Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 06:40
        Sprobuj w "Ale house" na North niedaleko Wells, po poludniowej stronie, prawie
        na przeciwko kina. Dawno tam nie bylem.
    • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 23.02.05, 19:05
      Ja tesknie za tak ogromna iloscia spraw , rzeczy i ludzi, ze prosciej byloby
      napisac ze czym ja nie tesknie....

      Chociaz napisze jedna banalna.......tesknie za spacerkiem po Dlugiej w lato o
      godzinie 5:30 rano. Sloneczko wstaje, jego blask odbija sie w oknach i
      zloceniach kamieniczek , jest jeszcze nie za goraco ale juz cieplo, a na
      Dlugiej tylko kilka osob i golebie!
      Ale fajnie....bajeczka!

      m
    • ewka5 Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 03:16
      Przygotowywalam materialy (pisane) z okazji dziesieciolecia Neptuna.
      Wklejam fragment - bedzie, za czym tesknie. Jestem pewna, ze Marx sie podlaczy
      do tej tesknicy, przynajmniej w czesci.

      O ludności zamieszkującej późniejsze trójmiejskie ziemie, Żukrowski mówi
      tak: ...” Rodziny zwarte, kobiety gospodarne, krzątające się od świtu po zmrok,
      praca jest samą esencją życia, z pracy rodzi się zamożność, umocniona mądrością
      pokoleń, i siła jak w zwartym kułaku. Mężczyźni pojmujący moc żywiołu morza, bo
      co znaczy owa łupinka sklecona ręką człowieczą, nawet najlepszego szkutnika,
      gdy nagły szkwał targa żaglem i bałwany jak rozjuszone byki bodą w pianie burty
      kutra? Nauczyli się więc liczyć tylko na siebie, żadają posłuszeństwa, poczucia
      wspólnoty i owego szczególnego męstwa bez chwały, tego na co dzień, bez jakiego
      nie można odchodzić od brzegu na rybaczenie.”


      Część z nas jest z Gdańska, część z Sopotu, część z Gdyni. Z Trójmiasta.
      Wszystkich nas łączy miejsce, z którego jesteśmy. I miejsce, w którym jesteśmy.

      Łączy nas nieustająca potrzeba wiosennych spacerów plażą, kiedy wiatr niosący
      specyficzny zapach słonej wody dawał orzeźwienie po mrokach zimy,
      kiedy łabędzie podchodziły blisko, bliziuteńko po kawałek bułki pokruszonej,
      a mewy latające tuż nad głową darły się, że też im się należy;
      wdrapywanie się na Orłowski Klif, by napatrzeć się na bezmiar spienionej wody
      dający poczucie siły, ale i wobec żywiołu pokorę, czekanie na czyste niebo, bo
      wtedy można dojrzeć zarys dalekiego Helu;
      przejście ulicą Mariacką, najkrótszą a najbardziej urokliwą w Gdańsku,
      i wejście na chwilę zadumy i ukojenia do surowej Bazyliki Mariackiej,
      leniwym krokiem po Długim Pobrzeżu, muśnięcie okiem starego Żurawia, ledwie
      słyszalny szum leniwie płynącej Motławy, i Długi Targ z królującym Neptunem,
      symbolem naszego Związku, i Ratusz z muzeum, i Dwór Artusa, Dom Uphagena,
      i Złota Brama. Długo by wymieniać...
      Przejazd Jana z Kolna w kierunku stoczni, gdzie pomnik Trzech Krzyży,
      i gdzie nie słychać już lata całe stoczniowej syreny wyznaczającej rytm dnia,
      ale gdzie nadal miarowo stukają o szyny żelazne koła tramwaju – to nadal 8, 10
      i 13;
      jazda Dolnym Wrzeszczem, korty na Sawickiej, akademiki, Szkoła Baletowa,
      dawne lotnisko czyli Zaspa, Przymorze, Jelitkowo, wzdłuż plaży, aż po Sopot,
      i prześlicznej urody Plac Rybaków z wielką kotwicą centralnie posadowioną,
      Łazienki Południowe, i stary a odnowiony Zakład Balneologiczny, niepodal
      którego źródło leczniczej solanki tryska, zwane grzybkiem;
      po lewej deptak mianowany imieniem Bohaterów Monte Cassino, czyli popularny
      Monciak, na którym latem ruch jak w mrowisku, po prawej zaś molo i galeria
      sztuki i słynny niegdyś Grand Hotel, i teatr w budynku na plaży, w którym
      Agnieszka Osiecka ostatni czas swojego życia spędziła, teraz ten teatr nosi jej
      imię;
      Łazienki Północne mające za plecami piękny park ciągnący się aż do lasu,
      w którym – już w gdyńskiej części – przy samej plaży stoi góralska chata, w
      której dobrego jadła zawsze pod dostatkiem;
      gdyńskie Kolibki – kolejne miejsce w Trójmieście, gdzie można konnej jazdy
      zasmakować;
      Orłowo, skąd widok rozpościera się taki, że dech zapiera, a kiedy wieczorem
      wjechać powyżej Grabówka, najlepiej na uliczkę Widok, to nic nie zastąpi obrazu
      świateł mrugających od zarysu statków stojących na redzie, mających za tło
      granat zlewającego się w jedno nieba i wody;
      nieopodal orłowskiego molo Teatr Letni, gdzie scenografią ogrom piasku, bezmiar
      wody i niebo z kluczami ptaków; Kamienna Góra i Bulwar Nadmorski, gdzie w
      niedzielne popołudnie można spotkać chyba każdego żywego gdynianina;
      Świętojańska roziskrzona światłami, neonami, barwna, nowoczesna w dobrym tego
      słowa znaczeniu, ona jak dama – wie co i jak nosić, żeby było światowo,
      a nie przesadnie;
      i Skwer Kościuszki, skąd słynny Dar Pomorza, a później Dar Młodzieży z
      kandydatami na przyszłych wilków morskich odpływał, a dziewczyny łzę roniąc
      chusteczkami machały swoim chłopakom;
      i wreszcie Nabrzeże Francuskie, z którego dawno temu niejeden Polak na Stefanie
      Batorym, a później jego młodszym bracie, odpłynął do nowego życia...

      Nasze tutejsze „nowe życia” różne mają długości, ale poczucie wspólnoty i owego
      szczególnego męstwa bez chwały, tego na co dzień, pozwala nam
      odchodzić od brzegu na rybaczenie.

    • pulaski Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 04:21
      To wracac do cholery ! Kto Was tutaj trzyma ? Jak potrzeba to zawioze na
      lotnisko ! I darujcie Nam Wasze lzawe wspomnienia. A jak juz wrocicie to
      proponuje lapac bociany tuzinami bo pojedynczy egzemplarz nie uniesie!
      • ewka5 Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 05:22
        pulaski napisał:

        > To wracac do cholery ! Kto Was tutaj trzyma ? Jak potrzeba to zawioze na
        lotnisko ! I darujcie Nam Wasze lzawe wspomnienia. A jak juz wrocicie to
        proponuje lapac bociany tuzinami bo pojedynczy egzemplarz nie uniesie!

        * a coz to za furia, i dlaczego, Pulaski???
        Tesknota za roznosciami jest wpisana w zycie. To norma.
        Nie znasz tesknoty za np. zabawami dziecinstwa, za smakiem i zapachem babcinego
        placka drozdzowego, za graniem z kumplami w pile, za czymkolwiek?
        Nie znasz tego uczucia???? Jesli tak, to wielka szkoda, zaluj, bo fajne jest.
        • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 05:41
          To ja mam sie wstydzic ze tesknie???
          Qrde swiat zwariowal!

          M

    • and_rzej Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 06:49
      Tesknie za tymi dniami, kiedy majac 12 lat pojechalismy na wycieczke szkolna
      parostatkiem ( takim z filmu "Rejs" ) po Wisle z Warszawy do Plocka i z
      powrotem...Ale zdanie!!! Siadaj dwoja! Bylo to w maju...i pierwszy raz w
      zyciu tak naprawde zobaczylem swoja pierwsza milosc. Na imie miala Alicja...
      Ps...pamietam spiewalismy: morze, nasze morze, my cie zawsze bedziem
      strzec...Hej Gdanszczanie,,,,poprawcie mnie....Andy
      • ewka5 Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 15:37
        and_rzej napisał:

        > Ps...pamietam spiewalismy: morze, nasze morze, my cie zawsze bedziem
        strzec...Hej Gdanszczanie,,,,poprawcie mnie....

        * hahahhaahhaa, masz to u nas, Andrzeju:
        ..."morze, nasz morze, bedziem ciebie wiernie strzec, wiernie strzec"...

        • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 24.02.05, 23:05
          W wersji And_rzeja brzmi to troszke jak jakas Bogurodzica!
          ".....my cie zawsze bedziem strzec..." :))))))) hahaha :))))))

          chyba musimy zorganizowac jakis wieczorek poezji spiewanej (z roznych regionow
          polski!)

          :)))))))

          m
    • mrozosia Re: Tesknicie? Do czego? 25.02.05, 15:57
      Za czym?? Za ludzmi memu sercu bliskimi, a najbardziej mnie boli ,ze nie ma
      mnie tam, gdy mnie potrzebuja. I smutno mi sie robi , jak pisza ,ze szkoda ze
      mnie nie ma i zebym wracala. ;-((
      Nie ma dnia bym o nich nie myslala.
      Pozdrawiam ich wszystkich serdecznie!!!
      • mrozosia Re: Tesknicie? Do czego? 25.02.05, 16:03
        I jeszcze cos mie sie przypomnialo:
        WSZEDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA. hA! Jakas prawda w tym jest!
        Pa!
    • pulaski Re: Eeeeee.. 26.02.05, 03:02
      A co sie bede powtarzal.
      • tenzinn Re: Eeeeee.. 26.02.05, 03:08
        i co jeszcze powiesz ciekawego kaziu??
      • marxx Re: Eeeeee.. 26.02.05, 03:10
        Pulaski
        Ty masz chyba jakas awersje do pisania !?

        m
    • pulaski Re: Tesknicie? Do czego? 26.02.05, 03:17
      Ja ? Awersje ? Skadze ? Ps. Dalej sluchasz D.B. ?
      • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 26.02.05, 03:30
        jesli wszystko jest ok ...to OK!

        Ja slucham DB nonstop!

        m
        • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 26.02.05, 03:30
          i zeby bylo w temacie watku
          tesknie za jego koncertami straszliwie!
          • mrozosia Re: Tesknicie? Do czego? 26.02.05, 03:47
            Znowuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.....................
            .....
            to chyba choroba?????????????????????????
            • mrozosia Re: Tesknicie? Do czego? 26.02.05, 03:48
              wlasnie uslyszalam ze Marxx = Pulaski hahhahahahhaahhah
              prawda to czy falsz???????????????

              • cvaniaceq Re: Tesknicie? Do czego? 26.02.05, 06:50
                a ja tesknie .. mocno do beztroskiego dziecinstwa,tloku w autobusach
                komuniakcji miejskiej, PKP ... do widokow zza okna gdy pociag pedzi przez
                puszcze augustowska mmmm ale fajnie .. ;) tam wlasnie mam dom za Augustowem,
                ale niestety (moze jak pamietacie jak w Chicago pod koniec wakacji byla burza,
                to tam tez byla)dom splonol wina pioruna ... :| no coooz
                -zdrOfka
                cv_
                • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 26.02.05, 18:41
                  Jak bedzie impreza Cvaniaceq nie moze wchodzic do pomieszczen....musi zostac na
                  terenie otwartym...bedziemy mu donosic napoje!!!!
                  Tam gdzie przebywa plona budynki!!!!!!!

                  ************************************************

                  fajne nawet byly pochody 1 maja, baloniki, znaczki z "1" oranzada , kielbasa z
                  bulka do reki!

                  m


                  -----------------------

                  www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
                  • cvaniaceq :\ 27.02.05, 06:34
                    dzieki :-|
                • tuptus4 Re: Tesknicie? Do czego? 15.03.05, 05:45
                  do cvaniaceq: czyzbys byl z Augustowa? kocham to miasteczko, puszcze
                  augustowska i te piekne jeziora wsrod ktorych lezy misteczko i w ktorych cale
                  lato sie pluskalam!

                  pozdrowionka

                  tuptus
                  • cvaniaceq Re: Tesknicie? Do czego? 15.03.05, 13:05
                    Moze nie z samego Augustowa, ale mamy tam domek jadac trasa na Sejny ...
                    niestety byla burza i splonol w polowie :| Ale za 2msc zaczyna sie odbudowa ;)
                    A Ty skad dokladnie sam Augustow czy okolice?
                    PS A moze znasz jezioro Serwy?
                    look at this: www.serwy.prv.pl -=- www.serwy.idealan.pl
                    • tuptus4 Re: Tesknicie? Do czego? 16.03.05, 05:00
                      tak tak z samiutkiego Augustowa, z jego srodeczka i straszliwie tesknie za tym
                      miasteczkiem i jego urokiem szczegolnie latem. wlasnie w czerwcu zeszlego roku
                      moj kolega byl w Polsce i w Augustowie nad jeziorem nagrywal Noc Swietojanska
                      (wiesz co to za noc prawda?)i zachywcil sie walorami miasteczka krola Zygmunta
                      augusta!

                      pozdrowienia od augustowianki
                    • tuptus4 Re: Tesknicie? Do czego? 16.03.05, 05:01
                      a Serwy znam pewno nieraz tam plywalam. superek jeziorko a Biale znasz?
                      rzecxywiscei jest przejrzyste1
              • marxx Pulaski=Marxx Marxx=Pulaski 27.02.05, 20:30
                mrozosia napisała:

                > wlasnie uslyszalam ze Marxx = Pulaski

                ODP:

                Chcialbym wszystkich przeprosic!
                Wydalo sie to co kiedys wydac sie musialo !:(
                Jak wszyscy wiedza klamstwo ma cholernie krotkie nogi, a dzban wode nosi dopoki
                mu sie ucho nie urwie, a takze nosil wilk razy kilka i oczywiscie poniesli i
                wilka......
                Sie stalo!
                Tak ......Pulaski to ja , myslalem ze dzieki wprowadzeniu osoby ktora ma ciut
                inne wyobrazenie tutejszej rzeczywistosci niz reszta ludzi, rozmowy lub drobne
                utarczki slowne nabiora rumiencow, co sie i stalo , ale niespodziewalem sie ze
                bedzie ciut za nerwowo i ze zostane odkryty .
                Przepraszam!

                Dodam tylko , ze w zwiazku z tym, ze moje drugie ja (Pulaski) ma zdecydowanie
                lepsze poczucie humoru, zamierzam usmiercic marxxa i pisac juz jako Pulaski!!!!

                PS: przepraszam ale pisalem tez jako: Mrozosia, Ewek, Tenzinn, JohnCleese,
                Moniam, Anyaw! rily sory!

                Pulaskimarxx
    • pulaski Nice. 16.03.05, 00:17
      Maxsiu, zaczynasz miec rozdwojenie jazni. Zbulwersujesz towarzystwo zes
      taki "nieprawomyslny". Masz byc wzorem a nie chamem co mowi prawde i nie cierpi
      piepszenia o wyzszosci swiat wielkanocnych. Musze konczyc bo mi pec schnie.
      • moniamm do czego tesknie 16.03.05, 02:02
        po 2 latach wciaz tesknie do gor polskich, lasow - ogolnie do przyrody. i wciaz
        nie moge przyzwyczaic sie do tutejszej zywnosci - nawet w polskich sklepach,
        wszystko jest dla mnie albo za slone albo za mdle :(.
        kiedys tesknilam za kims bliskim kto zostal w polsce ale odleglosc i czas
        zrobily swoje. wiezi zostaly zerwane i nic poza sentymentem do polskiej
        przyrody mi nie zostalo.
    • mrozosia Re: Tesknicie? Do czego? 16.03.05, 05:06
      Za czym tesknie???????
      ZA SPOKOJEM W GLOWIE....
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 16.03.05, 06:19
        noł czens!

        :)

        m
        • tuptus4 Re: Tesknicie? Do czego? 18.03.05, 00:41
          do kartaczy z cebulka mojej mamy! pyszne!
          • moniamm Re: Tesknicie? Do czego? 19.03.05, 02:37
            do kartaczy z cebulka mojej mamy! pyszne!
            tuptus skads ty??????
            bo my tu tez do kartaczy wzdychamy...
            • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 19.03.05, 02:48
              Kto zrobi kartacze z cebulaka i mnie zaprosi?

              piszecie i piszecie a ja nadal nie mam zielonego pojecia jak to cudo moze
              smakowac!

              m'
              • tuptus4 Re: Tesknicie? Do czego? 19.03.05, 03:40
                to cudo jest czadowe!
                smakuje pysznie!
                moja ciotka robila setke kartaczy jak byly u nich wykopki( kopanie ziemniakow)
                gdzy cala rodizna sie zjezdzal ado pomocy i na wyzerke!!!!! mniammmmmmm


              • tuptus4 Re: Tesknicie? Do czego? 19.03.05, 03:50
                zrobie i cie zaprosze , tz. czuj sie zaproszony Marxx!
                tylko najpierw musze zmobilizowac moje sily, odkleic sie od komputra i zaczac
                robic kartacze:)))


                Usmiech.......to slowa Twej duszy.
            • tuptus4 Re: Tesknicie? Do czego? 19.03.05, 03:38
              z mazur, z augustowa!
              bylas tam moze? a skads Ty? Moniamm?


      • ewka5 Re: Tesknicie? Do czego? 16.03.05, 18:52
        mrozosia napisała:

        > Za czym tesknie???????
        > ZA SPOKOJEM W GLOWIE....

        * ej, no Mrozosiu, spokoj w glowie zalezny jest od Ciebie, toz Twoja to glowa -
        i czy bedzie w szikagowie, w warszawie czy w innym augustowie, to wciaz uparcie
        jest Twoja glowa.
        • mrozosia Moja?? 16.03.05, 21:40
          No tak, niezaprzeczalnie glowa moja, ale to co sie w niej dzieje, czasami
          niezalezy ode mnie, a teraz tam panuje "burza z piorunami"...

          Pocieszajacym jest, ze po burzy zawsze swieci slonce
          ;)
          • ewka5 Re: Moja?? 17.03.05, 08:23
            mrozosia napisała:

            > No tak, niezaprzeczalnie glowa moja, ale to co sie w niej dzieje, czasami
            niezalezy ode mnie, a teraz tam panuje "burza z piorunami"...

            * zawsze zalezy od Ciebie, jako i od kazdego z nas wlasciciela glowy.
            Rzeczy sa takie duze i takie male, jakimi Twoj umysl zechce je uczynic - nie
            pamietam autora, ale madry czlek. Mozemy nie miec wplywu na zewnetrze, ale na
            glowe mamy.
            • marxx Re: Moja?? 03.08.05, 23:17
              Ja teraz tesknie za gyrosem w barze Japa na Przymorzu!
              rewelacja!

              m
    • mrozosia Re: Tesknicie? Do czego? 19.03.05, 02:53
      Do czasow, gdy studiowalam, pilam piwko, po koncertach i imprezach sie
      szlajalam, beztrosko sie smialam i z chlopakami sie umawialam, i w dupce
      wszystko mialam!!!!!!!!
    • himera24 Re: Tesknicie? Do czego? 03.08.05, 23:44
      littlewing napisał:

      > ....jak w temacie..lw


      ja tesknie za siostra i siostrzencami.
      • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 03.08.05, 23:48
        czyli za rodzina...czyli normalnie
    • hejkszoo Re:NO WLASNIE DO CZEGO?:) 03.08.05, 23:55
      dO CZEGO TESKNIE HMMMM...... A chyba najbardziej do tego zeby siasc z kumplami
      pod klatka , zajarac pozyczonego papierosa i myslec co tu dalej dzisiaj robic ,
      bo itak nie ma nic do roboty.Moze wieczorem jakies piwko, moze skoczyc na
      miasto , a moze miec wszysko w dupie i siedziec sobie jarac fajki, pic browar i
      niczym sie nie przejmowac. To byly czasy>


      OSTROWIECKIE NIE KIELECKIE !!!!!
      • marxx Re:NO WLASNIE DO CZEGO?:) 04.08.05, 00:03
        miec wszystko w dupie! TAK!
        Ale tak zupelnie pozytywnie w dupie!!!
      • himera24 Re:NO WLASNIE DO CZEGO?:) 04.08.05, 00:50
        hejkszoo napisał:

        > dO CZEGO TESKNIE HMMMM...... A chyba najbardziej do tego zeby siasc z
        kumplami
        > pod klatka , zajarac pozyczonego papierosa i myslec co tu dalej dzisiaj
        robic ,
        >
        > bo itak nie ma nic do roboty.Moze wieczorem jakies piwko, moze skoczyc na
        > miasto , a moze miec wszysko w dupie i siedziec sobie jarac fajki, pic browar
        i
        >
        > niczym sie nie przejmowac. To byly czasy>


        taaa, i pozniej sie dziwia czemu w polsce bezrobocie jest.
        • marxx Re:NO WLASNIE DO CZEGO?:) 04.08.05, 00:54
          Bezrobocie jest, bo to wina Balcerowicza!

          A chyba Hejk pisal , nie o tym ze to miecie wszystkiego w DE , trwaloby cale
          zycie! Pewnie chodzilo mu o to , ze robilby to po pracy, w czasie wolnym.
    • lekel Re: Tesknicie? Do czego? 04.08.05, 17:07
      a ja dla odmiany troche tesknie za szerokimi drogami, automatem i benzyna po
      2$/galon, ale tak nie mocno, troche jeszcze za brakiem potrzeby sprawdzania
      stanu konta/portfela
      bo tu po prostu nie da sie zyc... dlatego za czas jakis bede pewnie znowu
      tesknil za tym co Wy...
      pozdrawiam
      • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 04.08.05, 17:32
        no jesli piszesz o paliwie to my tez tesknimy za benzyna za 2$ gal...bo teraz
        mamy 2.45$

        A co do reszty....jesli tacy ludzi jak Ty pisza takie rzeczy to oznacza to ze
        Polsce daaaaaaaaaaaaaaaaaleko jest do normalnosci! :((((
        szkoda
        m
        • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 08.08.05, 13:40
          Ja teraz tesknie za wakacjami na Kaszubach .....
          • macko74 Re: Tesknicie? Do czego? 08.08.05, 17:56
            Oj tak w Bory Tucholskie by sie wypadzik zrobilo....
            Pozdro.
            Macko.
            • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 08.08.05, 18:26
              Bory T. rewelacja!!!
              • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 09.08.05, 03:14
                za Jedna osoba!!!
            • ania091951 Re: Tesknicie? Do czego? 09.08.05, 03:37
              JA TESKNIE ZA DZIALKA W SASINIE KOLO LEBY
              • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 09.08.05, 06:00
                No to ja za grajdolkiem w Jantarze niedaleko Stegny!!!!
    • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 17:50
      dzisiaj tesknie za moja podloga!! Pastowanie podlogi to moj poltajny sposob na
      chandre.. a moja podloga tak daleko.. i nie mam "Pasty palacowej", woskowej,
      och, jak dom wtedy pachnie.. swiatecznie.. I co ja mam biedny zuczek teraz
      poczac, bez swojej podlogi, bez Pasty Palacowej, nie moge otworzyc wina, bo nie
      mam korkociagu, i nie moge wziasc rowerka i pojechac w sina dal, bo cholernie
      boli mnie lydka, chyba dzisiaj nic nie moge :(...tylko usiasc i zaplakac.. ale
      tego tyz nie bardzo moge..
      dobrze, ze jeszcze pozostala mi muzyka..
      • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 17:53
        nie moge tez sie zalogowac, zeby rozpoczac nowy watek.. Prosze jakas dobra
        dusze o rozpoczecie watku "sposob na chandre"
      • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 17:58
        Strasznie tesknie za kwiatami, takimi do wazonu, z laki lub kupionymi na targu,
        lub z ulicy, od jakiejs starszej pani.. czemu tutaj nie ma takich kwiatow.. sa
        tylko roze i chryzantemy w marketach.. jedyne co udalo mi sie ras kupic to
        sloneczniki od meksykow.. ale one juz dogorywaja w wazonie i tak zal mi je
        wyrzucic... wszedzie pelno sztucznych, a ja chce zwykle, zywe.. Jak mozna zyc
        berz kwiatow.Mozna. Ja tez moge.. ale jest mi brzydziej.
        • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 18:01
          i bardzo tesknie dzisiaj do "pajaczkow", ale nie moge napisac co to jest..
          • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 19:22
            pozyczylam korkociag od sasiada.. i odlaczam sie od komputera, bo zaczynam na
            forum pisac sama do siebie. To objaw samotnosci, mam zludzenie, ze z kims
            rozmawiam.. a to tylko JA..
            Buzka. Pozdrawiam wszystkich osamotnionych i nie.
            • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 20:39
              Irenkap , spoko, jestesmy z Toba tylko z dala od komputra...cokolwiek napiszesz
              jest przeczytane (to sie tyczy wszystkich piszacych) lecz czasami nic
              madrzejszego nie mozna napisac :(
              Nie jestesmy sami!!! Wlasnie dlatego , ze nieboimy sie spoptkac w realu!!!!!!!
              • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 20:46
                oj, dzisiaj jest mi zle. internet to takie dziwne stworzenie. Moze dac ulude,
                ze nie kestesmy sami. Ale, wiesz sam, ze to uluda. dobre i to.. Dziekuje. zycie
                to nie bajka:)
                • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 20:50
                  jestes kochany chlopczyk
                  • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 20:54
                    to "chlopczyk" to nie jest ironicznie, raczej piesazcztliwie szefie, to ze
                    wzgledu na wiek tak mi wyszlo. Wiesz, jak Cie lubie:) Juz sie rozlaczam na
                    stale, bo przekroczylam pol amerykanskiewgo winka. Do jutra. Milego dnia!!
                    • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 21:00
                      :)
                      Uwaga na amerykanskie wino!
                      chilijskie australijskie niemieckie lepsiejsze

                      eee amerykanskei tez dobre!!!1 Bo tanie
                      paczka bedzie zabrana...jak cos zadzwon!
                      m

                      PS wez dzisiaj wolne!!!!!!! wakacje!!!!!!!!!!!!!
                      • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 21:01
                        a jak wezmiesz wolne zadzwon...albo ja zadzwonie! :)
                        • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 21:25
                          Wiesz, ze to ameryka, wolnego nie moge wziasc, bo pieprzone dolary bija..
                          troszke pozalewam sie lzami, bede miala ladniejsze oczy.naprawde jestes dobry
                          chlopczyk:) Nie daj sie zbylejaczyc..:) wtedy z reszta dasz sobie rade, choc to
                          wszystko jest trudne.. a wino, jak to wino, na bezrybiu i rak ryba. no ale za
                          to slucham Nicka Cave :) nie mam tu niestety Cohena. Wiesz, jest taki dowcip. W
                          czym mierzy sie smutki? W cohenach! Trudno mi sie z Wami rozlaczy. Ale to
                          dobrze swiadczy o forum.
                          • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 22:49
                            Coheny niewiedzialem...ale cos w tym jest......
                            dla mnie to forum to tez cos takiego z czego trudno zrezygnowac i pewnie nie
                            zrezygnuje....
                            A jesli jest smutno sadze ze tym bardziej trzeba pisac.........
                            tak czy siek prosze o tel. jak juz bedziesz na chodzie po pracy!!!!! W sprawie
                            paczki i w sprawie sprawy!!!!

                            m
                            • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 22:49
                              tesknie zawsze za tym samym
                              • marxx Re: Tesknicie? Do czego? 13.08.05, 23:04
                                a z banalnych rzeczy to tesknie za koncertami Bowiego! Ze 6 - 10 w roku takie
                                minimum!!!
                          • w5w7 Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 12:17
                            Echhhh..irenkap. Ja ja chce sie do konca zdolowac, zeby sie potem odbic od dna,
                            to tez stosuje Coheny:) Jak nie masz to chetnie i posle mp3 na skrzynke.
                            A moze ktos jeszcze ma jakies mp3-ojkowe zyczenia? Dzis zabawie sie w zlota
                            rybke:)))))
                            Wanda
                            • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 13:39
                              O tak, bardzo prosze rybke Wandzie o spelnienie zyczenia. Cohena jakiegokolwiek
                              i ewntualnie ostatniego Turnaua i AVE Czyzykiewicza. I dziekuje.
                              • w5w7 Grzegorz Turnau 14.08.05, 18:36
                                Ostatnia plyta to chyba Caffe Sultan. Nie mam jej wprawdzie, ale sciagnelam
                                kilka piosenek i juz Ci Irenko wysylam:)))Czyzykiewicza tez Ci sciagne jak mi
                                sie uda.
                                www.turnau.com.pl/
                                • w5w7 irenap:))))))) 14.08.05, 21:23
                                  No kochana.Zawalilam Ci skrzynke piosenkami. Bedziesz miala co sluchac:))))))
                                  Wanda
                                  • irenkap Re: irenap:))))))) 15.08.05, 08:14
                                    jestes rewelacyjna. Ja tego nie umiem, wstyd sie przyznac. W Polsce sciagal mi
                                    syn, a tutaj nie ma kto.. no juz mam Ciebie. I jak Ci tak dobrze idzie to mam
                                    jeszcze jedno zyczenie, wyklulo sie ono przy okazji "politycznego" watku. Jest
                                    taka plyta Andrzeja Garczarka "Drelichowa", mam wielki sentyment do tekstow
                                    Andrzeja, bo znam ich historie, znam Andrzeja, byl u mnie w domu... WANDZIU -
                                    ZWANA ZLOTA RYBKA to na razie ostatnia moja prosba. musisz odpoczac. Ale
                                    ciekawi mnie, czego Ty sluchasz??
                                    Chyba musimy sie przeniesc w jakis muzyczny watek:)
                                    • w5w7 Re: irenap:))))))) 15.08.05, 11:41
                                      Irenko..to zaden wstyd. Ja sie nauczylam, bo ja taki komputerowy samouk i
                                      strasznie nie lubie zostawac w tyle. Wciaz sie czegos ucze. A internet
                                      uwielbiam.To taki moj "konik" odkad go mam w domu.To skarbnica wiedzy.Tu mozna
                                      znalezc wszystko..no moze prawie wszystko, czego czlowiek potrzebuje.Nie sposob
                                      przeciez kupic wszystkich tomikow poezji,wszystkich plyt, a tu mozna przeczytac
                                      co sie chce i posluchać tez.Z ksiązkami gorzej,ale za to ile nowych, ciekawych
                                      ludzi mozna poznac.Wciąz sie plącze po sieci.Zadziwia mnie wprost, jakie
                                      piekne strony ludziska robia np.
                                      A slucham Irenko prawie wszystkiego, w zaleznosci od nastroju.Nie toleruje
                                      tylko hip-hopu i matalu.To muzyka nie dla mnie.Ale Soyka,
                                      Turnau,E.Geppert,Niemen, Bajor to moje klimaty.Ale i muzyka powazna tez, taka,
                                      która nie drazni moich nerwów, Bethoven, Chopin, Czajkowski,Mozart itd... Moja
                                      mlodziutka jeszcze corka słysząc taka muzyke miała do powiedzenie tylko
                                      tyle: "echhh cieżko bedzie dzisiaj, mama zaczęła od Bacha" :)))))) Ale cóz, to
                                      inne pokolenie. Za pare lat i ona do tego dojrzeje.
                                      Z Garczakiem widze będzie maly problem,ale zobaczymy..moze sie uda
                                      coś "wygrzebać".
                                      Pozdrawiam.
                            • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 13:49
                              a Stasia Sojki "Koncert w Klubie pod Pretekstem"?? bardzxo prosze..
                            • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 13:55
                              a takie kuferki z szufladkami na bizuterie, to tutaj sa:) czy moze masz jakies
                              zyczenie? :) :)
                              • w5w7 Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 15:50
                                No zaskoczylas mnie! Gdzies Ty mnie na 50-tkach wykukala??? Dzieki kochanie,ale
                                jesli zeczywiscie tam sa takie jaki mi sie marzy to poprosze corkr, ona siedzi
                                (no..nie calkiem siedzi)teraz w Chicago to mamusi sprezentuje:)))) A muzyczke
                                juz szukam w kompie:)
                                • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 15:59
                                  Sa napewno. Sprzatam domy bogatszych mieszkancow tego miasta i kazda kobitka ma
                                  takie pudeleczko, domek, itp. na marmurowym blacie w lazience:) Niektore sa
                                  bardzo ladne, trzeba tylko poszukac. Wiesz co, w przyszlym tygodniu wezme ze
                                  soba aparat i zrobie Ci ich zdjecia, bedziesz mogla sprawdzic czy to to wlasnie
                                  co Ci sie marzy. "50" to jedyne forum, poza tym, na ktorym pisalam przed
                                  wyjazdem. Ha, ale pod innym nickiem. moje watki jednak zyja:) Moze tam wroce w
                                  Polsce. Pa
                                • irenkap Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 17:12
                                  w5w7 - jestes wieeeeeeeelka !!!!! juz slucham!!!!! a w jakim dobrym humorze!
                                  Spelnilas moje male marzenie - jestem twoim dluznikiem, pamietaj o tym :)
                                  chetnie bym Ci spelnila jakies marzenko male:) !!!
                                  • w5w7 Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 17:26
                                    Nie ma sprawy. Lubie robic ludziom chociaz drobne przyjemnosci. Cos Ci jeszcze
                                    dzisiaj posle, ale teraz wiesz na sluchawce, corcia dzwoni z waszego Chicago:))
                                    • w5w7 Re: Tesknicie? Do czego? 14.08.05, 18:03
                                      No mialo byc "wisze". Za szybko pisalam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka