cmok_wawelski 03.08.04, 00:06 Amerykańskie grubasy chcą być kochane i akceptowane JAKIE SĄ bez dyskusji o odchudzaniu. Doroczna konferencja w hotelu w Newark, NJ zaczyna się od... śnadanka o godz. 10. Oczywiście w południe zaraz potem jest lancz. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yawokim Re: Fat acceptance 03.08.04, 20:26 to nie jest zart jakichs ironistow z williamsburga?? www.naafa.org/Newsletters/Spring2004_files/005_Laura2.jpg to zdjecie jest rownie smutne jak artykul o dziewczynach wspierajacych sie w anoreksji /kilka miesiecy temu w wysokich obcasach/ Odpowiedz Link
cmok_wawelski Re: Fat acceptance 03.08.04, 21:04 Nie, niestety, nie jest to żart. Dziwne jest tylko to "fat" w nazwie, bo oni są albo "big" albo "horizontally challanged". Jednym z celów organizacji jak zdażyłem się pobieżnie zorientować z tej fascynującej lektury jest zaskarżanie nieefektywnych diet odchudzających i operacji tudzież krzesełek na za cienkich nóżkach. Takie chińskie krzesełko plażowe to może być kupa śmiechu. Odpowiedz Link
yawokim Re: Fat acceptance 03.08.04, 21:30 czytalem gdzies ciekawy artykul o tym problemie /po angielsku, ale gdzie to nie pamietam/ autor uwazal, ze nalepsza bylaby akcja rzadu- wynajecie dobrej aencji reklamowej/pr i naklanianie ludzi do jedzenia mniejszych porcji/lepszego, drozszego jedzenia etc, podobno w czasie II wojny przeprowadzona podobna akcje- chodzilo oczywiscie o dostawy dla wojska i przestawienie gospodarki/zmniejszenie konsumpcji i byl to olbrzymi sukces - amerykanie nie narzakali na problemy aprowizyjne w tym czasie! zreszta nie wiem czy nie podobnie bylo z new dealem i podwyzka podatkow ... Odpowiedz Link