Dodaj do ulubionych

wiadomosc emigracyjna

07.04.06, 22:07
Chyba w koncu naprawde zarysowuje sie szansa dla nielegalnych na
zalegalizowanie pobytu. Zblizaja sie poglady republikanow i demokratow w
Senacie. Jak ja zwal tak ja zwal, czy to wizy pracownicze, czy trzeba bedzie
z gwarancja powrotu opuscic Stany, czy zaplacic kare i podatki z kilku lat
nie watpie, ze wszyscy nasi rodacy przed ktorymi byla...sciana dostana
wielka mozliwosc. Zwlaszcza, ze ma to byc poczatkiem drogi do zielonej karty.
Temat tu drazliwy, wszyscy tu legalni i nielegalnych wlasciwie nie znaja. A
ja znam i ogromnie sie ciesze i zycze im legalizacji pobytu, na ktora
zasluzyli tak jak i my.
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: wiadomosc emigracyjna 07.04.06, 22:16
      znam bardzo duzo Brazylijczykow, czy sa legalni czy nielegalni to nie wiem, w
      papiery im nie zagladam ani nie wypytuje. Wiem jedynie, ze bardzo ciezko
      pracuja, straja sie aby ich dzieci mialy lepiej. Oczywiscie slysze na codzien w
      radiu: "ile nielegalnych jest w MA? brazyllion!"
      • samo Re: wiadomosc emigracyjna 07.04.06, 23:13
        A ja slyszalam, ze 50% Meksykanow chcialoby przeniesc sie na stale do USA... Co
        z pozostala polowa? Juz tu jest ;o)))
        • ertes Re: wiadomosc emigracyjna 07.04.06, 23:25
          Nie pomylilo ci sie z Polakami?
          • samo Re: wiadomosc emigracyjna 07.04.06, 23:30
            Nie, nie pomylilo mi sie. Jedna polowa Polakow jest juz w Irlandii i UK.
    • ertes Nic z tego, radosc byla za wczesna 07.04.06, 22:36
      Nie wspominajac o kompletnym braku zrozyumienia procesu legislacyjnego...


      WASHINGTON
      • bluedream Ciekawa strona 07.04.06, 22:53
        www.immigrantsolidarity.org/
    • aniutek Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 00:27
      Przez wiele lat stalam przed ta sciana i bardzo sie ciesze, ze w koncu!!!!!!! cos sie dzieje, dla masy moich
      ciezko pracujacych znajmych i och rodzin jest szansa na zalegalizowanie swojego zycia w US.
      Nareszcie!!!!!
    • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna n/t 08.04.06, 01:36
    • andrea71 Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 17:30
      A skad wiesz, ze wszyscy tu legalni? Roznie sie ludziom ulozylo. Jesli ktos
      pracuje, nie bierze zasilku, placi podatki, to ja nie widze w nim przestepcy.
      Gdyby bylo tak, ze mozesz pojsc do konsulatu w Polsce i powiedziec wprost: "ja
      chce emigrowac do USA, a nie jechac na wakacje", to nie byloby tylu Polakow
      siedziacych tu latami na niewaznej wizie turystycznej. Niektorzy nie chca
      ryzykowac przedluzania wizy, otrzymania odmowy i nakazu wyjazdu. Zmiana wizy
      turystycznej na inna jest prawie niemozliwia. Nie kazdy chce wyjsc za maz za
      obywatela (prawdziwe malzentwo lub nie) albo liczyc na wylosowanie zielonej
      karty. System emigracyjny jest bardzo nieotwarty, w przeciwienstwie do na
      przyklad kanadyjskiego. Przyszedl czas na zmiany.
      • andrea71 Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 17:32
        Mowiac o "nieotwartym", czyli zamknietym systemie, mam nadzieje to, ze musisz
        zaliczac sie do konkretnej kategorii zeby miec szanse na legalizacje. Ilu ludzi
        by chcialo miec papiery, ale nie bylo dotad prawa, ktore by im dawalo taka
        szanse. Czy takie osoby sa wiekszymi przestepcami, niz te, ktore to prawo lamia
        falszujac papiery lub wychodzac na niby za maz?
      • edytkus Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 18:13
        andrea71 napisała:

        > A skad wiesz, ze wszyscy tu legalni?

        Zyta miala na mysli to forum ;)

        >Roznie sie ludziom ulozylo. Jesli ktos
        > pracuje, nie bierze zasilku, placi podatki, to ja nie widze w nim przestepcy.

        Ja tez nie, pytanie tylko ilu z tych 12mln nielegalnych imigrantow po zmianie statusu nagle zacznie
        podatki placic, nauczy sie angielskiego i z miejsca znajdzie "lagalna" prace ze wszystkimi benefits?
        Gora 10%, a reszta bedzie dalej "na domkach," z praca bedzie problem (bo kto bedzie pracowal za
        minimalna stawke? a ile fabryk ma nieskonczenie wiele stanowisk pracy?), goscie beda teraz miec prawo
        do zasilkow a a na ich miejsce pojawi sie nowa rzesza "turystow." Nie mowiac juz o tym ze wiekszosci
        imigrantow przeciez zycie tutaj wcale sie nie podoba, liczy sie tylko kasa kasa i jeszcze raz kasa,
        kotra jest albo wysylana do krajow rodzinnych od razu albo odkladana na poczet emerytury i powrotu
        do ojczyzny - i jak kraj, czyli my, mamy na tym skorzystac (no chyba ze ktos postepuje tak samo)?

        Jedyny kto na tym skorzysta to linie lotnicze, wszyscy zalegalizowani rzuca sie w odwiedzanie
        ojczyzn ;)

        Inna sprawa ze podatki w tym kraju tak naprawde placa najzamozniejsi, ile moze zaplacic osoba na
        minimum payments, zyjaca z welfare, korzystajaca z darmowych uslug medycznych, z dziecmi, lub w
        ogole nie wykazujaca dochodow (malo to legalnych krajanek zatrudnionych jako gosposie czy
        opiekunki?)itp. Ta osoba dostanie raczej pelny zwrot.

        Tak napawde nielegalni imigranci jedyne czego nie maja to amerykanksiego ID i #SS. Moj nieleglany
        znajomy mysli o zostaniu tutaj na stale, dobrze zarabia, placi podatki, uczy sie angielskiego, kupuje
        dom, zaklada firme no i oczywiscie szuka drogi do legalizacji pobytu - wlasciwie to juz znalazl. Jak
        ktos chce to moze i status niewiele tu zmieni i tacy ludzie rzeczywiscie zasluguja na prawo do GC czy
        obywatelstwa, ale reszta?. To prawda ze ten kraj zbudowali emigranci ale czasy kolonistow to
        daaaaleeeeka historia, a w czasach Titanica imigrantom wiodlo sie tu zle, nie byli lubiani przez
        Amerykanow, i musieli ciezko pracowac bez zadnej pomocy ze strony panstwa (dzisiaj prosze, ile Polek
        przylatuje do USA z zamiarem bezplatnego porodu?!).
        • edytkus Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 18:19
          Niby drobny szczegol ale o wielkim znaczeniu, ogladajac relacje z prostestow nielegalnych imigrantow jak
          czesto widzicie amerykanska flage wsrod innych flag?
          • andrea71 Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 18:31
            Tez nie widze sensu powiewania innymi flagami, niz amerykanska przez ludzi,
            ktorzy chca legalnie w USA.
            Nie bede narzekac na Latynosow, bo mam z nimi dobre doswiadczenia. Motywuja
            mnie do nauki hiszpanskiego.
            Ja akurat znam ludzi, ktorzy przyjechali tu na wizie turystycznej znajac dobrze
            angielski i od razu zrobili numer Social Security, prawo jazdy, zalozyli konto
            w banku. Dostali tez prace. Podziwiam Latynosow, ktorzy tez pracuja nie majac
            mozliwosci wyrobic zadnych dokumentow. Znane mi osoby nigdy nie byly na
            zasilku, wykupili ubezpieczenie zdrowotne, placa podatki. Wizy nie przedluzyli,
            wiec lamia prawo, ale daj nam Boze tylko takich przestepcow. Z tego, co wiem,
            to ci ludzie nie mieli mozliwosci zmienic status na legalny, bo nie istnialo
            odpowiednie prawo.
            • edytkus Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 19:55
              andrea71 napisała:



              > Nie bede narzekac na Latynosow, bo mam z nimi dobre doswiadczenia. Motywuja
              > mnie do nauki hiszpanskiego.

              Pytanie dlaczego uczysz sie hiszpanskiego? Dlatego ze Ci sie podoba czy dlatego ze coraz trudniej jest
              sie bez niego obejsc? Co drugie ogloszenie o prace wymaga bycia bilingual (juz nawet nie dodaja ze
              chodzi o hiszpanski), ile ulotek jest dwujezycznych, a ile ostatnio tylko po hiszpansku? I nie byloby w
              tym nic zlego gdyby nie istotny fakt ze hiszpanski ma sluzyc komunikacji z ludzmi ktorym nie chcialo
              uczyc sie angielskiego. Zastanawia tez (retorycznie) dlaczego to kaurat hiszpanski a nie np. polski czy
              rosyjski pomimo ze tych nacji tu nie brakuje? Swoja droga czy to nie forma dyskryminacji jesli jakas
              firma uzywa tylko dwoch jezykow pomijajac inne grupy spoleczne?

              > Z tego, co wiem,
              > to ci ludzie nie mieli mozliwosci zmienic status na legalny, bo nie istnialo
              > odpowiednie prawo.

              Tacy ludzie powinni miec mozliwosc legalizacji, pozostala reszta nie: dostana GC, obywatelstwo a ich
              pledge of allegiance o kant rozbic. Ile jest osob na tym forum ktore dobrowolnie zlozyly przysiege i
              zapomnialy?!

              I pledge allegiance to my Flag,
              and (to*) the Republic for which it stands:
              one Nation indivisible,
              With Liberty and Justice for all.
              • ertes Re: wiadomosc emigracyjna 08.04.06, 22:46
                Ja jestem poddanym Jej Wysokosci krolowej Elzbiety wiec nikomu nie pledgowalem
                alegiencji.
                To tak a propos legalnosci na tym forum ;)


                A to prawo (propozycja) co senat sobie wymyslij dwa dni temu jest dead wiec nie
                ma sie co podniecac.
                • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 01:06
                  Dlatego wlasnie trwa dyskusja w senacie, zeby mozliwie jako tako rozwiazac te
                  problemy, o ktorych tu wspominamy, i setki innych. Nikt nie mowi, ze to co sie
                  urodzi bedzie dla kogokolwiek doskonale, ale cos bedzie. Ertesie wiesz dobrze,
                  ze dyskusja nie jest skonczona, tylko zawieszona do przedyskutowania w
                  klubach. Jedni mowia, ze wroci "na wokande" w najblizszych dniach, a drudzy, ze
                  za dwa tygodnie. Ale wroci i w koncu jakis wspolny dokument zostanie uchwalony.
                  Kazda ze stron nie chce ustapic latwo z wyznaczonych pozycji. Najblizsi mojemu
                  sercu znajomi przyjechali do Ameryki 10 wrzesnia 2001r, czyli w wigilie WTC,
                  jestesmy pewni, ze zalapia sie na " do pieciu lat", chociaz do tego czasu
                  brakuje im obecnie pol roku. Bo tylko na tym forum sa tacy, co znaja
                  momentalnie wszystkie analizy i maja na wszystko natychmiastowe rozwiazanie.
                  Szkoda, ze nie sa w komisji senackiej, wtedy wogole nie potrzeba byloby
                  zadnych komisji.
                  • andrea71 Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 03:53
                    Poczekamy dwa tygodnie kiedy senatorzy wroca po przerwie.
                  • ertes Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 18:14
                    5 lat wstecz liczone od 7 stycznia 2006 mialo byc.
              • lolyta normalnie jak sie rzadko zgadzam z edytkus 10.04.06, 01:07
                I nie byloby w
                > tym nic zlego gdyby nie istotny fakt ze hiszpanski ma sluzyc komunikacji z ludz
                > mi ktorym nie chcialo
                > uczyc sie angielskiego.

                tak kurde mam takie same odczucia.
                tylko, podejrzewam, ze wzgledu na polozenie geograficzne, o zwiekszonym natezeniu...

                Kurde bele, a wiecie co, pare miesiecy temu mialam rozmowe o prace i jakos tak
                zeszlo na jezyki (nie wymagane akurat w tej dzialce, choc wiadomo, ze zawsze sie
                przydadza) i jakos weszlo na to, ze jestem w stanie sie dogadac (ze o czytaniu i
                pisaniu nie wspomne) po rosyjsku, francuski pozapominalam ale jak kontekst znam
                to zrozumiem z grubsza o co biega, blablabla... a hiszpanski? no jakos jeszcze
                nie znam, tylko szczatkowo, aaale szkoda ze pani nie zna. A kurde potem sobie
                uswiadomilam ze wszyscy jak jeden oprocz tego ze znamy polski i angielski to
                jeszcez mamy niemal wrodzona umiejetnosc dogadania sie po slowacku i czesku, a
                jak sie akcent zalapie to i po chorwacku, slowensku etc... a jakos nigdy mi nie
                przyszlo do glowy zeby to jako swoj atut przedstawiac, bo w Polsce to oczywiste.
        • lucy58 Re: wiadomosc emigracyjna 19.04.06, 02:52
          edytkus napisała:

          > andrea71 napisała:
          >
          > > A skad wiesz, ze wszyscy tu legalni?
          >
          > Zyta miala na mysli to forum ;)
          >
          > >Roznie sie ludziom ulozylo. Jesli ktos
          > > pracuje, nie bierze zasilku, placi podatki, to ja nie widze w nim przeste
          > pcy.
          >
          > Ja tez nie, pytanie tylko ilu z tych 12mln nielegalnych imigrantow po zmianie
          s
          > tatusu nagle zacznie
          > podatki placic, nauczy sie angielskiego i z miejsca znajdzie "lagalna" prace
          ze
          > wszystkimi benefits?
          > Gora 10%, a reszta bedzie dalej "na domkach," z praca bedzie problem (bo kto
          be
          > dzie pracowal za
          > minimalna stawke? a ile fabryk ma nieskonczenie wiele stanowisk pracy?),
          goscie
          > beda teraz miec prawo
          > do zasilkow a a na ich miejsce pojawi sie nowa rzesza "turystow." Nie mowiac
          j
          > uz o tym ze wiekszosci
          > imigrantow przeciez zycie tutaj wcale sie nie podoba, liczy sie tylko kasa
          k
          > asa i jeszcze raz kasa,
          > kotra jest albo wysylana do krajow rodzinnych od razu albo odkladana na
          poczet
          > emerytury i powrotu
          > do ojczyzny - i jak kraj, czyli my, mamy na tym skorzystac (no chyba ze ktos
          p
          > ostepuje tak samo)?
          >
          > Jedyny kto na tym skorzysta to linie lotnicze, wszyscy zalegalizowani rzuca
          sie
          > w odwiedzanie
          > ojczyzn ;)
          >
          > Inna sprawa ze podatki w tym kraju tak naprawde placa najzamozniejsi, ile
          moze
          > zaplacic osoba na
          > minimum payments, zyjaca z welfare, korzystajaca z darmowych uslug
          medycznych,
          > z dziecmi, lub w
          > ogole nie wykazujaca dochodow (malo to legalnych krajanek zatrudnionych jako
          go
          > sposie czy
          > opiekunki?)itp. Ta osoba dostanie raczej pelny zwrot.
          >
          > Tak napawde nielegalni imigranci jedyne czego nie maja to amerykanksiego ID i
          #
          > SS. Moj nieleglany
          > znajomy mysli o zostaniu tutaj na stale, dobrze zarabia, placi podatki, uczy
          si
          > e angielskiego, kupuje
          > dom, zaklada firme no i oczywiscie szuka drogi do legalizacji pobytu -
          wlasciwi
          > e to juz znalazl. Jak
          > ktos chce to moze i status niewiele tu zmieni i tacy ludzie rzeczywiscie
          zaslug
          > uja na prawo do GC czy
          > obywatelstwa, ale reszta?. To prawda ze ten kraj zbudowali emigranci ale
          czasy
          > kolonistow to
          > daaaaleeeeka historia, a w czasach Titanica imigrantom wiodlo sie tu zle,
          nie
          > byli lubiani przez
          > Amerykanow, i musieli ciezko pracowac bez zadnej pomocy ze strony panstwa
          (dzis
          > iaj prosze, ile Polek
          > przylatuje do USA z zamiarem bezplatnego porodu?!).

          Wiekszosc z tych nielegalnych emigrantow placi podatki. W postaci oddtracen z
          tygodniowych czekow. Na federalny i(czasami) stanowy tax, na SS i Medicare.
          Wiekszosc latynosow pracuje na podrobione papiery (tak jak reszta nacji).
          Odbieraja im podatki z kazdego czeku czeku na fundusze, z ktorych
          najprawdopodobniej nie skorzystyja do konca swego zycia. SS i Medicare Fundusze
          maja miliony (jak nie biliony) dolarow z tego tytulu. Te niewykorzystane
          fundusze byly zawsze uzywane przez kazda administracje USA jako "pozyczka" na
          pokrywanie dziur w budzecie. I z reguly na nowe wynalazki militarne. Nikt nie
          wpadl na mysl, ze w zasadzie niewykorzystane fundusze SS i Medicare, moga byc
          przeznaczone oficjalnie na ludzi, ktorzy na nie placa. W zamian tego,
          wiekszosc politykow karmi nas propaganda, ze nielegalni maja wszystko za
          darmo. To gdzie ida ich podatki.? ( Z reguly nielegalni sie nie rozliczaja) Z
          reguly zarabiaja malo i powinni dostac zwrot nadplaconych podatkow. Nie
          rozliczaja sie - bo sie boja. Miliony , ktore powinny byc im zwrocone ida na
          nastepna generacje nuklearnych bombek. Przecietny amerykanin uwaza, ze jak
          wysylasz Income Tax -to jestes prawidlowym obywatelem. Tyle, ze jest to mylne
          wyobrazenie. Kazdy obywatel (albo "niby obywatel") placi taksy. Odbierane sa
          one z kazdego pay-czeku. Rzad USA dzieki tym taxom ma nieoprocentowana pozyczke
          od swoich obywateli przez dokladny rok. I to jest niesamowita ilosc pieniedzy.
          Jesli rzad jest odpowiedzialny - wykorzysta te pieniadze odpowiednio. Jesli
          rzad jest jak obecny - widzimy co sie dzieje. (wojna w Iraku, planowany atak na
          Iran. Nowa generacja nuklearnej broni w laboratoriach ALAMO i wyprawy na Marsa.)
          Potem, zeby wszystko bylo klarowne, typy z Kongresu, Senatu i wiekszosci stacji
          TV krzycza, ze nielegalni emigranci kosztuja amerykanskiego podatnika mase
          pieniedzy. A gdzie sa te pieniadze placone przez tych nielegalnych? Tak dla
          orientacji podaje: na kazdy dolar placony przez amerykanskiego podatnika do
          IRS, 42 centow idzie na militarne sprawy. Wszelkie wojny w przeszlosci i
          przyszlosci, wszelkie gwiezdne i ziemskie. Wliczone sa w tym koszta przyszlych
          nowej generacji nukow. Nie wliczone sa sa koszta okupacji w Iraku i
          Afganistanie. Tylko 4 centy z tych 42 sa przeznaczone dla zolnierzy i ich
          rodzin. (Liczby mowia za siebie.)
          Lucy
          • edytkus Re: wiadomosc emigracyjna 19.04.06, 04:30
            To prawda ze kwoty odtracane na podatki od lewych pracownikow ida w miliony ale gdyby WSZYSCY
            nielegalni imigranci placili (a WIEKSZOSC jest zatrudniona bez jakiejkolwiek rejestracji) kwoty bylyby
            znacznie wyzsze, tymbardziej ze, jak gdzies czytalam, koszty opieki medycznej (np. wspomniane wyzej
            porody) przewyzszaja kwote pobranych podatkow. Podalam chyba kiedys link do statystyk ile dzieci
            latynoskich z rodzicow imigrantow rodzi sie w USA (w tym nielegalnych imigrantow) i ile z nich
            (pamietajmy ze kazde dziecko urodzone tutaj automatycznie jest obywatelem ktoremu przysluguje
            bezplatna opieka m. i inne formy zasilkow) korzysta z roznych rodzajow welfare: to byly ogromne
            liczby:O
            Inna sprawa, zalegalizowani imigranci nabeda prawo do sponsorowania rodzin wiec zamiast 12 mln
            mozemy (!) miec pare razy wiecej nowych rezydentow. I oczywiscie zaraz przybeda nastepni nielegalni
            ;)
            Ja w dalszym ciagu jestem za legalizacja statusu tylko tych ktorzy na to zasluguja oraz radykalna
            reforma prawa imigracyjnego.
    • monie_pl Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 17:52
      Legalizacja nielegalnych?
      1. Ameryka to kraj imigrantow, choc w Senacie wydaja sie o tym zapominac
      2. Tak dlugo jak tutaj trwa wydaje sie bardziej zielona, ludzie beda tutaj
      imigrowac nawet lamiac prawo przez lata. Jednoczesnie gdy Ameryka bedzie
      chciala cos zrobic w tych krajach gdzie ejst tak zle, ze ludzie chca emigrowac,
      to beda nazywani "policjantami swiata"
      3. Wewnetrznie Ameryka starzeje sie demograficznie bardzo szybko, juz teraz sa
      problemy ze znalezieniem rpacownikow na troche bardziej wyspecjalizowane
      stanowiska, a bedzie jeszcze gorzej, bo baby-booners wlasnie zaczynaja
      przechodzic na emeryture, wiecto spowoduje, ze kwestia legalizacji nielegalnych
      i otwarcia granic na guest-workers stanie sie palaca ze wzgledow ekonomicznych,
      bo wszystkich stanowisk pracy nie mozna przeniesc do Chin i Indii.
      4. Jezyki mniejszosci narodowych, no coz mala mniejszosc jak tylko jest glosna
      to moze spowodowac, ze bedzie uznawana, wiec moze trzeba zaczac krzyczec, ze
      trzeba mowic po angielsku w tym kraju i powalczyc o takie rpawo na szczeblu
      FEDERALNYM, zeby poszczegolne Stany musialy to prawo stosowac!

      A tak, zey troche liczb wrzucic do emocjonujacych dyskusji, to zalaczam ciekawa
      stronke z danymi i imigrantach.

      www.gcir.org/about_immigration/usmap.htm
      Temat rzeka, wiec przynajmniej Forum zrobi sie interesujace! :-)
      Milego dnia wszystkim!
      Monika
      • ertes Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 18:13
        monie_pl napisała:
        > 1. Ameryka to kraj imigrantow, choc w Senacie wydaja sie o tym zapominac

        W Senacie? A Izba Reprezentantow ?

        Cos mnie sie wydaje ze zdecydowana wiekszosc ma jednak dosc niewielkie pojecie
        na temat procesu legislacyjnego w USA.
        Szanse na pozytywne prawo w tym roku sa naprawde niewielkie tym bardziej ze
        opinia publiczna jest wyraznie przeciwko legalizacji nielegalnych.
        • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna monie-pl 09.04.06, 19:41
          Fajny link podrzucilas. Wyglada na to, ze "najczystsza rasowo" jest Zachodnia
          Wirginia, cokolwiek by przez to rozumiec - czy miejsce urodzenia w stanach, czy
          za granica, czy kolor skory. 99% procent mieszkancow tego stanu urodzilo sie w
          USA, z tego dobrze ponad dwie trzecie w tym stanie, co przy ogolnej mobilnosci
          Amerykanow tez jest wyrozniajace.
          W zwiazku z katastrofa gornicza w tym stanie sprzed kilku miesiecy mozna bylo
          obejrzec wiele reportazy stamtad. Mimo, ze jest omal 100% amerykanski wg
          starej szkoly - co to jest amerykanskie, ma piekna przyrode nie chcialabym tam
          mieszkac. Wole jednak tam, gdzie ilosc rdzennych Amerykanow, na dodatek
          niekolorowych spada w zastraszajacym tempie.
      • edytkus Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 19:32
        monie_pl napisała:


        > 4. Jezyki mniejszosci narodowych, no coz mala mniejszosc jak tylko jest glosna

        w tym sek ze ta mniejszosc jest mniejszoscia z nazwy tylko

        > trzeba zaczac krzyczec, ze
        > trzeba mowic po angielsku w tym kraju i powalczyc o takie rpawo na szczeblu
        > FEDERALNYM, zeby poszczegolne Stany musialy to prawo stosowac!

        to niemozliwe z tych samych powodow dla ktorych w nowojorskich szkolach wprowadzono wieksza
        ilosc tlumaczy bo hiszpanskojezyczni rodzice nie wiedzieli czego dzieci w szkolach sie ucza :O
        • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 20:12
          Wiekszosc Amerykanow jest przeciwna ulatwieniom dla nielegalnych emigrantow, a
          jeszcze znacznie wiekszy procent jest przeciwny teorii Darwina, co nie znaczy,
          ze maja racje. Oczywiscie demokracja nie moze byc zastosowana w nauce, ale i
          nie do konca w polityce panstwa. W Polsce demokratycznie wybrany sejm
          podejmuje obecnie decyzje, ktorym jest srednio przeciwne 90% spoleczenstwa.
          Swiadczy to o chorobie panstwa, ale jest zgodne z prawem. Oprocz uwzglednienia
          woli wyborcow ustawodawcy biora pod uwage i inne czynniki, ktore sa istotne dla
          panstwa, a wypadku Polski dla odpowiednich ugrupowan. W przeciwnym wypadku po
          co ciala ustawodawcze, skoro wszystko mozna ustalic na drodze referendum.
          • ertes Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 20:17
            > jeszcze znacznie wiekszy procent jest przeciwny teorii Darwina,

            Czy mozesz podac dane i skad je masz? Bez nich to co napisalas jest kompletna
            bzdura.
          • ertes Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 20:19
            Rowniez Twoje informacje na temat Polski odbiegaja od prawdy gdyz wedlug
            wiekszosci badan opinii publicznej obecne rzady sa bardziej popierane niz nie.
            O czym zreszta swiadczy chociazby proba rozwiazania sejmu i doprowadzenia do
            wyborow.
            ech...
            • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 22:42
              Wladza w wiekszosci krajow wspolczesnych sklada sie z: wladzy ustawodwczej -
              po polsku sejm, wykonawczej - po polsku rzad i sadownictwa, teraz mowi sie
              czesto o czwartej wladzy - media. Poparcie dla rzadu nie jest poparciem dla
              dzialan sejmu. Kazdorazowo przy klotniach w sejmie GW wyborcza robi taka
              minisonde z boku strony, stad moja wypowiedz. Jak sie do tego czasu nie
              pozabijamy - dolacze najnowsze wyniki Biura Badania Opinii, ktore mozna omal co
              tydzien czytac. Ale jesli jest inaczej tez sie zgadzam. Ech
              Troche sledze wiadomosci na temat przeciwnikow teorii Darwina, z ktorych
              jedna czesc to tzw. kreacjonisci, a druga - nowsza i nowoczesniejsza grupa
              zwolennicy tzw. inteligentnego projektu. Sledze tez potyczki sadowe w tych
              tematach. Swoje informacje zasiegnelam z niedzielnego magazynu New York Timsa.
              Az tak mi nie zalezy, zeby przekonac cie, ze nie bredze, wiec nie bede szukac,
              czy e-mailowac do redakcji. Zreszta bardzo byloby mi milo, gdyby okazalo sie,
              ze jednak wiekszosc amerykanow nie wierz w te brednie. Z przyjemnoscia sama sie
              przekonam, ze pisalam brednie. Ech
              Konczysz wypowiedz: Ech, Czy to znaczy szkoda slow na rozmowe z tak
              niedouczona osoba? Ech
              • edytkus Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 23:40
                zyta2003 napisała:

                > >GW wyborcza robi taka
                > minisonde z boku strony, \

                raz byla taka sonda gdzie pytano czy ludzie wierza w UFO i na ile pamietam prawie 100%
                odpowiedzialo ze tak ;)))
              • lolyta Re: wiadomosc emigracyjna 10.04.06, 01:15
                > Kazdorazowo przy klotniach w sejmie GW wyborcza robi taka
                > minisonde z boku strony, stad moja wypowiedz.

                Ale czytelnicy portalu GW to nie jest przekroj spokeczenstwa tylko przekroj
                ludzi z dostepem do Internetu majacych wystarczajaco duzo czasu na czytanie i
                branie udzial w takich ankietach. Ja stawiam, ze to jakeis 15% spoleczenstwa...
                a i tak mysle ze to optymistyczne zalozenie.
              • ertes Re: wiadomosc emigracyjna 10.04.06, 06:27
                Minisondy na jakiekolwiek stronie nic nie maja wspolnego z badaniem opinii
                publicznej i nie mozna na nich polegac.
                W Polsce, wedlug komisji UE, dostep do internetu ma jakas znikoma garstka
                spoleczenstwa cos, jesli sie nie myle, 5% spoleczenstwa.

                Ech oznacza ze sie denerwuje ze piszesz nie powolujac sie na powazne zrodla i na
                tej podstawie wyciagasz pochopne wnioski. Jak rowniez ze wyrazam maja
                dezaprobate na to co napisalas.
          • samo Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 21:40
            Zyta, mylisz sie.

            Podaje tak lubiane przez Ertesa statystyki ;o)

            Ostatni # Time'a- mam przed soba wlasnie papierowa wersje, ale jest i w necie
            (polecam przeczytanie calego raportu, moze w bibliotece? :o))

            www.time.com/time/nation/article/0,8599,1179336-2,00.html
            72% Amerykanow odpowiedzialo,ze popiera przyznanie illegals wiz pracowniczych z
            mozliwoscia uzyskania statusu rezydenta po 6 latach i spelnieniu kilku warunkow.

            55% uwaza,ze illegals wykonuja prace, ktorych Amerykanie nie chca.

            A propos ewolucji:
            www.cbsnews.com/stories/2005/10/22/opinion/polls/main965223.shtml
            www.cbsnews.com/stories/2004/11/22/opinion/polls/main657083.shtml
            Mimo wszystko wiecej ludzi popiera wizy dla imigrantow niz kreacjonizm.

            A z tymi decyzjami sejmu i poparciem spolecznym dlan, to nie wiem skad to
            wytrzasnelas.

            www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/rosnie;poparcie;dla;rzadu;ale;nie;dla;premiera,64,0,148544.html

            Zadnej choroby panstwa nie ma, poza toczacym ja wirusem rydzykowym. PiS chce
            rozwiazac sejm, bo liczy na zdobycie wiekszosci podczas wczesniejszych wyborow,
            a nie dlatego,ze ich spoleczenstwo nie lubi!
            • jersey.girl Re: wiadomosc emigracyjna 09.04.06, 22:35
              Wkejam dlugi, ale IMHO bardzo ciekawy artykul z Wall Street Journal (z 6
              kwienia), ktory traktuje o immigrantach, ale nie o tych "low-skilled", ale tych
              wysoko wyksztalconych juz w USA. Moj ulubiony cytat: "It doesn't make sense to
              educate this talent and then send them to our global competition to compete
              against us" (Patrick Duffy, Intel).

              "LAST YEAR, Stanford University awarded 88 Ph.D.s in electrical engineering, 49
              of which went to foreign-born students. U.S. business would like to hang on to
              these kinds of prized graduates and not lose them to the world
              • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna - samo 09.04.06, 22:44
                O jak to dobrze, ze sie myle z tym kreacjonizmem, ale teraz nie mam czasu
                wchodzic w te linki. Potem
                • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna - samo 09.04.06, 23:30
                  Dlaczego samo to mnie wracasz uwage, ze myle sie co do statystyk emigranckich.
                  To Ertes uwaza, ze wiekszosc jest przeciw. Chyba nie zakladasz, ze jak zyta
                  pisze i ertes - to ona na pewno sie myli
                  • samo Re: wiadomosc emigracyjna - samo 10.04.06, 06:28
                    A gdzie Ertes to napisal? Bo ja tylko twoj post widzialam na ten temat. I nie,
                    nie zakladam z gory, ze Zyta sie myli. Powiedz stanowcze NIE! manii
                    przesladowczej ;o)
                    • zyta2003 Re: wiadomosc emigracyjna - samo 10.04.06, 15:58
                      Jeden, albo dwa posty powyzej jest post ertesa. Milo mi, ze preferujesz moje
                      posty nad ertesa.
                      Ja tak zaczelam ten post o tych emigrantach, bo wiem, ze cokolwiek napisze to
                      ertes da mi do zrozumienia, ze jestem glupia. A nawet glupi nie lubi, zeby mu
                      o tym przypominac stale. Wiec staralam sie, zeby juz przynajmniej w tych
                      zwolennikach i przeciwnikach emigracji nie podlozyc mu sie. Nie udalo sie.
                      • samo Re: wiadomosc emigracyjna - samo 10.04.06, 20:00
                        Zyta, Ertes po prostu lubi troszke postekac i podokuczac. Nie ma sie co
                        przejmowac :o)

                        pozdrawiam oboje!
                        • ertes Re: wiadomosc emigracyjna - samo 10.04.06, 20:29
                          Zyta, nie przejmuj sie. Ja cie musze lubic bo moj kot ma na imie Zyta :)
                          A ze czesto mamy odmienne zdania to widac juz tam ma byc ;)
                          • lucy58 Re: wiadomosc emigracyjna - samo 23.04.06, 04:05
                            na temat tej dyskusji o brzydkich nielegalnych: A gdzie Ty sie czlowieku
                            urodziles??? A gdzie sie urodzili Twoji rodzice, dziadkowie, czy pradziadkowie.
                            Czy aby na pewno na pustyniach Arizony czy skal Nevady? Czy mieli ciemne wlosy
                            i wystajace kosci policzkowe? Czy wierzyli w potege Manitou?. Jezeli tak,
                            mozesz czlowieku mowic o nielegalnych emigrantach.
                            Lucy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka