Dodaj do ulubionych

sernik na zimno

08.05.06, 22:02
Nigdy nie robilam, a wczoraj jadlam pyszny w restauracji. Czy macie moze
jakis dobry przepis ze skladnikow, ktore mozna kupic w USA;). Znalazlam wiele
przepisow w necie, ale nie wiem z jakiego serka robic i ktory jest najlepszy.
Z gory dziekuje:)
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: sernik na zimno 08.05.06, 23:11
      Najprostsze rozwiazanie to wymieszanie Cream Cheese (najlepiej ten 1/3 fat) z
      Whipped Topping i cukrem. Cream cheese mozna troche w mikrofali podgrzac zeby
      sie latwiej mieszal. Dokladna receptura znajduje sie na takich gotowych
      foremkach z krakersow - wychodzi bardzo smaczny.
    • claudia207 Re: sernik na zimno 08.05.06, 23:50
      Nalepszy jest z waniliowych serkow homogenizowanych dostepnych w polkich
      sklepach.
    • radio_woz Re: sernik na zimno 09.05.06, 02:36
      Uzywam tylko Farmer's Cheese, ktory smakuje jak polski twarozek. Nie cierpie
      sernika zrobionego z cream cheese. Bylo dla mnie szokiem gdy jadlam po raz
      pierwszy taki sernik w USA. Gdy nie chce mi sie robic, kupuje czasem w polskim
      serem z warstwa maku. Dla mnie pycha! Amerykanscy znajomi uwielbiaja.
      • radio_woz Re: sernik na zimno 09.05.06, 02:38
        Mam ksiazke kucharska gdzie sa dwujezyczne przepisy i nie wiem dlaczego w
        przepisie na sernik jest cottage cheese. Farmer's Cheese wedlug mnie smakuje o
        wiele lepiej.
        • nanuk24 Re: sernik na zimno 09.05.06, 04:28
          Ale czy Ty piszesz o zwyklym serniku, czy serniku na zimno? Bo to sa dwa rozne
          ciasta:-)
          Sernik wiadomo - z twrogu, a sernik na zimno jest na bazie serka
          homogenizowanego:-)
          • radio_woz Re: sernik na zimno 09.05.06, 06:01
            Oba serniki mozna zrobic z Farmer's Cheeese.
            • jaga_nj Re: sernik na zimno 09.05.06, 20:02
              Chodzi mi o taki polski sernik na zimno. Taki zwykly to pieke, ale ostatnio
              jadlam i byl taki leciutki i taki jak galaretka, ale jeszcze bardziej
              delikatny. Wydaje mi sie ze jednak byl z serka homogenizowanego. Musze
              sprobowac bo na zimno jeszcze nie robilam a chyba jest to fajny deser na lato.
              • aniutek Re: sernik na zimno 10.05.06, 01:18
                czasmi robie sernik na zimno ( czy pasche jak kto woli) z whiped cottage cheese bez soli- jest prawie jak
                serek homo :)
                poszukam wieczorem przepisu.
                • jaga_nj dzieki Aniutku, bardzo prosze n/t 11.05.06, 20:08

    • aniutek pascha 15.05.06, 05:22
      1 egg
      4 eggs yolks
      2-2/3 cups sugar
      1 cup whipping cream
      1 cup raisions
      2 lbs. farmers cheese
      1/2 lbs. unsalted butter
      1 Tbsp. vanilla extract
      1 cup chopped blanched almonds
      2 Tbsp. grated orange peel

      Beat the whole egg and egg yolks with sugar until thick and creamy. Add half of the cream. Turn into a
      saucepan. Heat almost to the boiling point, stirring constantly , but do not let it boil. Remove from the
      heat. Add raisins and cover.

      Combine the rest of cream, the cheese, butter and vanilla in a large electric blender. Blend until it is
      smooth.

      Turn the cheese mixture into a bowl fold in the egg mixture and add the almonds and orange peel.

      Refrigerate for 4-5 hours. Place in a double thickness of cheese cloth. Hang over a bowl in a cold place
      and let it drain for 24 hours. Chill, serve cold.

      tylko ten przepis znalazlam, robilam sernik na zimno z sera "whipped cottage cheese no salt" ,
      kucharze czesto z mezem i moze to on ma gdzies przepis? ale chyba byl on z polskiej ksiazki
      kucharskiej...
      dam znac :)
      • edytais Jak za daleko do poskiego sklepu.... 15.05.06, 18:39
        Sprobuje ten sernik :) Uwielbiam serniki na zimno!

        A propos farmers cheese, nie wszedzie mozna kupic. Jak mieszkalam w St.Louis
        to w polskim sklepie byl dostepny, ale $12 za kilo. W Pn.Dakocie za chiny nie
        uraczysz, a w Bloominton IN byl w sklepie ze zdrowa zywnoscia. Cena tez
        wysoka, ale nie ma to jak prawdziwy twarozek. Typowy cottage cheese jakos u
        nas w domu nie idzie (tylko w lasagnii).

        Dla tych co nie maja dostepu do twarozka polecam strone www.cheesemaking.com.
        Tam mozna kupic bakterie do robienia sera Fromagina, Fromage blanc, oraz Chevre.
        Wlasnie zrobilam na sniadanie Fromagina ze szczypiorkiem. Wszyscy u mnie to
        uwielbiaja na chlebie. Super latwo sie robi (dodaje torebke do 1 gal. mleka,
        czeka od 12-24 godzin i wlewa do cheese cloth lub druszlaka takiego z metalowej
        siateczki i czeka nastepne kilka godzin) Ta da! Twarozek gotowy.
        Z galona wychodzi ok. poltora funta serka (torebka bakterii kosztuje $1-2,
        mleko to juz zalezy jakie sie kupuje, wiec za kilo mi wychodzi na pewno mniej
        niz $12 z polskiego sklepu) :)
        • edytais Re: Jak za daleko do poskiego sklepu.... 25.05.06, 19:41
          Aniutek, sernik super, ale wyszedl mi tak gesty, ze nie musialam w gazie go
          wieszac, tylko wsadzilam go w forme z graham cracker crust. Na wierzch
          galaterka i wczoraj sie tym objadalismy :)
          CZy w przepisie jest pomylka czy naprawde az tak duzo powinno sie dac cukru (2
          i 2/3 cups) Ja po dodaniu 1 szklanki mialam problemy z mieszaniem z zlotkiem
          wiec tak zostawilam i wiecej nie dodawalam. Slodkosci zupelnie wystarczylo z 1
          cup?????
          --
        • triskell Re: Jak za daleko do poskiego sklepu.... 25.05.06, 23:05
          edytais napisała:
          > Dla tych co nie maja dostepu do twarozka polecam strone www.cheesemaking.com.
          > Tam mozna kupic bakterie do robienia sera Fromagina, Fromage blanc, oraz Chevre

          Dzięki :-) Ja właśnie należę do tych, które polski sklep mają daleko i
          zastanawiałam się już od jakiegoś czasu, jak z tutejszego mleka, które się nie
          zsiada, zrobić twarożek. A tu proszę, bakteryjki można kupić :-). Stronkę zaraz
          zaznaczę w ulubionych :-).

          A o przepis na ten sernik z whipped unsalted cheese też prosiłabym, jeśli się
          znajdzie.
          • aniutek Re: Jak za daleko do poskiego sklepu.... 26.05.06, 00:39
            przepis jest wyzej
            a podziele sie z wami jak robie bialy ser zupelnie taki sam wychodzi jak w PL
            1 galon mleka, opakowanie smietany, 1 q butter milk- wszytsko mieszam zostawiam na noc na
            kuchennym stole, rano przegotowuje wylewam na durszlak wylozony cheese cloth ( albo i nie ) troche
            wyciskam i na wieczor jest gotowy bialy ser - pycha na pierogi ruskie ( siostra je robi :) na deser z
            owocami dla dzieci czy jako twarozek - szczypiorek, rzodkiewki etcetc :)
            • triskell Re: Jak za daleko do poskiego sklepu.... 26.05.06, 01:16
              aniutek napisała:
              > przepis jest wyzej

              Wiem, ale napisałaś w tamtym poście "tylko ten przepis znalazlam, robilam sernik
              na zimno z sera "whipped cottage cheese no salt", kucharze czesto z mezem i moze
              to on ma gdzies przepis? ale chyba byl on z polskiej ksiazki kucharskiej...
              dam znac :)"... No więc chodziło mi o to "Dam znać". Daj znać, jeśli mąż
              znajdzie :-)

              > a podziele sie z wami jak robie bialy ser zupelnie taki sam wychodzi jak w PL
              > 1 galon mleka, opakowanie smietany, 1 q butter milk

              I takie zwykłe mleko, śmietana i maślanka się do tego nadają? Czy też któreś z
              nich jakieś kryteria musi spełniać? Wychodzi tu ogrom mojej kulinarnej
              niewiedzy, byłam przekonana, że bez jakichś specjalnych kultur (innych, niż te
              maślankowe czy smietanowe) się nie da :-). Super, spróbuję w przyszłym tygodniu,
              jeszcze tylko jedno ignoranckie pytanie - gdzie kupię cheese cloth? Czy gaza
              może być?
              • fridolino Re: Jak za daleko do poskiego sklepu.... 26.05.06, 01:36
                gaza to chese cloth :D, a mozna to kupic w walmarcie czy big lotsie, pewnie w sears tez kolo nozy lyzek i innych mieszadel i kuchennych wynalazkow
                Pozdrawiam
                a najlepsze tluste mleko takie okolo 3% jak to ma byc porzadny sernik
                :P
                • triskell Re: Jak za daleko do poskiego sklepu.... 26.05.06, 02:19
                  fridolino napisała:
                  > gaza to chese cloth :D

                  Oops, znałam ją jako "gauze" :-P Dzięki :-)
              • aniutek Re: Jak za daleko do poskiego sklepu.... 26.05.06, 04:40
                aaaa OK :)
                zapytam go jak wroci, jesli znowu nie zapomne ;)

                zywkle mleko, buttermilk i smietana- to zakwasza po prostu mleko a ze skwasnialego robi sie twarog/
                ser bialy, cheese cloth - to gaza jak ktos juz podpowiedzial :) ja kupuje w supermarkecie, wisi obok
                gabek, scierek, korkow do wanien etc. w sumie mozna sie i bez niej obejsc jesli dziury w twoim
                durszlaku nie sa za wielkie. insze kultury sa potrzebne do innych typow sera- mozzarelli, fety i
                smierdzacych ( jeszcze lezakowanie, inne gotowanie, ojjj duzo tego ale ja nie expert serowy)
                powodzenia w produkcji sera zycze i w razie watpliwosci chetnie pomoge /:)
            • triskell A kefir? 08.06.06, 03:13
              Tak sobie myślę, że na pewno któraś z Was wie...

              Czy jeśli mam 1/4 butelki kefiru z polskiego sklepu, to wystarczy, że do tego
              dodam mleka (np. resztę butelki)? A potem co? Do lodówki czy w ciepłe miejsce?
              Nie mam pojęcia, jakich te bakteryjki potrzebują warunków.
              • edytais Re: A kefir? 08.06.06, 20:29
                Lepsza jest temp. pokojowa. Potem do lodowki, ale to wszystko zalezy od tego
                ile chcesz tego kefiru.
                Ja mam tzw "live grain". Zalewam to mlekiem i trzymam w szafce przez 24
                godziny. Jesli w lodowce to trzeba czekac ok. tygodnia, ale nie smakuje tak
                dobrze, bo pewne bakterie nie produkuja jesli jest niska temperatura.
                Cos wiecej o kefirze, polecam strone
                users.chariot.net.au/~dna/kefirpage.html
                lub nawet ksiazke "Kefir Rediscovered".
                Ja uwielbiam kefir i od jest dla mnie zbawieniem (wlasciwie to uratowal moje
                jelita, kto wie czy nie moje zycie....)
                • triskell Re: A kefir? 08.06.06, 22:07
                  Dzięki :-). Wiedziałam, że Ty albo któraś z innych dziewczyn będziecie
                  wiedziały. Kupuję dziś zwykłe mleko (zazwyczaj piję sojowe lub migdałowe, więc
                  nawet normalnego mleka w domu nie mam ;-P) i próbuję.
                  • edytais Re: A kefir? 17.06.06, 19:24
                    Mozesz tez robic kefir z mleka sojowego czy midgalkowego. Osobiscie nie
                    probowalam, ale o nim slyszalam. Zdaje sie mleko ryzowe nie jest odpowiednie
                    bo ma za malo wartosci odzywczych dla bakterii kefirowych i one umieraja.
                    Przypomnialas mi o innym mleku, chyba sama dzis sprobuje zrobic kefir
                    migdalkowy :)
                    • triskell Re: A kefir? 17.06.06, 19:41
                      Ale czy mogę jako startera użyć resztki kefiru z normalnego mleka i dodać do
                      tego mleko sojowe lub migdałowe, czy też raczej ich nie mieszać? Wiem, że Ty
                      robisz z bakterii/proszku, ale ja do tej pory "rozmnażałam" tylko resztki kefiru
                      z polskiego sklepu.

                      BTW, serek też dobry wyszedł, ale nie znalazłam w Target tego cheese cloth,
                      kupiłam sitko o - jak mi się wydawało - małych oczkach i prawie wszystko przez
                      te oczka przeleciało (to, co zostało, było na tyle dobre, że chcę próbować
                      dalej). Mam więc pytanie do osoby, która czasem robi bez cheese cloth: kiedy
                      wlewasz to mleko? Ja zgodnie z instrukcją poczekałam, aż się zagotuje i wtedy
                      wlałam. Chwilę przed zagotowaniem ta moja mieszanka mleka, śmietany i maślanki
                      była jeszcze dość grudkowata, w momencie zagotowania grudki zamieniły się w
                      mnóstwo maluteńkich drobinek. Czy może gdybym zostawiła to na chwilę (już bez
                      gotowania) w garnku, to zaczęłoby mieć bardziej stałą postać? A może właśnie
                      powinnam była wlać wcześniej, chwilę _przed_ zagotowaniem, jak jeszcze były te
                      grudki i nie przeleciałoby przez oczka sitka?
                      • edytais Re: A kefir? 19.06.06, 15:47
                        Nici z moich planow na kefir z mleka migdalkowego. Maz kupil, ale
                        nieorganiczne na dodatek waniliowe. Jak przeczytalam ile i jakie sa skladniki
                        to odechcialo mi sie to pic. Kupil mi az 4!!! Za 2 tygodnie wymienie na to co
                        trzeba, wiec moj kefir poczeka.
                        Do kefira ja mam "live grains" wyglada jak kalafior. Szybko to sie tak
                        rozmnaza, ze co jakis 1-2 tyg. polowe wywalam. Zamiast wyrzucac nadmiar, ja
                        zamierzam wyplukac tylko w wodzie i wrzucic to do mleka midgalkowego. Nie wiem
                        jak to wyjdzie, ale dam znac za 2 tygodnie bo wtedy jezdzimy na zakupy (sklep
                        gdzie kupujemy zywnosc jest bardzo daleko, wiec jezdzimy tylko raz na 2
                        tygodnie i kupujemy 2 wozki!)

                        Z serkiem nie pomoge, bo z tego co piszesz to cos innego robisz niz ja.
                        Ja wrzucam proszek do surowego (swiezego mleka od farmera). Nie gotuje nic.
                        24 godziny pozniej mam jedna wielka bryle z oddzielona serwatka i to tak latwo
                        przez sitko nie przelatuje.
                        A propos cheese cloth. Target moze nie miec bo nie ma tam materialow do
                        szycia. W Walmart na pewno bedzie wlasnie tam gdzie sa materialy i maszyny do
                        szycia. Jest to tani cheese cloth i raczej jednorazowego uzytku.
                        Ja kupuje bakterie do sera w
                        www.cheesemaking.com
                        Sprzedaja tam tez cheese cloth takie porzadniejsze i wielorazowego uzytku. Ja
                        to juz pralam kilkanascie razy, wlacznie z pralka i jest jak nowe.
                        To jednorazowe sie dla mnie nie nadawalo, bo ja prosto ze sklepu tego nie
                        chcialam uzyc, wiec plukalam, potem dezynfekowalam do robienia twardych serow
                        typu cheddar i zanim uzylam to mi sie juz to rozlatywalo. Dziurki sie robily w
                        niektorych miejscach wielkie i nierowne. Niektore grudki przez to przelatywaly.
                • triskell Re: A kefir? 16.06.06, 07:51
                  Edytais, zrobiłam ten kefirek tak, jak radziłaś i wyszedł pyszny. Jeszcze raz
                  dziękuję :-).
      • lucy58 rolada serowa. 05.06.06, 01:31
        Z reguly ciast nie pieke, bo mi sie nigdy nie udaja. No i cale zycie jestem na
        diecie odchudzajacej. Ale te rolade serowa pieke czesto. Jest tak latwa, ze nie
        mozna jej spieprzyc i przy okazji wysmienita. Ciasto rolady jest na bazie
        melona.
        Skladniki na ciasto:
        3 jajka
        1 cup cukru (normalnego)
        1 lyz.od herbaty proszku do pieczenia
        3/4 cup maki (all purpose)
        1/2 lyz.od herbaty cynamonu
        2/3 cup pumpkin (z puszki)

        Wszystko wymieszac. Na plaska blaszke polozyc wax paper, i wylac na papier
        ciasto. Rozsmarowac rownomiernie. Masa powinna byc okolo pol centymetra
        grubosci. Piec ok. 12 minut w temp. 350 F.
        W czasie pieczenia przygotowac mase serowa:
        1 kostka Philadelfia cream cheese
        2 lyzki stolowe masla
        3/4 lyzeczki sztucznej wanili
        1 cup cukru pudru.
        Wszystko razem wymieszac.

        Gdy ciasto jest gotowe, trzeba je posypac grubo cukrem pudrem, przykryc
        papierowym recznikiem i duza deska do krojenia. Odwrocic wszystko do gory
        nogami i powoli sciagnac wax paper. Posypac znowu cukrem pudrem i powoli zwinac
        razem z papierowym recznikiem w rolke. Wsadzic do zamrazalki na 5 minut.Po
        wyjeciu z zamrazalnika posmarowac ciasto masa serowa, zawinac znowu w rolke i
        wlozyc do lodowki. Po paru minutach w lodowce rolada jest gotowa. Im ciensze
        ciasto, tym rolada lepiej sie zwija. Wydaje sie to skomplikowane - ale tylko na
        pismie. W rzeczywistosci nie zajmuje mi to wiecej niz 20 minut.
        Lucy
    • natkos1 Re: sernik na zimno 26.05.06, 03:27
      Ja mam dwa sposoby na serniczki na zimno.
      Jeden serniczek to po prostu kupuje zwykly gotowy, pudelko zawierajace: mix na
      sernik, crumb i tyle i jets naprawde pyszny i lekki, a najlepszy jest crumb ;)
      Czasami dodaje cos do tej masy:orzechy, rodzynki, wisona dodawalam jezyny, bo
      mialam na krzakach pod oknem...
      Drugi: robie spod z crumb, 1,5 kostki zwyklego serka Philadelphia miksuje z
      osrobina mleka,iolejkiem waniliowym i 3 lyzkami cukru. Na koniec robie pudding
      waniliowy taki na zimno ekspresowy (zamiast 2 kubkow mleka daja poltora). Ten
      serek na spodzie jest pyszny, no i w ogole rozplywa sie w ustach.Oczywiscie do
      polskiego prawdziwego sernika w polewie czekoladowej to sie chowa, no ale jak
      sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma;)
      pozdrawiam - natalia
      • foxie777 Re: sernik na zimno 28.05.06, 03:54

        To tutaj tyle super "Kucharek"?.
        Wspaniale, ale mnie sie marzy sernik tzw Wiedenski.
        Czy mozna toto zrobic tutaj?.

        pozd
        • aneta05 Re: sernik na zimno 28.05.06, 04:48
          foxie777 napisała:

          >
          > To tutaj tyle super "Kucharek"?.
          > Wspaniale, ale mnie sie marzy sernik tzw Wiedenski.
          > Czy mozna toto zrobic tutaj?.
          >
          > pozd
          >

          wlasnie dzis upieklam!!!
          • foxie777 Re: sernik na zimno 28.05.06, 06:18

            A mozesz zdradzic przepis.Jestem naprawde zainteresowana.

            pozdr
            • aneta05 Re: sernik na zimno 28.05.06, 15:29
              nie ma sprawy, napisze ale dzis wieczorem albo jutro bo teraz jestem strasznie
              zajeta...
              • fridolino Re: sernik na zimno 28.05.06, 17:19
                3 galaretki kolorowe przygotowujesz dzień wcześniej dodajesz mniej wody aby były naprawde twarde!! każdą osobno!!

                Przygotowujesz żelatynę wg przepisu na gorąco i do tego wlewasz dużą śmietanę kremówkę 0.5l, dość szybko to gęstnieje wiec śpieszysz sie i dodajesz do tej smietany i żelatyny pokrojone w kostkę galaretki, potem wlewasz w tortownice i gotowe!!!
                • aneta05 sernik wiedenski 29.05.06, 18:48
                  podaje przepis i skladniki (w polskiej wersji)

                  1 kg niekwasnego sera bialego (ja kupuje "krajanke" w polskim sklepie albo
                  amerykanski farmers cheese, ale krajanka jest lepsza)
                  pol kostki masla (125 g)
                  8-10 jaj
                  paczka cukru waniliowego
                  rodzynki
                  35 dkg cukru pudru
                  1/2 szklanki maki
                  skorka pomaranczowa
                  lyzeczka proszku do pieczenia
                  szczypta soli
                  zapach pomaranczowy lub cytrynowy

                  Ucieram maslo, cukier, zoltka, ser, zapachy.
                  Dodaje make z proszkiem do piezenia, rodzynki, skorke pomaranczowa.
                  Na koncu dodaje odzielnie ubite bialak ze szczypta soli.
                  Pieke okolo godziny w temp. 180 C

                  Polewa: 2 lyzki kakao, 2 lyzki cukru, 1 lyzka maki, 1/4 kostki masla lub margaryny.
                  lacze wszystkie skladniki i gotuje mieszajac. Osdtawiam do ostygniecia i jak
                  masa zrobi sie gesta to smaruje nia wierzch ciasta.

                  Smacznego
                • jaga_nj ja tak robie, ale... 30.05.06, 00:41
                  nie daje galaretek bo nie przepadam tylko daje swieze owoce(truskawki albo
                  jagody)i zalewam smietana z zelatyna. Jest pyszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka