Dodaj do ulubionych

Indiana dunes

18.07.07, 00:04
Bylem tam ostatnio dwa razy, spalilem sie niemilosiernie. Ale generalnie jest
lepiej niz OK. Jasny plazowy piasek, fale, wchodziswz do jeziora jak do
Baltyku, woda czysta (mam nadzieje) Polecam, bo bez budynkow za plecami, a
jeszcze nie tak daleko od Szikagowa...wąt juz byl kiedys na forum.
Obserwuj wątek
    • aniabuzuk Re: Indiana dunes 18.07.07, 00:17
      >wchodziswz do jeziora jak do
      > Baltyku

      czy to znaczy, ze woda zimna jak cholera?
      • marxx Re: Indiana dunes 18.07.07, 00:26
        Nie! :) Po prostu plaza jest dokladnie taka jak nad Baltykiem , tylko nie ma
        tego cudownego slonego zapachu
    • emigrant_ka Re: Indiana dunes 18.07.07, 02:04
      A calkiem niedaleko stamtad jest "Mike's blueberry farm" warto polaczyc
      przyjemne z pozytecznym:)) Bylam w ostatni weekend, jagod zatrzesienie:))[a to
      dopiero poczatek sezonu]

      emigrant_ka
      • irenkap Re: Indiana dunes 18.07.07, 12:19
        daj dokładniejsze namiary, jak dojechac na tą farmę z jagodami. dzięki :)
        • emigrant_ka Re: Indiana dunes 18.07.07, 16:39
          Z przyjemnoscia, gdyz farma jest naprawde godna polecenia;)
          Przemili wlasciciele , starsi panstwo, ktorzy przekazuja powoli "paleczke"
          dzieciom. Mozna zrywac gdzie sie chce, nikt nie narzuca nikomu krzakow.
          Z mojego doswiadczenia....radze przyjechac wczesnie rano, my tak zrobilismy,
          bylismy tam o 8am [czasu Chicagowskiego-tam jest juz godzina do przodu] bylo
          kilka samochodow, jak wyjezdzalismy, nie bylo juz gdzie parkowac;))
          Cena za funt $1.25 jak samemu sie zrywa i $2.25 jak sie kupuje zerwane, ale
          zapewniam jest roznica w smaku miedzy tymi, a kupionymi w sklepie...
          W sumie nie chodzi tu chyba o cene, ale bardziej o super spedzony czas .
          A teraz "namiary"
          Mike's Blueberry Farm
          New Buffalo, Michigan
          Phone: 1-269-469-2509
          Jedzie sie caly czas hwy 94 south/east przejezdza Indiana i pierwszy zjazd w
          stanie Michigan[exit 1] na New Buffalo[ zaraz za rest area, gdzie jest visitor
          center i mnostwo informacji o stanach Michigan i Indiana]
          Nastepnie skreca sie w lewo [jak sie zjedzie z hwy to tylko sa dwie mozliwosci w
          prawi o lewo] na New Buffalo i jedzie ok 1 mili. Przed samymi torami jest droga
          w prawo [jest tam w ziemie wbita informacja ze strzalka na Mike's farm [ale
          trzeba uwazac, bo latwo ja przegapic] i nastepnie kierowac sie juz strzalkami na
          Mike's Farm bo to juz niedaleko [o ile pamietam to jezcze raz w prawo pozniej i
          nastepnie w lewo i wjezdza sie w taka imitacje bramy ] i jestesmy na farmie;))

          Pozdrawiam i zycze milego "jagodowania"

          emigrant_ka

          Ps. Ja z polnocnych przedmiesc Chicago jechalam 1.5 godziny z krotkim postojem
          na kawe:)
    • bolek2006 Zwykle jezdzilem nieco dalej. 18.07.07, 05:37
      Zwykle jezdzilem nieco dalej do Bridgeman w Michigan. Moze pol godziny dluzej.
      Zwykle przeraza mnie powrot. Dwugodzinne korki to chyba norma?
      Jak z drogami? Czy juz skonczyli przebudowy?
      Rzeczywiscie mozna duzo taniej kupic "jakies czarne jagody".
      • tradycja1 Re: Zwykle jezdzilem nieco dalej. 18.07.07, 14:57
        Jak to sie mowi w Malopolsce...z borowkami mialam niezle przeboje na jednej z
        tych farm, otoz podobnie jak proponujecie, zbiory ok jagod ;) + plaza.
        Pojechalismy, farma ogromna, ceny za funt niewiele mniejsze niz w sklepie a
        jeszcze zarzadca plantacji nie pozwala zrywac gdzie sie chce tylko przydziela
        do rzedu krzakow, przez co nie mozna zrywac jakie sie chce te no borowki tylko
        przewaznie idzie sie za kims kto juz to zrywal.Beznadziejnie.

        Na wydmy jezdzilam czesto teraz jakos Indiana mi sie znudzila ;) i wydaje mi
        sie jakby za daleko.Szybciej doczolgam sie na plaze w Lake Bluff czy Zion.
    • ladybug Re: Indiana dunes 18.07.07, 18:39
      Wydmy sa naprawde piekne. Mysle,ze warto potluc sie troche dluzej samochodem po
      to, by posiedziec sobie na plazy z fantastycznym widokiem na klify( i
      cieplownie).Dobrze jest wziac parasole, bo mozna sie faktycznie niezle uprazyc.
      Podczas ostatniej wycieczki widzialam sprytnie zaistalowanych straznikow
      parkowych z lornetkami; pozniej atakujacych z nienacka polskich( a jakze)
      plazowiczow. Plazowicze zaskoczeni(mimo ze przy wjezdzie do parku stoja
      powaznej wielkosci tablice ostrzegawcze)wyrzucali do koszy szklane butelki,
      ktore pod czujnym okiem straznika musialy ulec uprzedniemu wyproznieniu:)
      Straznicy nie znaja litosci, wiec jesli ktos chce raczyc sie alkoholem na
      plazy, musi sie naprawde niezle kamuflowac.
    • agakoza1 Re: Indiana dunes 18.07.07, 19:45
      bardzo prosze o jakies namiary jak tam pojechac:)
      • ladybug Re: Indiana dunes 18.07.07, 20:01
        www.duneland.com/parks/idsp.htmwww.nps.gov/indu/
        • marxx Re: Indiana dunes 19.07.07, 00:14
          Takie namiary na jazde sa wystarczjace. Od siebie polecam pojezdzic i poszukac
          odpowiedniego miejsca dla siebie , a jest ich kilka :)
          Uwaga, niedziele w sezonie sa pelne plazowiczow juz od godziny 11 am, ale i tak
          mozna np. wyszukac duzy parking z plaza (prywatny) obok West Beach.
          Tak czy siak jest tak rewelacyjnie
          • agakoza1 Re: Indiana dunes 19.07.07, 20:53
            muchos gracias :)
            • marxx Re: Indiana dunes 20.07.07, 00:51
              W temacie plazowym. Ostatniej niedzieli bylem w Wilmette na plazy, przy
              Sheridan obok Plaza del Sol...ladne miejsce. Jezdze tam kilka razy w sezonie ,
              a w tym roku zdazylo mi sie to pierwszy raz. Tym wieksze bylo moje zdziwienie,
              ze plaza okazala sie platna dla mieszkancow spoza miasteczka (7$- bez znizek
              dla dzieci). Fakt mniej ludzi, duzo czysciej, smietniki, kibelek ale dosyc
              daleko, co najdziwniejsze nie mozna miec przy sobie na plazy coolerow?!
              Ok godziny 12 w niedziele ze dwadziescia osob, czyli milo.
              Jedynie co wyprowadzilo z rownowagi to 6 osobowa grupa w tym dwie dziewczyny,
              zlotej polskiej mlodziezy. Co to z miejsca zaczeli pic piwo z butelek, rzucac
              styropianowymi kubeczkami i zapodawac teksty z qrwa, 3.14zda itp.

              7$ ciut drogo, ale czystosc plazy i brak tlumu rekompensuje wszystko
              • gdansk70 Re: Indiana dunes 20.07.07, 02:33
                ale chamstwa to nic ci nie zrekompensuje
                • marxx Re: Indiana dunes 21.07.07, 01:36
                  No i wyszlo tez dobre amerykanskie serce...Nikt nie zadzwonil po policje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka