Dodaj do ulubionych

Smierc Heath Ledger

23.01.08, 23:39
Zaszokowala mnie ta wiadomosc.
Zauwazcie tez, ile wiecej sie o tym mowi, niz o zmarlym niedawno
Brad Renfro. Renfro byl mniej znany, wiec wedlug mediow nie
zaslugiwal na tyle uwagi.
Smierc znanej osoby, a smierc kogos bliskiego. To drugie powoduje
szok i smutek mocno odbierany przez bliskie, ale jednak male grono.
Odejscie kogos znanego i do tego utalentowanego jest szokiem i
strata dla milionow.
Bardzo utalentowany aktor. Niezaleznie od tego, co bylo przyczyna
jego odejscia (np. jak napisala mrs solis o Renfro "woda sodowa")
czuje ogromny zal, ze nie zagra juz wiecej rol, ze jego corka nigdy
nie pozna ojca.
Dziwne jest to, ze aktorzy ktorzy odeszli pojawiaja sie w w nowych
rolach gdy juz ich nie ma, bo filmy wchodza na ekrany nawet rok po
ukonczeniu. Przyklady: Ledger w "Superman", Renfro w "Informers",
czy pare lat temu Aalijah w "Queen of the Dammed".
Co czujecie? Jest Wam tez smutno?
Obserwuj wątek
    • artremi Re: Smierc Heath Ledger 24.01.08, 01:47
      Nigdy nie slyszalam o Brad Renfro ani o jego smierci...

      Natomiast Heath Ledger byl nominowany do Oscara i zdaje sie, ze byl calkiem
      dobrym aktorem, no i oczywiscie bardzo sexy i przystojny. Szkoda mi jego
      rodziny. Z gazet wynika ze przedawkowal.
        • kobraluca Re: Smierc Heath Ledger 24.01.08, 04:29
          zal mi, ze odszedl,zawsze dazylam go sympatia, lubilam go za to,ze nie
          byl zepsutym przez Hollywood gwiazdorem,mimo ze byl u progu
          oszalamiajacej kariery.
          Zgadzam sie z artemi,byl sexy, mial w sobie to nieokreslone cos...
      • rhodeisland Renfro jest najbardziej znany z "The Client" z 24.01.08, 05:20
        Susan Sarandon. Mial wtedy 11 lat. Nie wiem, czy mial pecha jesli
        chodzi o oferowane mu role, czy jego osobiste problemy spowodowaly
        to, ze nie jest bardziej znany. Uwazam, ze mial dobre role w "The
        Apt Pupil" i "Telling Lies in America" za Kevinem Baconem gdzie gral
        syna wegierskich emigrantow. Ciekawa jestem jego ostatniej roli w
        filmie, ktorzy zdazyl dokonczyc przed smiercia z Thorntonem i Ryder.
        Rest in peace.
    • rhodeisland Re: Smierc Heath Ledger 24.01.08, 05:29
      Widoczna jest zmiana zachowania Ledgera w ostatnich wywiadach i tych
      sprzed paru lat. Stal sie nerwowy.
      Jest bardziej przerazajace jesli jego smierc byla wynikiem
      przedawkowania lekow na recepte czy OTC, niz narkotykow, bo tyle
      ludzi w Stanach bierze te legalne srodki zbyt beztrosko. Ile ludzi
      umiera przedawkowujac przypadkowo?
      • mrs.solis Re: Smierc Heath Ledger 25.01.08, 17:14
        RI chyba nie wierzysz w cos takiego jak przypadkowe przedawkowanie
        lekow? On nie byl uposledzony umyslowo, jesli ktos lyka garsciami
        rozne leki na raz to chyba nie mozna tu mowic o przypadkowym
        przedawkowaniu.
        Niestety nastepny odszedl,ktory najpierw jak lew walczyl o slawe,a
        potem nie potrafil sobie z nia poradzic. Nie wiem juz czy to kwestia
        slabej psychiki czy sodowa uderza do glowy i wtedy wpadaja w
        zazywanie prochow,ktore po tym jak tylko przestaja dzialac wywoluja
        mega depresje i wszystko zaczyna sie od nowa.
        Ciekawe kto bedzie nastepny. Przedwiosnie jak widac to taki
        nieciekawy okres w roku.
        • rhodeisland solis oczywiscie, ze mozna przypadkowo 26.01.08, 00:53
          przedawkowac, zwlaszcza osoba, ktora od dawna bierze pewne leki i
          organizm tak sie przyzwyczail do pewnej dawki, ze juz nie reaguje
          normalnie. Taka osoba bierze wtedy wieksza i czasami jest to dawka
          smiertlelna.
          Ledger mowil o tym, ze pracujac nad rola Jokera w "Batmanie" spal
          tylko 2 godziny, ze wzial kiedys 2 Ambieny, ktore nie pomogly mu
          spac, czy moze wzial jeden, obudzil sie po godzinie i wzial drugi.
          Wzielam kiedy Ambien i tak mnie zwalil z nog, ze kiedy jakis czas
          pozniej mialam problem z zasnieciem, wzielam tylko pol tabletki.
          Daje mi wiec stwierdzenie Ledger'a do myslenia. Musial byc bardzo
          przyzwyczajony do brania lekow nasennych jesli potrzebowal 2 Ambieny
        • reninka72 Re: Smierc Heath Ledger 27.01.08, 00:26
          > RI chyba nie wierzysz w cos takiego jak przypadkowe przedawkowanie
          > lekow? On nie byl uposledzony umyslowo, jesli ktos lyka garsciami
          > rozne leki na raz to chyba nie mozna tu mowic o przypadkowym
          > przedawkowaniu.

          wyobraz sobie, ze mija noc po nocy a ty nie mozesz spac. spisz godzine, dwie,
          probujesz wziac kolejna tabletke nasenna i nic nie dziala. mam w rodzinie kogos
          kto ma powazne klopoty ze spaniem i to nie jest kwestia sodowki. mysle, ze ci z
          nas ktorzy nie maja problemow ze snem po prostu nie sa w stanie sobie wyobrazic
          co to znaczy nieprzespane tygodnie i perspektywa kolejnych nieprzespanych.
          najwiecej samobojcow jest wsrod insomniakow. moja teoria jest taka, ze biedyny
          Heath po prostu chcial sie wyspac. biedny... taki ogromny talent.
          • rhodeisland masz racje reninka Razi mnie okreslenie 27.01.08, 03:39
            "uposledzony umyslowo". Przesadzilas, solis, no ale juz wczesniej
            gdy pisalam o Renfro mowilas, ze nie jest Ci go szkoda, bo "woda
            sodowa uderzyla mu do glowy". Smierc jest zawsze tragedia.
            Organizm rozwija tolerancje wobec pewnych lekow, solis. Dziwie sie,
            ze tego nie wiesz.
            • mrs.solis Re: masz racje reninka Razi mnie okreslenie 27.01.08, 17:32
              RI zejdz ze mnie bo mi duszno.
              Na kazdym zasranym pudelku z lekami pisze ile mozna wziasc. Jesli
              ktos zdecydowanie przekracza zalecona dawke musi sie liczyc z tym,ze
              mu zaszkodzi. Ja sama kiedys zrobilam eksperyment i malo sie nie
              przekrecilam,ale to nie znaczy,ze zrobilam to nieswiadomie. Z pelna
              swiadomoscia zazylam pol opakowania lekow. Gdybym wtedy umarla to
              mogli by mi przyznac nagrode darwina.
              Nie musi mi byc tez szkoda kazdego cpuna czy alkoholika,ktory umiera
              bo mu sie zycie nie podobalo. Szkoda mi ludzi,korzy chca zyc a musza
              umrzec.
              • rhodeisland "Zejsc z Ciebie"Nie badz taka wrazliwa wykazujesz 28.01.08, 03:57
                sie gruboskurnoscia piszac o zmarlych.
                Nie chcesz wierzyc w przypadkowe przedawkowanie to nie wierz.
                Co to znaczy, ze "zrobilas eksperyment"? Przypisujesz
                Ledgerowi "uposledzenie umyslowe" i przyznajesz sie
                do "eksperymentu" z lekami?
                Ludzie umieraja z przedawkowania lekow, czy narkotykow bedac lub nie
                bedac cpunami (mogli to zrobic tylko raz). To samo dotyczy smierci z
                powodu przedawkowania alkoholu. Zdarza sie przy binge drinking
                wlasnie nie alkoholikom, ale osobom, ktorych organizm nie jest
                przyzwyczajony do duzej dawki alkoholu.
                Nie chce Cie nazywac "uposledzona umyslowo", ale piszesz niezbyt
                madre rzeczy, solis.
                • mrs.solis Re: "Zejsc z Ciebie"Nie badz taka wrazliwa wykazu 29.01.08, 02:41
                  Za Ammy Wintehouse tez bedziesz plakac i wmawiac mi,ze przypadkiem
                  przedawkowala?
                  Nie czytasz rowniez ze zrozumieniem. Napisalam,ze Ledger nie byl
                  uposledzony i zazywajac 5 czy 10 tabletek nasennych czy jakis innych
                  musial sie liczyc z konsekwencjami.
                  Ja sobie raz chcialam zafundowac jazde i z pelna swiadomoscia
                  przedawkowalam pewne leki zeby doswiadczyc czegos nowego no i moglo
                  to sie dla mnie zle skonczyc,ale w razie mojej smierci raczej nie
                  mozna byloby powiedziec,ze przedawkowalam je niechcacy. Niechcacy to
                  mi sie moglo umrzec.
                  CIesze sie,ze chociaz ty jedna piszesz na tym forum same madre
                  rzeczy. Chyba lepiej bedzie jak sie wycofam z tego forum zeby nie
                  zanizac poziomu dyskusji.
                  • rhodeisland Jestem fanka Winehouse i oczywiscie ze bede plakac 29.01.08, 03:29
                    Zaluje gdy ludzie umieraja, niezaleznie od tego z jakiego powodu.
                    Przyznaje, ze najbardziej szkoda mi tych utalentowanych, jeszcze
                    bardziej jesli wydaja sie sympatycznymi osobami. Amy lubie nie tylko
                    za niesamowity glos, ale takze za to, ze jest naturalna, wydaje mi
                    sie, ze niczego nie udaje. Szkoda mi, ze nie potrafi zapanowac nad
                    uzaleznieniami.
                    Nadal nie rozumiesz solis. Amy jak najbardziej moze przypadkowo
                    przedawkowac, bo jej organizm jest przyzwyczajony do duzych dawek,
                    wiec musi brac coraz wiecej zeby cokolwiek poczuc. Poza tym
                    narkotyki zaburzaja umiejetnosci podejmowania trzezwych decyzji.
                    Co jest w tym dla Ciebie trudne do zrozumienia?
                    Czesto gdy ktos umiera i nie zostawia suicide note nie wiadomo, czy
                    to bylo samobojstwo, czy przypadkowe przedawkowanie.
                    Nie pojmuje jak moglas zrobic cos, co moglo spowodowac Twoja smierc
                    jesli nie chcialas umrzec. To zupelnie nielogiczne. Czy wtedy nie
                    zalezalo, czy na zyciu? Czy nie zdawalas sobie sprawy z tego, ze
                    mozesz zapasc w spiaczke i nigdy sie z niej nie wybudzic? Nie zawsze
                    sa tylko 2 opcje: smierc lub zycie. Nikt nie chce byc stanie
                    spiaczki.
                    Piszesz nielogiczne rzeczy, ale nie jestes jedyna. Kazdy ma prawo tu
                    pisac o ile robi to w sposob kulturalny.
                    Napisalam, ze masz swoje zdanie i go nie zmienisz (w innym watku).
                    Ciezko sie z takim ludzmi dyskutuje.
                    Nigdy bym tego nie powiedziala (ze nie zmienie zdania). Mozna mnie
                    przekonac do innego spojrzenia na rozne rzeczy jesli poda sie
                    logiczne argumenty.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka