Dodaj do ulubionych

Wasze forum.....

21.08.03, 10:18
czesc
chcialam sie wypowiedziec na temat waszego forum.
otoz, przed chcila chcialam sie zintegrowac troche z polonia na swiecie
czyli wami, wyzalic sie, pogadac,bo ja tez jestem za granica ale !!!!!
dobrze, ze przeczytalam troche postow zanim to zrobilam. sa tu ludzie tak
strasznie zlosliwi, wyzywaja i nasmiewaja sie z innych, ktorzy sie troche
mniej orientuja w amerykanskim buszu. Strasznie przykro mi sie zrobilo mimo
ze mnie to nie dotyczylo.
Jak potem polacy maja byc powazani przez cudzoziemcow skoro sami miedy soba
sie gnoimy?
jest stara madra rada: za granica unikaj jak ognia rodakow, a szczegolnie w
USA, bo nic dobrego ci nie dadza a jak beda mogli to jeszcze
dokopia....mialam piekny tego przyklad na tym forum !!!
jest to strasznie smutne....
Obserwuj wątek
    • ela_fra Re: Wasze forum..... 21.08.03, 12:48
      moge tylko poprzec to co napisalas.

      pozdrowienia z Frankfurtu
      • joana111 Re: Wasze forum..... 21.08.03, 13:20
        Witaj ja rowniez takowe wrazenie odnioslam, ale po serii zlośliwości i
        wytknieciu mi mojej ignorancji rodacy przekazali mi wiecej wiedzy niz sobie
        zyczylam..chociaz nie przecze przykro mi zrobilo bardzo..mam wrazenie ze zero
        solidarnosci miedzy nami i chec "dokopania" kazdemu no nasza cecha
        narodowa...poza tym panujace przekonanie ze Polak to albo na czarno albo do
        sprzatania albo cos na lewo jest uwlaczajace..czasami wstyd sie przyznac do
        swojego pochodzenia Pozdrawiam Cie... Niezlosliwa Joana
        • cmok_wawelski Specjalność kobiet: odwracanie kota ogonem 21.08.03, 13:51
          1. nieczkas została SŁUSZNIE zgnojona bo jest:
          głupia
          uparta
          stawia sie

          - ale wcale nie dlatego że jest Polką

          W efekcie ("kicking and screaming") po 70 postach doszła wreszcie sama do tego
          że powinna (będzie zmuszona) zrobić to co miała napisane w 2 lub 3-cim poście
          czyli nie mieszać NICZEGO w delikatnej procedurze ulegalniania pobytu i
          kilkuletniej drogi do obywatelstwa. W trakcie uzyskiwania obywatelstwa może
          się nazwać "Piękna" na imię a "Polka" na nazwisko i będze to przyjęte bez
          mrugniecia. W każdym innym wypadku lub momencie w trakcie starania się -
          poszkodowana będzie ZAWSZE ona i dlatego próba wiary w jakis polski - pardon -
          gówniany - taki czy inny zwyczaj - jest conajmniej RYZYKOWNY. W moim słowniku
          niepotrzebne ryzyko = głupota.
          Nikt nie wyszydzał jej za małe cycków czy grube nogi. Upartą głupotę jednak
          trzeba polewać z węża ogrodniczego aż "dojdzie do rozumu", skoro po dobroci
          nie pomaga.

          2. Joanno111 - nie zmyślaj!
          NIKT Cię nie próbował obrażać i to sama przyznałaś że "wyszłaś na idiotkę".
          Nikt inny nie nazwał Cię idiotką poza Tobą samą ani przedtem - ani potem.
          Napisałaś (i słusznie) że zostałaś "oświecona jak cholera" i że miałaś złe
          info.

          Wszyscy mamy złe info na jakis temat.

          3. Ludzie posiadający wiedzę często chcą się nią podzielić ale najcześciej nie
          mają cierpliwości dla głupoty i uporu ("ja nie pytam CZY zmienić nazwisko").
          Mnie osobiście lata czy jakaś polska laska zmieni nazwisko czy nie zmieni.
          Ważne jest, że zostało jej napisane, żeby (NA RAZIE) nie zmieniała, bo to
          kłopot i ryzyko.
          To samo poradziłby DOBRY adwokat.
          Pazerny wziąby kasę i rozpoczął procedurę a jakby coś dupło to wziąłby więcej
          kasy.
          Tu miała tę sama poradę za darmo i "zjazd czarownic" rzucił się palić gońca,
          który tę wiadomość przyniósł.

          4. Nie uzurpujmy sobie tej jakiejś cholernej "polskiej" wyjątkowości. Na
          wszystkich porządnych formumach - czyli tam gdzie można się dowiedzieć czegoś
          naprawdę ważnego (n.p. jak przez własną głupote nie spieprzyc procedury
          imigracyjnej która trwa LATA) "LAMERY" (czyli ignoranci) są tępieni
          wykładniczo proporcjonalnie do własnej głupoty i uporu na ten temat.


          Wniosek:
          Nie jesteście (jesteśmy?) wyjątkowe - jak piszecie. Nie jesteśmy też - jako
          przedstawiciele jakiejśtam grupy (etnicznej) bardzo wyjątkowi. Jesteśmy inni
          ale nie wyjątkowi.
          Współczuję mężowi Nieczkaski takiej głupiej baby ale może "widziały gały co
          brały"?
          • joana111 Re: CMOK 21.08.03, 14:00
            Sluchaj CMOK czy ja wyczuwam frustracje i "niechec: do kobiet KTO CI KAZAL
            UCZESTNICZYC W TYM FORUM DO JASNEJ CHOLERY???!!! skoro denerwuja Cie kretynki,
            idiotki i ignorantki? bo mi sie wydaje ze albo popadasz w impotencje albo
            dlugodystansowa wstrzemięźliwość i dlatego brak CI cierpliwosci!! ZMIEN FORUM
            pogadaj z NAUKOWCAMI-MEZCZYZNAMI, odkryj nowa kometę, napisz program
            antywirusowy A NIE CZYTAJ CO GLUPIE BABY NA TYM FORUM PISZĄ!! SWOJA DROGA
            DZIWNE JEST TO ZE CZYTASZ I ZAPAMIETUJESZ to co kazda z nas napisala..hmm ?
            • aniutek Re: CMOK 22.08.03, 01:46
              joana111 napisała:

              > Sluchaj CMOK czy ja wyczuwam frustracje i "niechec: do kobiet
              KTO CI KAZAL
              > UCZESTNICZYC W TYM FORUM DO JASNEJ CHOLERY???!!! skoro
              denerwuja Cie kretynki,
              > idiotki i ignorantki? bo mi sie wydaje ze albo popadasz w
              impotencje albo
              > dlugodystansowa wstrzemięźliwość i dlatego brak CI cierpliwosci!!
              ZMIEN FORUM
              > pogadaj z NAUKOWCAMI-MEZCZYZNAMI, odkryj nowa kometę,
              napisz program
              > antywirusowy A NIE CZYTAJ CO GLUPIE BABY NA TYM FORUM
              PISZĄ!! SWOJA DROGA
              > DZIWNE JEST TO ZE CZYTASZ I ZAPAMIETUJESZ to co kazda z nas
              napisala..hmm ?

              Cmok pisze bo mnie lubi :)
          • kasienka80 Re: Specjalność kobiet: odwracanie kota ogonem 21.08.03, 14:02
            ok, niby logcznie to tlumaczysz, niby wszystko cacy, ale ja i tak zdania nie
            zmienie- moze i mnie uznasz za "uparta i glupia babe": Polacy za granica a
            szczegolnie w stanach traktuja sie jak wrogow. dobrze wychodza tylko ci, ktorzy
            trzymaja sie z dala od Polonii.
            Przykro jest to pisac, ale tak jest.
            i Cmok, przeciez to ty gnoisz ludzi na tym forum, choc moze jednak robisz to w
            troche inteligentniejszy sposob niz reszta....bo widzialam tutaj naprawde
            okropnosci i to tak zupelnie "za darmo" :-)
            • gabriellecasey Dziewczyny czemu wy sie tak rzucacie? 21.08.03, 14:56
              Przeciez facet ma racje a wy udowadniacie ze czarne to biale. Czy ten czlowiek
              napisal nieprawde???? Przychodze tu od kilku dni ale musze przyznac ze same
              robicie szowinistyczny klimat. No 'bo ja MAM obywatelstwo'. Nikt tak nie misze,
              300,000,000 maja obywatelstwo a tylko jedna tak sie drze. I co to ma znaczyc?
              Ze jest lepsza od tej CO NIE MA nawet green card?

              Jestescie dosyc chamowate i tu ma racje. Odstraszacie nowoprzybyle.
            • aniutek Re: Specjalność kobiet: odwracanie kota ogonem 22.08.03, 01:50
              kasienka80 napisała:

              > ok, niby logcznie to tlumaczysz, niby wszystko cacy, ale ja i tak
              zdania nie
              > zmienie- moze i mnie uznasz za "uparta i glupia babe": Polacy za
              granica a
              > szczegolnie w stanach traktuja sie jak wrogow. dobrze wychodza
              tylko ci, ktorzy
              >
              > trzymaja sie z dala od Polonii.
              > Przykro jest to pisac, ale tak jest.
              > i Cmok, przeciez to ty gnoisz ludzi na tym forum, choc moze
              jednak robisz to w
              > troche inteligentniejszy sposob niz reszta....bo widzialam tutaj
              naprawde
              > okropnosci i to tak zupelnie "za darmo" :-)

              jesssssuss jakie bzdury!!!!!!!!
              proponuje zaczac od Siebie i pomagac rodakom, moze nam
              opowiesz komu ostatnio pomoglas??? mysla, uczynkiem,
              odpowiedzia na trudne pytanie, widza swoja??

              od 13 lat staram sie pomagac w miare mozliwosci- daje prace _
              UWAGA- TYLKO POLAKOM!!!!!!!! dobra, b dobra prace - latami sa ci
              sami ludzie- a to chyba cos znaczy. Pomine swory ktore przewinely
              sie przez moj dom - nie wypominam,c iesze sie gdy moge pomoc i
              robie to z przyjemnoscia, natomiast nie trawie gdy ktos w tak
              debilny sposob generalizuje.
              amen
        • jack39nyc Re: Wasze forum..... 21.08.03, 19:25
          ........no coz moge wam powiedziec ze mieszkajac w NYC od prawie 15 lat,
          niestety ale cholera wszyscy maja racje, Polacy jako narod sa zupelnie nie
          zorganizowani, zawistni i zazdrosni. Przyszywanie latek innym Polakom sprawia
          im przyjemnosc i to ogromna a robia to aby zakryc tym swoje braki i male
          kleski. Gdybym chcial opowiedziec historie ktore mnie sie przytrafily to
          powstalaby z tego pewnie ksiazka. Zaczynajac od regionalnego szowinizmu (ten z
          Lomzy inny z Rzeszowa, Monki.. itd), poprzez glupie komentarze jakie mi sie
          trafialy w czasie studiow tutaj (np ee tylko glupki chodza do szkoly, itd)....
          po telefony do zony (oczywiscie jak mnie nie bylo).... ludzie w pale sie nie
          miesci, stwierdzam ze im dalej jestem od Polakow (tutaj w usa) tym mam
          spokojniejsza glowe....
          przykre co? Zazdroszcze np Irlandczykom czy Zydom ich zorganizowania sie i
          trzymania jeden z drugim, nawet jesli sie nie lubia....
          Pewnie wielu bedzie mi chcialo wytknac ze w kazdym spoleczenstwie tak jest.. a
          kij mnie obchodzi inne spoleczenstwo ze maja gorzej albo podobnie, dlaczego my
          Polacy nie mozemy byc inni, lepsi? Cholera mnie bierze ze tak nie jest. Wiecie
          co jakis czas ktos sie dziwi ze jestem Polakiem i pracuje gdzie pracuje tak
          jakby to bylo cos niezwyklego a przeciez nikt sie nie dziwi innym narodom? To
          sobie wyobrazcie jaka mamy opinie, no ale nikt inny nie zapracowal na nia tylko
          my Polacy. Nasze wieksze osrodki imigracyjne (NYC, Chicago, Detroit czy
          Baltimore,) sa pelne skloconych Polakow (troche lepiej to wyglada w Toronto /
          Mississauga, tam jakos spotkalem innych ludzi)... skad Ci ludzie tutaj
          przyjechali i gdzie oni sie wychowali?... to pytanie mnie nurtuje caly czas,
          ale na wszelki wypadek trzymam sie z daleka i juz... problem zazegnany, choc
          nadal strasznie przykro. Byl tutaj inny temat dlaczego ciezko zaprzyjaznic sie
          z Amerykanami, a ja uwazam ze ciezkow znalezc Polakow aby sie z nimi
          zaprzyjaznic. Dlaczego wlasnie probujemy dokopac kazdemu swojemu rodakowi
          ktoremu zaczyna sie cos udawac??? A jakos poblazliwie patrzymy na Kowalskiego
          ktoremu sie nie udalo... i jak ladnie umiemy wspolczuc... ehhhh
          najciekawsze powiedzonka naszych rodakow.... nic nie wnosza w rozmowe
          "e widzialem lepsze" (ale sam ma gorsze, i zreszta nikt go nie pytal o zdanie)
          "eeee co ty wiesz zenek mi mowil ze franek to ma znajomego ktory itd..."
          (znaczy gosc wymysla aby tylko udowodnic tobie ze ma racje)
          "eeee... tam to dopiero widzialem, ty tego nie masz... bo tu tego nie ma..."
          pewnie kazdy z was dopowiedzialby tu pare zaslyszanych....
          ehhhh
          szable w dlon... luki w juki... itd....
          • kasienka80 Re: Wasze forum..... 25.08.03, 14:58
            tez chcialam podac za przyklad Zydow, ktorzy sie wspieraja i ciagna jednego za
            drugim-widzialam to na wlasnym przykladzie bo dawalam korepetycje malej
            Zydowce. niesamowite mimo ze czeasami nie do konca szczere.

            chcialam tez slowko do tych ktorzy poczuli sie urazeni: przepraszam jesli to
            moje generalizowanie was ubodlo, wiem ze nie wszyscy sa tacy ale wlasnie
            ta "dobra" mniejszosc cierpi za te "wredna i zlosliwa" wiekszosc...to oni
            niestety wydaja swiadectwo Wam-polonii a przy okazji i nam polakom z polski.
            jeszcze raz przepraszam jesli kogos urazilam
    • marekatlanta71 Caly swiat jest taki 21.08.03, 13:58
      Kasiu,

      piszesz jakbys zyla pod kloszem. Caly swiat jest taki -
      wiekoszsc ludzic hce Ci dokopac nie dlatego ze Cie nie
      lubia ale dlatego ze akurat maja taka ochote. A forum
      jest szczegolnym tego przypadkiem bo pozwala na bycie
      kims innym niz sie jest naprawde. Wiele z osob ktore
      machaja miotla 10 godzin dziennie u bogatych amerykanow
      wieczorem loguje sie na to forum i wyzywa sie na innych
      za swoje cierpienia. Mam duze doswiadczenie w tym z
      formum Auto-Moto na ktorym sie produkuje od ponad 2 lat.
      Stosuj prosta zasade:
      - jak denerwuja Cie posty jakiejs osoby to po prostu je
      ignoruj. O ile sie nie myle mozesz tez sobie w
      ustawieniach zrobic blokade na niektore osoby.
      - jezeli ktos robi personalne wycieczki w Twoim kierunku
      to odpowiadaj milo. Zapewniam ze osoby trzecie czytajace
      uprzejme odpowiedzi na chamskie posty wyrobia sobie
      opinie o tym kto jest chamem a kto nie
      - zakladaj z gory ze osoby wypowiadajace sie chamsko
      najczesciej tez klamia o tym kim sa, co robia, co maja
      itp. Wiec jak jakis cham pisze o domu za $2 miliony ktory
      wlasnie kupil mozesz spokojnie zalozyc ze byl to dom dla
      Barbie za $20 i nie bedziesz daleka od prawdy.

      Podsumowujac - olewaj chamow i skup sie na ludziach z
      klasa - a z mojego krotkiego czytania tego forum (zona
      mnie nim zainteresowala jakis tydzien temu) wynika ze
      jest na nim wiele wartosciowych osob od ktorych mozna sie
      dowiedziec wiele ciekawych rzeczy.

      Aha - i jeszcze prosba do wszystkich - robcie z chamami
      to co my robimy na Auto-Moto - ignorujcie ich. Nie ma
      sensu wdawac sie w sprzeczki. W konco o to chamom chodzi
      i tym sie cieszom. Nie dajcie im tej przyjemnosci :)
      • kasienka80 Re: Caly swiat jest taki 21.08.03, 14:05
        dzieki za odpowiedz, to sie czyta z przyjemnoscia i z ulga ze jeszcze
        jacys "normalni ludzie" istnieja....nawet za granica.
        a z tym, ze zyje jak pod kloszem to troche prawda...widzialam juz troche ale
        dalej wierze i chcialabym zeby ludzie byli dla siebie po prostu dobrzy....to
        nie jest takie trudne
        • marekatlanta71 Re: Caly swiat jest taki 21.08.03, 14:18
          A kto powiedzial ze ja jestem normalny?

          Podobno obcokrajowcy w USA po kilku latach bycia tutaj
          wyrabiaja sobie paranoje - uwazaja ze wszyscy chca ich
          oszukac. Ja ta paranoje juz dawno mam :) Wszyscy mnie
          chca oszukac - bank dajacy nam pozyczke na dom (sprawa
          prawie w sadzie sie skonczyla, poszlismy na ugode),
          mechanicy "naprawiajacy" samochod, sprzedawczynie w
          sklepach itp.
          • terapolka Re: Caly swiat jest taki 21.08.03, 14:33
            marekatlanta71 napisał:

            > A kto powiedzial ze ja jestem normalny?
            >
            > Podobno obcokrajowcy w USA po kilku latach bycia tutaj
            > wyrabiaja sobie paranoje - uwazaja ze wszyscy chca ich
            > oszukac. Ja ta paranoje juz dawno mam :) Wszyscy mnie
            > chca oszukac - bank dajacy nam pozyczke na dom (sprawa
            > prawie w sadzie sie skonczyla, poszlismy na ugode),
            > mechanicy "naprawiajacy" samochod, sprzedawczynie w
            > sklepach itp.

            Zgadza się.
            W wielu wypadkach pierwsze na czym żerują pasożyty życia to ignorancja.
            Czasem to jest paranoja ale raz na 100 jednak fakt.
            Pierwsza wycieczka po nowy samochód do "dealera" w garniturze, który traktuje
            nas jak swojego najlepszego przyjaciela to udowodni - jeślibym miał uzyć
            analogii auto-moto.

            joana111 napisała:

            > Sluchaj CMOK czy ja wyczuwam frustracje i "niechec: do kobiet KTO CI KAZAL
            > UCZESTNICZYC W TYM FORUM DO JASNEJ CHOLERY???!!!
            > skoro denerwuja Cie kretynki,
            > idiotki i ignorantki?


            Hej, Joanna a Ciebie nie denerwują?
            Niechęć do kobiet? Tego nie kumam. Niechęć do głupich kobiet - TAK, TAK. Ale
            niechęć do kobiet?

            > bo mi sie wydaje ze albo popadasz w impotencje albo
            > dlugodystansowa wstrzemięźliwość i dlatego brak CI cierpliwosci!!

            CO TY - pardon - CHROMOLISZ?
            Sugerujesz seks przez telefon czy co?
            Wiesz co: nie pogrążaj się sama. Wcale nie wydajesz mi się głupia, bo dałaś
            się "bez drapania" i "pisków" raz-dwa uświadomić co i jak a jest to oznaka
            mądrości i inteligencji. To takie proste!

            > ZMIEN FORUM
            > pogadaj z NAUKOWCAMI-MEZCZYZNAMI, odkryj nowa kometę, napisz program
            > antywirusowy A NIE CZYTAJ CO GLUPIE BABY NA TYM FORUM PISZĄ!! SWOJA DROGA
            > DZIWNE JEST TO ZE CZYTASZ I ZAPAMIETUJESZ to co kazda z nas napisala..hmm ?

            Wśród naukowców też jest pewnie wielu madrych i głupich. Możesz wskazać jakies
            konkretne miejsce, to chetnie skorzystam. Programów antywirusowych jest dosyć.
            Odkrycie komety: nie wszystkie baby są głupie. Jest to kwestia wyboru.

            TAKŻE pozdrawiam.

            • terapolka Joanna111... 21.08.03, 14:37
              Przeczytaj to:

              "Czy istnieje związek pomiędzy zaciemnieniem w USA a wirusem Windowsowym?
              Dotychczasowe wyjaśnienia braku prądu w USA i Kanadzie są dość nieprecyzyjne,
              m.in. uderzenie pioruna miało wyłączyć elektrownię nad wodospadem Niagara. W
              wyniku tego sieć energetyczna załamała się w wielu stanach.
              Aby uniemożliwić takie przypadki, w całym kraju elektrownie podłączone do
              sieci energetycznej sterowane są za pomocą centralnego Grid-Center. Zwykle
              takie sterowanie umożliwia wyłączenie uszkodzonych obszarów, aby nie
              doprowadzić do uszkodzenia innych elektrowni. I w tym miejscu zawiodły
              mechanizmy ochronne. W efekcie zwiększyło się obciążenie innych elektrowni,
              które w samoochronie odłączyły się od sieci i nie mogły zaopatrywać niektórych
              obszarów USA w prąd. Dlaczego mechanizmy mające teoretycznie zapobiegać takim
              sytuacjom całkowicie zawiodły, jeszcze nie wiadomo.
              Przy poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie, natknięto się na następujące
              zależności: uszkodzona elektrownia nad wodospadem Niagara należy do National
              Grid USA. Ten dostawca energii jest podawany jako klient referencyjny firmy
              Northern Dynamics. Ta firma określa siebie jako "Home of the OPC Experts" i
              oferuje szereg produktów, które wykorzystują OPC do komunikacji z systemami
              kontroli i sterowania
              OPC oznacza "OLE for Process Control" i bazuje na modelu COM/DCOM Microsoftu.
              A to jest dokładnie ta technika z dziurą w zabezpieczeniach, którą wykorzystał
              robak W32.Blaster. W sieci, którą dopadł ten robak, z powodu ciągłych
              restartów przestaje działać komunikacja DCOM, a co za tym idzie również
              niezabezpieczone systemy OPC.
              OPC jest również używane do łączenia tzw. Systemów SCADA (Supervisory Control
              and Data Acquisition), których używają również elektrownie. W tym przypadku
              dane o procesach są wymieniane pomiędzy centralą (MTU) i jednostkami
              pomiarowymi (RTU). W ten sposób ustawiane są również wartości pożądane dla
              tych procesów.
              Ponieważ National Grid USA nie wypowiedział się na ten temat, nachodzą nas
              pewne pytania:
              - Do czego dokładnie National Grid USA używa OPC?
              - Czy w momencie zaniku prądu były problemy z OPC? A jeśli tak, to czy ma to
              jakiś związek z robakiem W32.Blaster?
              Dalszymi klientami referencyjnymi OPCExperts z Northern Dynamics podają m.in.
              General Electrics, Siemens AG, ABB i European Organization for Nuclear
              Research (CERN). To by również wymagało wyjaśnienia."

              Niezły numer, co?

              • terapolka kota - ogonem 21.08.03, 14:49
                kasienka80 napisała:
                > ok, niby logcznie to tlumaczysz, niby wszystko cacy,

                Zgadza się. Miało być logicznie. To jest właśnie to o co w całej dyskusji
                chodzi. Gratuluje więc (naprawdę!) spostrzegawczości.

                > ale ja i tak zdania nie
                > zmienie-

                Nie musisz. To Twoje zdanie i możesz je ubrać jak lubisz.

                > moze i mnie uznasz za "uparta i glupia babe":

                Nie. Dlaczego?

                > Polacy za granica a
                > szczegolnie w stanach traktuja sie jak wrogow.
                > dobrze wychodza tylko ci,
                > ktorzy trzymaja sie z dala od Polonii.
                > Przykro jest to pisac, ale tak jest.

                Kpisz czy o drogę pytasz? Radzę zapoznać Polaków w Austrii czy Niemczech.
                Aczkolwiek nie życzę Ci tego.

                > i Cmok, przeciez to ty gnoisz ludzi na tym forum,

                Misja Cmoka: tępić głupotę. Nie ma czasu na owijanie w bawełnę.
                Życie jest zbyt krótkie i zbyt skomplikowane.
                Popieram.

                > choc moze jednak robisz to w
                > troche inteligentniejszy sposob niz reszta....bo widzialam tutaj naprawde
                > okropnosci i to tak zupelnie "za darmo" :-)

                ;-))
          • sondra marek 21.08.03, 15:13
            marekatlanta71 napisa?:

            > A kto powiedzial ze ja jestem normalny?
            >

            Witaj Marku,

            Bardzo milo zawsze mi sie Ciebie czyta na Auto-Moto (moze dlatego, ze czesto
            bronisz Hondy...).
            Nie obraz sie, ale wedlug mnie jestes normalny az do bolu :-)

            S.
            • marekatlanta71 Hondy nie trzeba bronic 21.08.03, 15:17
              Hondy nie trzeba bronic - sama sie broni, choc szczerze
              przyznam ze ich samochody jakos mi nie podchodza (no moze
              oprocz Accorda Coupe i troszke S2000)
    • bozena73 Re: Wasze forum..... 21.08.03, 15:04
      Witaj Kasienko-
      Ciesze sie ze zawitalas do naszego forum i rozumiem calkowicie Twoje
      rozgoryczenie faktem ze jest kilka osob (albo jedna osoba ktora podszywa sie
      pod kilkoma nickami) ktore namietnie psuja przyjazny charakter tego
      miejsca..Jak przeczytasz poprzednie posty to zobaczysz ze zalozylam watek w
      ktorym zastanawialam sie czy zrobic to forum zamkniete tak jak np. w
      forum "Dziewczyny po 30tce" gdzie panuje swietna i przyjazna atmosfera. Ale
      postanowilam ze jednak nie bede go zamykala gdyz bylo duzo glosow przeciw od
      forumowiczow. Wiec chyba podpisze sie pod postem Marka ktory po prostu radzi
      chamskie posty ignorowac. A gdy sa juz zbyt chamskie po prostu je usuwam aby
      nie psuly tego miejsca. Dziwne jest to wszystko troche bo te osoby czesto
      potrafia sluzyc pomocna rada by pozniej swoim kolejnym postem zepsuc dobre
      wrazenie ktore zrobili wczesniej..No i przyznam troche sie dzieje na forum
      dzieki nim :-))
      A z drugiej strony to pewnie zauwazylas ze jest tez duzo fajnych przyjaznie
      nastawionych do siebie ludzi ktorzy traktuja te forum jako miejsce gdzie mozna
      sie wygadac, poradzic czy po prostu sie poznac..Mialysmy juz pierwsze spotkanie
      z kilkoma wspanialymi dziewczynami z okolic NY, i naprawde chociaz pierwszy raz
      sie widzialysmy bylo bardzo sympatycznie i wkrotce zaplanujemy kolejne
      spotkanie..
      Dlatego ignoruj niesympatyczne posty, i mam nadzieje ze zostaniesz nasza
      kolejna stala forumowiczka..
      PS. A tak w ogole to skad piszesz?
      Pozdrowienia,
      Bozena
      • kasienka80 Re: Wasze forum..... 21.08.03, 15:13
        Pisze nie ze Stanow, ale z Francji...ale stwierdzilam ze spojrze co sie tu
        dzieje, bo i Francja i USA od domu czyli od Polski daleko. a ja mam
        problem "miedzynarodowy"....
        tesknota za domem i rodzina. Jestem tutaj dla ukochanego mezczyzny ale tesknie
        za rodzina, ktora zostala w polsce.
        Rozwazam mozliwosc powrotu...nie chodzi mi o pieniadze. co z tego ze we francji
        jest ich wiecej? ja mialam wspaniale zycie w Warszawie, ale sie zkochalam we
        Francuzie...
        jak wy sobie poradzilyscie z tesknota za domem rodzinnym?
        • jack39nyc Re: Wasze forum..... 25.08.03, 22:44
          odkochac sie ... francuz a feeeee....
          i wyjechac spowrotem do Polski... i juz po dylemacie...
          powodzenia
    • marekatlanta71 Re: Caly swiat jest taki 21.08.03, 15:15
      Jak milo uslyszec cieple slowa :)
    • nineczkas Re: Wasze forum..... 21.08.03, 15:35
      Naprawde "milo" jest przeczytac Bozenko, ze uwazasz iz "dzieki nim cos sie
      dzieje na forum". Nie sadzilam tylko, ze o takie dzianie Ci chodzi. Bardzo milo
      jest przeczytac z samego rana, ze ktos napisal o mnie, ze jestem "glupia" itd.
      No ale oczywiscie na tym forum jest to dozwolone, bo musi sie cos dziac. Czytam
      forum "dziewczyny po 30" i zazdroszcze Wam tamtej atmosfery, tam by to nie
      przeszlo, bo zaraz wszystkie inne dziewczyny stanelyby za ta wyzywana.
      Sadzilam, ze tutaj tez taka bedzie panowala atmosfera ale widze, ze jest to Ci
      calkowicie obojetne w imie tylko tego, zeby cos sie jednak dzialo.

      Po drugie, teraz to do Cmoka, czy jak mu tam. Jestes zupelnym palantem i to
      bez zdolnosci rozumienia czytanego tekstu, bo jak pozniej napisalam, nie
      zmienilam zdania jesli chodzi o nazwisko..no ale oczywiscie Ty, upierasz sie ze
      2+2 to 5 a nie 4. Oczywiscie nie zauwazyles, ze napisane przeze mnie zdanie, ze
      teraz to juz dlugo pozostane przy swoim nazwisko, znaczylo tylko to,ze
      procedura ubiegania sie o obywatelstwo jest dluga, tymbardziej, ze nie mam
      jeszcze zielonej karty, wiec szybko nie zmienie nazwiska, a nie ze nie zmienie
      w ogole.No ale oczywiscie Ty uznales, ze przyjelam Twoje "madre" rady i
      posluchalam guru tego forum.
      • bozena73 Re: Wasze forum..... 21.08.03, 15:48
        Nineczkas-
        Staralam sie popatrzec obiektywnie z dwoch stron o tym na to co sie dzieje na
        forum i jak nie wiem czy doczytalas dokladnie napisalam ze staram sie usuwac te
        posty ktore sa zbyt chamskie ale nie moge wszystkiego kasowac. Nie jestem
        zwolenniczka obrazania nikogo i absolutnie nie biore odpowiedzialnosci za Wasze
        klotnie ktore chyba sa obustronne gdyz zamiast ignorowac kogos niemile odzywki
        to jeszcze sie wdajesz w dyskusje ktore nie prowadza do niczego...A ze czasami
        potrafia sluzyc dobra rada, chociaz w bardzo specyficzny sposob, tego raczej
        nie zaprzeczysz...
        PS. A swoja droga to zastanawiam sie jak bys na moim miejscu postapila z tymi
        Cmokami i Cornami...
        • nineczkas Re: Wasze forum.....Bozenko 21.08.03, 17:02
          tak, wdaje sie w dyskusje, bo jak mam tego nie robic, jak ktos ciagle mnie
          obraza, albo przekreca wszystko co napisalam, zeby zrobic ze mnie idiotke. nie
          rozumiem tylko dlaczego tak sie na mnie uwzieli. Moja dysusja tez, jest tylko
          wyjasnieniem tego, co ktos inny przekrecil. I jak mam nadzieje zauwazylas, ja
          nie obrazam nikogo i nikogo nie prowokuje.
          • corn_flake nasze forum czyli droga nineczko, 21.08.03, 17:06
            idiotki z ciebie nikt nie zrobi jak jej z siebie nie zrobisz. Zauwaz ze grzecie
            nie komentuje dalej choc drzwi sa szeroko otwarte. Jestem grzeczny i widze ze
            jestes bardzo przewrazliwiona. Droga nineczko, czy ty wiesz ze jestes bardzo
            lubiana np przeze mnie i jak sie zloscisz to ladniej wygladasz? Przeciez
            moglabys napisac: IDE STAD i zaczac pisac pod innym nickiem a jednak tego nie
            robisz, podobnie jak Wladimir Ilicz..Czyli ze masz zalety Propnuje zebys
            zaczela jakis watek o tym kto cie wczoraj np. zdenerwowal? Czy jest to maz? Czy
            kot sasiadki? Czy ta cholerna karta kredytowa? My ci tu zaraz napiszemy
            diagnoze i bedzie znowu troche zabawy :)
            • nineczkas Re: nasze forum czyli droga nineczko, 21.08.03, 17:14
              A wiec ide za Twoja madra rada. Hmm. kto mnie wczoraj zdenerwowal.. niech
              pomysle..a tak, taki jeden palant na forum. Wiem, ze nie powinnam podchodzic do
              tego emocjonalnie, ale co ja mam zrobic, w koncu ze mnie taka slaba kobietka.
              Drogi corn, cmoku, czy jak sobie wolisz, moze Ty bys mi poradzil jak teraz zyc?
              Jak patrzec na siebie w lustrze? Kurcze a moze jednak pozbyc sie tych
              wszystkich luster w domu, jak sadzisz? Moze tak bedzie lepiej..po co mam
              patrzec na swoja glupia gebe? Czekam z niecierpliwoscia na Twoja rade, tylko Ty
              jestes i bedziesz moim guru.

              ps. odpisuja najszybciej jak potrafisz, Slonko..czekam
              • corn_flake Re: nasze forum czyli droga nineczko, 21.08.03, 17:43
                nineczkas napisała:

                > A wiec ide za Twoja madra rada. Hmm. kto mnie wczoraj zdenerwowal.. niech
                > pomysle..a tak, taki jeden palant na forum. Wiem, ze nie powinnam podchodzic
                do
                >
                > tego emocjonalnie, ale co ja mam zrobic, w koncu ze mnie taka slaba kobietka.
                > Drogi corn, cmoku, czy jak sobie wolisz, moze Ty bys mi poradzil jak teraz
                zyc?
                >
                > Jak patrzec na siebie w lustrze? Kurcze a moze jednak pozbyc sie tych
                > wszystkich luster w domu, jak sadzisz? Moze tak bedzie lepiej..po co mam
                > patrzec na swoja glupia gebe? Czekam z niecierpliwoscia na Twoja rade, tylko
                Ty
                >
                > jestes i bedziesz moim guru.
                >
                > ps. odpisuja najszybciej jak potrafisz, Slonko..czekam

                Skip that, 'slonku', juz lepiej mow do mnie 'sloniu'. Zacznij od najprostszego
                pytania: WHAT REALLY HAPPENED? Dlaczgo jestem 'zla' na tych lobuzow? What
                REALLY happened? Na razie to budujesz historie zeby wytlumaczyly ciebie jako
                istote slaba (ktora nie jestes), 'poor me' type. So, what really happened,
                nineczko? Przyznaje wstydliwie ze tez cie lubie...
                • nineczkas Re: nasze forum czyli droga nineczko, 21.08.03, 18:33

                  > Skip that, 'slonku', juz lepiej mow do mnie 'sloniu'. Zacznij od
                  najprostszego
                  > pytania: WHAT REALLY HAPPENED? Dlaczgo jestem 'zla' na tych lobuzow? What
                  > REALLY happened? Na razie to budujesz historie zeby wytlumaczyly ciebie jako
                  > istote slaba (ktora nie jestes), 'poor me' type. So, what really happened,
                  > nineczko? Przyznaje wstydliwie ze tez cie lubie...

                  Masz racje, to bylo nierozsadne z tym sloneczkiem..obiecuje, ze sie poprawie
                  sloniu.
                  No wlasnie, myslalam, ze to Ty bedziesz mogl mi pomoc w wyjasnieniu tego co
                  wlasciwie albo stalo sie albo nie. Moze, ja zyje w Matrix i potrzebuje
                  uswiadomienia? Myslalam tez, ze Ty jako osoba wszechwiedzaca bedziesz w stanie
                  pomoc mi i w tej zaslonie jaka buduje wokol siebie, ze niby jestem slaba istota
                  wyjasnisz co tak naprawde kryje sie pod ta falszywa zaslona. Jak myslsz, z
                  czego to moze wynikac? Moze z jakis traumatycznych doswiadczen z dziecinstwa o
                  ktorych nie pamietam? No bo w koncu zawsze sie tam wraca, gdy cos nie tak gra.
                  A moze to wynika zupelnie z czegos innego, tylko z czego?
                  Czekam na dalsza pomoc.
                  • corn_flake Re: nasze forum czyli droga nineczko, 21.08.03, 22:23
                    To ddobrze ze pytasz. Jestes na dobrym tropie: bagaz nosisz od dawna, wlasnie
                    od dziecinstwa. Swiat jak wiesz jest pelen idiotow, wielu mowi po polsku,
                    jeszcze wiecej po angielsku, niewielu jest takich co mowia jednym i drugim
                    jezykiem...To tak na marginesie i oni nie ulatwiaja nam zycia z tym bagazem.

                    Chodzi o to zeby precyzyjnie zadac pyatnie, ja nie zartuje, co sie naprawde
                    stalo, co ciebie zdenerwowalo? Nie chce tu dokonywac wiwisekcji twojej
                    osobowsci na publicznym forum, chyba ze chcesz zebym probowal. Jak jestes
                    powaznie zainteresowana odpowiedzia to napisz na skrzynke, jezeli chcesz zebym
                    pisal o tym na forum-powiedz. Ale jezeli chcesz osiagnac rezultat to musisz
                    odpowiadac na pytania uczciwie wobec siebie. Problemy wszelkiego rodzaju biora
                    sie wlasnie z niejasnosci, jakie by one nie byly.
      • maruda78 Re: Wasze forum..... 21.08.03, 15:51
        Nineczkas, nie przeginaj - rozumiem Twoja frustracje, chociaz szczerze mowiac,
        wydaje mi sie, ze niepotrzebnie sie tak przejmujesz a przy okazji atakujesz
        niewlasciwe osoby (vide Bogu ducha winna Bozenka).
        Jasne, ze nic przyjemnego jak ktos na Ciebie bluzga, ale nie bardzo rozumiem
        czemu czyjes frustracje bierzesz automatycznie do siebie. Tak Ci zalezy na
        Cmokowej opinii i tym co on o Tobie mysli???
        Nie ma co podchodzic do tego tak emocjonalnie - walka przy pomocy emocji NIC
        nie daje - tylko suche FAKTY.
        • nineczkas Re: Wasze forum..... 21.08.03, 17:05
          To bardzo ciekawe, ze nawet Wy kobiety widzicie wieksza wine we mnie, niz w
          osobach, ktore mnie obrazaja.
          A napisalam bezposrednio do Bozenki, bo ona jest zalozycielka tego forum i tak
          jak na forum dla dziewczyn po 30, Znak usunela jedna z dziewczyn (chyba Julite,
          nie pamietam dokladnie nicka) i nikt tam nie mial do niej pretensji, bo Julita
          obrazala wszystkich.. podczas gdy tutaj jest to dozwolone a nawet
          normalne...tak tutaj Bozenka moze zrobic wszystko co chce.
          • corn_flake Nasze forum 21.08.03, 17:08
            i chwala jej za to! Jej forum, jej malpy.
      • corn_flake Nasze forum: 21.08.03, 16:44
        Jestem przerazony, bo po tym jak jot-23 napisal ze mu forum Bozenki pochania
        caly potencjal intelektualny to zdalem sobie sprawe co juz sie ze mna dawno
        stalo. Mam teraz widac dlatego klopot z roznymi takimi ueberwrazliwymi.

        Bozenko, ja prosze Ciebie o ochrone, bo Nineczkas rzucila sie na mnie z
        oskarzeniem o zbrodnie forumowa, co jako zywo miejsca nie mialo. Ja prosze albo
        o ochrone z twojego urzedu albo o pieniadze na operacje przyszycia cyckow Nr 4,
        bo gotowac nie bede (ja chce takie jak Pamela Anderson- a na blyskawice bede
        uwazal).
    • corn_flake Marek 21.08.03, 17:02
      ... ... $#@^ ... **&^%!
      *&^%#!

      e powinno sie rownac mc^2 a tu tymczasem okazuje sie ze to tez bzdura.
    • alilat Re: Wasze forum..... 21.08.03, 20:00
      Zastanawiam sie skad WIRUSY (tak nazywam niektorych Panow na tym Forum)maja
      tyle wolnego czasu?
      • jack39nyc Re: Wasze forum..... 21.08.03, 20:51
        moze te wirusy maja uklady....
        • corn_flake Re: Wasze forum..... 21.08.03, 22:26
          tak, mamy uklady. Jak ta panna chce uklady to mzoe sie cos dla niej da zalatwic.
    • monie_pl Tak sobie mysle po przeczytaniu tego watku.... 21.08.03, 21:34
      Kasienko i wszyscy pozostali,

      1. Masz racje, ze sie gryziemy, wyzywamy itp., ale tez wiele razy pomagamy
      sobie, wiec mam wrazenie, ze na tym forum to nie jestesmy jednak tymi wrednymi
      wobec siebie, stereotypowymi Polakami na emigracji (z roznych powodow i z
      bardzo roznymi doswiadczeniami zyciowymi). Kazdy terapeuta powie, ze
      przyslowie "kto sie lubi ten sie czubi" jest najlepszym skrotem opisujacym
      sytuacje, ze jesli nam jakos zalezy na dobrobycie innych (w tym przypadku
      wspolforumowiczow) to jest nam trudno zniesc, gdy naszym zdaniem (tj.
      odpowiadajacego, radzacego, pomagajacego) osoba pietrzy przed soba problemy
      albo wyolbrzymia je niepotrzebnie dodajac sobie zgryzoty i stad te "krzyki".

      2. Mam tez wrazenie, ze czesto nie pamietamy o tym, ze to co napisane jest
      podszyte naszymi wlasnymi emocjami, ale osoba czytajaca podklada pod nie
      wlasne (moga byc diametralnie inne) i stad czesto nieporozumienia co do
      intencji. Przyklad z wlasnego podworka: watek o poszukiwaniu bliskiej osoby,
      wiec podalam kilka linkow do stron o zaginionych na co osoba pomyslala, ze juz
      psotawilam krzyzyk na osobie poszukiwanej co nie jest prawda, bo moja intencja
      bylo tylko wskazanie stron, gdzie ludzie zajmuja sie profesjonalnie
      poszukiwaniem i moga podpowiedziec jak i gdzie szukac samemu.

      3. Chlopy inaczej widza te same sprawy niz kobiety od poczatku istnienia
      gatunku ludzkiego,a moze i wczesniej. Dlatego tez warto posluchac ich w
      dyskusji, ale wcale nie trzeba robic tak jak mowia. Odwrotnie ta zasada tez
      dziala - to do Panow. Mieszanki sa i wybuchowe, ale tez i uzupelniaja sie.

      Mam nadzieje, ze jak bede ptorzebowala pomocy to jednak najwiecej dostane
      tutaj, bo dostane i informacje, i kuksanca, zebym dobrze sie zastanowila.

      Pozdrawiam,
      Monia
      • malexa Tak sobie mysle po przeczytaniu tego watku... 21.08.03, 21:52
        > Mam nadzieje, ze jak bede ptorzebowala pomocy to jednak najwiecej dostane
        > tutaj, bo dostane i informacje, i kuksanca, zebym dobrze sie zastanowila.
        >
        > Pozdrawiam,
        > Monia

        Monie,
        Zgodze sie z tym co napisalam.... ale ten kukasniec tez nie musi byc az tak brutalny, jak to dosyc czesto
        ma miejsce na tym forum. Mozna komus udzielic informacji.. ale niekoniecznie az w taki sposob, zeby ta
        osoba poczula sie jak ostatni kretyn/ka. Tresc uwazam jest tak samo wazna jak forma.
        Popisy dotyczace wyzszosci intelektualanej/materialnej i kazdej nikomu sa nieprzydatne.
        Glupie zarty, wymyslanie tysiace nikow... po co to wszystko.
        Powyglupiac sie mozna, ale nie czyjms kosztem i nie w taki sposob. Kazdy z nas ma inny prog
        wrazliwosci i czasem nalezy wykrzesac ze siebie odrobine zrozumienia dla drugiej osoby.
        Ja rowiniez uwazam, ze jest tu wiele wartosciowych i fajnych osob... niektore po prostu maja problemy z
        okielznaniem wlasnego ego.
        Pozdrawiam
        T
        • virus_forumowy Ja w sprawie progu wrażliwości 21.08.03, 22:10
          To ja Wasz ulubiony wirus. Jak ulubiony pokaże się czy Bożenka wytnie
          borowika, kopnie muchomora czy przejdzie obojetnie obok przyrody.
          No więc łotr ale niegłupi.
          A i z polską klawiaturą co sprzyja elegancji.
          (Chcecie wiedziec jak mieć polska klawiaturę? Nie - to nie będę się
          naprzykrzał...)
          A i z niewyparzoną paszczą co sprzyja przecież napięciu dyskusji.
          Byłbym zapomniał o wiedzy. Jakaśtam jest, choć często sam też bym się czegoś
          dowiedział poza tym, że jestem "te osoby", "niektóre osoby" i w ogóle brutal.
          (Może chociaż przystojny jak z reklamy koszul z czystej bawełny??)

          Podsumujmy:
          Wszyscy (wszystkie) wiedzą już, że jak się nie zmieniło nazwiska przy ślubie
          to w świetle załatwiania stałego pobytu w U$A raczej nie warto, bo sterta
          kwitów już poszła w jaskinię urzędów i może narobić się bigos, kiedy z jednej
          strony podwórka zaczniemy na naszego psa wołać Azor a z drugiej Łapa.
          Z kolei przy nadawaniu obywatelstwa U$A kiedyś zapytają się nas jak się
          będziemy chcieli nazywać. Można odpowiedzieć: Jacklyn Kennedy albo Maria
          Antonina Radziwiłł i bez mrugnięcia tak będziemy mieli (miały) w paszporcie.
          No może z wyjątkiem "ł". Oczywiście w tym amerykańskim. W polskim zostanie jak
          było i teraz będziemy musiały opanować system zachowań w stylu dziewczyna
          Agenta 007 przy przekraczniu granic.

          Jest to jednak jakaś wiedza, bo przy dwóch paszportach i w zwiazku z tym
          oczywistym rozdwojeniu jaźni - jakąś wiedzę warto chyba mieć.
          Może być nawet od faceta, który nie owija w bawełnę, bo lepsza taka niż żadna.


          • bozena73 Re: Ja w sprawie progu wrażliwości 21.08.03, 22:25
            Virus-
            Ty to naprawde masz zbyt duzo czasu...ale kreatywnosci Ci nie brakuje..ktory to
            juz nick z kolei??
            Czym Ty sie w ogole zajmujesz???
            • corn_flake Re: Ja w sprawie progu wrażliwości 21.08.03, 22:28
              Bozenko, to jest bardzo niedyskretne pytanie.
              • bozena73 Re: Ja w sprawie progu wrażliwości 21.08.03, 22:33
                Virus,Corn,Terapolka,Smok-
                O jakiej niedyskrecji mowisz..
                Przeciez tu sa sami swoi...Nie cykaj sie...Wal smialo.. ;-)
                • corn_flake No dobra, masz racje same swojaczki 22.08.03, 00:50
                  a wiec to jest tak, czlowiek robi jedno i czeka na cos od kogos, a tu chwila
                  wolnawa wiec sie pisze. potem znowu gdzies czlowieka odciagaja (inny dach...) i
                  znowu przerwa. I tak pomiedzy tymi dachami, to piszemy do rodzinki virtualnej
                  na forum. Pa, Bozenko!
            • virus_forumowy TYLKO 4 nicki: na dzień, na noc, do kąpieli i... 21.08.03, 22:33
              ...dla znajomych.
              Szczerze jak na spowiedzi.
              Nie mam wiele czasu ale jestem szybki, naprawdę szybki i nie mam czasu na
              autokorektę pomiędzy ostatnią "." a "wyślij". Czy to widać?

              "Robię" w komputerach i czasem jest nudno w tym zimnym szumie wentylatorów.

              Czy te pytania były podchwytliwe czy to była konstruktywna krytyka?
              Również pozdrawiam.

              • virus_forumowy 4 ale bez Korna. Nie znam gościa, choć... 21.08.03, 22:35
                ...parę razy "porównywaliśmy notatki" na Wasz temat.
                • virus_forumowy OK, szczerość za szczerość. 21.08.03, 22:41
                  Tzn pytanie za pytanie:
                  a duże masz cycki?

                  P.S. Właśnie przygrywa mi koncercik dziadka Młynarskiego, kiedy śpiewa o Polce
                  co postanowiła robić striptease ale z 6-ma cyckami, żeby zszokować i
                  wyeliminować Francuzicę z jej aby dwoma. Nie jest to całkiem w moim stylu
                  muzyczka ale tak naprawdę śpiewa. Nic nie poradzę...
                  • malexa Bozenko 21.08.03, 22:56
                    Jedyna metoda na czyjas glupowatka "kreatywnosc" to ignoracja.
                    Jesli konsekwentnie przestaniemy odpowiadac na te idiotyczne posty to gosciowi sie to znudzi i pojdzie
                    w inne miejsce psocic...
                    Pozdrawiam
                    T
                    • virus_forumowy Re: Bozenko 21.08.03, 23:02
                      OK ALE CO WIDZISZ ZŁEGO W CYCKACH BOŻENY???!!!

                      No teraz to już kompletnie zdurniałem...
                      • corn_flake zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najlepsze. 22.08.03, 00:52
                        a ty sie mnie virusovaty nie wypieraj tu publicznie. Malox, czy nie za duzo
                        popijasz tego maloxu? Martwie sie toba.
                        • virus_forumowy Re: zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najleps 22.08.03, 02:03
                          "Dziwne jest to wszystko troche bo te osoby czesto
                          potrafia sluzyc pomocna rada by pozniej swoim kolejnym postem zepsuc dobre
                          wrazenie ktore zrobili wczesniej..No i przyznam troche sie dzieje na forum
                          dzieki nim :-))"

                          TO O MNIE???!
                          Czuję się DOCENIONY i dumny jak pawiu co jego się puszcza
                          wiem.onet.pl/wiem/0017d9.html (na spacer).

                          Wasz clown dyżurny czyli "ta osoba".


                          • alilat Re: zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najleps 25.08.03, 13:49
                            virus_forumowy napisał:

                            > "Dziwne jest to wszystko troche bo te osoby czesto
                            > potrafia sluzyc pomocna rada by pozniej swoim kolejnym postem zepsuc dobre
                            > wrazenie ktore zrobili wczesniej..No i przyznam troche sie dzieje na forum
                            > dzieki nim :-))"
                            >
                            > TO O MNIE???!
                            > Czuję się DOCENIONY i dumny jak pawiu co jego się puszcza
                            > wiem.onet.pl/wiem/0017d9.html (na spacer).
                            Usiadlam na spokojnie, poczytalam i ... tylko nie peknijcie ze smiechu!
                            Ten nasz Virus, Corne, Terapolka, czy jak mu tam jeszcze to w sumie ma
                            naprawde duzo oleju w glowie... Zlosliwy jak diabli, ale to cechuje ludzi
                            inteligentnych, a poza tym, jakby nie patrzec na te jego posciki to wyraznie
                            rozruszaja one to Forum.A bez niego to by bylo "jedna Pani drugiej Pani"...
                            Pozdrawiam!
                            >
                            > Wasz clown dyżurny czyli "ta osoba".
                            >
                            >
                            • xoxo Re: zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najleps 25.08.03, 15:54
                              alilat napisała:


                              > Ten nasz Virus, Corne, Terapolka, czy jak mu tam jeszcze to w sumie ma
                              > naprawde duzo oleju w glowie... Zlosliwy jak diabli, ale to cechuje ludzi
                              > inteligentnych, a poza tym, jakby nie patrzec na te jego posciki to wyraznie
                              > rozruszaja one to Forum.A bez niego to by bylo "jedna Pani drugiej Pani"...
                              > Pozdrawiam!


                              "jedna Pani drugiej Pani"-aj to faktycznie nudne, zupelnie tak samo jak jeden
                              pan/i drugiemu panu albo sam sobie kadzi non stop i podkresla jaki to on
                              inteligentny. juz nie wiem co gorsze. teatrzyk jednego aktora, premiera w
                              krotce.

                              > >
                              > > Wasz clown dyżurny czyli "ta osoba".

                              pozdrawiam cieplutko
                              • xoxo Re: zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najleps 25.08.03, 16:17
                                "wkrotce" mialo byc :-/
                                • virus_forumowy xoxo czyli J-23 zwany Jankiem czyli Hanßem Cloßem 25.08.03, 18:53
                                  No i Ty, taki "łysiejący pod 40" SZPIEG SZOGUNA nie potrafiłeś jeszcze
                                  rozczaić że Terapolka i F. Corn to dwóch różnych osłów? Już nie te oczy czy te
                                  oczy mogą kłamać chiba nie?

                                  No jestem zawiedziony cieplutki kolego na braki w wyszkoleniu które miało być
                                  niby giełdowym.
                                  Rdzewiejesz w "tych sprawach"?
                                  www.academiabaltica.de/Programm_2002/Programm_27-02/27-02_Film.jpg
                                  • xoxo Re: xoxo czyli...8-) 25.08.03, 19:51
                                    virus_forumowy napisał:

                                    > No i Ty, taki "łysiejący pod 40" SZPIEG SZOGUNA nie potrafiłeś jeszcze
                                    > rozczaić że Terapolka i F. Corn to dwóch różnych osłów? Już nie te oczy czy
                                    te oczy mogą kłamać chiba nie?

                                    chiba nie, chiba nie, "(...)lecz jak takiej skosnej prosto spojrzec w oczy"?
                                    he heeee, a gdzie w moim powyzszym poscie o ktorym wlasnie dyskusja sie toczy
                                    bylo wspomniane konkretnie, ze jeden=drugi? nie bylo zadnych personalii
                                    przecie, ot jedynie taka "generalna i anonimowa" mysl;-)
                                    banzaii!
                                    武士のxoxo

                                    :-D
                              • alilat Re: zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najleps 25.08.03, 18:53
                                xoxo napisała:

                                > alilat napisała:
                                >
                                >
                                > > Ten nasz Virus, Corne, Terapolka, czy jak mu tam jeszcze to w sumie ma
                                > > naprawde duzo oleju w glowie... Zlosliwy jak diabli, ale to cechuje ludzi
                                > > inteligentnych, a poza tym, jakby nie patrzec na te jego posciki to wyrazn
                                > ie
                                > > rozruszaja one to Forum.A bez niego to by bylo "jedna Pani drugiej Pani"..
                                > .
                                > > Pozdrawiam!
                                >
                                >
                                > "jedna Pani drugiej Pani"-aj to faktycznie nudne, zupelnie tak samo jak
                                jeden
                                > pan/i drugiemu panu albo sam sobie kadzi non stop i podkresla jaki to on
                                > inteligentny. juz nie wiem co gorsze. teatrzyk jednego aktora, premiera w
                                > krotce.
                                >
                                > > >
                                > > > Wasz clown dyżurny czyli "ta osoba".
                                >
                                > pozdrawiam cieplutko
                                Dziewczyny! Nie kadze , nigdy nie kadzilam, ten nasz Platek Kukurydziany
                                potrafi zalezc za skore, ale nie potrafie ( juz nie potrafie!) byc na niego
                                zla... Wiecie? On bedac dziecieciem chcial miec misia , ktorego nie dostal...
                                ja tez , a to wplywa na psychike... poza tym on sie przyznal, ze pochodzi z
                                Rzeszowa, ja tez... moze patriotyzm lokalny zadzialal?
                                Ech! No co ja poradze, ze go polubilam?
                                • virus_forumowy Re: zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najleps 25.08.03, 19:00
                                  Ja nie z Rzeszowa ale kawał czasu tam spędziłem z niemałą przyjemnością.
                                  Przybyszówki, Zawodzia, Zarzecza a na lotnisku w Jasionce zawsze mi się
                                  podróże zaczynały i kończyły (z wyjątkiem tej najdłuższej) i zawsze dobrze i z
                                  rezerwą energii i paliwa.

                                  Rzeszów Forever!

                                  P.S. A najbardziej to mi placków po węgiersku żal. To se ne vrati. Kto zgadnie
                                  gdzie?
                                  • virus_forumowy a teraz też tam ładnie 25.08.03, 19:02
                                    cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=2188348762&category=4096
                                  • tizedik Re: zgadzam sie, szefowa zawsze musi miec najleps 25.08.03, 22:21
                                    No i wszystko jasne.... rzeszowiacy sa wszedzie :-) W sumie doliczylam sie juz
                                    czworki tu obecnych, chociaz nie wszyscy swoj rodowod (albo zwiazek z tym
                                    miastem) oglosili :))))
                                    Pozdrawiam wszystkich :)
                                    Specjalnie serdecznie "doktorka" (Laura i Filon jak staly, tak stoja).

                                    Placki po wegiersku wszedzie byly dobre, ja jadalam na Hetmanskiej w knajpie
                                    pn. Roma, ktorej juz nie ma, a za czasow virusa chyba jeszcze nie bylo.
                                    BTW, "rzeszowek" wcale nie kwitnie i taki znow ladny nie jest. Zmiany widac
                                    tylko na obrzezach miasta, glownie dzieki nowym sklepom i supermarketom,
                                    wewnatrz prawie nic sie nie zmienia. Za to po latach przymiarek, zmieniajacych
                                    sie koncepcji powstal wreszcie nowy most, w okolicy zamku.




                                    • virus_forumowy BTW pozdrawiam zürick... 26.08.03, 03:47
                                      Most koło Zamku? No to chyba zwodzony musi być.
                                    • alilat Rzeszow i misio 26.08.03, 15:28
                                      Nie wstydze sie mojego pochodzenia, a Rzeszow zawsze bedzie dla mnie tym
                                      miastem, do ktorego bede tesknic.
                                      Jest taka dziecieca piosenka...
                                      "sa na swiecie ogromne wiezowce, autostrady i duze ulice... Ale jedno tylko
                                      miejsce pod topola... Uroda mojego miasta jest we wspomnieniach i nie chodzi
                                      tutaj o architektoniczne cuda, ale o to co w duszy gra!A mnie graja
                                      wspomnienia: rodzina, przyjaciele, miejsca szczegolne (chociazby
                                      tzw,kiedys "malpi gaj"...) Ech, rozmazalam sie!A tu zycie twarde i trzeba za
                                      morde brac kazdy dzien!
                                      Trzymajta sie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka