rafal-27
25.10.11, 21:26
Przeczytałem post o Unii Małych Wydawnictw. Poczytajcie go i zastanówcie się czy nadal chcecie żyć w rzeczywistości, która Was bulwersuje.
Proponuję stworzenie portalu takiego stowarzyszenia czy unii dla zebrania szabel do walki o przetrwanie. Ja juz nie mam nic do stracenia. Mpik nie bierze ode mnie już prawie nic bo znalazł kogoś kto jest większy, inne duże hurtownie proponują mi fakture na 180 dni, za którą zapłacę fiskusowi haracz, wręcz mafijny w wysokości 19% podatek dochodowy + 5%Vat+24% od sumy faktury, tylko za to, abym mógł wstawić ksiązki do hurtowni. Kompletnie ich porąbało (przepraszam za język, ale to jest już walka o życie).
Chcę stworzyć stronę internetową "non profit", która będzie pomagać małym wydawcom, informować ich o różnych rzeczach, później założymy Stowarzyszenie (lub unię jak zwał tak zwał) Małych Wydawnictw, która będzie negociować warunki z hurtowniami, a później, na wzór Hiszpanii, hurtownię małych wydawców, która będzie dyktować warunki.
Jestem w stanie dać serwer, stworzyć stronę, dać tyle pracy w uzupełnianiu strony ile będę mógł, ale sam tego nie zrobię. Szukam wydawców, którzy są tak samo wkurzeni jak ja i chcą coś z tym zrobić.
Ja jestem autorem (nie podaje danych aby się nie promować - uczciwość i brak promowania własnego wydawnictwa podstawą działania), który założył wydawnictwo aby publikować własne prace. Nie chcę dużego wydawnictwa, z dużą ilością ludzi i wydawaniem czegoś pod publikę. Chce tworzyć własne rzeczy i mieć cholerne prawo próbować sprzedać to co wytworzę, a nie liczyć na łaskę hurtowni lub sieci księgarskich i spotykać się z chamstwem tylko dlatego, że jestem małym wydawnictwem.
Ludzie ruszcie się. Jeśli się połączymy i zaprzeczymy sterootypowi o polskim braku współpracy będziemy mieli inne możliwości działania. To my będziemy dyktować warunki.
Na początku bałem się, że stracę hurtownie, teraz jest mi już wszystko jedno, dlatego podaję namiary dla ew. kontaktu z zainteresowanymi.:
Nazywam się Rafał Jabłoński i e-mail żony aby siebie nie promować jolanta09.06@wp.pl.
Trzeba stworzyć takie stowarzyszenie i portal, który będzie całkowicie bezprofitowy, dobrowolny i służący wszystkim a nie poszczególnym firmom lub ludziom. Dość mamy wielkich biznesów, korzyści tylko dla wybranych. Małe jest piękne i o to walczmy.
Czekam na waszą pomoc i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Jeśli nie potrafimy się zjednoczyć to znaczy, że nie zasługujemy na to by przeżyć.