Dodaj do ulubionych

Witam się

27.09.12, 12:59
Dzień dobry. Jestem właścicielką początkującego wydawnictwa, właśnie ukazała się nasza pierwsza książka, tomik poezji erotycznej. Chciałam się przywitać i zgłosić swój akces do inicjatywy unii małych wydawców - o ile jeszcze taka istnieje.
Pozdrawiam, Ania
Obserwuj wątek
    • 4kika Re: Witam się 27.09.12, 14:49
      Jakoś nikt się nie kwapi z tym powitaniem, więc ja będę pierwsza: CZEŚĆ
      • marcel109 Re: Witam się 04.10.12, 14:20
        No cześć.

        --
        kliknij tutaj
    • zona_mi Re: Witam się 27.09.12, 18:53
      Hej, hej!
      To forum czasem jest ospałe, taka uroda, więc nie przejmuj się brakiem witających :)
    • nobullshit Re: Witam się 27.09.12, 23:47
      Moderacja też Cię wita. :)
      A co do Unii, napisz może mail do pomysłodawcy - dawno go tu nie było.
    • red.media Re: Witam się 28.09.12, 08:28
      Spoko, lubię takie ciche i niszowe fora, przynajmniej wiadomo, że są sami zainteresowani:)
      Chciałabym jeszcze zachęcić dobrych, a niewydanych dotąd pisarzy do odwiedzenia naszej strony internetowej www.red.media.pl. Od razu uprzedzam, że nie jesteśmy wydawnictwem typu print on demand i nie pobieramy opłat od autorów, więc proszę nie posądzać mnie o reklamę:)
      • beanfield Re: Witam się 28.09.12, 10:47
        Dzień dobry, dzień dobry! Nie posądzając wciąż nikogo o kryptoreklamę, skorzystam pewnie z Waszej zakładki "Dla autorów" ;) Pozdrawiam
        • mutant12 Re: Witam się 28.09.12, 11:55
          Ja też Cię witam. A przy okazji chciałabym podpytać o Wasze kanały dystrybucyjne i promocję, bo to dość istotne dla mało znanego autora - kiedy w końcu się coś wyda, chciałoby się, aby to do kogoś dotarło. Drugie pytanie dotyczy redakcyjno/korekcyjnej obróbki książki. Mój model jest taki, że redaktor współpracuje z autorem, sugeruje, co można by w książce poprawić, by była jeszcze lepsza, ale nic nie narzuca (oczywiście mówię o prozie, bo rozumiem, że do poezji trudno się komuś mieszać, chyba że w kwestii doboru wierszy). No i ostateczna wersja po redakcjach, korektach idzie do wglądu do autora, który musi ją "klepnąć". Miło jest także, jeśli wydawca konsultuje się z autorem w kwestii ostatecznego kształtu notki okładkowej i samej okładki, chociaż mam świadomość faktu, że wydawcy lepiej wiedzą, jaka okładka i jaki tekst lepiej się sprzeda.
          Myślę, że nie mam wyidealizowanych wyobrażeń, bo wiem od niektórych pisarzy, że są wydawcy, którzy tak traktują autora. Ale są i tacy, którzy traktują go zgoła odmiennie...
          • red.media Re: Witam się 28.09.12, 12:23
            Już odpowiadam.
            Jeśli chodzi o kanały dystrybucyjne, to na razie nie ma szału, bo i skąd - to nasza pierwsza książka. Nie dało się zbudować tych kanałów, nie wydając czegoś:) Ale oczywiście pracujemy nad tym. Jestem w trakcie rozmów z kilkoma księgarniami warszawskimi, kilkoma internetowymi oraz z hurtownią dla małych wydawców. Jest oczywiście allegro i zamówienia przez naszą stronę. Organizujemy promocję, choć na razie nie na wielką skalę. W razie wydania czegoś o dużym nakładzie uderzymy też do większych sieci i zwiększymy wydatki reklamowe.
            A drugie pytanie - na każdym etapie pracy nad książką konsultujemy się z autorem. W sprawie tekstu autor ma zawsze ostateczny i decydujący głos co do każdej kropeczki:) Przestrzegamy zasady korekty autorskiej, już po naszej redakcji i korekcie. Jeśli chodzi o okładkę - decydujemy my, po rozmowach z autorem.
            pozdrawiam
            • mutant12 Re: Witam się 28.09.12, 12:48
              Dziękuję. Powodzenia z dystrybucją, bo to jest trudna sprawa.
    • jam-ci-to Re: Witam się 02.10.12, 14:13
      >A co do Unii, napisz może mail do pomysłodawcy - dawno go tu nie było.

      Informacji o pomysłodawcy trzeba by szukać gdzieś w zakurzonych archiwach forum. Ale ja pozwolę sobie dać głos, bo byłem osobą, która ten pomysł podchwyciła, skonkretyzowała i przedstawiła grupie małych wydawców. Nie pamiętam już, ilu ich dokładnie było - pewnie ze dwudziestu. Odzew był bardzo mizerny, swoje zainteresowanie zadeklarowały ze 3-4 wydawnictwa. To zdecydowanie za mało, żeby całe przedsięwzięcie miało sens, w związku z tym dałem spokój. Jak mi napisało jedno z niechętnych wydawnictw, każdy musi samodzielnie walczyć na rynku. Nie mam pewności, czy na pewno musi (walczyć - tak, ale czy na pewno samodzielnie), ale cóż zrobić, skoro większość małych tak uważa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka