dorotammc
15.06.09, 19:43
...wydawnictwo, które NAPRAWDĘ otwarte jest na debiuty. Chodzi o
powieść (tzw. współczesną). Pomijając tych największych wydawców z
największych miast, istnieją, mam nadzieję, jakieś mniej
wyeksploatowane miejsca, "na peryferiach", "na prowincji", które
choć nie mają szczęścia gościć na łamach wielkonakładowych
gazet (jak nieustannie ZNAK, WAB itp.), funkcjonują, wydają, nie
plajtują
i życzliwie podejdą do osoby szukającej możliwości
wydrukowania - mam nadzieję - nie najgorszego tekstu.