Dodaj do ulubionych

przykre zdarzenie

16.07.04, 16:57
A więc było to tak. Szłam akurat na imprezę, gdy na chodniku minęła mnie
grupka wyrostków. (ok 14 lat, twarze zapyziałe, dresy na pupach, podejrzewam,
że średnia ocen w gimnazjum: 2,3:)). Kiedy byli już za mną, usłyszalam:
"Fajna, nie?" "No.. Ale miała (tu nie wiem, czy dobrze usłyszałam. Chyba
jednak tak, gdyż na brzmienie tego słowa jestem szczególnie wrażliwa...)
wąsa". Zrobiło mi się gorąco. Za chwilę zimno. I znów gorąco. Cholera jasna,
więc to jednak tak bardzo widać:(((
Zapisałam się na konsultacje dot. elektrolizy. Nie wiem, czy dobrze robię...
ale przynajmniej 'coś' mam zamiar uczynić..
Ech.. przez tych kolesi nadszedł 'kryzys'. I nic to, że wcześniej sama
pocieszałam na tym forum. W tym momencie moje słowa wydają mi sie niewiele
warte...
Dziewczyny, czy zdarzyło Wam się kiedys coś takiego jak mi? (Mam nadzieje, że
nie:)). Jak wtedy zareagowałyście? Ja bardzo cieszę się, że ci chłopcy poszli
w swoją stronę, bo gdyby np. mieli stać ze mną na przystanku... uhh nawet nie
myślę o takiej sytuacji...
Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • chmoora Re: przykre zdarzenie 16.07.04, 20:46
      Kropelleczko! Nie wiem ile masz lat, ale nie przejmuj się uwagami małoletnich,
      niedojrzałych matołków!!! Ja takie uwagi słyszałam raz w podstawówce i raz w
      liceum od mojego nieobytego i nieokrzesanego kolegi. Pierwszy raz powiedziałam
      chłoptasiowi, żeby po prostu omijał wzrokiem swym moje piękne kosmate ręce, a
      drugi raz uwagę o pejsikach zignorowałam pełnym wyższości milczeniem ;)
      A poza tym co powiedzieli najpierw ci kolesie??? "FAJNA, NIE?"!!!!!!!!!!
      Włosków się i tak prędzej czy później jakoś tam pozbędziesz, a nie każda jest
      fajna!!! Pozdrawiam serrrrdecznie :)
    • bmagda Re: przykre zdarzenie 19.07.04, 18:54
      Na mnie to nawet wymyślili piosenkę ("...pół metra wzrostu hektar zarostu...")
      i nie byli to wyrostki, ale chłopaki strasze ode mnie i też w moim wieku.
      Prawie codziennie w drodze do liceum krzyczeli za mną na rynku, przy ludziach,
      aż zaczęłam chodzić o 6 do szkoły żeby ich nie spotkać....
      .....smutno mi.................
    • gryka1 Re: przykre zdarzenie 21.07.04, 19:19
      Nie przejmuje się. NA głupotę nie ma lekarstwa.
    • gryka1 Re: przykre zdarzenie 21.07.04, 19:20
      Dobrze robisz ,że się zapisałaś na konsultacje. W końcu przecież jesteś kobietą
      i dbasz o swój wygląd prawda ?
    • kroplla Re: przykre zdarzenie 21.07.04, 23:45
      Kryzys minął. I dobrze!;)
      Chmooro, dziekuję:) Magdo, podziwiam Cię, że nie nasłałaś na to chacharstwo
      bandy znajomych kiboli... Gryko, byłam dziś na konsultacjach. Na 98% decyduję
      się na zabieg. Najbardziej cieszy mnie to, że usuwanie włosów nie nastąpi 'od
      razu' - głupio byłoby mi przed znajomymi (Jak mówi się: "Hej! Nowy kolor
      włosów!", tak mnie trzeba by powiedzieć: "Wow! Kroplla! Jesteś gładka pod
      noskiem! Fantastycznie!!";)), a tak zostanie to rozłożone na półtora miesiąca.
      Nuuu Będzie gut:)
      Pozdrawiam gorąco (bo upał okrutny; choć... gdyby było chłodno, też bym tak samo
      pozdrawiała:))
      • nacht_vogel Re: przykre zdarzenie 22.03.05, 19:26
        Chlopacy z gimnazjum się dowiedzieli i przez pare lat miałam przerąbane. Byłam
        dla nich dziwolągiem, wyzywali mnie na każdym kroku, zdażało się wiele
        przykrych sytuacji o których nie chce pisać. W liceum na szczeście nikt nie
        wie, jedna koleżanka chodziła ze mna wcześniej do klasy, ale nie jest taka,
        żeby rozpowiadać takie rzeczy. Teraz ukrywam ten fakt bardzo skrzętnie, ale
        boję się, że to znowu wyjdzie na jaw.
        • medzi1 Re: przykre zdarzenie 22.03.05, 21:11
          Ja mialam pare przykrych sytuacji idac do szkoly banda kolesi zaczela krzyczec
          ona ma wąsa hahaha!! albo ostatnio moj byly (bencwalł) jak mnie spotkal to
          powiedzial ale ci wąs urusł myslam ze sie zakopie pod ziemnie8(((ale ludzie sa
          okrutni czy oni nie wiedza ze to choroba przeciez my chyba nie zapyszczamy
          specjalnie tych klakow 8(((
    • morando Re: przykre zdarzenie 22.03.05, 22:53

      Prymitywow nie sadza, nie sieja sami rosna - nie ma na nich rady - a moze jedyna
      to nie brac pod uwage opinii takich osob - bo czyz cchemy byc przez takich
      doceniane? Dziewczyny zobaczcie ile jest agresywnych i glupich komentarzy wobec
      slawnych i pieknych osob, ktore stac i ktore dbaja wyjatkowo o swoj wyglad -
      zawsze sie znajdzie ktos ANTY
      A te malolaty to sa tylko tak odwazne w grupie. ech..
      pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka