kroplla
16.07.04, 16:57
A więc było to tak. Szłam akurat na imprezę, gdy na chodniku minęła mnie
grupka wyrostków. (ok 14 lat, twarze zapyziałe, dresy na pupach, podejrzewam,
że średnia ocen w gimnazjum: 2,3:)). Kiedy byli już za mną, usłyszalam:
"Fajna, nie?" "No.. Ale miała (tu nie wiem, czy dobrze usłyszałam. Chyba
jednak tak, gdyż na brzmienie tego słowa jestem szczególnie wrażliwa...)
wąsa". Zrobiło mi się gorąco. Za chwilę zimno. I znów gorąco. Cholera jasna,
więc to jednak tak bardzo widać:(((
Zapisałam się na konsultacje dot. elektrolizy. Nie wiem, czy dobrze robię...
ale przynajmniej 'coś' mam zamiar uczynić..
Ech.. przez tych kolesi nadszedł 'kryzys'. I nic to, że wcześniej sama
pocieszałam na tym forum. W tym momencie moje słowa wydają mi sie niewiele
warte...
Dziewczyny, czy zdarzyło Wam się kiedys coś takiego jak mi? (Mam nadzieje, że
nie:)). Jak wtedy zareagowałyście? Ja bardzo cieszę się, że ci chłopcy poszli
w swoją stronę, bo gdyby np. mieli stać ze mną na przystanku... uhh nawet nie
myślę o takiej sytuacji...
Pozdrawiam serdecznie!