Dodaj do ulubionych

Optymstyczny post :)))

29.09.04, 14:30
Witajcie Kobietki!
Postanowilam napisac optymistyczny post- ku pociesze i wzmocnieniu nas
wszystkich :) Nie bedzie to niestety post o odkryciu cudownego leku na
hirsutyzm. Po prostu troszeczke sie Wam pochwale- a moze mimochodem dodam
rowniez sil?
Z hirsutyzmem zmagam sie od lat wielu, testosteron przekroczyl juz dawno
dopuszczalne normy- nie musze chyba wiec mowic, jak wygladam... A jednak
postanowilam walczyc. Leczylam sie i nie balam sie kontaktow z ludzmi.
Poznalam wspanialego mezczyzne, z ktorym mieszkam od 2 lat. A w sobote...
wychodze za maz :)
Poczatkowo szukalam jak najbardziej zabudowanej sukni- bo jakze
odslonic "taki" dekolt w obecnosci co najmniej 80 osob? A potem sie
zawzielam. I obiecalam sobie, ze ani te cholerne wlosy ani cholerny tradzik
nie beda mi dyktowac, co mam robic.
Kupilam przepiekna suknie z duzym dekoltem. A wlosy beda upiete do gory.
Chocbym musiala przed slubem depilowac i rozjasniac sie przez cala noc-
zrobie to. I bede wygladala pieknie. I wbrew tej cholernej chorobie bede
szczesliwa. Mam w sobie teraz tyle sily, ze moglabym obdarowac nia Was
wszystkie, i jeszcze by mi wiele zostalo!
Dziewczyny, glowy do gory- wezmy sie z tym chorobskiem za bary i nie dajmy mu
sie umieszczesliwic! Sciskam Was cieplo :)
Obserwuj wątek
    • pauli23 Re: Optymstyczny post :))) 30.09.04, 12:34
      Witaj Anyu:-)!!!
      Tak się cieszę ze Ci się poukładało...:-) i ze szczęście się budzi gdy tylko
      zmienić nastawienie.. Udało Ci się, we mnie Twój post wlał niesamowicie dużo
      siły. Chyba go sobie skopiuję i będę czytać za każdym razem gdy zdrowy rozsądek
      i nadzieja zrobią sobie wakacje;-))).
      Z całego serca Ci życzę wszystkiego dobrego i jeszcze lepszego - i jeśli to
      tylko możliwe zeby tego szczęśica było więcej - jeszcze więcej go za drzwiami
      które się w sobotę otworzą...:-))))))))))))
      Pozdrawiam Cię, Was oboje, bardzo gorąco:-))))))))))
      paulina
    • kroplla Re: Optymstyczny post :))) 30.09.04, 16:04
      uuuu!!! niech to bedzie piekny ślub! a Wasze wpolne zycie jeszcze
      piekniejsze!!!:)
    • gryka1 Re: Optymstyczny post :))) 30.09.04, 17:33
      Szerokiej życiowej drogi !
    • mika261 Re: Optymstyczny post :)))do Anyii 05.10.04, 13:31
      Zazdroszcze ci ze potrafisz z tym żyć.Ja nie potrafię.A tak na marginesie to
      czym sie leczyłaś z tego hirustyzmu że nie pomogło????Ja biorę diane i androcur
      dopiero drugi miesiąc, słyszałam ze androcur to dobry lek.Czy ty go brałąś?
      • anya_81 I juz po slubie :) 06.10.04, 12:40
        Do Miki: leczylam sie Diane, potem musialam zrobic roczna przerwe (wszystko
        sobie ladnie "wybujało" :( ), a pozniej przed slubem 3 miesiace Cilest, zeby je
        choc troche powstrzymac. Teraz znow przerwa, bo bedziemy starali sie o
        dzidziusia, ale ogolnie tabletki przez cale zycie... Mysle, ze po urodzeniu
        dziecka rowniez zaczne kuracje Andocurem, bo wcale nie jest lepiej niz bylo
        jeszcze przed rokiem- wrecz przeciwnie...

        Ale za to mala pozytywna poslubna refleksja: Warto bylo tyle sie przygotowywac-
        zebralam mnostwo wyrazow zachwytu i naladowalam swoj "akumulator cierlwiwosci"
        dla tej choroby na nastepne kilka miesiecy. I choc cale to badziewie nie
        poddaje sie i znow odrasta, nie dam sie. Dopoki starczy sil. Bo- Mika-
        pogodzilam sie z tym, ze to nie zniknie. Ta choroba jest niesprawiedliwa
        (dlaczego akurat ja?) i strasznie niszczy psychike, ale wlasnie na przekor nie
        poddam sie jej.
        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka