madzia910
08.05.05, 12:23
Trafiłam tu po raz pierwszy. Nie sądziłam, że jest jeszcze ktoś z problemem
takim jak ja. Mam 25 lat. W wieku ok. 18 lat zauważyłam pierwsze wyrastające
włoski wokół sutek. Nie robiłam z tego problemu. W wieku ok.22 lat zaczęły
pojawiać się pierwsze ciemne włoski na brodzie. Na początku wyrywałam go
pęsętą ponieważ był dłuższy niż inne i ciemny, więc się odróżniał. Po 2
latach mam na brodzie ok. 30 ciemnych włosków, właściwie już muszę je 2 razy
dziennie wyrywać. Poza tym moja twarz jest pokryta meszkiem, ale nie takim
jak wy opisujecie. Mój meszek na twarzy (policzkach np.) ma ok. 2-5 mm, choć
na szczęście jest "na razie" :-((( jeszcze bardzo cieniutki, i właściwie tak
siebie oszukuje że jak nie ma słoneczka, to może go nie widać tak bardzo.
Poza tym widzę, że tak pod pępkiem zaczynają mi rosnąć dłuższe włoski, poza
tym tam mi rosną "z tyłu", których wcześniej tam nie miałam. I to dość gęste,
właściwie tak jak u mocno owłosionego chłopaka (na szczęście na razie tylko w
rowku). Na nogach też mam strasznie ciemne i długie, grube. No i na rękach.
To na rękach i nogach depiluję elektrycznie, bo o maszynce nie ma mowy bo za
ok. kilka godzin mam zarost drapiący jak u faceta :-(((
Jestem w tym temacie cienka. Nie wiem za co mam się najpierw zabrać. Gdyby
nie ta twarz, to może pewnie dalej bym czekała nie wiem na co. Ale to
cholerstwo rośnie cały czas, gęstnieje. Rujnuje mi życie.
Może wiecie, czy to histrucyzm, a może jednak mogą to być problemy z
tarczycą. Bo z nią mam problemy, ale ciężko się dostać do endokrynologa, więc
jej nie leczę już ok. 10 lat. Z przerwami.
Może wystarczy wyleczyć tarczycę i wrócę "do zdrowia"?
Jakie macie w tym doświadczenie, jakie badania zrobić?
Pozdrawiam